28
09
15

Jak rozwinąć sklep internetowy i zarabiać 10 tys. zł miesięcznie…

Wpis gościnny

W dzisiejszym artykule, chciałbym przedstawić Wam gotowe rozwiązanie, dzięki któremu w skuteczny sposób wygenerujesz 10 tys. zł miesięcznie przy relatywnie niskich inwestycjach. Jednocześnie wspomnę, iż przedstawiony sposób jest wynikiem wielogodzinnych analiz już istniejących w ten sposób modeli biznesowych.

O co właściwie chodzi..

W tym przypadku, krok po kroku dowiesz się, jak założyć i rozwinąć sklep internetowy. Przedstawię sposób, dzięki któremu nie poniesiesz dużych inwestycji zarówno finansowych jak i czasowych. Pomimo, iż wydaje się to raczej mało prawdopodobne, tak naprawdę kluczową rolę odgrywa cierpliwość w okresie rozruchowym i konstruktywne podejście do tematu.

Od czego zacząć.

Rejestrujemy się na platformie RedCart i zakładamy sklep internetowy. System ten pozwala na wiele automatyzacji i doskonale sprawdził się u wielu moich klientów czy znajomych.

Idąc krok dalej

Rejestrujemy się w hurtowni dropshippingowej Bagexpress.pl . Hurtownia ta charakteryzuje się niestandardowym podejściem do klienta i dużą odpowiedzialnością. Dla tych, którzy nie wiedzą czym jest model dropshipping, w skrócie wyjaśniam. Jest to model współpracy pomiędzy hurtownią a sprzedawcą detalicznym. Hurtownia taka przechowuje u siebie towar, który Ty promujesz na swoim sklepie. Kluczową sprawą jest fakt, że nie musisz za niego płacić do momentu, kiedy nie kupi go od Ciebie Twój klient. Dopiero wtedy, robisz zakupy w hurtowni a ta, wysyła produkt z W Twoim imieniu do Twojego klienta. Więcej na ten temat pisałem w tym artykule.

Pierwszy etap prac za nami

Gratuluję, w tym momencie zbudowałeś gotową maszynkę do zarabiania pieniędzy. To jednak dopiero początek. Wielu w tym momencie przestaje cokolwiek robić, dodają jedynie kilka ogłoszeń na portalach ogłoszeniowych, udostępniają jakiś produkt na swoim fanpag-u i czekają aż klient sam przyjdzie. Po 2 miesiącach nie przychodzi, a po 3 takowy przedsiębiorca traci zapał i ochotę. Mijają kolejne 2 miesiące i sklep upada…

My jednak jesteśmy wytrwali i znamy największą tajemnicę sukcesu 🙂

Skuteczna kampania marketingowa i sporo sprawdzonych statystyk.

Rozpoczynając kampanię reklamową możemy obrać dwie drogi. Jedną z nich jest kompleksowe zlecenie kampanii jakiejś agencji. Inny sposób to zlecanie wykonania poszczególnych działań promocyjnych zgodnie z własnym przeczuciem lub tym, co przeczytamy w sieci. W pierwszym przypadku istnieje pewne zagrożenie, że agencja będzie bardzo kosztowna, a i tak, nie ma pewności powodzenia. Drugi model to w zasadzie kompletnie ślepy kierunek, gdyż w ogóle nie wiemy jaki uzyskamy efekt. A gdyby tak mieć gotową receptę i know-how na sukces marketingowy?

  1. Porównywarki cen

Jest to jeden z najbardziej znanych sposobów reklamy. Oczywiście tak jak wszystkie tu przedstawione, ten również w danym przypadku jest przetestowany i statystyka wygląda następująco: kupujemy 2 000 kliknięć, zakładamy konwersję na poziomie 0,8% i zyskujemy 16zamówień. Biorąc pod uwagę fakt, że średnio jeden produkt jaki sprzedajemy z hurtownią bagexpress.pl wart jest 250zł, zarabiamy 4 000 zł

  1. Content Marketing

Wybieramy blog, który ma minimum 4 000 unikalnych odwiedzin miesięcznie. Nawiązując współpracę, najlepiej stałą z takim blogerem, mamy pewność atrakcyjniejszych cen niż w przypadku jednorazowych zleceń. Często można umówić się na współpracę barterową, np. piszemy swój artykuł i w zamian za publikację piszemy blogerowi 2 inne artykuły, aby miał treść. On zaoszczędza czas i zyskuje dobry content, a my zyskujemy darmową promocję. Zakładam jednak, że początkujący marketer nie wypracuje współpracy barterowej. Wtedy jeden artykuł będzie kosztował go ok. 400zł i wygeneruje tym sposobem 200 przekierowań na jego stronę. Tym sposobem sprzeda się 10 produktów, które dadzą mu średnio 250 zł sztuka = 2 500 zł przychodu.

  1. Pozycjonowanie

Dobrze optymalizujemy sklep internetowy zlecając to poleconej firmie od pozycjonowania. Ewentualnie dużo czytamy i wdrażamy to, co przeczytaliśmy. Następnie wybieramy frazy kluczowe do pozycjonowania – proste i mało popularne, aby względnie szybko wprowadzić je do top 10 Google i od razu zarabiać. Mniej więcej 8 takich fraz nie powinno nas kosztować więcej niż 600zł. Włącznie wszystkie frazy powinny mieć 3 000 wyszukań wg planera słów kluczowych, co powinno przełożyć się na ruch, około 400 wejść. To z kolei powinno zaowocować w postaci 10 klientów. Analogicznie j/w zarobimy 2 500 zł.

Czy to wystarczy?

Biorąc po uwagę fakt, że około 20% klientów powróci do naszego sklepu, można założyć, że po okresie rozruchowym, zdobędziemy już nie 36 a 43 zamówień itd. Idąc dalej drogą takiej kalkulacji po roku możemy mieć 120 zamówień miesięcznie i 30 000 zł przychodu. Zakładając wariant, że Bagexpress w modelu dropshipping proponuje 37% zysku, to zostanie nam 11 110 zł.

Autorem artykułu jest Tomasz Lisowiec — współwłaściciel Bagexpress.pl

 

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
Dotacje na innowacje – Inwestujemy w Waszą przyszłość
Tytuł projektu: Stworzenie i wdrożenie systemu B2B usprawniającego współpracę Nidea sp. z o.o. z partnerami w zakresie zamówień, obsługi należności i wymiany dokumentów.

innowacyjna gospodarka

Autor:Krzysztof Lis |
Wpisy powiązane tematycznie:

43 komentarze do artykułu “Jak rozwinąć sklep internetowy i zarabiać 10 tys. zł miesięcznie…”

  1. Czy Ty wiesz o czym piszesz? Prowadziłeś kiedykolwiek sklep internetowy bo po tym artykule mam wrażenie, że napisałeś artykuł sponsorowany tej wspomnianej platformy zakupowej. Dlaczego sam nie prowadzisz sklepu, jak to jest żyła złota co?

  2. @ Justyna – Wg mnie, prowadzenie sklepu to dużo pracy ale opisany tu model jest realny i możliwy do osiągnięcia.

  3. Faktycznie okres rozruchowy wymaga wytrwałości.. Dobrze też, ze poruszyłeś fakt powracających klientów bo wielu o tym zapomina. Pomimo, że statystyki są dosyć ogólne to mogą się sprawdzić. Prowadzę 2 sklepy internetowe i większe zarobki zawsze zaczynają się minimum po roku przemyślanych działań promocyjnych.

  4. Wytrwałości, owszem zależy co sprzedajesz, ale jeżeli hurtownie sprzedają towar konsumentowi, to wiadomo, że z ceną nie nafikasz.

  5. Z tego, co widzę to ta hurtownia nie sprzedaje taniej w sklepie detalicznym i wspomniane 37% jest w pewnym sensie gwarantowane. Poza tym model ten pozwala zaoszczędzić sporo czasu bo pakowanie i wysyłka przy większej sprzedaży to spory „problem” i dodatkowe pieniądze na pracowników, którzy to zrobią.

  6. Mnie rozwinięcie sklepu internetowego trwało półtora roku, aby móc w miarę dobrze zarabiać. Nie żałuję tego, mimo iż półtora roku musiałam mocno uszczuplić budżet domowy. Teraz zbieram wisienkę z tortu prowadząc własny sklep internetowy z ubraniami.

  7. Śmieszny wpis, wręcz żałosny… To raczej życzeniowa broszurka jakieś platformy oferującej sklepiki online, niż wpis niosący jakąkolwiek wartość… Krzysiek, tak bardzo brak Ci hajsu, że dopuszczasz na swoim blogu takie „wydmuszki”? ^^ Chyba najbardziej żenujący post na jaki tu trafiłem.

  8. Krzysztofie – nie umieszczaj tak słabych tekstów na swoim blogu za żadne pieniądze – no chyba że naprawdę dużo zapłacili 🙂

  9. @Justyna: nie wiem do końca, do kogo jest skierowane to pytanie, bo chyba nie do mnie. Widać przecież jasno na początku, że to wpis gościnny, a więc nie jest mojego autorstwa. Ja sam z tą platformą nie mam nic wspólnego, więc nie byłbym w stanie nic o niej napisać.

    @Tomek, Łukasz: jestem skłonny opublikować tu na blogu każdy tekst, który w moim odczuciu jest użyteczny przynajmniej dla części ludzi, którzy na blog wchodzą.

    Każdy tekst gościnny, który się tu na blogu pojawił, był oceniany wyłącznie pod tym kątem. Ewentualna stawka za jego publikację nie ma tu żadnego znaczenia. Masę wpisów gościnnych opublikowałem tu na blogu i opublikuję w przyszłości bezpłatnie.

    Jeśli więc macie zastrzeżenia do jakości tego wpisu, pozostaje mi jedynie nad tym faktem ubolewać, oraz poprosić Was o to, byście napisali, jakie konkretnie macie zastrzeżenia. I wyjaśnili, z czego te zastrzeżenia wynikają. A jeśli są jakieś tematy, o których szczególnie chcecie przeczytać, zawsze można do mnie napisać bezpośrednio, czy zadać pytanie na forum (w ostateczności także w komentarzu). Niestety, nie potrafię czytać w Waszych myślach.

  10. Niestety nie jest to takie proste jak może się wydawać.

  11. bardzo cenne wskazówki, dodałbym jeszcze remarketing jako uzupełnienie powyższych działań. Pozdrawiam

  12. ciekawy pomysł z tą hurtownią szczególnie na rozruch sklepu, wiadomo że jak się ma pośrednika to zawsze powoduje że mamy niższy zysk, jednak na początek może być ciekawym rozwiązaniem

  13. Wydaje mi się, że model zarabiania w ten sposób jest jak najbardziej realny. Wygląda to trochę podobnie do programów partnerskich i zasadniczo można postawić rozbudowany katalog produktów w jakieś konkretnej branży i zamiast koszyka dać na stronie produktu link partnerski. Powodzenie jakiegokolwiek projektu jest już kwestią pracy nad nim. Sklepów w sieci jest dużo ale jak ktoś chce to znajdzie nisze, w której z powodzeniem będzie sprzedawać. Wszystko kwestia reklamy, ewentualnie pozycjonowania, w każdym razie stronę muszą oglądać potencjalni klienci, jeśli będzie ich dużo a opisy produktów ciekawe to zyski się w końcu pojawią. Najtrudniejszy jest zawsze rozruch i trzeba się z tym liczyć, że w popularnych branżach nawet na długi ogon nie będzie prosto się wybić. Z czasem samo google nagradza za unikalne treści i praktycznie bez pozycjonowania strony lądują wysoko na wcale nie proste frazy. Zawsze można przyśpieszyć dopieszczając optymalizację czy linkując stronę. Trzeba być po prostu lepszy od konkurencji lub znaleźć nisze w której jej wiele nie ma.

  14. Wpis mnie zaciekawił, ale z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to takie proste. Ale może spróbuję…

  15. Na krótką metę dropshipping ok, lepiej w inny sposób budować sklep. W dłuższej perspektywie wygrywa hurtowania, a my mamy marny procent.

  16. Gdyby było to takie proste – takie maszynki do zarabiania pieniędzy byłyby częściej spotykane. Niestety modele „niewiele robić – wiele zyskać” są w mym odczuciu albo krótkotrwałe (duży zastrzyk kasy, tylko na ile i jakim kosztem), albo po prostu nierealne czy nieprawdziwe. Sklep online wymaga pracy, i to takiej, jakiej nie widać w tym poście, a na pewno jest obecna – choćby reklamacje, wymiany towaru, telefony, maile, organizacja wysyłek. Choć myślę jednak, że gdyby całość zadań wymieniona w poście – czyli głównie część reklamowa – została wydelegowana do pracownika/wspólnika, a pozostałymi rzeczami (obsługa klienta, back office) zająłbyś się sam 9lub odwrotnie) – ma to wówczas rację bytu. Z tym że zyski wyszłyby średnio 5500 🙂

  17. W teorii brzmi nieźle, w praktyce niestety jest gorzej. Łatwo się przedstawia liczby i zarobki, 10 k miesięcznie i jest super ale jeśli ktoś choć trochę ma pojęcia o sprzedaży to wie, że zwłaszcza na początku czego go sporo nieprzespanych nocy… Warto próbować, ale te tysiące zarobków przekłądając na realne sumy podzieliłbym co najmniej przez 3.

  18. Żeby dojść do takich zysków trzeba długo i ciężko pracować, ale nie jest to nierealne.

  19. Osobiście nie uważam, że tekst jest słabej jakości. Dla osób niezorientowanych wnosi jedna praktyczną kwestię jak zacząć. Natomiast zarobki no cóż trzeba być uczciwym i powiedzieć trzeba naku .. ć aby zarabiać. Ja osobiście preferuję rynek tylko anglojęzyczny.

  20. Dobrze napisane i pewnie z 100 osób którzy spróbują tego sposobu, jakimś 5 z nich się uda.. Taka rzeczywistość a raczej tzw. żyłka którą musi posiadać osoba do prowadzenia takiego biznesu. Jeśli jej nie mamy to możemy próbować a efekt ani tak nie będzie taki jak byśmy tego chcieli. Gotowe przepisy takiej jak ten faktycznie istnieją ale nie jest powiedziane że wszystkim uda się wypracować odpowiedni zysk dzięki temu.

  21. Jestem absolutnym przeciwnikiem takiego budowania swojego biznesu, chyba, że będzie to działalność dodatkowa. Ale jako podstawowa działalność, jestem na nie.

    Powody są dwa:

    1. Uzależniamy swój biznes w całości od zewnętrznej firmy (w tym przypadku hurtowni dropshippingowej). Miesiącami będziemy budowali swój sklep rozwijając go marketingowo, a wszystko może zostać zaprzepaszczone w ciągu 1 dnia kiedy hurtownia upadnie lub na przykład wyłączy taki model współpracy. Wówczas cała nasza ciężka praca idzie na marne.

    2. Z tego co widziałem firma bierze udział w jakiś dofinansowaniach z UE. Dla mnie to jest sygnał alarmowy – wiele tego typu firm upada niemal natychmiast kiedy dofinansowania się kończą. Sam jestem wielkim przeciwnikiem tego typu dofinansować, bo zaburzają konkurencję (jest mnóstwo informacji na temat negatywów więc nie będę się tu rozpisywał).

    Tak więc, jeśli ktoś jest specem marketingu internetowego, można się pokusić o dodatkową działalność tego typu. Ale jako podstawowy biznes – absolutnie nie.

  22. Oczywiście, że opisany powyżej model sprzedaży jest realny, ponieważ sam znam co najmniej jeden przypadek osoby, która zarabia na modelu sprzedaży dropshipingowej. Nie zmienia to faktu, że jest to proste i wystarczy założyć sklep i liczyć zyski. Wypromowanie takiego sklepu i wybicie się pośród dziesiątek innych jest ciężką pracą, a i wiedzę trzeba mieć odpowiednią.

  23. Sam sklep zrobić i założyć to jest żaden problem. Ale weź ten sklep wybij na odpowiednie miejsce tak żeby miał ruch. Ile trzeba zainwestować w pozycjonowanie aby przebić konkurencję która nie jest wcale taka mała. To jest bardzo dużo pracy. Samo wykonanie sklepu to jest pikuś przy tym.

  24. Owszem elementy które zawarłeś porównywarka cenowa, content marketing i pozycjonowanie są niezbędne, ale niestety one wciąż nie gwarantują nam osiągnięcie sukcesu. W dobie tak dużej konkurencji w sieci, trzeba naprawdę się czymś wyróżniać, żeby przyciągnąć klienta i skłonić go do zakupu. Klienci są lojalni wobec marek które znają, nawet jeśli cenna zakupu wychodzi drożej.

  25. To jest do zrobienia. Z dobrym sklepem lub serwisem jest jak z piecem
    – wolno się rozpala ale później jest ogień 😉 zwłaszcza w okresach przedświątecznych i po wakacjach. Od strony technicznej dropshipping jest ok. Dla osób które miały do czynienia ze sprzedażą jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Bardzo dobry pomysł na drugi i kolejny biznes. Jeśli na pierwszy to osobiście przygotowałbym dobry budżet na dodatkową reklamę.

  26. Sukces w ecommerce wymaga kompleksowego podejścia, to nie tylko pozycjonowanie, ceny. Przy obecnej konkurencji trzeba szlifować każdy aspekt – odpowiedni wybór produktów, UX, wsparcie Allegro, porównywarki, wyszukiwarka etc.

  27. Trochę krótka metoda jak na wygenerowania 10 000 PLN 🙂 Osobiście sądzę że wygląda to zbyt pięknie – w rzeczywistości trzeba wiele determinacji, pracy i wysiłku żeby na tyle rozwinąć sklep, szczególnie w systemie dropshippingowym.

  28. Na początku nie ma szans na zarobek 10 000zl. Trzeba dużo czasu, pracy nad sklepem a przede wszystkim nad reklamą.

  29. Prowadzenie sklepu to ciężka praca i do tego z ogromną konkurencją

  30. Prowadzenie sklepu internetowego wcale nie jest takie proste. Trzeba mieć naprawdę sporo czasu, a przede wszystkim cierpliwości. Niestety na początku całe zarobione pieniądze powinno inwestować się w marketing, inaczej nic z tego nie będzie.

  31. Prowadzenie sklepu nie jest łatwe. Konkurencja ogromna a marże wcale nie są wysokie (konkurencja). Bardzo wiele sklepów pada w ciągu pierwszych dwóch lat. Coraz więcej stacjonarnych sklepów zaczyna sprzedawać w sieci i konkurencja staje się jeszcze większa. A co do produktów w drop shoppingu nie jest łatwo, gdyż brak unikatowego produktu powoduje, że sprzedajemy na bardzo konkurencyjnym rynku.

  32. Tak naprawdę na co by nie popatrzył to wszystko jest trudne. Różnica tylko taka, że dla jednej osoby jest coś łatwiejsze i coś trudniejsze. Najprościej jest oczywiście narzekać jednak warto podejmować wyzwania. Piszę tak, ponieważ widzę w komentarzach dużo niepochlebnych opinii jednak nie zapomnijcie, że od tego właśnie są blogi. Od wyrażania opinii! W szczególności samego autora. Rozumiem możecie się z nią nie zgodzić, ale warto ją chyba uszanować? Tak samo prowadzenie sklepu internetowego jednemu się uda, a drugiemu nie. Jedno jest jednak pewnie, aby osiągnąć sukces trzeba się o to postarać i zaangażować.

  33. Chyba nie tak prosto zarobić 10 000 zł na torebkach, jak to zostało przedstawione w artykule 😉

  34. Dropshipping to nie jest najlepszy pomysł na główne źródło dochodu, ale można pomyśleć by od niego zacząć. Tylko nie na zasadzie – teraz zacznę w dropshippingu, a potem za 10k miesięcznie przejdę na swoje, bo to tak nie działa. 🙂 Trzeba mieć swój kapitał.
    Dropshippingiem można elegancko wspomóc sprzedać np. produktami, które nie cieszą się wielką popularnością, a warto je mieć. Można wówczas zejść z marży.

    Albo w drugą stronę – wziąć do sklepu towary bardzo chodliwe, dość tanie i zejść z marży, byle zarobić cokolwiek z nadzieją, że ruch pozyskany na te ruchliwe produkty pomoże nam sprzedać te, które mamy fizycznie na stanie.

    Możliwości jest wiele – warto na pewno przemyśleć model współpracy i korzystać z czego się da, by wycisnąć jak najwięcej ze swojego biznesu. 🙂

  35. Na sklepie internetowym da się zarobić ale nie jest to z pewnością tak proste jak w tym artykule. Trzeba sporo pieniędzy zainwestować aby ten sklep był w ogóle widoczny.

  36. Gdyby to jeszcze było takie proste….może i dzięki tym zabiegom zwiększę sprzedaż i zarobie 10k ale połowę z tego będę musiał oddać firmie, która się tym zajmie bo ja nie mam na to wszystko czasu…

  37. Moim zdaniem nie ma jednej recepty na skuteczny i dobrze zarabiajacy sklep internetowy. Znam sklepy, które spełniają wszystkie warunki a mimo wszystko cieniutko przędą.

  38. POS Group przecież sam sobie przeczysz – jak sklep nie zarabia to znaczy, że nie spełnia tych warunków – skoro w tylko Polski internecie masz parę mln
    klientów to w czym problem – nie ma klientów czy nie umiesz do nich dotrzeć?
    A tak poza tematem to jakie znasz „warunki zarabiania sklepów?

  39. Osobiście uważam że to zależy od danego momentu na rynku i ile już sklepów sprzedaje produkty danej hurtowni/producenta. W wielu przypadkach te dane będą nieadekwatne.

  40. Niestety widać na pierwszy rzut oka, że jest to sponsorowany artykuł. Zarabiać takie pieniądze na sklepie internetowym, gdzie większość ludzi i tak korzysta z allegro, olx itp. jest bardzo trudno. Prawdą jest, że dobra kampania marketingowa może zdziałać cuda, ale trzeba najpierw wpakować kolosalne pieniądze na start.

  41. Dropshipping to prawdopodobnie przyszłość biznesu. Póki co trzeba uważać na umowy z hurtowniami, żeby się nie naciąć.

  42. W kontekście powyższej treści, zachęcam do przeczytania: http://seoninja.pl/478/jak-zwiekszyc-ruch-w-sklepie-internetowym-8-seo-wskazowek-wykresy-jednego-sklepu.html – gotowy case study, że jednak można 😉

  43. Artykuł bardzo wąsko przedstawiony, bez pokazania konkurencji, innych hurtowni dropshippingu (a jest ich naprawdę sporo) itp. Jak dla mnie ocena dostateczna ale mogło być dużo lepiej.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.