20
03
14

WhitePress, czyli dobre miejsce do publikowania wpisów gościnnych

WhitePress to serwis, w którym można zamawiać i oferować publikowanie wpisów gościnnych i reklamowych (czyli tzw. content marketing). Jest to całkiem dobra metoda na zarobienie pieniędzy na blogu, ale także na jego wypromowanie. Dlatego gdy ludzie z WhitePress zaproponowali, bym ten serwis przetestował i wyraził swoją opinię, nie zastanawiałem się długo…

Jeśli chodzi o zasady działania i cel istnienia WhitePress, to jest on bardzo podobny do NextContentu (dawniej: Advertorials.pl). Jest to miejsce, w którym można:

  • zamawiać publikację artykułów sponsorowanych oraz przyjmować takie teksty na swoje strony, biorąc za to pieniądze,
  • zamawiać publikację artykułów eksperckich (gościnnych), albo brać takie artykuły.

Samo to rozróżnienie jest dość istotne. W NextContencie jest jasno napisane, że artykuły zamawiane za pomocą tego serwisu nie mogą mieć charakteru stricte reklamowego. Nie mogą promować stron czy produktów, tylko mają mieć neutralny, ekspercki charakter. Tu z kolei można zamówić teksty eksperckie lub sponsorowane.

Przyjrzyjmy się, co to dokładnie oznacza i jak w praktyce system działa.

Teksty eksperckie w WhitePress

Artykuły eksperckie w WhitePress to coś w rodzaju wpisów gościnnych na blogu. Autor opisuje jakiś temat, korzysta z tego właściciel bloga publikując tekst. W zamian autor otrzymuje w stopce notkę biograficzną, z której może linkować do własnego bloga, ale wyłącznie linkiem brandowym (czyli np. adresem bloga, a nie pozycjonowaną frazą).

Taki wpis jest bezpłatny — tj. autor wpisu (reklamodawca) nie płaci wydawcy (blogerowi) za jego publikację. Jedyną korzyścią dla właściciela bloga jest treść, którą dostarcza autor wpisu. Jasno wynika z tego, że ta treść musi być naprawdę wysokiej jakości.

Zlecenie w WhitePress wpisu eksperckiego kosztuje 15 PLN brutto. Co ciekawe — wstawiając jako reklamodawca artykuł do systemu określamy, czy to my zapłacimy tę opłatę, czy poniesie ją wydawca. Te pieniądze w całości zostają w WhitePress — nie ma więc mowy, żeby był to wpis z płatnym odnośnikiem, czego Google tak nie lubi.

Publikowanie wpisów eksperckich wygląda w następujący sposób:

  1. określamy tematykę portali, w których chcemy opublikować nasz artykuł, oraz minimalne wymagania względem nich — kryteria to m.in. Page Rank, minimalna liczba UU miesięcznie, rodzaj portalu, albo ocena merytoryczna i wizualna serwisu,
  2. przygotowujemy i wrzucamy tekst,
  3. właściciele portali o określonej tematyce dostają powiadomienie,
  4. jeśli któryś się zdecyduje, pobiera tekst i wrzuca go do siebie,
  5. gdy tekst zostaje opublikowany, reklamodawca otrzymuje powiadomienie z adresem artykułu,
  6. po sprawdzeniu zgłasza uwagi odnośnie publikacji lub akceptuje wykonanie usługi.

Możemy (bez dodatkowych kosztów) zamówić śledzenie ruchu wygenerowanego w danym artykule. Odbywa się to dzięki wklejeniu przez wydawcę kodu JavaScript lub obrazka, co pozwala na mierzeni UU i PV (w pierwszym) lub tylko PV (w drugim przypadku). Widzimy zatem od razu jaki skutek w budowie naszego wizerunku przyniosło opublikowanie artykułu.

Pierwszy tekst ekspercki, który wrzuciłem do WhitePress został opublikowany po 20 minutach! 

Pobieranie artykułów eksperckich

W serwisie jest baza dodanych wpisów eksperckich i z tej bazy wydawcy mogą te teksty pobierać. Działa to fajnie, ale parę rzeczy trzeba byłoby poprawić.

Po pierwsze, widzimy tylko część treści artykułu, zanim go pobierzemy. To jest fajne. Tym sposobem wydawcy nie będą pobierać żywcem treści tych artykułów by wstawiać je na swoje zaplecza, po wywaleniu linków.

Po drugie, nie widzimy stopki pod artykułem — i to jest akurat niefajne. Bo z tego, jak wygląda ta stopka, mógłbym się wiele dowiedzieć. Po pierwsze — czy chcę linkować do tego serwisu z mojego bloga. Po drugie — kim jest autor tekstu i czy rzeczywiście się na temacie zna. Przecież nie jestem w stanie ocenić poprawności merytorycznej tekstów z wielu dziedzin, które mógłbym chcieć poruszyć na blogu…

Po trzecie, każdy z fragmentów artykułu (lead, treść, kod do śledzenia odsłon i stopkę) musimy pobierać do schowka oddzielnie. Brakuje przycisku „pobierz całość jako HTML”, co ułatwiłoby np. wklejanie artykułów na blogi, w których wszystko wstawia się w jednym formularzu.

Po publikacji tekstu na naszym serwisie dodajemy do WhitePress adres opublikowanego artykułu — i system od razu sprawdza, czy opublikowaliśmy go poprawnie. Jeśli np. zapomnimy wkleić kod do śledzenia odsłon albo odnośnik do serwisu reklamodawcy, to system od razu nas zaalarmuje (i tekstu nie przyjmie). To ułatwienie dla reklamodawcy, który nie musi tego sprawdzać sam, ręcznie.

Zamówienia na artykuły eksperckie

Fajne jest to, że właściciele serwisów w WhitePress mogą określać zapotrzebowanie na artykuły eksperckie. Czyli jako autor bloga o zarabianiu na blogach mogę przykładowo napisać, że potrzebuję tekstów o pozycjonowaniu, albo o obróbce grafiki.

To jest bardzo fajny wynalazek, który mocno poprawia skuteczność działania systemu. Przecież tu wydawcy artykuły pobierają jedynie wtedy, gdy są one wysokiej jakości — bo nie dostają za to wynagrodzenia, a wręcz czasem sami muszą pokryć opłatę manipulacyjną.

Jest to fajne, bo widzimy np., że jakiś wydawca zamówił 5 tekstów o tematyce ślubnej, które docelowo pojawią się w portalu lokalnym o 140 000 wizyt miesięcznie. Szkoda, że nie można sortować listy na podstawie wybranych kryteriów, np. właśnie zasięgu…

Artykuły sponsorowane w WhitePress

W zasadzie ta funkcjonalność jest bardzo podobna, do artykułów eksperckich. Z tą różnicą, że te teksty mogą zawierać treści reklamowe, a za ich publikację wydawca dostaje wynagrodzenie. Linków może być więcej, ale powinny być nofollow (patrząc na wytyczne Google), o czym uczciwie WP informuje.

Procedura zamawiania i publikacji jest bardzo podobna, przy czym z katalogu serwisów wybieramy także kategorię serwisu, w której możemy opublikować swój artykuł.

Zamawianie artykułów w WhitePress

Fajne jest w systemie to, że nie musimy sami pisać tekstów — możemy zamówić ich napisanie…

Przy składaniu takiego zlecenia określamy m.in.:

  • tematykę,
  • nasze oczekiwania odnośnie tekstu i źródła informacji, z których ma korzystać autor,
  • formę artykułu (reklamowy, ekspercki),
  • sposób i miejsce umieszczenia linków.

Podajemy także namiary na siebie — na wypadek, gdyby osoba pisząca artykuł miała jakieś dodatkowe pytania. Możemy nawet określić preferowaną formę kontaktu ze strony tej osoby — czy ma dzwonić rano, czy wysyłać e-mail. 🙂

Dla mnie osobiście ta funkcjonalność ma mniejsze znaczenie, bo ja lubię pisać swoje teksty sam, ale przy większej skali działalności zamawianie tekstów może być bardzo przydatne.

Jakość serwisów w WhitePress

Jak wspomniałem, serwisy są ocenione pod kątem merytorycznym i wizualnym przez obsługę WhitePress. To mi się podoba, bo jeśli ocenę robi ten sam zespół ludzi, to jest miarodajna na przestrzeni wszystkich serwisów dodanych do WP.

Jednocześnie przy zgłaszaniu serwisu podaje się miesięczną liczbę UU w serwisie, trzeba też podesłać zrzut ekranu ze statystyk, by tę liczbę uwiarygodnić.

Jedno i drugie bardzo mi się podoba — bo mogę wybrać serwis właśnie pod kątem tego, by miał ruch, a nie był tylko jakimś martwym zapleczem do pozycjonowania.

Moje spostrzeżenia i opinie na temat WhitePress

Przygotowując ten artykuł opublikowałem w obie strony kilka artykułów eksperckich i jeden tekst reklamowy, zresztą zamówiony, a nie napisany przeze mnie.

Z serwisu korzysta się przyjemnie. Zespół opiekujący się nim dość szybko reaguje na sugestie dotyczące nowych funkcjonalności, które mogłyby się w nim pojawić.

Najbardziej opłacalną formą korzystania z niego do promocji własnych serwisów jest chyba publikowanie artykułów eksperckich. Bo przy odrobinie szczęścia można je zlecać zupełnie za darmo (gdy tekst jest na tyle atrakcyjny, że prowizję dla systemu zapłaci wydawca serwisu).

A jakie są Wasze opinie?

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: , ,
Wpisy powiązane tematycznie:

27 komentarzy do artykułu “WhitePress, czyli dobre miejsce do publikowania wpisów gościnnych”

  1. Widzę, e jest obecnie etap testowania WhitePress przez zaufane osoby z branży. Również Lexy testuje i opisuje system. Jakim narzędziem mierzy się UU, aby podać w systemie? Czy podaje się go z tzw. kapelusza, czy dokumentuje się ten wskaźnik. Jest to coś, co zasadniczo odróżnia system od SWL’i tudzież systemu typu NextContent – bo tam nie interesują ich UU, ale PR, ale liczba linków do serwisu i ewentualnie jakość dodawanego serwisu.

    Rzeczywiście, dla mnie dużą wadą jest to, że musiałbym się decydować ciemno, nie znając serwisu, projektu, który mam reklamować. To jest dla mnie bardzo ważny czynnik!

  2. Może i warto próbować, jak dla mnie lepiej pisać na własnym blogu, trochę podlinkować i wybijać się w pozycjach wyszukiwarki. Niby z takich wpisów do serwisów jest jakiś tam ruch, ale nie wiem czy nie lepiej jest zostawić taki wpis na własnego bloga.

    Gdyby płacili coś około 30 złotych to można by się nawet zastanowić nad zarabianiem w ten sposób i polecaniem serwisu 😉

  3. Po części zgadzam się z Dominikiem 🙂
    Wolę pisać własne teksty dla swojego bloga. A wymiana tekstów, którą opisałeś odbywa się trochę w ciemno. Tak naprawdę nie wiesz kogo będziesz linkować i czy pasuje do Twojej strony i tematyki.

  4. […] Szafrański podpowiada jak zarabiać na blogu. Krzysztof bierze pod lupę WhitePress, a Michał swego czasu podjął się dyskusji na temat monetyzacji […]

  5. @Spraykon: ja podałem dane na podstawie Google Analytics, bo zrzut z tego właśnie systemu statystyk podałem jako dowód.

    @Dominik: ale przecież właśnie do tego służy między innymi WhitePress — do podlinkowywania swojego bloga czy swoich wpisów. W jeden z najlepszych możliwych sposobów — z treści artykułów publikowanych na innych serwisach.

    Poza tym mam informację od WhitePress, że wyświetlanie stopki artykułów sponsorowanych zostanie uruchomione, co rozwiąże problem publikowania wpisu, który nie wiadomo co ma reklamować.

    @Gosia: mnie wystarczy, że artykuł ekspercki jest powiązany tematycznie. Nie wyobrażam sobie, żeby np. artykuł ekspercki o fryzurach weselnych miał być napisany przez kogoś, kto prowadzi stronę o grach komputerowych.

  6. Szkoda tylko że White Press jest przeznaczone głównie dla działalności gospodarczych, a nie indywidualnych osób. Bo idea jest naprawdę dobra, tylko problem właśnie w dostępności dla szarego Kowalskiego.

  7. Z ciekawości się tam zarejestrowałam, teoretycznie jest nawet bardziej rozwinięty niż Nextcontent, bo tam też nie tylko płatne-sponsorowane, ale i typowo gościnne wpisy chyba mają być, chociaż takie to Agecnje PR ślą masowo do wszystkich, ale nie nadają się do publikacji, bo choćby nie wiem jak wartościowe, to idą w masowych kopiach. Z kolei zaletą i przewagą olbrzymią moim zdaniem Nextcontent jest szersza współpraca z agencjami PR, rozwinięty marketing i prostota działania. Przy czym z tego co wiem to obecnie już Googlowi się nawet wpisy gościnne nie podobają, choćby nie wiem jak sensowne.

  8. @Jerzy: WhitePress teraz umożliwia współpracę także osobom, które nie mają działalności gospodarczej:
    https://www.whitepress.pl/aktualnosci/13/wspolpracujemy-nie-tylko-z-firmami . 🙂

  9. Tak, też się zgadzam, że Googlowi nie podobają się wpisy gościnne, dziś już trudno wyczuć co się spodoba. WhitePress jest całkiem dobry, trzeba go poznać, a potem oceniać.

  10. Mam pytanie, czy można wybrać stronę z danej kategorii gdzie chciałbym dodać swój artykuł ekspercki? Czy to, kto pierwszy się zgłosi po mój artykuł ten go wyemituje? Dodatkowo, nie chcąc płacić za to, druga strona musiałby zapłacić WhitePress?

  11. @Bartosz: artykuł ekspercki dodajesz do puli i nie masz wpływu na to, kto go pobierze. Kto pierwszy, ten lepszy. Możesz potem zablokować możliwość pobierania artykułu na te strony, na których już Twoje artykuły były publikowane.

    Masz możliwość przerzucenia opłaty za publikację artykułu eksperckiego na wydawcę.

  12. Witam,
    właśnie założyłem konto na whitepress.pl i wygląda co całkiem nieźle. Fajny i przejrzysty panel. Zobaczymy jakie będą efekty. Dzięki za art – bardzo dobrze wszystko opisane. Pozdrawiam

  13. bardzo ciekawy artykuł warto na niegozwrócić uwage. szczególnie dla freelancerów

  14. Krzysztofie, czy polecasz jakieś inne serwisy do wpisów tego typu oprócz WhitePress oraz NextContent?

  15. Jeszcze nigdy nie miałem do czynienia z czymś takim o czym piszesz.
    Czy do systemu w celach publikacji tekstów eksperckich przyjmowane są tylko blogi ? Czy ktoś wstępnie sprawdza teksty eksperckie ?
    Mam kilkuletnie forum o tematyce kobiecej i chętnie bym je trochę urozmaicił i dodał trochę dobrych treści.
    Czy w ogóle było by zapotrzebowanie na to ?

  16. @MarioNETka: do WhitePress przyjmowane są chyba tylko blogi i portale, forum dyskusyjnego tam nie widziałem.

    Teksty eksperckie są wstępnie weryfikowane przez moderatorów WP.

  17. Miał ktoś przypadek, że dodał artykuł ekspercki i wydawca pobierając artykuł za niego zapłacił? Chciałbym się dowiedzieć, czy jest sens dodawać tam artykuły eksperckie na koszt wydawcy.

  18. Na pewno przyjmują blogi i portale fora raczej nie, bo niby gdzie ma być publikowana treść?

  19. Znacie jakiś odpowiednik z zagraniczną bazą portali? USA, UK ?

  20. będę bardzo wdzięczny za pomoc

  21. O niebo lepszy niż nextcontent, który de facto ostatnio zalega z przelewami po 50 dni… (działam w obu systemach więc mogę potwierdzić).
    Whitepress ma wprawdzie więcej wymagań, ale za to działa naprawdę dobrze, artykuły sponsorowane są na poziomie, a przelewy błyskawiczne.
    2 dni max.

  22. Zwarty raczej wątpię, żeby ktokolwiek płacił za artykuły eksperckie w whitepres.pl nawet darmowe zalegają w bazie. Za to dobre artykuły znikają tak szybko, że nawet 30 minut po otrzymaniu maila z propozycjami, już ich tam nie ma

  23. Czy to taka nowoczesna wymiana preclami ?:p

  24. Dzięki wielkie za ten tekst, który całkowicie wyjaśnił mi temat whitepress

  25. Dzięki za wpis! Słyszałam tej formie promocji, ale nigdy wcześniej nie zapoznałam się z szerszą opinią na jej temat. Może i warto z niej skorzystać.

    A PR jeszcze biorą pod uwagę?

  26. Słyszałam, że linki z artykułów z whitepress są bardzo nisko cenione przez Google. Czy to jest prawda?

  27. Teksty eksperckie w Whitepress są bardzo fajnym rozwiązaniem. Przeprowadzilem małe teksty i zaoszczędziłem na 5 publikacjach ok. 200-250zł. Napisanie tekstów eksperckich kosztuje mnie 30zł, bodajże 10-15zł za publikację i w sumie wychodzi ok. 50zł za artykuł. Branża biznesowa, dlatego ceny nie są najmniejsze 🙂

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.