04
11
10

Skąd brać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki

Autorem dzisiejszego wpisu gościnnego jest Marcin Samsel, autor bloga Rentier.

Jak wymyślać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki

(autor: http://www.flickr.com/photos/bcymet/)

Kolejny raz nie wiesz co napisać na bloga? Masz problemy z wymyślaniem nowych pomysłów na wpisy? Dzisiaj rozwiążesz ten problem raz na zawsze!

Jednym z największych problemów nowych blogerów jest brak pomysłów na nowe wpisy. W efekcie nowopowstałe blogi po kilku miesiącach lub nawet tygodniach są coraz rzadziej aktualizowane aby w końcu zostać porzucone.

Problem ten dotyka także bardziej doświadczonych blogerów, którzy po dłuższym czasie prowadzenia bloga dochodzą do wniosku, że wyczerpali temat. Bzdura!

Jak sobie poradzić z brakiem weny? Jak zawsze mieć gotowy nowy pomysł na wpis? Oto 23 wskazówki!

1. Własne doświadczenie

W większości nisz autor ma możliwość opisania własnych doświadczeń w tematyce, o której pisze. Opisz popełnione błędy i odniesione sukcesy.

Piszesz bloga o bieganiu? Opisz swoje doświadczenia z pierwszym zaliczonym maratonem. Prowadzisz bloga o inwestowaniu? Napisz jak udało Ci się osiągnąć 20% stopę zwrotu. Piszesz bloga o uwodzeniu? Napisz… łapiesz o co chodzi.

Przykładem wpisu z własnego doświadczenia jest gościnny wpis Adama Kaczmarka „Jak zarobiłem w Nextranecie 10 000 PLN”.

Innym wpisem tego typu jest wpis mojego autorstwa „Mam mniej niż 100 rzeczy, czyli jak zostać minimalistą w 3 dni”, który stał się jednym z najpopularniejszych wpisów na blogu.

2. Opowiedz historię

Odmianą wpisu z własnego doświadczenia jest opowiedzenie czytelnikom jakiejś historii. Ludzie uwielbiają czytać historie, a szczególnie takie, do których sami mogą się odnieść.

Historie są często wykorzystywane jako element listu sprzedażowego („facts tell, stories sell”) – wykorzystaj je, aby sprzedać czytelnikom swojego bloga!

Dobrym przykładem historii jest wpis Piotra Synowca „Nie poddawaj się na ostatniej prostej”, w którym opowiada swoją osobistą historię zgrabnie łącząc to z ważną lekcją dla czytelnika.

3. Przejrzyj statystyki

Statystyki to źródło wielu cennych informacji – w tym także słów kluczowych wpisywanych przez osoby, które trafiły na Twojego bloga z wyszukiwarek.

Włącz raport przedstawiający słowa kluczowe, z których trafiono na Twojego bloga i przejrzyj wygenerowaną listę – nie tylko najpopularniejsze słowa kluczowe, ale także te rzadziej wpisywane.

Wśród dłuższych słów kluczowych znajdziesz prawdopodobnie wiele dziwacznych i kilka totalnie pokręconych słów kluczowych, ale jest bardzo prawdopodobne, że znajdziesz również całe pytania wpisywane przez odwiedzających, np. „odkładać na koncie czy inwestować?”.

Możesz śledzić statystyki swojego bloga za pomocą darmowego Google Analytics.

4. Przejrzyj swoje stare wpisy

Przejrzyj wcześniej napisane przez Ciebie wpisy i zastanów się czy nie wymagają jakiejś aktualizacji albo czy nie masz obecnie innego zdania (to się szczególnie tyczy tych, którzy dłużej prowadzą blogi).

Jaka w tym korzyść dla czytelnika? Dowie się czy wprowadzone przez Ciebie zmiany, proponowane przez Ciebie wskazówki lub przedstawiony przez Ciebie punkt widzenia przetrwał próbę czasu albo co z niego dla Ciebie lub kogoś innego wynikło.

Opublikowałem na swoim blogu wpis o tym, że idę na dietę informacyjną. Po czterech miesiącach napisałem aktualizację opisując co ta dieta zmieniła w moim życiu i czy jej wprowadzenie miało sens.

Wpis z aktualizacją był potwierdzeniem moich przewidywań w pierwszym wpisie, co zmotywowało niektórych z czytelników do wprowadzenia takiej samej diety.

5. Mity

W każdej niszy istnieją jakieś mity i półprawdy. Pobaw się w pogromcę mitów i napisz w przekonujący sposób dlaczego są bzdurą – najlepiej podsuwając twarde dane.

Dobrym przykładem wpisu zwalczającego mity jest wpis Krzysztofa o micie dotyczącym drugiego poziomu w programach partnerskich.

6. Rady na odwrót

Jak wymyślać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki

(autor: http://www.flickr.com/photos/yuyang226/)

Zamiast udzielić rad jak coś zrobić, stwórz wpis, w którym piszesz rady jak czegoś NIE robić.

Zamiast pisać jak uwodzić kobiety, napisz jak tego nie robić. Zamiast pisać jak być pewnym siebie, napisz jak nie być pewnym siebie. Zamiast pisać jak uczyć się języków obcych, napisz jak nie powinno uczyć się języków obcych. Dodaj przy tym jak należy działać poprawnie.

Możesz również kompletnie odwrócić zwyczajny ton bloga i udzielić rad jak robić coś źle. Zamiast pisać jak oszczędzać, napisz jak być rozrzutnym albo zamiast pisać o tym jak prowadzić zdrowy styl życia, napisz jak prowadzić niezdrowy styl życia.

W tym wypadku chodzi o opisanie (często z celowym wyolbrzymieniem) popełnianych błędów bez dodatkowego komentarza jak należy to robić dobrze (w domyśle: zupełnie na odwrót).

Wpis napisany z takiego punktu widzenia ma większą moc niż wpis „jak coś zrobić”, ponieważ przedstawia (i uświadamia) ludziom, jakie mogą popełniać (lub popełniają) błędy.

Doskonałym przykładem wpisu „na odwrót” jest wpis Chrisa Guillebeau „How to Be Unremarkably Average”.

7. Zbierz materiały z Twojej niszy

Internet jest pełen informacji na dowolny temat – począwszy od samorozwoju, przez zarabianie pieniędzy online, taniec na rurze czy granie w szachy – na każdy temat znajdziesz mnóstwo stron internetowych, e-booków i innych materiałów.

Zaoszczędź czytelnikom czasu i stwórz wpis, w którym odsyłasz do najlepszych materiałów ze swojej niszy (płatnych lub darmowych – wpisy z tymi drugimi są bardziej lubiane). Zaoferuj dodatkową wartość i krótko opisz każdy z tych materiałów.

Jednym z najczęściej wyświetlanych wpisów na moim blogu jest wpis, w którym prezentuję 7 darmowych e-booków. Spróbuj stworzyć coś podobnego w swojej niszy.

8. Wpis z wypowiedziami wielu osób

Bardzo popularny w anglojęzycznej blogosferze typ wpisów, który trudniej stworzyć w Polsce z powodu stosunkowo małej liczby aktywnych blogerów.

Na czym to polega? Wymyślasz jakieś pytanie i wysyłasz je do (najlepiej znanych) ekspertów ze swojej niszy. Następnie kompilujesz je w jednym wpisie.

Zyskujesz dzięki temu nie tylko napakowany radami ekspertów wpis, ale także dodatkową promocję. Osoby, których wypowiedź będzie zawarta w takim wpisie, prawdopodobnie podzielą się nim ze swoimi czytelnikami – czy to przez Facebooka, Twittera czy przez własnego bloga.

Dobrym przykładem wpisu kompilującego wypowiedzi ekspertów jest wpis Corbetta Barra „17 Traffic Building Tips from Some of the World’s Most Popular Bloggers”. Zwróć uwagę na statystyki z social media pod koniec wpisu.

Innym świetnym przykładem z tego samego bloga jest wpis „10 Blogs with Explosive Growth to Learn From”.

9. Przeprowadź wywiad

Wywiady (przeprowadzane ze znanymi w Twojej niszy osobami) to doskonały sposób na szybki rozwój bloga.

Ekspert bardzo chętnie podzieli się linkiem do przeprowadzonego z nim wywiadu, a jeżeli ma dużą grupą odbiorców, spora ich część może zostać Twoimi czytelnikami (a Twoi czytelnicy jego czytelnikami).

Ponadto zaczniesz budować relacje w swojej niszy, co w przyszłości ułatwi Ci rozwój bloga czy wypromowanie własnego produktu.

Ludzie uwielbiają dzielić się ze znajomymi wywiadami z ciekawymi osobami. Wywiad, który przeprowadziłem z autorami bloga Break Da Cycle, został przekazany dalej przez Facebooka już ponad 130 razy.

10. Odpowiedz na czyjś mail lub komentarz publicznie

Prawdopodobnie od czasu do czasu dostajesz od czytelników maile z konkretnymi pytaniami. Odpowiedz na nie publicznie. Często pytania zadawane w e-mailu można przekuć na nowy wpis.

Dzięki temu pomożesz naraz większej liczbie osób, a przy okazji zaoszczędzisz sobie czasu kiedy następnym razem otrzymasz podobnego maila. Zapytaj jednak najpierw autora, czy możesz przytoczyć jego maila publicznie!

Tę metodę regularnie wykorzystuje tutaj Krzysztof, spójrz chociażby na wpis „Dlaczego ludzie opuszczają swoje blogi?”.

Możesz także zamiast odpowiadać na czyjś komentarz pod wpisem stworzyć nowy wpis, w którym na niego odpowiesz. W ten sposób stworzyłem wpis „Dlaczego lepiej osiągnąć niezależność finansową niż zarobić milion?”.

11. Wykorzystaj inne sposoby dzielenia się wiedzą

Jak wymyślać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki

(autor: http://www.flickr.com/photos/wheatfields/)

Zamiast pisać kolejny wpis tekstowy, przygotuj wideo lub screencast, nagranie audio, wpis ze zdjęciami, infografikę, wykresy czy schemat blokowy, który przedstawia jak rozwiązać jakiś problem w Twojej niszy.

Świetnym przykładem wykorzystania grafiki jest wpis Setha Godina „How big is your red zone?”.

Najbardziej popularnym wpisem na blogu Free Pursuits jest wpis zdjęciowy: „50 Photos to Inspire Life as a Digital Nomad”.

12. Recenzja

Napisz recenzję produktu (darmowego lub płatnego) z Twojej niszy – książki, e-booka, audiobooka, kursu, szkolenia, strony z płatnym dostępem czy nawet pojedynczego krótkiego filmiku.

Pamiętaj, że recenzja powinna zawierać zarówno zalety jak i wady i powinieneś ją napisać po własnoręcznym przetestowaniu danego produktu. Czytelnicy nie są zainteresowani czytaniem informacji od producenta, chcą poznać zdanie użytkownika.

Nie musisz tworzyć typowej recenzji, możesz również napisać wpis w oparciu o wiedzę z produktu, np. w formie „czego nauczyłem się z e-booka «Jak przycinać trawę nożyczkami»”. W ten sposób stworzyłem dwuczęściowy wpis „Jeśli chcesz być bogaty szybciej niż na starość…”.

13. Wpis z linkami do innych blogów

Stwórz wpis, w którym linkujesz do najlepszych blogów lub wpisów z Twojej niszy. Twoi czytelnicy prawdopodobnie będą bardzo zainteresowani również innymi ciekawymi blogami z Twojej niszy.

Czy odsyłanie czytelników z Twojego bloga na inne nie spowoduje, że ich stracisz? W żadnym wypadku! Większość ludzi czyta wiele blogów z tej samej niszy. Wzajemne promowanie blogów to sytuacja, w której każdy odnosi korzyść.

Tego typu wpisy są łatwe i szybkie do napisania, a Twoi czytelnicy docenią to, że dzięki Tobie poznają inne ciekawe blogi.

Przykładowy wpis, w którym polecam swoim czytelnikom inne blogi: „7 blogów, które powinieneś poznać”.

Zauważ, że każdy blog krótko opisałem i podałem linki do najciekawszych wpisów – dzięki temu czytelnik szybko będzie mógł się zorientować, czy dany blog go zainteresuje.

14. Zapytaj swoich czytelników

Jeżeli nie jesteś pewien jakimi wpisami najbardziej będą zainteresowani Twoi czytelnicy, zapytaj ich o to.

Poproś, żeby podali propozycje w komentarzach albo użyj Google Forms (z Google Forms prawdopodobnie otrzymasz więcej odpowiedzi, bo to bardziej anonimowe rozwiązanie).

Aby uzyskać chociaż kilka pomysłów, Twój blog musi być jednak już czytany przez jakąś stałą większą grupę osób.

15. Poczytaj coś

Kiedy nie mam pomysłu na nowy wpis, włączam czytnik RSS i czytam wpisy na innych blogach albo zabieram się za lekturę jakiejś książki. Zwykle w trakcie czytania wpada mi do głowy chociaż kilka pomysłów.

Niekoniecznie musisz czytać coś ze swojej dziedziny – pomysł może Ci wpaść w trakcie czytania czegoś o Twoim hobby czy czegoś zupełnie niezwiązanego z tematyką Twojej niszy. A jeżeli chodzi o rzeczy niezwiązane z tematyką…

16. Czego jeż uszaty nauczy Cię o zarabianiu w Internecie

Jak wymyślać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki

(autor: http://www.flickr.com/photos/tariquesani/)

Jeże uszate rodzą się ślepe i prawie całkowicie pozbawione kolców. Dopiero po tygodniu otwierają oczy, a po dwóch wyrastają im kolce. W trzecim tygodniu zaczynają jeść normalne pożywienie. Co to ma za związek z zarabianiem w Internecie? Otóż cholernie duży.

Kiedy zaczynasz zarabiać w Internecie, jesteś ślepy (kompletnie nic o tym nie wiesz) i nie masz kolców, które chronią Cię przed zagrożeniami (czyli świadomości, że obietnice tysięcy dolarów dziennie bez żadnej pracy to bzdura).

Po pewnym czasie otwierasz oczy i wyrastają Ci kolce – teraz już powoli zaczynasz się orientować w temacie i nie dajesz się złapać na różne sztuczki.

Jeszcze pewien czas później zaczynasz jeść normalne jedzenie, to znaczy przestajesz wierzyć w bajki i zaczynasz działać poprzez koncentrowanie się na jednej sprawdzonej przez innych rzeczy.

Wniosek? Kiedy stawiasz pierwsze kroki w zarabianiu w Internecie, musisz być bardzo uważny i jak najszybciej zacząć „jeść normalne pożywienie”, czyli zacząć robić to samo co dojrzałe osobniki (eksperci). Jeżeli nie będziesz tego robił, nie przeżyjesz (w tym wypadku: nie zarobisz w Internecie).

Jeżeli tyle mogłem napisać o jeżu uszatym i zarabianiu online (nawet się nie rozkręciłem), to z pewnością możesz napisać wpis „Dlaczego każdy uwodziciel jest jak jaguar” albo „Czego granie w bierki nauczyło mnie o rajdach off-roadowych”.

Stwórz wpis, w którym coś pozornie niezwiązanego z Twoją niszą okazuje się z nią bardzo ściśle związane (np. przez wykorzystanie metafor). Takie wpisy są zwykle miłą odmianą, a często w znacznie lepszy sposób przekazują Twoje myśli niż typowy wpis z poradami.

Jeden z wpisów Krzysztofa w tym stylu to „12 zasad permakultury w zarabianiu na blogach (albo w internecie w ogóle)”.

Bardzo popularnym wpisem utrzymanym w tej samej konwencji jest wpis Seana Platta „The Eminem Guide to Becoming a Writing and Marketing Machine”.

17. Odpowiedz na czyjś wpis

Zamiast skomentować wpis jakiegoś blogera, poświęć odpowiedzi cały wpis (o ile masz coś ciekawego do powiedzenia).

Kiedy napisałem wpis „Dlaczego lepiej osiągnąć niezależność finansową niż zarobić milion?” odpowiedział na niego Zbigniew z App Funds publikując wpis „Lepszy milion w garści niż pasywne dochody na dachu”. Przedstawił w nim w kulturalny sposób (bardzo ważne!) swój odmienny punkt widzenia.

18. Publikuj podsumowania

Wielu blogerów publikuje na swoich blogach comiesięczne podsumowania. Tego typu cykle to dobry sposób na łatwy do napisania i przydatny dla czytelników wpis.

Krzysztof co miesiąc publikuje podsumowania ze swoimi zarobkami, Zbigniew co miesiąc publikuje ranking najlepszych kont i lokat na dany miesiąc.

Wbrew pozorom nie ogranicza się to do blogów finansowych. W podsumowaniu można zawrzeć informacje o wydarzeniach z ubiegłego miesiąca, podsumować wpisy z danego miesiąca czy tego, czego się nauczyłeś.

Na Copybloggerze podsumowywany jest każdy tydzień. W przypadku codziennie aktualizowanych blogów ma to sens, jak piszesz rzadziej, to lepiej publikować podsumowania raz na miesiąc.

19. Przemyślenia i off-topic

Jak wymyślać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki

(autor: http://www.flickr.com/photos/tyltu/)

Od czasu do czasu możesz się podzielić z czytelnikami przemyśleniami na temat luźniej związany z Twoim blogiem. Nawet zupełne odejście od tematu od czasu do czasu może być odświeżające, szczególnie jeżeli chcesz się podzielić czymś ważnym lub ciekawym.

Tim Ferriss wykorzystuje tę technikę, publikując cykl wideo Random Episode, w których rozmawia z Kevinem Rose’em (twórcą Digga) na różne tematy, niekoniecznie związane z tematyką jego bloga.

Marcin Kosedowski z Like a Geek stworzył kategorię „miniblog”, gdzie publikuje czasami bardziej off-topicowe krótkie wpisy, które często cieszą się dużym zainteresowaniem.

20. Rozpocznij dyskusję

Zapytaj swoich czytelników o zdanie i rozkręć dyskusję w komentarzach. Ta technika zadziała, kiedy masz już stałą większą grupę czytelników. Dyskusję możesz połączyć z innym rodzajem wpisu, np. stworzyć ankietę na jakiś temat, do której zadajesz także otwarte pytania.

Zrobiłem tak w swoim wpisie „Szczęście 80/20: dwa sposoby jak być szczęśliwszym”, który stał się jednym z najpopularniejszych wpisów na blogu przekraczając liczbę 130 komentarzy.

21. Porównaj dwie opcje

Pomóż podjąć czytelnikowi jakąś decyzję, dokonać wyboru jednego z dwóch wariantów. Porównaj czy lepiej kupić bierki drewniane czy plastikowe, czy lepiej pojechać na Filipiny czy do Tajlandii albo czy lepiej golić się brzytwą czy golarką.

Przykładowym wpisem w tym stylu jest wpis Zbigniewa z App Funds „Spłacić kredyt czy inwestować?”.

22. Case study i profile

W każdej niszy są jacyś eksperci, ciekawe historie czy przypadki, które możesz opisać i rozłożyć na mniejsze elementy. Pamiętaj jednak, że tego typu wpisy zwykle tworzy się trochę dłużej (potrzeba dokładnego researchu).

Najlepsza nauka to nauka na błędach – czyichś albo własnych, dlatego profile i case study są dla czytelników bardzo wartościowe.

Jednym z popularniejszych wpisów na moim blogu jest profil Benny’ego Lewisa, niezależnego od lokalizacji poligloty.

23. Prowadź bank pomysłów

I ostatecznie – najprostszym sposobem na to, by prawie zawsze mieć pod ręką jakiś temat, jest prowadzenie banku pomysłów – czy to w zeszycie, notatniku czy w pliku Worda.

Każdego dnia prawdopodobnie wpada Ci do głowy co najmniej jeden pomysł na nowy wpis – zapisz go, nawet jeżeli początkowo wydaje się głupi. Sam mam w pliku Worda kilkanaście stron pomysłów na wpisy. Czasami je wykorzystuję, a czasami podsuwają mi inny pomysł.

Powyższa lista oczywiście nie wyczerpuje tematu, ale jeżeli wprowadzisz te 23 idee w życie, to prawdopodobnie już nigdy więcej nie będziesz miał większych problemów z napisaniem nowego wpisu.

Co byś dodał do listy? Która z powyższych technik najlepiej działa na Twoim blogu?

Marcin Samsel prowadzi bloga Rentier, na którym pisze o szeroko pojętej niezależności: niezależności finansowej, niezależności od czasu oraz niezależności od lokalizacji. Kliknij tutaj, aby wejść na jego bloga.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: ,



Wpisy powiązane tematycznie:

71 komentarzy do artykułu “Skąd brać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki”

  1. Wiele bardzo ciekawych pomysłów. Część jest mi bardzo dobrze znana, jak choćby na przykład bank pomysłów. Ale jest kilka perełek, z których na pewno skorzystam 🙂

  2. Dzięki za komentarz i powodzenia!

    BTW jak mój blog będzie teraz wolno wchodził to wybaczcie. Jak widać przy większej liczbie osób wchodzących naraz serwer nie daje rady działać tak szybko jak zwykle.

  3. […] This post was mentioned on Twitter by Damian Daszkiewicz, Marcin Samsel. Marcin Samsel said: Skąd brać pomysły na nowe wpisy? 23 wskazówki (mój gościnny wpis na Zarabianie na blogu): http://bit.ly/asORH3 […]

  4. Bardzo ciekawe i interesujące porady, dzięki 🙂

  5. Na Facebooku i Blipie napisałem, że to najlepszy wpis, jaki pojawił się tu na blogu w całej jego historii. Jestem o tym głęboko przekonany, bo z całą pewnością ze wszystkich wpisów jest najbardziej przydatny dla czytelników!

    Ja już sam korzystając z jednej z porad napisałem dziś wpis, na który wcześniej nie miałem pomysłu. 😀

    Temat (fraza czy hasło) + jedna z tych 23 porad = świetny wpis na bloga.

  6. Liwiusz – dzięki za komentarz!

    Krzysztof – dzięki jeszcze raz hehe.

  7. Trudno mi powiedzieć czy jest to najlepszy wpis czy nie. Z pewnością zaliczyć go można do czołówki. Pozwól Krzysztofie, że w tym miejscu pogratuluję Marcinowi fantastycznej roboty. Dzięki Marcinie!

    Od siebie dodam, że istneje jeszcze pomysł 24, z którego czerpać można do woli. Spisy treści książek o tematyce bloga. W ten sposób, jeszcze nigdy nie zabrakło mi pomysłu na wpis, nawet na tych blogach, których tematyka nie jest najbliższa mameu sercu. 🙂

  8. Spisy treści to w sumie element punktu 15 – poczytaj coś hehe.

  9. Bardzo ciekawe zestawienie. Napewno przydatne.
    Przeczytać, zrozumieć, zapamiętać, wdrożyć! 😉

  10. Otóż to, przy czym to ostatnie najważniejsze.

  11. Bardzo interesujący wpis. Mimo, że wiele z tych propozycji już wcześniej wykorzystywałem (głownie nieświadomie), to zrobiłem sobie mały konspekt z tego wpisu. Zarchiwizowałem sobie wszystkie punkty wymienione we wpisie. Teraz, gdy będę miał problem z pomysłem na wpis na moim blogu o E-mail Marketingu na pewno zajrzę do tego konspektu.

    Dodam jeszcze, że ostatnia wskazówka jest na prawdę genialna. Wiem to z autopsji bo już od dawna prowadzę listę z pomysłami na notki. Dzięki takiej liście luźno zapisanych myśli można zaoszczędzić masę czasu. Polecam wszystkim korzystanie z tej techniki – proste, ale jakie genialne 🙂

  12. @Marcin napisał: Spisy treści to w sumie element punktu 15 – poczytaj coś hehe

    Niby też. Tyle, że np. w moim wypadku każdą książkę która wpada w moje ręce czytam od razu. Fakt, że do wielu wielokrotnie wracam, ale inspiracje się kończą.
    Wtedy posiłkuję się księgarniami. Znajduję książki, których nie mam, przeglądam spisy treści i już mam całą listę tematów. 😉

  13. Ciekawe rzeczy, przez niektórych pewnie znane. Brakuje mi tutaj jeszcze relacji z imprez np. koncerty, konferencje czy szkolenia.

  14. Hej!

    Dodam jeszcze kilka elementów:

    Piosenki – czasami jedno zdanie zasłyszane gdzieś w piosence może nasunąć całkiem ciekawy pomysł na bloga

    Blogosfera – można przejrzeć inne blogi i być może trafi się na temat, który potrzebuje rozszerzenia. Przykładowo ktoś napisze artykuł: „Jak rano wstawać” i poda tam kilka wskazówek. Temat jednak można poszerzyć o inne zagadnienia i wskazówki. W ten sposób można napisać: „Kompletny przewodnik o wczesnym wstawaniu”.

    Szukaj co w trawie piszczy – czasami warto też przeszukać fora tematyczne i grupy na GL. Patrzysz czego ludzie szukają i dajesz wyczerpującą odpowiedź na swoim blogu 🙂

    Oczywiście wspomniane w artykule zapisywanie pomysłów to podstawa. Sam mam jakieś 30-40 tematów w notatniku. Część z pewnością wyląduje na blogu, a część nie, ale bez takiej listy, to nie ma nawet z czego wybierać 🙂

    Pozdrawiam!

    Bartek

  15. Bardzo przydatny wpis. Szczególnie punkt 3. Właśnie się zabieram za przekopywanie statystyk 🙂

  16. Robert – dokładnie, te proste rozwiązania często są najlepsze.

    Marit – można i tak. Ja sobie zwykle zapisuję notatki w trakcie czytania, bo spisy treści też czasami niewiele mówią.

    shpyo – to w sumie podchodzi pod recenzję.

    Bartek – dobre sugestie. Co do tych piosenek to tak samo jest z czytaniem cytatów, ale to podchodzi pod punkt „poczytaj coś” hehe. Drugi z Twoich sposobów to właśnie też „poczytaj coś” połączony z odpowiedzią na czyjś wpis (np. jego rozwinięcie). Trzeci punkt – bardzo dobry pomysł, chociaż może być z tym problem w mniejszych niszach (nie ma forów, grup na portalach itd.).

    Aneta – hehe powodzenia i miłej zabawy. Z niektórych słów kluczowych pewnie będziesz się długo śmiać.

  17. Wspaniały wpis !
    Szczególnie opinia na temat tego czy stracimy czytelników poprzez linkowanie do innych blogów mi dużo pomoże. W końcu pisana jest przez kogoś z doświadczeniem, które ja dopiero nabieram jako blogger : )

  18. Nie masz się czego obawiać. Według mnie linkowanie do innych blogów to podstawa, jeżeli chcesz rozwinąć swojego bloga.

  19. Nieźle nieźle 😉

    Wiele ciekawych pomysłów wpadło mi właśnie do łebka i chyba zaczne wykorzystywać „bank pomysłów”.

    Fajny wpis, dużo konkretów, dużo mięcha tylko oczy pieką po przeczytaniu 😀

  20. Co do banku pomysłów – hehe nie „chyba” tylko „na pewno”!

  21. Rewelacyjny wpis. Na część z nich wpadłem już osobiście, ale kilka zdecydowanie wykorzystam już wkrótce. Już dzisiaj otwieram swój bank pomysłów.

  22. Kopalnia pomysłów na bloga. I jak tutaj nie wracać 🙂

    Gratuluję trafnych spostrzeżeń i pomysłów !

    Pozdrawiam 🙂

  23. Paweł – dobra decyzja!

    Zosia – dzięki! Mam nadzieję, że je wdrożysz!

  24. Z takich wpisów czerpie się inspirację! Za takie wpisy powinno się dziękować!

  25. Świetny wpis, aby więcej tak wartościowych treści. Dzięki.

  26. Dzięki Rafał!

  27. Dzięki Odporny! Twój komentarz pojawił się zaraz po tym jak wysłałem swój w odpowiedzi do Rafała hehe.

  28. Marcin, faktycznie odwaliłeś kawał roboty z zebraniem tego wszystkiego w jednym miejscu! Ja zdecydowaną większość rzeczy robiłem podświadomie, a reszta nie pasuje do mojej koncepcji bloga, ale na pewno wiele osób skorzysta z poradnika, co zresztą widać po komentarzach.

    Ostatnio na FB polecałeś notkę http://www.farbeyondthestars.com/how-to-create-an-a-list-minimalist-blog/, w której autor pisze m.in. o tym, żeby linkować do innych bloggerów, a kiedy ci zauważą efekt w statystykach polubią Cię i zaczną linkować do Ciebie.
    Jako że pojawił się tu odnośnik do mnie, postanowiłem sprawdzić jaki jest efekt (dlatego komentuję dopiero teraz) i niestety w Polsce to chyba się nie sprawdzi: w piątek było tylko 8 wejść z tego wpisu, co jest wartością niezauważalną. Trochę szkoda, bo uważam, że blogosfera mocno traci przez niską skuteczność linków.

  29. Wiele rzeczy z anglojęzycznej blogosfery działa gorzej lub znacznie gorzej w polskiej. Tam np. gościnne wpisy to najlepszy sposób na pozyskiwanie ruchu. Zgadnij ile na mojego bloga przyszło od publikacji tego wpisu (od czwartku do dzisiaj) osób. Wskazówka: liczba nie przekroczyła nawet 3 cyfr.

    Linkowanie między blogami jest dopiero skuteczne, kiedy jest regularne i częste. Jak ktoś do mnie zalinkuje parę razy w ciągu miesiąca i liczba odwiedzin przekroczy chociaż 100, to na pewno go zauważę i jak znajdę coś ciekawego u niego na blogu, to też zalinkuję. Jednorazowe linkowanie to raczej za mało, chyba, że masz spory ruch na blogu.

  30. Kiedyś też napisałem u Krzyśka i widzę teraz, że dało to kilkadziesiąt wejść, ale mój temat był bardzo niszowy, a blog od tego czasu pewnie się rozwinął.
    AdTaily pokazuje 900 PV u Krzyśka, ale wejścia były w piątek, więc mniej, załóżmy 750. Powiedzmy, że 25%z nich obejrzała ten wpis (opieram się na moim doświadczeniu – w dniu publikacji 20-30% odsłon przypada na nowy wpis), czyli wychodzi koło 200 osób.

    Te 25% jest takie małe dlatego, że część trafiła na ten blog z Google, przeszły na główną, później musiałaby kliknąć w twój wpis, przeczytać go i kliknąć w link. To za daleko o jeden krok. No i część osób już Cię znała, więc też nie przechodziła dalej.

    Nawet jeśli ściągnąłeś do Krzyśka nowych czytelników poprzez własną promocję, to nie przechodzili do Ciebie, bo już Cię znają, więc można ich zignorować. Raczej narobili tu większego ruchu (stawiam na 4-4,5 odsłony u Krzyśka na osobę skierowaną przez Ciebie) i obniżyli konwersję ;).

    Myślę, że w czwartek były pojedyncze wejścia, bo wpis pojawił się wieczorem, więc widziały go tylko osoby, które subskrybują blog i prawdopodobnie już Cię znają.

    W sobotę też nie było wejść, bo GA zliczyło tylko te od 0:00 do 9:00 (piszę to o 10:40), a w nocy wszyscy spali albo imprezowali ;).

    Czyli jeszcze raz: stawiam na 200 UU.

    Co do linkowania, to chyba masz za bardzo oryginalnego bloga, żeby zdarzyła się druga osoba mogąca pisać kilka razy w miesiącu na ten sam temat. Zresztą większości polskich blogów (poza szafiarskimi itp.) brakuje grupki podobnych osób, a w przypadku zarabiania na blogach jest konkurencja i wiadomo, że nie zalinkują do siebie nawzajem ;).

  31. 🙂
    Jako, że działaniom w Internecie poświęcam się w 100% ,widzę w niej szansę i potencjał…

    Dlatego też stosuję zasadę opisu mojej codzienności w aspekcie tematyki bloga.
    Ja akurat działam w branży e-MLM i PP , staram się to jak mogę najrzetelniej opisywać.
    Co tworzy kompendium wiedzy ,bo przecież codzienność i to co nas spotyka jest najlepszym nauczycielem:) , źródłem nowych doświadczeń.

    Bardzo fajny artykuł. Do tej pory dość rzadko tu zaglądałem, teraz będę na pewno częściej.
    Pozdrawiam serdecznie
    Maciej Mazur

  32. Weszło do mnie tylko 75 osób. Hehe wcześniej trochę niejasno to napisałem, chodziło mi o to, że nie przekroczyła 100, czyli raczej powinienem napisać nie przekroczyła dwóch cyfr.

    „Co do linkowania, to chyba masz za bardzo oryginalnego bloga, żeby zdarzyła się druga osoba mogąca pisać kilka razy w miesiącu na ten sam temat” – nie musi być dokładnie ten sam temat. Ty możesz pisać o prywatności w sieci, a ja mogę zalinkować do jakiegoś wpisu z tej kategorii pisząc o tym, że trzeba dbać o swoją niezależność tak w życiu codziennym jak i w sieci.

    „w przypadku zarabiania na blogach jest konkurencja i wiadomo, że nie zalinkują do siebie nawzajem” – hehe ja uważam, że blogowanie to jedyna „branża”, gdzie konkurencji prawie nie ma i większość blogerów działa razem (w końcu każdy na tym zyskuje). Zresztą pojęcie konkurencji tutaj ma trochę mały sens, bo bez linków żaden blog by się za bardzo nie rozwinął. Ja linkuję chętnie i często, nic na tym nie tracę, a z reguły tylko zyskuję.

  33. Maciej – pisanie z własnych doświadczeń to jeden z niewielu typów wpisów, gdzie jest małe ryzyko, że napiszesz to samo albo coś bardzo podobnego co inny bloger, nawet jeżeli o tym nie wiesz hehe.

  34. ” blogowanie to jedyna “branża”, gdzie konkurencji prawie nie ma i większość blogerów działa razem (w końcu każdy na tym zyskuje).”

    Tylko Ty nie jesteś bezpośrednią „konkurencją” Krzyśka. Ale wyobrażasz sobie, żeby linkował do któregoś z innych blogów o tym samym temacie? Ja nie. Wtedy jego czytelnicy mogą przejść do konkurencji, kupić z linków partnerskich konkurencji itp.

  35. @Marcin, Marcin Kosedowski: słów kilka o statystykach z mojej strony.

    Wpis został póki co wyświetlony 640 razy, z czego 288 wizyt pochodziło z Rentier-Bloga, 103 z FeedBurnera i 64 z Facebooka.

    Kliknięć pewnie byłoby więcej, gdyby nie fakt, że po opublikowaniu linki miały ten sam zielonkawy kolor, co zwykłe wytłuszczone teksty, przez co pewnie wiele z nich pozostawało niezauważonych.

  36. Czyli całkiem nieźle trafiłem, że koło 200 to naturalny ruch od twoich czytelników :). Zapomniałem tylko o tym, że z tych dwustu nie każdy kliknie, a kolor linków faktycznie ma tu znaczenie…

  37. Marcin:
    „Tylko Ty nie jesteś bezpośrednią “konkurencją” Krzyśka. Ale wyobrażasz sobie, żeby linkował do któregoś z innych blogów o tym samym temacie? Ja nie” – hehe na co dzień robi tak większość anglojęzycznych blogerów, nawet z niszy „make money online”.

    Krzysztof:
    „po opublikowaniu linki miały ten sam zielonkawy kolor, co zwykłe wytłuszczone teksty” – no właśnie, nie znam tutaj Twojego stylu formatowania i nawet nie spodziewałem się czegoś takiego. Ja zawsze pogrubiam linki, żeby były lepiej widoczne, a tu u Ciebie w stylu stosuje do linków też inny kolor i stąd tak wyszło. Wielkie dzięki za przerobienie tego!

  38. U mnie to jest tak, że najciekawsze pomysły dopadają mnie w trakcie wykonywania rutynowych czynnośći. A to myje zęby, układam coś itp. A, że jestem zapominalski lecę wtedy do kartki i tą myśl zapisuje, inaczej z pewności bym wszystkich nie pamiętał. Zapisywanie nawet najbardziej dziwnych myśli to fajny sposób na nudę na blogu.

  39. Dokładnie, ja też zawsze od razu zapisuję, bo inaczej wypadnie mi to z głowy prawie na pewno.

  40. @Kamil, Marcin: też staram się zapisywać pomysły, mam nawet do tego celu specjalny zeszycik, który noszę ze sobą. A jak go nie mam pod ręką, zapisuję pomysł w komórce, najczęściej w formie przypomnienia z jakąś bliską datą, żeby napisać wpis od razu, albo wtedy przepisać do notatnika.

  41. Bardzo ciekawy wpis jestem nowym użytkownikiem tego bloga, ale już mnie zaciekawił strasznie i będę śledzić każdy wpis na nim, a przy tym mogę powiedzieć, że zmotywowałem się do stworzenia nowego bloga.

    Pozdrawiam.

  42. Powodzenia z nowym blogiem Sebastian! Zanim go założysz, proponuję przeczytać także ten wpis: http://zarabianie-na-blogu.pl/przed-zalozeniem-nowego-bloga/

  43. Witam,

    Jestem świeżym blogerem i mam szczęście, że tak szybko trafiłam na ten wpis, w sumie dzięki tym poradom od początków będę podążać jakąś konkretną drogą a nie brnąć po omacku.

    Dzięki i pozdrawiam

  44. Ja już od kilku miesięcy śledzę wpisy na tym blogu -> przydatne także przy rozwijaniu forum ;]

    ostatnio założyłem także bloga, ale raczej z racji niewykorzystanej domeny (troyan.pl ->nie wiedziałem co na niej zrobić ;x) niż takiej potrzeby, więc wyszedł blog taki o wszystkim ;p

    i już na samym początku nie wiedziałem co napisać więc zacząłem dodawać śmieszne filmiki z YT. Dzięki temu wpisowi może zacznę coś jednak skrobać -> w sumie jak blog bez tematu to mogę pisać o wszystkim xD

    ps. jakby ktoś miał jakieś fajne i nie z joemonster.org to proszę się zarejestrować na troyan.pl i utworzyć wpis z samym video (może być z tekstem też ofc ;] ) lub wysyłać linki na shedweed@gmail.com . wszelkie fotki i artykuły także mile widziane!

    heh.. sorry za reklamę ;x

  45. Temat zawsze się znajdzie, jednak w dobie ogromnej konkurencji i dużej ilości wpisów o podobnej tematyce, warto skupić się na napisaniu mniejszej ilości artykułów w zamian za wyczerpanie danego tematu, aby artykuł relatywnie był lepszy od konkurencji.

  46. Ja bym dodał jeszcze, że można napisać „zapas” artykułów na miesiąc (takich poradnikowych lub coś w tym stylu) w jeden dzień i zaplanować ich automatyczną publikację przez cały miesiąc. Zazwyczaj tak robię jak nie mam czasu.

  47. Agnieszka – powodzenia!

    Luncher – nie polecam prowadzić bloga „o wszystkim”, chyba, że nie chcesz na nim zarabiać.

    Finansista – zgadzam się, chociaż tematu nigdy nie da się wyczerpać hehe.

    gosc – dokładnie, automatyczna publikacja jest bardzo przydatną funkcją jak się planuje urlop, inne zajęcia czy coś w tym stylu.

  48. @gosc, Marcin: automatyczna publikacja to jedno, ale ktoś najpierw musi te wpisy przygotowane do automatycznej publikacji stworzyć… 😉

  49. W tym celu najlepiej wymyślić serię wpisów. Jak już jest koncepcja serii i ogólny zarys o czym chce się napisać, to się łatwo pisze hehe.

  50. Marcin – ja po prostu nie mam pomysłu na żadną stronę pod tą domenę..

  51. To nie rób na siłę nic, tylko wymyśl lepszą domenę. Szkoda czasu, jeżeli chcesz zarabiać.

  52. Mam pytanie, czy znasz może inne blogi o zarabianiu na blogach lub programach partnerskich w języku angielskim? Coś na wzór Twojego, które publikują miesięczne zestawienia 🙂

  53. Tak jak odpisałem u siebie, Pat Flynn ze Smart Passive Income.

  54. […] Lis – 23 pomysły na to skąd brać inspiracje do wpisów na bloga – to także coś dla zbyt zajętych, nie muszą z dużym wyprzedzeniem pisać – by […]

  55. Całkiem niezłe pieniądze on tam zarabia 🙂

  56. Osobiście używam 3 sposobów na znalezienie tematu.
    1. wtyczka Search Meter dla WP – pokazuje mi czego szukają odwiedzający mojego bloga
    2. „Drzewko życzeń” – utworzyłem stronę, gdzie w formie komentarza można dodać pomysł na tutorial/prośbę o wyjaśnienie czegoś (zależnie od bloga)
    3. fora – sprawdzam popularne tematy, tematy bez odpowiedzi, częste problemy. Czasem podrzucam w ramach odpowiedzi link do postu (pomysł zaczerpnięty chyba od Tomka Urbana)

    Sposób 3 najlepiej sprawdza się u mnie jako generator wartościowego ruchu i tematy zawsze są popularne (wpis sensowny, ale z „powietrza”=5 komentarzy, wpis inspirowany tym sposobem ok. 80). Wymaga on jednak zaangażowania w życie forum i trudno to robić z doskoku.

    No i oczywiście google, ale nie nazwę tego „sposobem”, użycie tego narzędzia to raczej freestyle w moim przypadku 🙂

  57. Gdy nie mam pomysłu na wpis, to tworzę po prostu post „ściągę”. Umieszczam w nim dane, z których często korzystam, ale mam problemy z ich zapamiętaniem. Przedtem musiałam długo wertować swoje papierowe notatki, a teraz wystarczy, że spojrzę do wpisu. Myślę, że nie tylko ja zapominam o pewnych rzeczach i że informacje ze „ściągi” przydadzą się również czytelnikom mojego bloga.

  58. websta – czyli generalnie głównie informacja prosto ze źródła hehe. Często rzeczywiście takie wpisy są popularne, ale czasami pięć osób może wyrazić, że chce przeczytać jakiś wpis, po czym jak go napiszesz to okazuje się, że większości osób nie interesuje.

    Ewelina – czyli taki zbiór zasobów. Ludzie uwielbiają takie rzeczy dodawać do zakładek.

  59. Bardzo dobry wpis, przydatny, wartościowy. Ja też staram się zapisywać pomysły na wpisy w mojej komórce. Ale przeważnie moje wpisy rodzą się „na drodze” z racji tego, że motoryzacja to moja pasja. Wystarczy wyjść z domu i rzeczywistość dostarczy materiałów 🙂
    Pzdr

  60. Popieram, szczególnie w niszach, gdzie liczy się właśnie praktyczna wiedza, a nie teoria.

  61. Bardzo ciekawy artykuł! Ja do punktu 14. dodałbym jedynie, że warto skorzystać z ankiet KISSinsight. Na swoim blogu używamy tego narzędzia i muszę powiedzieć, że bardzo dobrze się sprawdza. Więcej na ten temat: http://www.conversion.pl/blog/2010/10/kissinsights-na-blogu-conversion/

  62. Myślę, że to trochę inwazyjna metoda i może zdenerwować niektórych czytelników.

  63. Witam,
    a czy zgoda osoby na otrzymywanie tych maili musi być na piśmie czy po prostu musi zaakceptować regulamin klikając w „ok”?

  64. Witam, Krzysztofie widzę, że w prowadzeniu blogów masz już czteroletnie doświadczenie więc warto dostosować się do rad podanych powyżej, za które serdecznie Tobie dziękuję.
    Twój wpis zadziałał na mój umysł odświeżająco, dzięki czemu wpadłam na nowe pomysły, na nowe wpisy. 😉
    Myślę też nad wywiadem ale to jest najtrudniejsze, trzeba przyszykować pytania może i nie trudne ale zastanawiam się z kim podjąć owy wywiad.
    Dziękuję raz jeszcze, oby więcej takich wpisów pomocniczych dla raczkujących blogerów.

    Pozdrawiam i Zapraszam do Siebie.
    Aleksandra.

  65. Jeszcze wracając do wpisu i punktu 17. Odpowiedz na czyjś wpis 😉 może nie odpowiedz na czyjś wpis a odpowiedz na mój komentarz, najlepiej we wpisie przyda się wielu osobom. A mianowicie jak radzisz sobie Krzysztofie ze spamem na swoim blogu ? widzę że nie masz modernizacji komentarzy ponieważ pokazują się od razu, a co ze spamem jakaś wtyczka? z góry dziękuję za odpowiedź. I jeszcze lekkie sprostowanie ponieważ to wpis Marcina Samsel’a, a wymieniłam wcześniej Ciebie chociaż Tobie również dziękuję.Dziękuję wam obu.

    Pozdrawiam.

  66. @Aleksandra: jeśli chodzi o wywiad, najlepiej byłoby przepytać kogoś, kto jest dla Ciebie autorytetem, kto ma wiedzę i pozycję większą, niż Twoja. 🙂

    Jeśli chodzi o spam, odpowiem Ci w osobnym wpisie.

  67. Świetne pomysły, bardzo dużo cennych informacji. Dziękuję !

  68. Bardzo przydatna lista. Dzięki. 🙂

  69. Dzięki!
    Coraz bardziej mi się to wszystko układa.

  70. Ciekawy artykuł na pewno mi pomoże . Dzięki 🙂

  71. W kwestii zarabiania na blogu polecam artykuł http://mediait.pl/tematy-na-bloga-jak-zainteresowac-odbiorcow/, gdzie fajnie opisano problem szukania „komercyjnych” tematów na bloga. 🙂

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.