19
10
11

Dlaczego warto dzielić się wiedzą?

Ciągnąć temat bycia ekspertem, rozpoczęty kilka dni temu, chciałem odnieść się do jednego z komentarzy tam pozostawionych w formie osobnego wpisu.

Hania napisała:

Nurtuje mnie jedna sprawa. Jeśli całą swoją wiedzę, umiejętności, metody opiszemy na blogu, to każdy będzie miał do nich dostęp i będzie mógł z tego skorzystać, by wykonać to, co my oferujemy. Wystawiając na widok publiczny nasze “know how”, nie możemy już tego sprzedać. Czy nie piszecie wszystkiego czy może są inne względy, dla których to nie jest przeszkodą, a których nie zauważam?

a ja spieszę wyjaśnić, dlaczego warto obficie dzielić się wiedzą i dlaczego raczej się na tym zyskuje, niż traci.

Oczywiście, jak zauważyła autorka komentarza, osoby dzielące się swoją wiedzą na łamach bloga (książki, wykładu, etc.), nie oferują czytelnikom całej swojej wiedzy. To jest przecież niewykonalne. Nie sposób przelać na wpisy, kartki książki czy prezentację na wykładzie całej wiedzy z jakiegoś zagadnienia, z kilku przyczyn:

  • prawdopodobnie byłoby to bardzo obszerne opracowanie,
  • więc samo jego stworzenie zajęłoby długi czas,
  • niektóre szczegółowe aspekty danego tematu nie są interesujące dla ogółu czytelników, dlatego nie warto ich poruszać.

Kto szuka wiedzy na blogach?

Dawno temu u Piotra Majewskiego w Czasie na e-biznes (gdy miał formę strony z wiedzą o płatnym dostępie) wyczytałem, że w internecie są dwie grupy ludzi poszukujących wiedzy. Te grupy to:

  • ludzie, którzy poszukują wiedzy w celu rozwiązania własnego problemu, skłonni zapłacić komuś za pomoc w jego rozwiązaniu, jeśli jej nie znajdą,
  • ludzie zdeterminowani do rozwiązania swojego problemu bezpłatnie, choćby wymagało to przekopania połowy internetu i przełumaczenia znaleziska z jakiegoś egzotycznego języka.

Ludzie z tej drugiej grupy nie są potencjalnymi klientami Twoich usług konsultingowych. Oni sami chcą zastosować wiedzę znalezioną albo u Ciebie na blogu, albo gdzieś indziej. Nie stracisz więc dzieląc się wiedzą z tymi czytelnikami — oni i tak nie wydadzą u Ciebie pieniędzy. Mimo to, warto, by tę wiedzę znaleźli u Ciebie, może polecą Cię komuś albo kupią coś z Twojego polecenia w sklepie internetowym?

Ludzie z pierwszej grupy jak najbardziej mogą stać się Twoimi klientami. Tu jest pewne ryzyko, że jeśli podasz im gotowe rozwiązanie na blogu, nie zapłacą Ci za Twoje usługi. Z drugiej strony, tym ludziom warto dostarczać wiedzę, bo będzie to dla nich dowodem na to, że jesteś fachowcem w swojej dziedzinie. Dlatego moim zdaniem w tym przypadku również potencjalne zyski przewyższają potencjalne straty.

Jak szczegółową wiedzę udostępniać?

Są zagadnienia, w których nawet najbardziej szczegółowy tutorial nie spowoduje, że stracisz klienta. Nie wyobrażam sobie, by artykuł o praktycznych aspektach stosowania jakiegoś filtra w photoshopie sprawił, że jego autor – grafik przestanie mieć klientów na różne prace. Z drugiej strony jeśli opiszesz krok po kroku sposób zakodowania od podstaw szablonu do WordPressa, możesz stracić klientów, którzy chcieliby Ci to zlecić.

Dlatego nie zawsze przedstawienie kompletnego algorytmu, procedury sposobu postępowania w celu rozwiązania danego problemu, jest optymalnym wyjściem.

Warto też spojrzeć na inne serwisy tematyczne w danej niszy. Jeśli informacje na dany temat można znaleźć na innym serwisie, to czytelnik i tak nie zapłaci Ci za tę wiedzę w formie e-booka czy płatnej porady.

Całkiem rozsądne wydaje mi się jednoczesne publikowanie wiedzy w takim podziale:

  • podstawowe informacje za darmo,
  • bardziej szczegółowe poradniki, tutoriale, sposoby rozwiązywania danych problemów — w formie niedrogich e-booków, filmów wideo, lub płatnych wpisów,
  • gotowe rozwiązania danego problemu — w formie usługi konsultacji.



Wpisy powiązane tematycznie:

7 komentarzy do artykułu “Dlaczego warto dzielić się wiedzą?”

  1. Ja jestem zwolennikiem dzielenia się swoją wiedzą. Staram się jak mogę na swoich blogach dostarczać wartościową i przydatną wiedzę.

    Czasem odpowiadam na pytania czytelników, a czasem piszę na tematy, których czytelnicy szukają.

    Można pomagać innym tak:
    Na blogu podajesz same „ryby”, a jeśli będzie chciał „wędke” to zaproponujesz mu za dodatkową opłatą.

  2. Ja stwierdzam, że takie dzielenie się swoją wiedzą wcale nie spowoduje spadku liczby sprzedanych usług, a wręcz przeciwnie. Osoba, która wchodzi np. na moją stronę, widzi, że chętnie dzielę się wiedzą, a jednocześnie oferuje tworzenie aplikacji i stron internetowych. Na podstawie napisanych wpisów może ocenić moje umiejętności, a ja mogę zdobyć – nazwijmy to tak – „sympatię” czytelnika, który w razie potrzeby zgłosi się, żebym wykonał dla niego coś.

  3. Wszędzie są granice. Trudno oczekiwać, że na pytanie na jakich programach partnerskich, czy z jakich słów kluczowych ma się największe zyski, jeśli jest to jakaś fajna nisza z niską konkurencją. Tak czy inaczej duża część informacji, które pojawiają na się blogach to tak naprawdę kopie, bo na ilu blogach można przeczytać o tym jak zbudować stronę, jak zacząć zarabiać, czy jakie są najlepsze wtyczki do wordpressa względem seo?

  4. To chyba zalezy w sporej mierze od tego, o czym sie pisze. Jesli jest to cos, co moze wykorzystac konkurencja (np. metody promocji firmy, slowa kluczowe), to lepiej tego nie zdradzac. A jesli jest to opis fachu (np. jak firma pracuje, co po kolei robi by dostarczyc produkt) to juz mozna wylac kawe na lawe (bo i tak jesli sie powie, ze np. uzywa sie DHL do transportu, to i tak wazne dla klienta bedzie opakowanie, a nie firma dostarczajaca).
    Takze to zalezy. W pewnych aspektach mozna sie dzielic wszystkim, ale nie powinno sie dzielic tym, co pomaga konkurencji.

  5. Dokładnie – wiedzy nie można tak generalizować. Są takie tajniki, których po prostu zdradzać nie wypada a wręcz możemy na tym stracić. Ogólnie autor ma rację jeśli chodzi o podział publikowania wiedzy. Wydaje mi się, że to całkiem rozsądny sposób.

  6. Z tym dzieleniem się wiedzą jest róźnie.. osobiście działam gównie w branży finansowej w której nikt za bardzo się nie wychyli by podzielić się własną wiedzą najczęściej zdobywaną latami. Osobiście pojawiam się na jednym ze znanych for P&O i tam kiedy ktoś zada konkretnego pytania w/s programów partnerskich staram sie podzielić swoją wiedzą ponieważ trochę lat działam już w tego typu programach

  7. Według mnie dzielenie się wiedzą ma same plusy. Po pierwsze osoba zainteresowana widzi że „coś wiesz” po drugie jeśli to „coś” jest bardzo dobre za darmo to pomyśli sobie jaką wartość będzie miał płatny produkt?
    Po trzecie jeśli wiedza będzie dobra to mnie zaawansowane osoby będą ją promować u siebie co stawia autora w pozycji eksperta [przykład artelis, ktoś czegoś nie wie to wkleja art z serwisu]. A pozatym internet cały czas się zmienia więc wiedzę i tak trzeba uaktualniać każdego miesiąca dlatego jak się na 10 wpisów da 8 wartościowych za darmo a dwa sprzeda to nikt na tym nie straci.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.