Kanał RSS to takie coś, co ma za zadanie przedstawić w łatwej do obróbki formie informacje o nowościach pojawiających się w jakimś serwisie internetowym, albo blogu. Znakomita większość systemów blogowych potrafi generować takie kanały RSS. Dzięki coraz większej popularności tego narzędzia, czytelnicy blogów mogą być pewni, że zawsze dostaną powiadomienie o nowym wpisie na danym blogu. Dzięki ich uniwersalności i łatwości obróbki, kanały RSS mogą być wykorzystywane przez najróżniejsze narzędzia, począwszy od przeglądarek i programów pocztowych, przez wyspecjalizowane webowe aplikacje (w rodzaju Google Reader), skończywszy na jakichś czytnikach w telefonach komórkowych.
Kanały RSS stworzono po to, byśmy mogli być na bieżąco z nowymi artykułami. A potem ktoś wymyślił, by treść kanału RSS (czyli tytuł nowego artykułu i jego treść, albo przynajmniej zajawkę) wykorzystać jako źródło treści na własnego bloga. Tak przy pomocy najróżniejszych wtyczek (do WordPressa m.in. FeedWordPress czy WP-o-matic) przerabia się zwykłego bloga na spamiarkę. przeczytaj całość
Wiele razy opisuję tu na blogu spostrzeżenia poczynione przy pracy nad DrewnemZamiastBenzyny.pl. To mój najlepszy blog, na którym zarabiam najwięcej. Na nim też najwięcej eksperymentuję. Po pierwsze dlatego, że najbardziej zależy mi na maksymalizacji jego wyników. Po drugie dlatego, że mam tam największą liczbę czytelników i wyświetleń. Z tego powodu tam najłatwiej jest mi obserwować wyniki swoich eksperymentów i wyciągać z nich wnioski. Dziś kolejny króciutki case study właśnie z tego bloga.
Każdy z Was wie, że jedną z największych przyjemności wynikających z blogowania (zaraz za zarabianiem pieniędzy) jest otrzymywanie komentarzy. Wyobraźcie więc sobie moją frustrację wynikającą z tego, że na DZB rzadko udawało mi się przekroczyć liczbę 0-2 komentarzy dziennie, wliczając te, które pisałem ja sam. W skali bezwzględnej może to nie robić na Was żadnego wrażenia, ale zestawcie sobie tę liczbę z liczbą ponad 50 000 wyświetleń tego bloga miesięcznie… przeczytaj całość
Dziś niespecjalnie długi artykuł, w którym przedstawię Wam całkiem fajny system do zdobywania linków na nasze blogi oparte o WordPressa.
System nazywa się WPBooster i od biedy można byłoby określić go również systemem wymiany linków. Działa jako wtyczka do WP, całkowicie automatycznie, trzeba ją tylko zainstalować i założyć sobie konto w systemie. W szczegółach, proces instalacji wygląda tak:
- rejestrujesz się w systemie,
- aktywujesz konto klikając w link przesłany e-mailem,
- instalujesz wtyczkę do swojego bloga (z poziomu panelu administracyjnego, lub ręcznie),
- aktywujesz wtyczkę,
- z poziomu wtyczki zgłaszasz bloga do systemu,
- i cieszysz się linkami.
Proces można przeczytaj całość
Jak wynika z moich badań czyli z obserwacji kanałów spersonalizowanych na moim koncie AdSense, jednym z najlepszych miejsc do umieszczenia reklamy AdSense jest początek wpisu. W dzisiejszym wpisie krótki tutorial jak wkleić w to miejsce kod reklamy. Nie jest to nic trudnego, wystarczy w odpowiednim miejscu w szablonie wstawić kod jednostki reklamowej. Ten fragment kodu, który ja tu pokażę, jest tylko troszkę bardziej skomplikowany, ale za to znacznie bardziej uniwersalny. Na tym blogu reklama wstawiona jest również w początek pierwszego wpisu na stronie głównej, w każdej stronie archiwum i na stronie z listą wpisów z danego tagu (z kategorii na tym blogu nie korzystam).
Aby wstawić reklamę gdziekolwiek do szablonu, musisz udać się w tę część panel administracyjnego WordPressa, w której można edytować poszczególne pliki wybranego szablonu. Oczywiście pliki muszą mieć nadane odpowiednie prawa dostępu, by WordPress mógł je zapisywać po wprowadzeniu przez Ciebie zmian przeczytaj całość
W dzisiejszym artykule przedstawię studium przypadku zmiany szablonu na blogu WordPress. Dobry szablon to ważna rzecz, bo blog powinien być ciekawy, ale i ładnie wyglądać. Szablon powinien być więc atrakcyjny i czytelny. A oprócz tego — musi być zoptymalizowany pod kątem zarabiania. W artykule tym opiszę na przykładzie, jakich zmian w szablonach dokonuję po ich instalacji.
Zanim zaczniesz grzebać w plikach szablonu upewnij się, że masz gdzieś kopię zapasową wszystkich jego plików. Ustaw prawa dostępu do plików szablonu na takie, które pozwolą na ich edycję z poziomu panelu administracyjnego WordPressa — chyba prawa 666 będą odpowiednie. No i upewnij się, przeczytaj całość