02
04
11

Ile warto płacić za zewnętrzne zlecenia?

Ostatnio pisałem tu na blogu, kiedy warto zlecać prace blogowe na zewnątrz.

Dziś też na ten temat, chciałbym jednak odnieść się do kwestii wyceny takiej pracy. Czyli, jak ustalić stawkę za wykonanie jakiegoś zadania, żeby na tym nie stracić.

Myślę, że najlepszym kryterium będzie koszt alternatywny, który Wikipedia definiuje tak:

W ekonomii koszt alternatywny danego dobra to ilość innego dobra, z której trzeba zrezygnować, aby możliwe stało się wytworzenie dodatkowej jednostki tego pierwszego.

Jaki jest więc koszt alternatywny wykonania przeze mnie np. napisów do mojego filmu?

Gdybym wziął się za taką robotę samodzielnie, dziesięciominutowy film obrabiałbym pewnie co najmniej pół godziny. A pewnie i dłużej. No ale załóżmy, że po dojściu do wprawy (no właśnie, nie wliczam w to nauczenia się obsługi programu) wychodziłoby mi właśnie tyle. Więc obrobienie godziny materiału zajęłoby mi nie mniej niż 3 godziny czasu. Teraz pytanie brzmi, ile mógłbym przez ten czas zarobić?

Licząc, że poświęcam na blogi mniej więcej godzinę dziennie i zarabiam 3 500 PLN w miesiącu, moja stawka godzinowa wychodziłaby rzędu 115 PLN. No ale trudno to wziąć do obliczenia kosztu alternatywnego, jeśli dwukrotnie większy nakład pracy na blogowanie nie dałby mi od razu dwukrotnie wyższego zysku. Tu lepiej sięgnąć po rozsądne stawki, jakie płaci się ludziom na etacie, a one są najczęściej w przedziale 10-30 PLN. Tak licząc, opłacałoby mi się zlecić komuś przygotowanie napisów dla tego godzinnego materiału wideo, gdybym płacił za to mniej niż 30-90 PLN.

To oczywiście powinna być stawka brutto za obróbkę godzinnego materiału wideo.

To, że komuś uda się tę pracę zrobić na tyle szybko, że jego stawka godzinowa będzie wyższa, niż moja (ta, której używam do policzenia kosztu alternatywnego), w niczym nie przeszkadza. To nie szkodzi, że ktoś da radę zarobić w tym czasie więcej, niż wart jest mój czas. Tym lepiej dla niego. Ja po prostu musiałbym tego czasu poświęcić więcej. 🙂

Co sądzicie o takim sposobie wyceniania prac zlecanych na zewnątrz?

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

19 komentarzy do artykułu “Ile warto płacić za zewnętrzne zlecenia?”

  1. To bardzo uproszczone podejście.
    1. Takie podejście zakłada, że masz nieograniczoną ilość czasu, lub że masz mało zadań do wykonania. Jeśli aby się rozwijać musisz wykonać więcej zadań niż sam masz czasu wolnego, liczenie w ten sposób ograniczy szybkość Twojego rozwoju i będzie błędem, bo koniec końców nie rozwiniesz się i zarobisz mniej.
    2. Z drugiej strony, jeśli kasa jaką wydasz nie przyniesie zwrotu z inwestycji większego niż zwrot z lokaty w banku, to nie opłaca się jej wydawać. Lepiej żeby leżała w banku bo zarobi Ci więcej.
    3. Ale jeśli masz dużo czasu wolnego to nawet gdy stawka godzinowa za cudzą pracę jest bardzo poniżej Twoich zarobków na godzinę i tak opłaca się zużyć swój czas na pracę, bo ostatecznie będziesz bogatszy.

    Podsumowując: Wydawać pieniądze na pracę innych opłaca się wtedy, kiedy zwrot z inwestycji będzie odpowiednio wysoki, oraz kiedy nie mogliśmy/nie chcieliśmy wykonać pracy sami. Porównywanie cudzej stawki do własnej stawki nie ma tu za dużo do rzeczy.

  2. Do wyceny swojej pracy jako freelancera warto skorzystać z http://freelancer.org.pl/kalkulator_freelancera.htm – czasem lubię sobie nad nim posiedzieć wyceniając jakieś zlecenie 🙂

  3. @Maciej: jasne, że należałoby jeszcze uwzględnić obłożenie pracą. No ale jeśli to obłożenie pracą jest duże, wystarczy wyżej ustawić swoją oczekiwaną stawkę i odwrotnie, jeśli masz sporo wolnego czasu, który mógłbyś i chciałbyś poświęcić na pracę.

    A ten zwrot z inwestycji powinien być brany pod uwagę zawsze (także, gdy poświęcasz czas, nie pieniądze), choć zrobić jest to w praktyce bardzo trudno.

    @iTomek: fajne narzędzie, dzięki za linka!

  4. @Krzysiek nie ma problemu, za podrzucenie należy się od 199 do 300zł netto wg cennika 😀

  5. Ostatnio coraz częściej zlecam różne prace innym osobom i zazwyczaj ich wykonanie zajmuje tym osobom znacznie mniej czasu niż mi a do tego rezultaty są czasami lepsze niż oczekiwania. Jak ktoś mam mało czasu to outsourcing może być świetnym sposobem na zbudowanie podstaw do internetowego biznesu.

    @iTomek – ciekawe narzędzie:)

  6. Zlecanie roboty na zewnątrz opłaca się w momencie kiedy nie ogarniasz tematu (czasowo) i masz kasę na inwestycje.
    A poza tym – koszt zlecenie musi być niższy niż zysk. Tak więc opłaca się zlecać drobne i proste roboty. 🙂

  7. Krzysiek, dosłownie wczoraj sporo myślałem o tym temacie, bo w ostatnim miesiącu zleciłem bardzo dużo prac na zewnątrz. Fakt, były to proste prace w stylu: artykuły tematyczne, bannery, trochę grafiki. Doszedłem do wniosku, że właśnie zlecanie prostych prac jest bardzo przydatne. Koszt obliczam raczej w odniesieniu do zysku, jaki dana inwestycja przyniesie. Jednak w jaki sposób wycenić lekką zmianę grafiki w serwisie? Przecież nie wiadomo, jaki zysk ona przyniesie (np. w postaci większej liczby powracających userów).

    Ja zlecam pracę w ten sposób, że obliczam mniej więcej, ile czasu mi praca by zajęła minus kilka złotych (bo zakładam, że nikt pracy nie wykona tak dobrze, jak zrobiłbym to sam- taką mam przypadłość). Staram się jednak cenić własną pracę i dzięki temu moi kontrahenci raczej są zadowoleni z proponowanych stawek.

    Na koniec ważna sprawa. Doszedłem do wniosku, że część prac lepiej zlecać sprawdzonym freelancerom. Po pierwsze, zawsze wiesz, jakiej jakości usługi możesz się spodziewać. Po drugie, jeśli ktoś chce z Tobą współpracować, to znaczy, że stawka mu odpowiada. A jeśli kontrahentowi stawka odpowiada, pracuje lepiej i dba o relację z Tobą. Nigdy nie zleciłbym np. napisania 100 unikalnych artykułów na zlecenia.przez.net osobie, która ma 5 negatywnych opinii. Wolę zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej i mieć pewność, że zlecenie mam gotowe na czas i w jakości jaka mi odpowiada.

  8. @iTomek – dzięki 🙂

  9. Myślałem, że to już każdy freelancer u nas to zna 😀

  10. Jedna rzecz jest pewna, aby zlecać innym pracę na rzecz Twojego bloga, trzeba mieć już trochę doświadczenia w tej branży. Wiadomo, że pracę zlecamy dal zysku, tak więc trzeba umieć wycenić ile my zyskamy na pracy freelancera. Dla początkujących blogerów to jest tylko marzenie dalekiej przyszłości (a może nie aż takiej dalekiej 🙂 )

  11. @iTomek

    Dzięki za ten kalkulator! Przyda się!

    Krzysiek może wkleisz link do tego narzędzia we wpisie?

  12. Komentarz nie jest związany z artykułem ale z reklamą. Czy bloger nie bierze odpowiedzialności za to co promuje w programach partnerskich albo reklamach bezpośrednio od reklamodawcy.
    Ty na swoim blogu reklamujesz teraz „Sekretną formułę zwiększania ilości klientów każdego miesiąca”, „Prostą metodę sprzedawania produktów bez użycia reklamy” czyli coś co nie istnieje. Moim zdaniem jest to naciąganie.
    Krzysztof Rieske

  13. @Krzysztof: oczywiście, że w pewnym ograniczonym zakresie biorę odpowiedzialność za to, co reklamuję. Nieco większą, niż gdybym na przykład był wydawcą gazety i tam umieszczał reklamy. I dlatego, gdybym miał zastrzeżenia do działań Adriana, z całą pewnością bym jego reklamy tu nie umieścił.

  14. Często nie dowiemy się jaki zysk przyniesie nam dana praca, póki jej nie wykonamy.

    Zleca się na zewnątrz przede wszystkim rzeczy, których nie potrafimy zrobić i ich nauczenie się zajmie nam dużo czasu. Na zleceniach.przez.net można wynegocjować całkiem rozsądne stawki, co obu stronom wychodzi na dobre 🙂

  15. […] stosownymi przez tego Pana. Sam nie wiem co jest gorsze. W komentarzach na blogu do jednego wpisu Ile warto płacić za zewnętrzne zlecenia? napisał, że Krzysztof: oczywiście, że w pewnym ograniczonym zakresie biorę odpowiedzialność […]

  16. http://blgs.pl/2kmiesiecznie/adrian-kolodziej-zarabianie-na-naiwnych/
    Dalej Krzysztofie nie masz nic przeciwko metodom p. Adriana?
    Możesz ten komentarz usunąć. Chcę, żebyś wiedział, że ten człowiek sam sobie pisze komentarze, usuwa bez polemiki a także kręci (60 a 30 dni na zwrot).
    A oszustwa nazywa działaniem marketingowym.
    Zawsze wydawało mi się, że podstawą Twojego zarabiania jest uczciwość.

  17. @Krzysztof: przeciwko którym konkretnie? Przeciwko zbieraniu adresów e-mailowych od ludzi zainteresowanych czymś, by później przesyłać im informacje i reklamy na temat tego czegoś? Czy przeciwko konstruowaniu oferty w taki sposób, by zachęcić jak największą liczbę ludzi?

    Rozumiem Twoje wątpliwości, ale chyba najpierw należałoby się udać do źródła z pytaniami, aby później móc formułować uzasadnione pretensje. Mam tu na myśli zwłaszcza kwestię rozbieżności w długości gwarancji zwrotu pieniędzy. Fakt wystąpienia takiej rozbieżności nie dowodzi jeszcze złej woli Adriana.

  18. Jeśli mamy mało czasu, a do tego w danej dziedzinie nie czujemy się dobrze to warto dać zlecenie na wykonanie usługi.

  19. Moim zdaniem warto oszacowac zarobki z polecenia jakiekolwiek uslugi. To ze cos mozemy zrobic sami nie znaczy ze powinnismy to robic.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.