21
02
08

Twórz bloga dla siebie, nie dla czytelników

Jeśli chcesz zarabiać na blogu, musisz zrozumieć jedną bardzo istotną rzecz. Przy tworzeniu bloga należy się koncentrować na osiąganiu zaplanowanych celów a nie na tym, by dopieszczać czytelników. Może to brzmi brutalnie, ale takie są fakty. W tym wpisie obrócę Twój światopogląd blogowy do góry nogami. 😉

Tomek Goździewicz zapytał na swoim blogu czytelników, co sądzą o umieszczaniu reklam na blogach (w domyśle, jak rozumiem, również o umieszczaniu reklam na jego zielonym blogu). A ja sobie tak myślę, że nie ma sensu pytać czytelników o zdanie. Wiadomo z góry, że większość będzie niezadowolona z tego, że na blogu pojawiają się reklamy. Tak samo jak nie podobają się nam (mnie również) reklamy w gazetach (utrudniające czytanie) i przerywające filmy i seriale (utrudniające oglądanie, najczęściej do tego głośniejsze niż program, w który zostały wklejone) a także migające albo wyskakujące bannery we flashu na witrynach internetowych. I niestety, pod tym względem nie warto spełniać oczekiwania czytelników!

Odłóżmy na moment sytuacje, w których ktoś publikuje treści na blogu, bo lubi, gdy ktoś to czyta. Nie o takich sytuacjach jest tu mowa. Na stronach mojego bloga koncentruję się przecież na zarabianiu na blogach.

Kolejna brutalna prawda: celem bloga nie powinno być zdobywanie czytelników! Celem powinno być zdobywanie pieniędzy. Oczywiście, bez odwiedzających bloga i klikających w reklamy, żadnych pieniędzy nie ma. Trzeba więc znaleźć punkt optymalny. Ale nie optymalny pod względem liczby czytelników, tylko zarobków!

Jak więc znaleźć to optimum?

  • Po pierwsze, trzeba dostarczać ciekawą, unikalną treść, wysokiej jakości. Dzięki tej treści na blogu będą pojawiać się odwiedzający.
  • Po drugie, trzeba korzystać z metod zamieniania ruchu na pieniądze. Mam na myśli reklamę kontekstową, programy partnerskie, etc.
  • Po trzecie, trzeba analizować statystyki zarobków i ruchu. Następnie warto odnosić zarobioną w analizowanym okresie kwotę do ilości unikalnych użytkowników, nazwijmy go zarobkiem z jednego odwiedzającego. I ta właśnie wielkość powinna być jak największa.

Jeśli komuś nie spodobają się atakujące go na naszym blogu reklamy to z niego ucieknie. Zostanie jednak policzony w statystykach. I ta jego ucieczka będzie miała swoje odzwierciedlenie w zarobku z odwiedzającego. Jeśli więc tych reklam będzie zbyt dużo, więcej ludzi będzie wychodzić z naszego bloga zanim przyniosą nam jakikolwiek zarobek. Jeśli reklam będzie za mało, możliwości zarobienia pieniędzy nie będą wykorzystywane.

Ja wiem, że jest wiele mierników sukcesu bloga (BTW – Pawłowi gratuluję tytułu). Między innymi na przykład liczba odwiedzających, liczba czytelników kanału RSS, średnia liczba komentarzy pod każdym postem. I warto pracować, by zwiększać te liczby. Ale tak naprawdę powinno nam zależeć na jak największych zarobkach, niekoniecznie na największej popularności w blogosferze.

Autor:Krzysztof Lis |



Wpisy powiązane tematycznie:

17 komentarzy do artykułu “Twórz bloga dla siebie, nie dla czytelników”

  1. Zarabianie na blogu z założenia jest działaniem raczej na opak. Z definicji blog nie służy do zarabiania. Gdyby opracować sobie biznesplan ‚czegoś w internecie’ co miałoby nam przynosić przede wszystkim pieniądze, to serwis typu blog byłby na samym dole listy. Przynajmniej mojej 🙂

  2. Mam nadzieję, że podreperuję umiejętność odpowiedniego „spieniężenia” bloga (bo jak na razie jest to moja najsłabsza dziedzina). Jeśli tak, to zdecydowanie będzie to po lekturze Twoich wpisów 😉

  3. Nawiązując do ostatniego zdania artykułu – niestety, jedno i drugie jest ściśle powiązane. Duża popularność = duży trafik, duży trafik = dużo $$ 🙂 Pozostaje tylko kwestia umiejętnego wkomponowania reklam.
    Co do tego – czy lepiej zarobi się na blogu, czy na „zwykłej”stronie – wg. mnie to nie ma znaczenia. Może wygodniej jest na „zwykłej” stronie. Nic poza tym.
    Content is a king and the traffic is a god.

  4. Ale nie można zapomnieć o feedbacku od czytelników…

  5. Ja bym porównał BLOG do SKLEPU.

    Można mieć popularny sklep, w którym jest dużo klientów i zarabiać nieźle.
    Można mieć mniej popularny sklep, z mniejszą liczbą klientów, ale równie dobrymi zarobkami. Będzie to po prostu sklep z droższym towarem.

    Trzeba dbać o popularność sklepu. Trzeba dbać o zadowolenie klientów. Trzeba słuchać ich uwag, brać je pod uwagę a niekiedy nawet uwzględniać.

    Ale przecież sensem istnienia sklepu jest zarabianie, a nie uprzyjemnianie życia klientom.

    @Elo – dlaczego nie można zarabiać na blogu? Blog to witryna jak każda inna. Zwróć uwagę, że nie używam tego pojęcia w znaczeniu internetowego dziennika z osobistymi zapiskami, raczej jako sposobu pisania tematycznej witryny WWW, z regularnymi wpisami, na darmowym serwisie blogowym albo postawionym u siebie WordPressem.

  6. […] czas skupić uwagę na tym właśnie zagadnieniu, albo, jak mówi Krzysztof Lis we wpisie Twórz bloga dla siebie, nie dla czytelników: […] trzeba korzystać z metod zamieniania ruchu na pieniądze. Mam na myśli reklamę […]

  7. @Krzysztof napisał:
    „Można mieć popularny sklep, w którym jest dużo klientów i zarabiać nieźle.
    Można mieć mniej popularny sklep, z mniejszą liczbą klientów, ale równie dobrymi zarobkami. Będzie to po prostu sklep z droższym towarem.”

    Akurat w przypadku reklam www – cena „towaru” nie zależy od nas.
    Poza tym więcej zarobi sklep sprzedający 1000 szt. dziennie po 5 zł, niż sklep sprzedający 10 szt. dziennie po 10 zł 😉

  8. @Wojtek — ależ zależy… Są tematyki, w których reklamy PPC są droższe od innych. Można w niewielkim zakresie wpływać na stawki emitowanych reklam albo po prostu zmienić kompletnie tematykę zakładając nowego bloga. Analogicznie wygląda sprawa PP — można promować tanie i drogie produkty…

  9. @Krzysztof – chodziło mi o reklamy GAdS i stronę o tej samej tematyce z dużym i małym traffik’em.
    Poza tym – tutaj gdzie reklamy są droższe (GAdS) – jest większa konkurencja i bardzo trudno przebić się w SERPach.

  10. Na blogu można zarobić i to dobrze. W samym lutym zarobiłem ponad 3400 zł w sumie ze wszystkich PP. W ZM jestem na 5 miejscu wśród najlepiej zarabiających partnerów i to w dużej mierze dzięki blogom, które prowadzę,. I nie zarabiam dzięki AdSense , wszystkie zyski to PP . A jest to kropla w morzu, można o wiele więcej.

  11. […] Zarabianie na blogach – Twórz bloga dla siebie, nie dla czytelników […]

  12. Na pewno warto poznać opinię czytelników (i tym sie właśnie kierowałem zadając to pytanie u siebie), a niekoniecznie trzeba się do niej od razu i bezwarunkowo zastosować 😉
    Napisałeś, że sensem istnienia sklepu jest zarabianie, a nie uprzyjemnianie życia klientom – ale uprzyjemnianie klientom (życia, czy choćby tylko zakupów 😉 jest jedną, i to wcale nie najgorszą, z metod zarabiania 🙂

  13. Dokładnie o to mi chodzi — by nie mieszać celu ze środkiem do jego osiągnięcia. Jeśli celem jest zarabianie, to o satysfakcję klientów / czytelników jest środkiem. 🙂

  14. Gdy mamy stałych czytelników, a ich liczba sukcesywnie wzrasta, to zarobki przyjdą same.

  15. Widzę, że co nieco jesteś obcykany:) Może wiesz jak można zrobić by klikając na dany baner pojawiła się strona? i dlaczego nie wszystkie banery można sobie zapisać? jak byś wiedział proszę o odpowiedź:P

    http://blog-bydgoski.blog.onet.pl/

  16. żeby poznać opinię czytelników to trzeba jakąś ankietę zrobić najlepiej. Znacie jakiegoś plugina do ankiet na wp? Bo chciałem właśnie przeprowadzić ankietę.

  17. @Adaś: ja używam WP Polls.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.