19
01
09

Ile blogów trzeba, żeby zarobić porządne pieniądze?

Na moją skrzynkę regularnie spływają zapytania od czytelników. To fajnie, przynajmniej mam o czym pisać. Jak tak dalej pójdzie, pytań będzie więcej, niż będę w stanie publikować w ramach tego cyklu tu na blogu. Ale to dobrze, będę mógł udzielać prywatnych, płatnych porad. 😀 W dzisiejszym odcinku cyklu pytanie Tobiasza (21 l.)  z Raciborza.

Jaka ilość blogów przypadająca na studiującego w trybie dziennym blogera jest wystarczająca? Obecnie prowadzę jeden blog, niedługo uruchomię drugi. Planuję też wyodrębnić z bloga kolejny, poświęcony węższej tematyce . W dalszej przyszłości chcę przerzucić swoją stronę domową na własną domenę.

Więc moje internetowe aktywa obejmowałyby 4 strony, przy czym 3 blogi miałyby za zadanie pracować na mnie. Czy to wystarczy, żeby zarabiać poważniejsze pieniądze w PP? (powyżej 1 000 zł miesięcznie). Ty prowadzisz kilkanaście swoich blogów, a ja nie chciałbym się aż tak rozdrabniać.

Tak postawione pytanie jest trudne, ale postaram się z nim zmierzyć. Bo zarobki biorą się bardziej z liczby czytelników, niż z liczby blogów…

Jeśli studiujesz dziennie albo masz dowolne inne zajęcie odbierające Ci ileśtam godzin dziennie, musisz blogowanie zmieścić w to, co Ci pozostało. Czyli najczęściej blogować kosztem wolnego czasu. Ale jeśli będziesz blogować o czymś, z czym masz na co dzień do czynienia, oszczędzisz mnóstwo czasu. Blogując o tym, czym zajmujesz się na studiach, w pracy, czy o swoim hobby, nie będziesz marnować czasu na zastanawianie się nad tematem następnego wpisu czy choćby na poszukiwanie materiałów albo douczanie się.

Myślę, że rozsądnym pułapem dla zarabiającego blogera, który nie chce poświęcać blogowaniu całego etatu, jest kilka blogów. Powiedzmy 5-6. Tematycznie podzielonych na przykład tak, że dwa z nich są o stosunkowo szerokim zagadnieniu a pozostałe cztery siedzą w węższych niszach. Nie oznacza to, że nisze nie mogą na siebie zachodzić — wręcz przeciwnie. Szerokim blogiem może być taki o Volkswagenie. O firmie, o nowościach, o częściach, o tuningu, o modelach, o akcesoriach, o dealerach, o wydarzeniach sportowych, itd. Węższe będą o dostawczych Volkswagenach czy Volkswagenie Golfie. Takie blogi będą się fajnie uzupełniać i będzie można rozsądnie je nawzajem linkować. W Diablo ][ taki efekt nazywa się Synergia.;)

Z drugiej strony, jak masz pomysł na nowego bloga, czemu go nie założyć? Myślę, że lepiej mieć bloga, na którym wiszą tylko dwa samotne wpisy, niż go nie mieć. Czasem mnie nachodzi myśl, że mam pomysł na jakiś ciekawy wpis a nie mam go gdzie opublikować. Na blogu z dwoma wpisami wiele nie zarobisz, ale zawsze możesz go traktować jako zaplecze do pozycjonowania, czy choćby zalążek czegoś na przyszłość.

No i jeszcze jedno — PP to nie tylko zarabianie na samych stronach internetowych. Do bloga można dorobić jakiś kurs służący zbieraniu adresów e-mail i później wysyłaniu tam reklam. 😉

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: ,
Wpisy powiązane tematycznie:

39 komentarzy do artykułu “Ile blogów trzeba, żeby zarobić porządne pieniądze?”

  1. Jeżeli chodzi o reklamy np: adsense to obecnie praktycznie wygląda to tak: 1000 unikalnych wizyt = 1-2$ co wydaje się śmieszną ceną – tematyka rozrywka, ctr=~1%. Nie wiem jak wygląda to na tematycznych blogach. Myślę, że 1000 zł / miesiąc to nie jest duże wyzwanie. Jeżeli zrobisz 5 blogów, bardzo podlinkujesz (zdobędziesz PR=4/5) to na samych linkach zarobisz 1000 zł. A chętnych na linki nie brakuje…

  2. @Damian – Toć sprzedawanie linków jest niezgodne z wytycznymi Google! Powiedziałem ja, po tym jak mi wczoraj Google PR wyzerowało.

  3. Jeśli można, to ja też odpowiem: żeby zarobić porządne pieniądze, to tylko jeden blog. Musisz poświęcić kilka następnych lat życia na rozwijanie, promowanie, zarabianie i inwestowanie. I wtedy zarobisz porządne pieniądze. Oczywiście zależy to też od tego, co rozumiemy przez „porządne”, bo dla mnie to conajmniej cztery zera za jednyką 🙂

  4. Nie do końca się zgadzam. Mając blog, który ma 200 odwiedzin dziennie i czytelników, którzy mają zaufanie do Ciebie jest lepszy niż blog który ma 100 000 odsłon i nie ma połączenia emocjonalnego z czytelnikami. Ludzie kupują gdy Ci ufają.

  5. Witam,

    a propos linkowania, PR itp.. Zdarzyło się Wam, że po dodaniu początkującego bloga (pół roku w sieci, tylko unikalna treść w dość wąskiej dziedzinie, linkowanie raczej naturalne, żadnych SWL-i, precli, katalogów) do agregatora RSS (w tym wypadku blogfrog) wypadł ten blog z googli? Po prostu w jednej chwili do bloga zaczęło prowadzić na raz więcej linków i… zonk. Do tej pory linków było naście, bo stanowił swego rodzaju eksperyment, czyli sprawdzenie, czy uda się takie coś wypromować naturalnie, bez praktyk, które mi się nie do końca podobają. I teraz ciekaw jestem, czy stronę z blogfroga usunąć, czy przeczekać filterek. Jak sądzicie?

    Pozdrawiam.

  6. Sprzedawanie linków jest niezgodne z wytycznymi google – ok, zgodzę się. Ale moja strona i ja powinienem rządzić nią. Gdyby stawki w AdSense były lepsze to pewnie nie sprzedawałbym odnośników. Ale wiadomo jak jest, a jak było. Ten temat zmusił mnie do założenia bloga o tematyce odchudzanie / dieta. Jeżeli chcecie to po okresie 3-6 miesięcy podzielę się relacjami odnośnie zarobków…

  7. blog blogiem a mi sie udalo zainstaowac jeden skrypt, na ktorym postawilem strone z oglozeniami i nic nie musze na niej robic a generuje prawie 1k miesiecznie z adsense.. czyli klasyczny dochod pasywny ; )

  8. @Menedżer: jeden blog to trochę za duże ryzyko. Ja bym wolał mieć 5 blogów po 20 000 unikalnych użytkowników miesięcznie, niż jeden z 100 000 uu. Najlepiej, żeby te blogi miały nieco inne grupy docelowe (co pozwoli zamortyzować ewentualne gwałtowne przemiany społeczne czy gospodarcze 😉 ), inne źródło ruchu (na przykład ban w Google nie pozbawi Cię całości dochodów), inną metodę spieniężania gości (różne PP czy sieci afiliacyjne, z których jakiś PP może okazać się niewypłacalny), i tak dalej.

    @Marian: a wytyczne jakości Google’a spełniasz? Te z brakiem SWL czy sprzedawanych linków? 😉

    @Bartek: serwis z ogłoszeniami można też łatwo postawić na blogu. 😉

  9. Oczywiście. Jak wspomniałem, blog ten powstał jako mała próba. Innymi słowy sprawdzam, jak rozwinie się takie coś bez sztucznego pozycjonowania itp.. Jedyna nienaturalną rzeczą był blogfrog, który w dość krótkim czasie dodał sporo linków do wpisów oraz jest indeksowany sporo szybciej, niż mój blog. Czyli zanim w google pojawił się link od mego wpisu, to już strona o takim tytule w blogfrogu była. Może to jest przyczyna? Nie wiem, w każdym razie innych rzeczy z masowymi linkami nie robiłem i robić nie zamierzam. Ogólnie sprawa dość dziwna, bo w takim przypadku można np. próbować utrudniać życie początkującej konkurencji. A chyba nie to jest celem istnienia takich agregatorów (mówię o tych wartościowych). A może przyczyna jest całkiem inna, tylko jej nie dostrzegam? Poczekam regulaminowe kilka tygodni i zobaczę, czy coś się zmieni. Jak nie, to będę myślał dalej. Jak macie jakieś przemyślenia, to chętnie poczytam.

    Pozdrawiam.

  10. Krzysztofie, czy mógłbyś coś więcej wspomnieć o serwisie z ogłoszeniami na wordpressie? Masz na myśli jakiś konkretny zestaw wtyczek, ustawienia wp, może jakiś link do pełnego przepisu? Zainteresował mnie temat 🙂

  11. Ja osobiście postawie na jedenn blog. Prowadze taki jeden, a nisza tematyczna (przynajmniej w polskim Internecie) jest przeogromna. Myślę, że się uda. Dodam jeszcze, że nastawiony na ogromne pieniadze nie jestem, bardziej chciałbym połączyć przyjemne z opłacalnym 🙂 A co do ryzyka – kto nie ryzykuje, nie wygrywa!

  12. Dziękuję Ci Krzysztofie za odpowiedź. Drugi blog już założyłem i będę publikował na nim jeden post na tydzień. Co do trzeciego bloga, czekam na wypłatę z PP, żeby kupić domenę i mogę od razu przystąpić do pisania. Przyznaję również rację Menedżerowi, że ludzie kupują ze względu na zaufanie. W przypadku pierwszego bloga zaufanie już jest od długiego czasu i myślę że sukcesywnie będzie się zwiększać. Natomiast, żeby wyrobić zaufanie trzeba pisać rzetelnie, prawdę i na temat, co też robię, dlatego prędzej czy później każdy blog prowadzony według tych zasad powinien wzbudzać zaufanie.

  13. Moim zdaniem jest dużo za i przeciw

    Za: pisanie wielu blogów ma te zalety (o których juz Krzysztof pisał) – dywersyfikacja wpływów, uniezależnienie się jeśli chodzi o źródła odwiedzin, źródła dochodu, wahań z społecznych itp

    Przeciw: jeśli prowadzimy coś samodzielnie, pojedynczy blog ułatwi nam integracje z czytelnikami, wytworzenie się swego rodzaju społeczności zaangażowanej itp co powinno sprzyjać przy sprzedaży z PP no i powinno absorbować nieco mniej czasu niż kilka blogów.

    Zastanawiałbym się tylko mocno, czy warto rozwijać jakiś blog 'na siłę’ lub szukać tematyki 'na siłę’. W końcu to nie są jeszcze aż tak duże zarobki, żeby się męczyć 🙂

  14. @Menedżer – a co rozumiesz pod pojęciem „porządne pieniądze”?

  15. @Marian: Rzeczywiście, BlogFrog może tu być problemem, bo wygląda na to że w oczach Google jest popularniejszy i kradniesz z niego treść 😉
    Co do tego czy jednorazowy duży przyrost linków zakłada filtr na witrynę – przekonamy się niedługo, bo po wystartowaniu iLink’a kilka blogów uzyskało sporo linków bezpośrednich, ale z adresów które wcześniej nie były w Google notowane.

  16. No tak właśnie myślę. Człowiek się stara, pisze unikalną treść, nie spamuje (no chyba, że taki agregator to zło, ale wtedy co np. z technorati…) a tu i tak uncle G. namota. Cóż, na razie nie będę płakał, tylko poczekam ze dwa tygodnie, bo już mi się kiedyś wywalenie z indeksu zdarzyło na innej witrynie. Padł serwer, google wszedł, zaindeksował brak strony i… dwa tygodnie z górką z głowy. A strona ładnie wypozycjonowana, z wartościową (ponoć 😉 ) treścią. A jak nie pomoże, to wypiszę się w frogera i pośledzę dalej losy. Mam nadzieję, że jednak G. coś zmieni w algorytmach, bo takie reakcja wydaje mi się… dziwna. Tym bardziej, że blogfrog został kupiony przez agorę chyba, a poczta gazety.pl jedzie na silniku googla. Mogli by się więc zdecydować 😀 . Jak mi się nudzić będzie, to napiszę do obsługi googla i popytam, choć pewnie pogadam z automatem.

    Pozdrawiam.

  17. Dla mnie wersja idealna to 1-2 blogi markowe – znane lubiane itd. kilka tematycznych i kilka zapleczowych.

  18. Mi ostatnio nie daje spokoju jedna kwestia. Powiedzcie mi co byście zrobili na moim miejscu, w podobnej sytuacji.

    Prowadzę bloga, na którym szczególną popularnością cieszą się niektóre wpisy, pisane w jednym, wspólnym temacie (jednak jako odejście od tematyki bloga). Czy powinienem pójść za ciosem i „ciągnąć dalej” temat na tym samym blogu, czy może jednak lepszym rozwiązaniem okaże się wykupienie nowej domeny i postawienie odrębnego bloga.
    Ten nowy blog miałby służyć tylko i wyłącznie zgarnianiu trafficu z wyszukiwarek 😉 i zarabianiu np. z AdSense. W sumie temat byłby rozwijany nienaturalnie (coś jakby na siłę), z tym że sam w sobie jest dla mnie interesujący.

  19. @Marian: w takim wypadku wygląda na to, że jest to sytuacja, o której wspomniał Łukasz J. — Google ma większe zaufanie do agregatora, niż do Twojego bloga.

    @ShooleR: zdecydowanie nie ma co szukać tematyki na siłę, zawsze byłem tego zdania. Zarobki na blogu mogą być przyjemne, jeśli się je odniesie do stosunkowo niedużej pracy włożonej w pisanie o czymś, co się lubi. Jak trzeba popracować więcej, żeby zdobyć wiedzę czy informacje do wykorzystania, te zarobki robią się mniejsze. 😉

    @Mimic: rzeczywiście, o blogach zapleczowych w ogóle nie wspomniałem…

    @Jacek: ja bym „wypączkował” nowy blog pod nowym adresem (niekoniecznie na domenie, może być na poddomenie, jeśli ma to jakiś merytoryczny sens — np. jest to tematyka węższa mieszcząca się w tematyce tego, co stoi na Twojej domenie) i tam zaczął pisać na te tematy. Sam zrobiłem tak kilka razy — gdy okazywało się, że jakiś temat jest dla mnie łatwiejszy niż inne (łatwiej mi zdobyć czytelników, mogę więcej zarobić), zakładałem nowego bloga albo przenosiłem artykuły na osobną poddomenę.

  20. WOW, Krzysiek, z przyszłości piszesz, u mnie dopiero 8:31 😉 . Tak się właśnie spodziewam, tym bardziej, że nie wszystkie strony z indeksu wyleciały, a tylko te (a przynajmniej większość), które zaindeksował i zlinkował blogfrog na podstawie kanału RSS. Trudno, poczekam, zobaczę co będzie dalej i dam znać.

    Pozdrawiam.

  21. Jezeli spec od zarabiania na blogach nie wyciaga 3kzl to cale te klepanie o zarabianu to jedna wielka kupa 😀 lepiej spamem sie zajmijcie jak chcecie zarabiac bo na blogach to byscie musieli ze 3 razy przebizc speca 😉 a leszcze lykaja ze sie da zarabiac na blogach tylko nie wiedza ze na spamblogach 😀

  22. @breja: to znaczy według Ciebie na blogu można zarobić tylko wtedy, gdy to spamblog?

  23. Na spam blogach można także zarobić – co ma ruch to zarabia… Ja osobiście zaczynam pierwszego bloga prowadzić (na większą skalę) więc mam takie pytanie głównie do Krzysia. Czy 1000 unikalnych odwiedzin dziennie przyniesie powyżej 10 zł / dzień z adsense? Obecnie siedzę w stronach rozrywkowych dlatego takie pytanie. Wiem, że wszystko zależy od tematyki – wybrałem kulturystykę. Prosiłbym o odpowiedź tutaj lub na e-maila. Z góry dzięki.

  24. Na spamblogach zarabia się dużo szybciej i intensywniej bo i spamblogów można mieć masę 🙂

  25. Z blogami i spamblogami jest jak z długoletnim związkiem z kobietą i przygodą na jedną noc. Jedni wola to, drudzy to, ale chodzi nam zwykle i tak tylko o seks 😉
    W związku staramy się utrzymać to co mamy jak najdłużej i pielęgnujemy każdy moment, wzbudzamy zaufanie i profity po czasie są coraz wieksze. Przygoda na jedna noc to zwykle nauczenie się pewnych zachowań dzięki którym określony rodzaj kobiety spędzi z nami noc, po czym porzucenie jej i powtórzenie tego nastepnego dnia, a wreszcie automatyzacja 😉
    I czasami się siebie boję skoro mój mózg pozwala mi na takie porównania…

  26. @Damian: mnie wychodziłoby coś około 20 PLN za 1 000 osób na stronie, ale, jak słusznie wspomniałeś, to wszystko kwestia tematyki.

    @Paweł: mnie się tam to porównanie bardzo podoba. 😀

  27. No widzisz Krzysiu… Wolę postarać się o przelicznik 20 zł / 1000 unikalnych niż jak do tej pory 3 zł / 1000 unikalnych – adsense. Spróbuję założyć z czasem kilka tematycznych blogów i dam znać jak sprawa wygląda. To zapewne tyle moich słów w tym newsie czekam na kolejnego…

  28. @Adrian, jeżeli dla Ciebie blog, który ma 200 uu dziennie (sentymentalny) jest lepszy od tego który ma ich 100 000 (bez sentymentu), to tylko pogratulować poczucia humoru 😀 Zwłaszcza biorąc pod uwagę tematykę bloga na którym padła Twoja wypowiedź.
    PS
    Jeżeli ktoś ma stronę ze 100 000 uu dziennie, do której nie czuje sentymentu, ba, może jej nawet nie lubi – niech mi ją odda. Dobrze zapłacę. Ktoś nieźle zarobi i jeszcze pozbędzie się „buby”. 😉 Czekam na propozycje 😀

  29. Zawsze przecież można założyć kilka blogów na ten sam temat. Ma to swoje wady i zalety. Zaletą jest to, że można między soba linkować, a dla Google jest to dobre (wyższa pozycja = większy ruch = większe zarobki). Wada – dużo pisać trzeba, czasem dwa razy na ten sam temat 😉

  30. @shypo – a słyszałeś o pojęciu „obszar tematyczny” 😀

  31. @Paweł Zinkiewicz: tymi słowami wylądowałeś u mnie w najlepszych cytatach 😀
    Będziesz sławny 😉

  32. @Jacek Krużycki: do najlepszych cytatów dodaj:
    „wszak wiadomo, że żyjemy po to, żeby generować content, a nie po to aby myśleć”
    – Marcin Maj
    http://blip.pl/s/6401381

  33. Dobre 🙂

  34. Witam,

    zauważyłem jeszcze coś ciekawego. Mianowicie w narzędziach webamastera google od mniej więcej 10.12.2008 nie odwiedzał mnie google bot. Potem miałem pik odwiedzin koło Sylwestra i dalej znów cisza – zero odwiedzin bota. Teraz wrzuciłem sitemap, ale póki co czeka na weryfikację. Zresztą to strona jest na wordpressie i do tamtej pory nie było problemu z indeksowaniem. Do blogfroga dodałem stronę dopiero w 2009, więc może jednak nie jest to właściwa przyczyna tego filtra/bana? Co sądzicie?

    Pozdrawiam.

  35. Witam po blisko miesiącu.

    Mam nadzieję, że kończę tę epopeję. Do dziś nie ustaliłem przyczyny tego dziwacznego zaprzestania indeksowania strony. Mam kilka podejrzeń:
    1) google miało czkawkę (wróciło do mnie w okolicach Sylwestra na kilka chwil i znów cisza).
    2) strona leżała na serwerze wraz z inną stroną (powstałą w 2005 roku, ugruntowaną, znaną), która ma niestety nieco linków z katalogów itp.. Zresztą na tamtej stronie wyleciała z indeksu jedna podstrona, mocno kiedyś linkowana (znaczy się google pamięta i rozlicza za błędy przeszłości).
    3) na jednym serwisie dodałem komentarz i widzę, że ten sam komentarz jest na wielu stronach, gdyż wątek jest 'related’. I tak się zrobiło ze 20 linków z jednego adresu, zupełnie niechcący. Strona jest bardzo znana, więc dziwi mnie to.

    Tak czy owak w końcu zamontowałem mapę strony, przesłałem wniosek o ponowne rozpatrzenie zbanowego bloga i po kilku dniach proces indeksacji rozpoczął się od nowa. Teraz w zasadzie wsio wróciło do normy, czyli strony są w SERpach po kilku godzinach. Najbardziej mnie wnerwia, że w sumie nie wiem, jaka była przyczyna zajścia, nie zmieniłem absolutnie nic w kodzie strony/linkach itp., kompletnie nic. Z jakiej więc paki google mnie odblokowało, skoro nic się nie zmieniło? Może zwykła pomyłka? Nie wiem i pewnie się nie dowiem, na maile nie odpowiadają (ostatnio ktoś o to pytał). Aha, co do blogfroga: piszą tam, że odpowiadają na maila w 48 godzin. Powinni napisać, że jak nie odpowiedzą w ciągu 48 godzin, to nie odpowiedzą wcale. Dziwna rzecz się stała, bo po zmianie adresu RSS na ten zalecany przez googla (po wykupie feedburnera) blogfrog przestał indeksować kanał rss. Przyczyn póki co nie doszedłem, adres kanału oczywiście zmieniłem w panelu.

    Pozdrawiam.

    PS Krzychu, temat na wątek pod tytułem „Google też się myli Ci się tu zrobił” 🙂 .

  36. Witam serdecznie. Mam taki sam problem jak Marian. W ciągu jednego dnia oglądalność bloga mojej siostry dobrepisanie.pl spadła z 145 UU/ dzień do 9 UU/ dzień. Do tej pory nie mogę zrozumieć co było powodem takiego obrotu sprawy. Przez kilka dni nie miałem zindeksowanej strony głównej, teraz powoli wraca to do normy. Mam nadzieję że odzyskam stracony ruch. Jak wrócić do poprzedniej sytuacji? Zaznaczam, że stało się to nagle i nie było to z mojej winy. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły jak uniknąć takich nieprzewidywanych sytuacji to proszę o info.
    Pozdrawiam wszystkich bloggerów.
    Paweł

  37. Witam.
    Aktualnie też robię coś w rodzaju bloga/poradnika, tematyka ogólnie mówiąc to motoryzacja. Chcę opisywać rzeczy które można samemu wykonać przy samochodzie, przydatne porady i wskazówki. Ma to pomóc ludziom w codziennej eksploatacji samochodu. Czy coś takiego może mieć szansę na powodzenie ?
    Pozdrawiam, Jakub

  38. O ja naiwny…… Myślałem, że blogi pisze się tylko dla tego aby sobie popisać dla samej chęci pisania. No cóż pora mi założyć swojego bloga i kosić kasę

  39. cierpliwość i determinacja oraz dobry pomysł , jendak juz coraz trudniej jest bo i konkurencja nie mała na rynku teraz praktycznie każdy może blogować

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.