01
06
10

Zarobki na blogach: maj 2010

Witam serdecznie we wpisie z podsumowaniem zarobków z maja, który jest częścią cyklu opisującego moje zarobki na blogach.

Tradycyjnie zaczynamy od przeglądu ważnych wydarzeń maja. A tych nie było wiele. Po pierwsze, odwiedziłem Toruń i wygłosiłem wykład o zarabianiu na blogach, który wrzuciłem tu kilka dni temu w formie wideo.

Wpisów nie napisałem za dużo, podobnie jak i w ciągu ostatnich miesięcy (tylko 20). I wreszcie uświadomiłem sobie, czemu tak się dzieje. Uświadomiłem sobie bowiem, że mnóstwo czasu zajmuje mi obrabianie materiału wideo do mojego wideobloga o domach autonomicznych. Poza tym kończę studia podyplomowe, muszę pisać pracę dyplomową i powoli przygotowywać się do egzaminu, który wypada mi w ostatni piątek czerwca.

W maju okazało się też, że najprawdopodobniej zrezygnuję z posiadania jednego z blogów, w którego świetlaną przyszłość wierzyłem. Nie dlatego, że przestałem w tę przyszłość wierzyć. Po prostu dostałem dość lukratywną propozycję pisania na konkurencyjnego bloga z tej niszy. I to bardzo konkurencyjnego, istniejącego od chyba 2005 roku, którego autorem jest człowiek dość dobrze znany w branży. Dość powiedzieć, że na ważne zapytania pojawia się w czołówce wyników wyszukiwania. O ile wszystko pójdzie dobrze, ostatecznie przeniosę się tam, i tam będę pisać. Wpisy z własnego bloga przeniosę tam. I będę dostawać 50% wygenerowanego na moich wpisach dochodu z AdSense. Czyli już na starcie powinienem znacząco zwiększyć zarobki z tego bloga. O szczegółach całej transakcji napiszę, gdy tylko nasza umowa dojdzie do skutku.

Tytułem wstępu jeszcze pora na…

Przypomnienie zasad cyklu

Jak co miesiąc kilka słów na temat metodyki obliczeń, których efektem są podawane przeze mnie liczby:

  • podaję tu tylko zarobki na blogach, ale także wliczam w to jedno forum dyskusyjne, część jednego z moich blogów,
  • nie podaję tu kwot przelewanych na konta bankowe, tylko te naliczane w poszczególnych programach partnerskich i sieciach reklamowych, bez uwzględnienia podatków,
  • nie uwzględniam też kosztów, jakie ponoszę na blogowanie, czyli zakupu / odnowień domen, skryptów, skórek, tekstów, kont hostingowych, ani rat za kamerę kupioną do kręcenia wideobloga. 😉

Podsumowanie zarobków

W sumie w maju zarobiłem na blogach o 14% więcej, niż w kwietniu, w sumie ok. 2 456 PLN.

Reklamy Adkontekstu wstawiłem na DZB w kwietniu, pisałem o tym miesiąc temu. Powisiały tylko przez kilka dni w maju, bo potem trafił się reklamodawca, który chciał kampanię reklamową na DZB. Kampanię musiałem puścić przed widget AdTaily, który w tamtym momencie zastąpiłem reklamą Adkontekstu. I dlatego Adkontekst musiał z DZB z powrotem wylecieć.

Z tą kampanią reklamową to w ogóle śmieszna historia była. Miałem dobrać kampanię reklamową za ok. 100 PLN i później dostać od reklamodawcy podobnie wycenione produkty na własność. Miałem zamiar je zrecenzować na blogu, bo na pewno by zainteresowały czytelników. Ostatecznie ktoś po stronie reklamodawcy się pomylił i zamiast wysłać paczkę, puścił przelew, opłacając fakturę. 😉

W PP ZM zarobiłem na blogach w tym miesiącu niedużo. A w sumie zarobiłem więcej, bo bardzo dużo zamówień miałem z różnych kampanii firmowanych przez same Złote Myśli. Głównie z mailingów. Miałem jedno zamówienie z prowizją rzędu 35 PLN, z innej kampanii, porównywalne z całością zarobków na blogach. Oprócz tego miałem też sporo prowizji z drugiego poziomu. No ale tego nigdy nie wliczałem do statystyk, więc i teraz nie będę wliczać.

Po raz pierwszy od paru miesięcy w zestawieniu pojawia się Nextranet. Nie wpisywałem go wcześniej, bo nie miałem dobrego sposobu na podsumowanie zarobków z odpowiedniego miesiąca. Nie da się tam za pomocą statystyk wygenerować zarobków dla żądanego okresu, a powiadomienia nie rozdzielają prowizji na pierwszy i drugi poziom. Trzeba to więc zrobić ręcznie, sumując zarobki z listy ostatnich zamówień (wywalając te, które wyglądają na prowizję z drugiego poziomu) i tak to też zrobiłem.

No i to byłoby na tyle, jeśli chodzi o podsumowanie maja. A co u Was?

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:



Wpisy powiązane tematycznie:

17 komentarzy do artykułu “Zarobki na blogach: maj 2010”

  1. Jestem pierwszy xD

    No i widzę, że powoli ale brniesz do przodu! I to jest najważniejsze. Twoje zarobki mnie bardzo motywują do dalszego działania.

    Szczerze gratuluję!

    Mogę się pochwalić, że i w końcu u mnie coś drgnęło, poszła kampania na blogvertising, zaliczam kliknięcia w adsense i wpadła prowizja na pp złotych myśli. Także myślę, że powoli zaczyna się robić fajnie i z tego powodu bardzo się cieszę.

    Pozdrawiam

  2. Niezły wynik. Widzę, że na blogowaniu wyciągasz praktycznie drugą pensję. Przyznam szczerze, że wysokość Twoich zarobków motywuje mnie do blogowania.

  3. @Kamil: dzięki!

    @ynwestor: drugą pensję to może nie, choć jak zaczynałem pracę 4 lata temu, będąc jeszcze na studiach, dostawałem mniej, niż teraz zarabiam na blogach. 🙂

  4. Piękny wynik, jestem pełen podziwu zwłaszcza dla zarobków z adsense. Jak ty to robisz? Czy możesz zdradzić jaką masz klikalność w reklamy adsense na poszczególnych blogach w porównaniu do liczby odsłon tych stron? Ja wyciągam z adsense marne grosze i znowu zaczynam się wahać czy warto ozdabiać nim blogi…

    Blogvertising daje mi w sumie jedyny uczciwy zarobek – za miesięczną kampanię zarobię teraz 200 zł, co jest niezłym wynikiem. Szkoda tylko, że liczba kampanii jest tak mała 🙁

    Największe rozczarowanie dla mnie to AdTaily. Tyle się mówi od genialności tego systemu, a u mnie to wciąż wielkie święto, gdy się jakaś reklama do akceptacji pojawi…

    Ale ciągle wierzę w sukces 🙂

    Przy okazji, co sądzisz Krzysztofie (i komentatorów też proszę o opinię) o blogu rowerowym z opisami wycieczek i miejsc wartych odwiedzenia? Chodzi o konkretny region – Górny Śląsk. Czy ma to szansę odnieść sukces i zdobyć sensowną liczbę czytelników? Czy osoby spoza Śląska byłyby zainteresowane takim blogiem (nie chodzi tylko o Śląsk, ale każdy region)?

  5. U mnie ciekawie, bo o ile główny blog trzyma poziom i się powoli rozwija (wzrost oglądalności i zysków o jakieś 15% m/m) o tyle drugi projekt który stworzyłem zaczął generować dodatkowe zyski – na razie rzędu 18-20 euro miesięcznie, ale już cała inwestycja się zwróciła (template, domena itp).

  6. @niki: oczywiście tych danych nie mogę podać. Żeby dużo zarabiać optymalizuję reklamy AdSense, pisałem o tym na przykład tutaj:
    http://zarabianie-na-blogu.pl/optymalizacja-reklam-adsense/ .

    Z AdTaily mam podobnie, tu kampanie się pojawiają, na drugim blogu praktycznie wcale. To kwestia tematyki, jak przypuszczam.

    Blogi o turystyce są zawsze ciekawe, w końcu ludzie szukają w internecie miejsc, które mogliby odwiedzić.

    @Paweł: no to jak już się zwróciła, to teraz z górki będzie. 🙂

  7. Krzysztofie, mam taką małą sugestię – czy mógłbyś zmiany procentowe zarobków oznaczać odpowiednimi kolorami znanymi np. z rynków finansowych? Spadek zarobków – czerwony, wzrost – zielony. Wydaje mi się, że taka kosmetyczna zmiana wpłynęłaby pozytywnie na szybkie przeglądanie wyników. To tak ode mnie 😉 Ogólnie jak zawsze ten post to dodatkowa motywacja do dalszej pracy na moim blogiem.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

  8. @Michał: kiedyś tak robiłem, ale od którejś z aktualizacji WordPressa edytor HTML zaczął jakoś inaczej działać i gubić ten atrybut stylu, dlatego sobie to odpuściłem.

  9. Myślę, że w Polsce upłynie jeszcze trochę wody w Wiśle zanim takie zarobki na blogu nie będą nikogo dziwić. Ale stanie się tak na pewno. Na razie jednak gratuluję wyników i oby tak dalej.
    A jesteś w stanie przybliżyć nam orientacyjnie ile czasu w przybliżeniu poświęciłeś w ubiegłym miesiącu aby osiągnąć to o czym napisałeś?

  10. Gratulacje! Również zaczynam coś kombinować w tym kierunku co Ty 😉 Będę pisał na swoim blogu o moich dokonaniach. Czekam na kolejne Twoje wpisy, bo są bardzo wartościowe.

  11. @andrre: zawsze mówię, że 1 wpis = pół godziny. Lepszego przybliżenia nie mam.

  12. @Krzysztof Lis : Krzysztofie, jeden wpis 30 minut ? Może i faktycznie tyle ci to zajmuje, ale stworzenie wpisu takiego jak tutaj mieliśmy okazje przeczytać zajmuje dużo, dużo więcej, domyślam się że skoro operujesz takim stwierdzeniem jak „zaplecze” jesteś już dość mocno osadzony w temacie zarabiania w internecie…
    Autorowi gratuluję tendencji zwyżkowej, 14% to kawał grosza, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę ze to tylko miesiąc 😉

  13. Coś mi nie pasuje w Twoim sprawozdaniu. Z tego co widzę, za jeden dzień reklamy na tym blogu zarabiasz ponad 2zł. W ciągu ostatniego miesiąca zawsze jak wchodziłem były co najmniej 3 reklamy. Miesiąc ma 31 dni. Daje to lekko licząc 186zł (31x3x2). Różnica jest spora. Z czego to wynika?

  14. @Adam: lepszych szacunków czasu poświęcanego na blogowanie nie mam. Może kiedyś siądę ze stoperem i pomierzę czas, który rzeczywiście zajmuje mi pisanie wpisów.

    @uzi123: tajemnica to żadna — AdTaily pozwala emitować reklamy własne i ja skwapliwie z tego korzystam. Trzy ostatnie to właśnie moje własne reklamy. 🙂

  15. Troszkę uszczypliwa, ta Twoja odpowiedź, nie miałem zamiaru Cię swoim wpisem zirytować, a właśnie to czuć w Twojej odpowiedzi, nie zarzucam Ci wcale że tak nie jest. Być może 4 lata doświadczenia w blogowaniu robią swoje :). Chciałem tylko napisać że to bardzo niewiele, wpisy wyglądają na takie, które zajmują dużo dłużej. Pogratulować raz jeszcze. Pozdrawiam i uszka do góry ;>

  16. @Adam: ech, uszczypliwość zdecydowanie nie była moim zamiarem. Chyba pora iść spać, senność się domaga swojego czasu. 😉

    Piszę wpisy dłuższe i krótsze, część ogarniam szybko, część rzeczywiście wymaga więcej pracy. Od kiedy publikuję te zestawienia zawsze mówiłem o tym, że jeden wpis zajmuje mi ok. pół godziny. Dziś staram się pisać trochę więcej dłuższych, przekrojowych artykułów, więc ten szacunek może nie być precyzyjny.

    Gorzej, że o lepszy będzie trudno, bo rzadko zdarza się tak, że siadam do pisania wpisu i kończę go bez przerywania sobie na robienie czegoś innego…

  17. Ani moim zamiarem nie było powodowanie irytacji, również jestem wielozadaniowy i nigdy nie robię tylko jednej rzeczy, na szczęście komputer i net jeszcze za mną nadąża, chociaż nie zawsze 😉 Ale już jest obiecane, że go nie zmienię dopóki nie zarobie na to w sieci ;> Przyznam się też do czegoś, jak pisałem pierwszy komentarz myślałem ze Krzysztof Lis to po prostu jeden z komentujących ;> Tak tak to moja pierwsza wizyta u Ciebie, to chyba nie wstyd? Życzę zatem przyjemnej nocy, ja znając siebie znów w okolicach trzeciej bede sobie obiecywał że położę się o 4 i znów nic z tego nie wyjdzie…

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.