Czego ciekawego można dowiedzieć się z Narzędzi dla webmasterów Google?

Narzędzia dla webmasterów od Google to taki zestaw fajnych narzędzi pomagających między innymi w pozycjonowaniu naszego bloga.

Ale nie tylko w pozycjonowaniu, bo można się stamtąd dowiedzieć i paru innych rzeczy, które nam się przydadzą, niezwiązanych bezpośrednio z pozycjonowaniem. I o tych właśnie, niekoniecznie związanych z pozycjonowaniem informacjach, chciałbym Wam napisać.

Statystyki subskrybentów kanału RSS

Narzędzia dla webmasterów pozwalają podejrzeć, ilu subskrybentów korzysta z naszego kanału RSS (Twoja witryna w sieci Statystyki subskrybentów). I z którego konkretnie. Niestety podają dane mocno zaniżone, bo tylko liczeni są czytelnicy używający Google Readera.

Z drugiej strony, można się dowiedzieć, komentarze do których wpisów czytelnicy subskrybują właśnie za pomocą RSSów. Jeśli tych wpisów jest dużo, oznacza to, że koniecznie musisz zainstalować na blogu wtyczkę do powiadamiania o nowych komentarzach za pomocą e-maila. Subskrypcja tych powiadomień przez RSS jest strasznie upierdliwa!

Statystyki kanałów RSS mojego bloga, via Google Webmasters' Tools

Przy okazji można automatycznie dodać dany kanał RSS jako mapę witryny. 🙂

Jaka jest wydajność Twojego bloga i jak można ją poprawić?

Zakładka LaboratoriumWydajność witryny pokazuje wydajność Twojego bloga na tle innych witryn. Przykładowo, wczytanie mojego bloga trwa średnio 9 sekund, gorzej niż 93% witryn sprawdzanych przez roboty Google.

Wiele z porad dotyczących metod na przyspieszenie wczytywania bloga, ma niewielki sens. Przykładowo, dla strony głównej tego bloga, narzędzie Page Speed poleca:

  • włączyć kompresję gzip aby przyspieszyć wczytywanie bannera Novemu,
  • połączyć w jeden zewnętrzne pliki JavaScript, ściągane z Facebooka,
  • zminimalizować pobieranie danych z różnych serwerów, poprzez wrzucenie skryptu JS AdTaily gdzieś indziej,
  • połączyć zewnętrzne pliki CSS, też z Facebooka.

No ale może w przypadku Waszych blogów da to bardziej sensowne porady. 😉

Które podstrony i linki wewnętrzne nie działają

Za pomocą panelu DiagnostykaBłędy indeksowania możemy sprawdzić błędy zaindeksowania podstron na naszym blogu. Ale to narzędzie ma szerszy zakres zastosowań.

Pokazuje ono bowiem nie tylko podstrony, które zablokowaliśmy z pomocą pliku robots.txt, ale również te, które nie są nieosiągalne z innych przyczyn. Na przykład dlatego, że nie istnieją.

Dzięki temu możemy poprawić nieprawidłowe linki wewnętrzne, które prowadzą naszych czytelników na manowce.

Strony z identycznym tytułem

Zakładka Diagnostyka HTML — sugestieStrony internetowe z podwójnymi tagami tytułowymi wbrew temu, co może się wydawać na pierwszy rzut oka, nie podają tych podstron, które mają dwa razy powtórzony tag <title> w treści.

Chodzi o te różne podstrony, które mają identyczny tytuł. Sensowność tego narzędzia bywa wątpliwa. U mnie na przykład wszystkie wskazania dotyczą traktowanych jako osobne podstron, z których jedna zawiera parametry ?utm_source=(…) (tak oznaczam linki z kanału RSS), a druga nie.

Jak nas widzą i co pisać?

Najciekawszą zakładką, niemalże dosłownie kopalnią wiedzy, jest zakładka Twoja witryna w sieciWyszukiwane hasła. Oto, co tam widać.

Kolejne kolumny przedstawiają po kolei:

  • kolejne hasło / frazę,
  • liczbę wyświetleń odnośnika do mojego bloga w wynikach wyszukiwania na dane hasło,
  • liczbę kliknięć w odnośnik do bloga,
  • CTR mojego wyniku,
  • średnią pozycję na liście wyszukiwań na dane hasło.

Pod kolumnami „zmień” ukryte są wyrażone w procentach zmiany danego parametru w stosunku do poprzedniego miesiąca.

No dobra, ale co z tych danych można wywnioskować? Okazuje się, że kilka ciekawych wniosków można wyciągnąć z tego zestawienia:

  • które hasło zapewnia Ci najwięcej wyświetleń w wynikach wyszukiwania,
  • jeśli nie masz zadowalającego CTRu, to oznacza, że coś z odnośnikiem do Twojego bloga jest nie tak i może coś trzeba z tym zrobić?,
  • jeśli mimo położenia na dalekim miejscu w wynikach wyszukiwania notujesz sporo wyświetleń, oznacza to, że wyniki lepsze od Twojego nie mają treści odpowiadającej zainteresowaniom czytelników i że można z nimi w tej kwestii powalczyć.

To jest moim zdaniem całkiem niezłe źródło informacji o tym, o czym warto pisać. Spodziewajcie się na dniach wpisu o wykresach, AdTaily i Adkontekście. 😉

11 komentarzy do “Czego ciekawego można dowiedzieć się z Narzędzi dla webmasterów Google?”

  1. Często korzystam z zakładki wyszukiwane hasła, ale te statystyki mają się nijak do tych z WordPress Stats. Po raz kolejny nie wiadomo, komu bardziej wierzyć. ;]

  2. Google rzeczywiście udostępnia zestaw bardzo przydatnych narzędzi, z których powinien korzystać każdy, kto ma swoje strony internetowe. Dotyczy to szczególnie osób, które żyją z e-biznesu. Oczywiście nie wszystkie narzędzia są, w moim przekonaniu, potrzebne, jednak lepiej żeby było ich za dużo, niż za mało. Fajny wpis, na pewno przyda się początkującym użytkownikom.

  3. Wpis bardzo ciekawy. Ja po kilku miesiącach od założenia bloga poznałem to narzędzie. Może to dziwne, ale przyznam, że pomogło mi to w pozycjonowaniu bloga. Już narzędzie wykorzystuje do obserwacji wzrostu kliknięć i wyszukiwań na moich innych stronach.

    Pozdrawiam.

  4. Aktualnie Twój blog prezentuje się całkiem dobrze pod względem optymalizacji.
    Jedyne co mógłbyś zdziałać to domena/subdomena na content statyczny.
    Bądź co bądź przy powtórnym ładowaniu stron Twoich nie zyskujemy na szybkości (brak expire headers, domeny pozbowaionych ciasteczek itp.

  5. Świetny artykuł dla początkujących blogerów. Wiele nie jasności zostało rozwianych odnośnie NdW – w moim przypadku. Czekam na więcej artykułów merytorycznych z zakresu pozycjonowania bloga!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.