Po krótkiej przerwie wracamy do Waszego ulubionego cyklu odpowiedzi na pytania czytelników. Przy okazji publikowania poniższego pytania, którego autorem jest Łukasz, prośba do autorów kolejnych pytań. Bądźcie tak dobrzy i podawajcie Wasz wiek i miejscowość, w której mieszkacie. Nie chce mi się Was potem szukać na Google’u i naszej-klasie.
Wiem że robisz blogi i liczysz że jakoś to tam ktoś wejdzie i kliknie. Moje pytanie jest takie: jak mniej więcej planować przychody z AdSense. Czy można mniej więcej ustalić, że określona oglądalność daje przybliżoną liczbę kliknięć oraz przybliżone dochody? Wiem że kliknięcie kliknięciu nierówne, natomiast chodzi mi o to jak się to da zaplanować?
Pisałem już tu nie raz i nie dwa, że jeden z moich blogów to serwis ogłoszeniowy. Rzeczywiście, to jeden z eksperymentów nad blogami, które same generują content dla siebie. Ten ma półtora roku i treści ma niewiele, ale to ze względu na to, że jest raczej niszowy.
Samego shpyo poznałem oczywiście na forum pozycjonowanie i optymalizacja, bo to jedyne forum na ten temat, na którym ja bywam. I to tylko dlatego, że tam jest dział o AdSense, który czytam. Jego blog jest w moim czytniku RSS, co czasem widać na widgecie z polecanymi przeze mnie wpisami.
Mam nadzieję, że za rok shpyo napisze jak udało mu się zrealizować to opisane założenie.
Dziś kolejne pytanie czytelnika wraz z odpowiedzią. Tym razem pytał Maciej z Lubina. Nie chciało mi się googlać, żeby dowiedzieć się, ile Maciej ma lat, więc tym razem musi Wam wystarczyć samo imię i miejscowość.
Dostałem od konkurencji propozycję współpracy z moim blogiem. Blogi są o tej samej samej tematyce posiadają równy PR, a wiek domeny jest mniej-więcej taki sam. Współpraca miała by polegać na pobieraniu informacji z mojego bloga za podaniem źródła jako odnośnik.
Czy takie coś by się opłaciło?
Zależy komu miałoby się to opłacić. Konkurencji zapewne się opłaci, inaczej Przeczytaj cały artykuł »
Na moją skrzynkę regularnie spływają zapytania od czytelników. To fajnie, przynajmniej mam o czym pisać. Jak tak dalej pójdzie, pytań będzie więcej, niż będę w stanie publikować w ramach tego cyklu tu na blogu. Ale to dobrze, będę mógł udzielać prywatnych, płatnych porad. W dzisiejszym odcinku cyklu pytanie Tobiasza (21 l.) z Raciborza.
Jaka ilość blogów przypadająca na studiującego w trybie dziennym blogera jest wystarczająca? Obecnie prowadzę jeden blog, niedługo uruchomię drugi. Planuję też wyodrębnić z bloga kolejny, poświęcony węższej tematyce . W dalszej przyszłości chcę przerzucić swoją stronę domową na własną domenę.
Więc moje internetowe aktywa obejmowałyby 4 strony, przy czym 3 blogi miałyby za zadanie pracować na mnie. Czy to wystarczy, żeby zarabiać poważniejsze pieniądze w PP? (powyżej 1 000 zł miesięcznie). Ty prowadzisz kilkanaście swoich blogów, a ja nie chciałbym się aż tak rozdrabniać.