Blog z zagranicy po polsku

Dziś post z mojego i Waszego ulubionego cyklu odpowiedzi na pytania czytelników. Pytanie przesłał Lech (26 l.) z Chicago.

Od dawna noszę się z pomysłem założenia bloga. Jednakże cały szpil polega na tym, że obecnie przebywam w USA, natomiast bloga zamierzam utworzyć w języku polskim.

Gośćmi odwiedzającymi ten blog będą zatem wyłącznie Polacy. Czy jeśli założę ten blog na serwerze amerykańskim a wchodzić będą na niego ludzie z Polski, to nadal będę mógł czerpać z tego jakieś zyski? Ostatecznie amerykańscy reklamodawcy bimbają sobie zapewne kliknięcia z Polski. Jeśli natomiast założę go na serwerze Polskim, to czy jest jakaś możliwość by dochody od Polskich reklamodawców wpływały na konto amerykańskie tak, żebym nie musiał się babrać jeszcze dodatkowo z rozliczaniem tych dochodów w Polsce.

Jako początkujący bloger możesz się tym w ogóle nie przejmować. Bo dla Ciebie podstawowym źródłem dochodu zostałby zapewne system reklamy kontekstowej Google AdSense. A to załatwia większość Twoich problemów.

AdSense jest systemem niejako niezależnym od miejsca zamieszkania blogera. Możesz mieć polskie reklamy na polskim blogu a mieszkać w USA. Możesz mieć anglojęzyczne reklamy na anglojęzycznym blogu a mieszkać w Polsce i otrzymywać przelew w PLN.

W AdSense pojawiają się reklamy wstawiane przez reklamodawców w AdWords. I najczęściej są one ustawiane tak, by wyświetlały się tylko dla określonej grupy docelowej. Czyli reklamy wrzucone przez polskich reklamodawców będą się pojawiać czytelnikom z Polski, jeśli treść Twojego bloga będzie pasować do określonych przez nich słów kluczowych. I to bez względu na to, gdzie fizycznie znajdować się będzie ten blog. Przykład: jeden z moich blogów na blogspot.com. Stoi na amerykańskim Bloggerze/Blogspocie, a reklamy widzę w języku polskim. I drugi przykład: mój blog na polskim serwerze, prowadzony po angielsku. W tym przypadku widzę reklamy AdSense po angielsku (są w pojedynczych wpisach), bo reklamodawcy hojnie ustawili skierowanie reklam na cały świat.

Możesz mieć kłopot z zapisaniem się do któregoś z polskich systemów reklamowych, w rodzaju Adkontekstu czy OnetKontekstu. Nie wiem, czy będą oni w stanie zapłacić osobie czy firmie mającej siedzibę za granicą.

Podsumowując: zakładaj bloga w dowolnym miejscu, rejestruj się w AdSense i zarabiaj. 🙂

13 komentarzy do “Blog z zagranicy po polsku”

  1. Nie poruszyles innej ciekawej kwestii – hostingu. Ja ostatnio zauwazylem, ze do neteasy mam ping ponad 150 a na moj serwer w usa (mam tam strony dla tamtejszej widowni) mam pingi kolo 100 i sciagam stamtad pliki z cala szybkoscia mojego lacza. Sklaniam sie wlasnie do przeniesienia tam wszystkich swoich stron, bo skoro nie widac roznicy to po co przeplacac. Nie musze dodawac chyba, ze parametry tego hostingu w USA, to kosmos w porownaniu do tych w PL.

    Wydaje mi sie, ze dawno temu przy modemach 56k i laczach isdn lokalizacja serwera miala wielkie znaczenie, ale przy obecnych predkosciach te kilkadziesiat milisekund dluzszej odpowiedzi serwera chyba juz nie jest taka wazna. Co o tym m

  2. „Dziś post z mojego i Waszego ulubionego cyklu odpowiedzi na pytania czytelników” – nieprawda, mój ulubiony cykl to podsumowanie, hehe.

    A co do wpisu – jak wyglądają Twoje zarobki z Off the Grid? Tematyka jest raczej bardzo niszowa. Ile masz odwiedzin?

  3. Jakbym mieszkał w USA i dobrze znał angielski to nie zastanawiając się zrobiłbym bloga po angielsku. Powód – o wiele większe zarobki z reklam. Ale oczywiści autor listu może mieć inną motywacje by robić bloga po polsku…
    …………………………………………………………………………………..
    heh moim też ulubionym tematem, jest podsumowanie, zawsze jestem ciekawy zarobków, czyli efektu końcowego 😉 a i tak przy okazji….mam do Ciebie pytanie Krzysiek. Z jakiego bloga najwięcej zarabiasz, nie musisz podawać adresu bloga, pytam bardziej o to z jaką tematyką blog jest powiązany…..

  4. @Poretzky: bo nie zakładam, by początkujący bloger koniecznie chciał założyć bloga na płatnym hostingu. 🙂

    @Marcin: dopiero uruchomiłem ten serwis, nie przypuszczam, by było tam więcej niż 1$. 😉 W tym miesiącu było tam ledwie ze 300 osób.

    @Zbyszek: najwięcej zarabiam z DrewnoZamiastBenzyny.pl. Bo tam mam po prostu najwięcej czytelników. 🙂

  5. Dobrawdy, ktoś jeszcze doradza AdSense dla blogów po polsku z nikłą oglądalnością? Nie wiem czy śmiać się czy płakać 😛

  6. Zdecydowanie polecam pisanie po angielsku (większy rynek). Z blogiem polskim i zarabianiem jest gorzej.

    A co do zarobków to adsense owszem, ale i programy partnerskie – a tu miejsce przesyłu pieniędzy mogą stanowić jakąś kwestię.

  7. Moim zdaniem na początek Adsense jest w porządku. Najważniejsze to żeby nie nastawiać się na duże zarobki od razu, bo się można szybko zniechęcić.

    Ja także z niecierpliwością 😉 czekam na wyniki podsumowania lutego 🙂

  8. Powiedzcie mi…nie znam angielskiego, chodź trochę coś tam umiem, czy dobrym pomysłem będzie prowadzenie bloga po angielsku, właśnie by zmotywować się do nauki…
    Drugie pytanie to czy warto postawić w takim wypadku na domenę .us , bo jest z bardzo ciekawym dla mnie adresem…

  9. I jeszcze jedno na anglojęzyczną stronę, lepiej zainwestować w domeny .us czy net/info/org

  10. @Zbyszek: pisanie bloga po angielsku może nie będzie Cię motywować, ale na pewno zmusi Cię do nauki — poszukiwania nowych słów, ćwiczenia gramatyki, itd. I jeśli nie kierujesz go tylko do Amerykanów, zamiast .us weź którąś z globalnych domen.

  11. A domeny .com nie polecacie? To chyba najbardziej uniwersalne rozwiązanie. Myślę, że bez oporów na bloga wchodziliby ludzie zarówno z US, UK jak i innych krajów anglojęzycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *