10
08
08

Zarobki – wykres

Na prośbę kilku czytelników, umieszczam tu wykres przedstawiający zmianę zarobków na moich blogach. Zarobki z każdego kolejnego miesiąca wraz z rozbiciem na poszczególne źródła i komentarzem przedstawiam w cyklu zarobki na blogach.

Czerwona linia pokazuje zarobki, w złotówkach. Ze wszystkich blogów.

Niebieska linia pokazuje zmianę zarobków, wyrażoną w procentach. Jest to stosunek zarobków w miesiącu X do zarobków w miesiącu X-1.

Jedyna różnica dotyczy czerwca. W czerwcu przyrost obliczyłem przez podzielenie wszystkich zarobków bez DZB przez zarobki z maja*. Ale czerwona linia te zarobki z DZB uwzględnia. Ze względu na ten szczegół nazwałem niebieską linię przyrostem zredukowanym. 😉

image

Wykres będę uzupełniał w kolejnych miesiącach, powinien się sam uaktualnić.

Wreszcie nauczyłem się wstawiać tu wykresy z Google Docs. 😉

* DZB to moja witryna Drewno Zamiast Benzyny. Uruchomiona jeszcze w 2003 roku, w czerwcu przerobiłem ją na bloga obsługiwanego przez WordPressa.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

21 komentarzy do artykułu “Zarobki – wykres”

  1. Super, że rozwijasz swojego bloga. Takie przedstawienie Twoich zarobków jest bardzo użyteczne dla ludzi, którzy są na blogu od niedawna.
    Wczoraj natomiast korzystając z chwili wolnego czasu czytałem Twojego bloga od początku i zauważyłem jedną niepokojącą rzecz – wpisów jest coraz mniej…

  2. […] pokazuje w najnowszym wpisie na swoim blogu Krzysztof Lis, na blogach można doskonale zarobić! Nic, tylko pogratulować takich […]

  3. Cheed i tak jest tu bardzo dużo nowych wpisów, a przecież im więcej blogów tym więcej pracy i mniej czasu.

  4. Przyznaje że nie korzystałem z Google Docs ale lepszy byłby wykres dwuosiowy (osobno zarobki i osobno procenty) – jeszcze ładniej widać byłoby wzrosty. Przyznaje że i tak jestem pod wrażeniem wyników. Ale przyznaje… piszesz ciekawie, więc uczciwie na to zapracowałeś 🙂

    Pzdr.

  5. @Cheed: to po części efekt tego, że pomysły na łatwe do napisania artykuły już mi się pokończyły. 😉 Rację ma też GP, że więcej blogów -> mniej czasu na każdego z nich. Ten zresztą zarabia mi niedużo, więc i motywacja mniejsza, niż w przypadku innych. 😉

    @areqw: zdecydowanie masz rację, nie wiem tylko, jak taki wykres zrobić w Google Docs… Jeśli nawet nie będę w stanie tego zrobić, będę jakoś normalizować niebieską linię, żeby wypadała na środku wykresu… 😉

  6. czyli podsumowując – blog istnieje tylko dla kasy, nie dla treści czy podzielenia się przemysleniami…

  7. Heh, a nie pomyślałes, że można połączyć pasję z zarabianiem?

  8. @Greg: tak! Każdy z moich blogów istnieje tylko dla kasy! Wszystko inne, czyli:
    * pisanie unikalnej treści,
    * odpowiadanie na pytania czytelników,
    * dzielenie się przemyśleniami, osiągnięciami, wiedzą,
    * dopieszczanie gości w każdy inny sposób,
    to tylko środki na osiągnięcie celu, jakim jest zarabianie pieniędzy!

    Zarabiania na blogach, o czym tu piszę, nie nazwałbym może pasją, raczej hobby. I piszę o tym hobby nie po to, by pisać, tylko żeby na tym kiedyś może jakoś zarobić.

  9. Aha 🙂 Brutalnie ale przynajmniej szczerze 🙂
    Gratuluję odwagi w wypowiadaniu takiego stwierdzenia.

  10. Już tu kiedyś o tym pisałem, chyba tutaj.

  11. A czy to źle jeśli blog Krzyśka jest dla kasy? Greg spróbuj założyć bloga dla kasy i zobaczymy czy po 2 tygodniach Twoje wpisy będą rzeczowe, aktualne, wartościowe i jeszcze będą na siebie zarabiały? Ja Krzyśka podziwiam, sam próbowałem nie raz takiego bloga założyć, ale nigdy mi się nie udało…

  12. No cóż… Temat jest dość kontrowersyjny…
    @Krzysztof
    Zaznaczam że nie jest to odpowiedź i wątpliwości stricte do Ciebie, bo nie znam Twoich blogów i może poniższe wątpliwości Ciebie nie dotyczą – podyskutujmy tylko ogólnie…

    Stwierdziłeś tutaj że „Każdy z moich blogów istnieje tylko dla kasy!” i szystko inne to środki do zarobienia kasy! Przeczytałem także Twój artykuł, który podałeś i właściwie można go streścić tymi samymi słowami.
    Na wstępie chcę zaznaczyć że NIE MAM nic przeciwko zarabianiu na blogach (o tym na końcu). Jednak jest jedno „ale”. Kiedy widzę takie stwierdzenie zapala mi się od razu czerwona lapmpka – aha – tego gościa interesuje TYLKO kasa. Nie jest ważne czy będę zadowolony jako czytelnik, ważne jest żeby na tym zarobił… I teraz: czy czytając pozytywną recenzję książki napisaną przez niego, czy mogę jej wierzyć, czy może ma większą prowizję akurat od tej książki? Czy jak napisze że ten produkt jest dobry a tamten nie, to czy mogę mu wierzyć, czy może ma większy profit właśnie promując ten produkt? Czy jak mam w treści (płatny) link do jakiejś strony, to czy jest to naprawdę wartościowa strona dla autora, czy może jest to zwykła reklama?

    Rozumiesz mnie teraz?

    I ja w przeciwieństwie do Ciebie wychodzę z załozenia że blog NIE JEST zwykłą stroną internetową! Blog z definicji jest pisany przez pasjonatów amatorów – pierwotnie były to pamiętniki, obecnie są różne blogi – coraz więcej jest blogów eksperckich. Wchodząc na portal czy stronę firmową mogę się spodziewać że jest żeby zarabiać i mam pewnien dystans. Ale wchodząc na bloga spodziewam się że autor ma mi coś do przekazania, że zna się na danym temacie i pisze to pro publico bono, że nie chce mnie oszukać żebym tylko kliknął w reklamę i „git majonez” 😉

    Jednocześnie – moze być na takim blogu reklama, oczywiście – czemu nie… Jawna reklama – nie ma problemu, ukryta – może mniej, ale również czemu nie… Ale PODSTAWĄ JEST TREŚĆ i podstawą jest chęć autora do podzielenia się danym tematem z czytelnikami. O ile TO jest na dobrym poziomie mogę zaakceptować reklamy, ale TO musi być najpierw potem reklamy. Nie odwrotnie.

    W jednym z innych wpisów przeczytałem coś takiego (chyba u Ciebie) „nie mam motywacji do pisania w tym blogu bo najmniej zarabia” albo „skupiam się tylko na najlepiej zarabiających moich blogach”… No to przepraszam bardzo – płaćcie mi to bedę pisał, niepłacicie to nie piszę – rochę aroganckie podejście :S

    (Nie wspominam tutaj nawet o blogach, które w każdym wpisie mają po 3 bezwartościowe zdania w czym jest kilka płatnych linków, bo to już „dno dna”)

    @Mirek
    „A czy to źle jeśli blog Krzyśka jest dla kasy?”
    Nie nie jest źle że jest dla kasy. jest źle że jest TYLKO I WYŁĄCZNIE dla kasy (jak sam stwierdził).
    „czy(…)wpisy będą rzeczowe, aktualne, wartościowe i jeszcze będą na siebie zarabiały”
    No właśnie!!! Dokładnie to co chcę stwierdzić: skoro mój blog jest TYLKO DLA KASY – czy moje wpisy będą rzeczowe i wartościowe? Po co? Mają przecież tylko na siebie tylko zarabiać. Jak dany program partnesrki daje mi więcej kasy, to jasne że tylko ten będę promował, po co inny?
    Rozumiesz Mirek moje obawy?

    Nie wiem – może się mylę…
    Zapraszam do dalszej dyskusji

    Pozdrawiam,
    Greg

  13. A co jest w tym złego, że właściciel bloga chce na nim zarobić, przecież nikogo nie zmusza do kliknięcia w link, czy też reklamę… każdy ma swój rozum, jeżeli mi się blog nie podoba to z niego wychodzę, a jeżeli znalazłem na nim coś wartościowego to z czystej przyzwoitości w ramach można by powiedzieć podziękowania kliknę w reklamy Google jeżeli są na blogu… ba u mnie na moim najlepiej zarabiającym blogu zdarza się tak , że czytelnicy piszą do mnie na GG z podziękowaniami, że pomogłem im rozwiązać ich problemy i dopytują się w sprawie ebooków ZM, że widzieli że reklamuje na blogu i czy bym im czegoś ciekawego nie polecił, bo chętnie by kupili, w ten sposób sprzedałem sporo książek…

  14. […] że Krzysztof nie obrazi się, gdy wkleję Wam link do aktualizowanego wpisu Zarobki-wykres http://zarabianie-na-blogu.pl/zarobki-wykres/ który pokazuje, że warto się starać, uczestniczyć […]

  15. Możesz podawać oprócz samych zarobków, jeszcze ilość wpisów w blogach, ilość uu miesięcznie (sumarycznie) i ilość blogów? Dzięki temu inni będą mogli się porównywać i oceniać swoje możliwości.

  16. Mógłbym spróbować, choć po pierwsze byłoby to dla mnie znacznie bardziej kłopotliwe (więcej danych do zebrania) a po drugie niewiele bardziej pomocne. Zarobki mają stosunkowo mało wspólnego z liczbą postów napisanych w danym miesiącu.

  17. […] że Krzysztof nie obrazi się, gdy wkleję Wam link do aktualizowanego wpisu Zarobki-wykres który pokazuje, że warto się starać, uczestniczyć w programach partnerskich i pisać […]

  18. […] blogu Krzysztofa Lisa “Zarabianie na Blogu” podstrona “Zarobki – wykres”. Tu wykres służy unaocznieniu wzrostu zarobków z […]

  19. […] blogu Krzysztofa Lisa “Zarabianie na Blogu” podstrona “Zarobki – wykres”. Tu wykres służy unaocznieniu wzrostu zarobków z […]

  20. […] maju łącznie zarobiłem ok. 1 122 PLN. O 45% mniej, niż poprzednio. Dane na wykresie odświeżyłem, jak co miesiąc. Autor: Krzysztof Lis | Tagi: zarobki na blogach Wpisy powiązane […]

  21. Bardzo wysokie zarobki, oby się nadal utrzymały na takim poziomie i oczywiście regularnie zwiększały w miarę możliwości. 😉 Pozdrawiam.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.