10
12
11

Wideoodpowiedzi na pytania (2)

Dziś publikuję drugi wpis z wideoodpowiedziami na Wasze pytania. Jak tak dalej pójdzie, mniej więcej co dwa tygodnie będę mógł opublikować tu takie nagranie.

Maili z pytaniami było mniej, bo jeden był bardzo długi. W dzisiejszym odcinku odpowiadam m.in. na pytania od czytelników dotyczące:

  • badania głębokości niszy, czyli sprawdzania, jak wielu czytelników jest zainteresowanych danym tematem,
  • reklamowania bloga przez AdWords i AdTaily,
  • linkowania do mojego zaplecza,
  • reklam AdSense w YouTube.

Transkrypcja jest poniżej filmu.

Cześć, to jest drugi wideo-odcinek odpowiedzi na Wasze pytania. Mniej więcej co 2 tygodnie będą się takie wpisy pojawiać, chyba że będzie tych pytań mniej, bo nie na wszystkie jestem w stanie odpowiedzieć w tej formie i nie zawsze też chcę. Też nie zawsze Wy chcecie bym odpowiadał publicznie.

Dzisiaj będzie tylko kilka maili (mniej niż ostatnio), bo jeden jest bardzo długi.

Mail od Michała:

Cześć, czytam Twojego bloga od dłuższego czasu i gratuluję dobrej roboty. Przy okazji podsuwam temat artykułu który z pewnością by mnie zaciekawił, właściwie poradnika. Chodzi o zarządzanie reklamami (linki, banery) na blogu (nawet na wielu). Może są jakieś wypasione wtyczki?

Może są? Ja takich wtyczek nie znam. Na pewno są takie specjalne programy które zajmują się tylko i wyłącznie emisją na wielu serwisach – noszą nazwę AdSerwerów. Google ma taki własny nazywa się DFP (Doubleclick For Publishers).

Ja z tego typu narzędzi nie korzystam, większość reklam które mam na blogach wstawiam ręcznie w kod szablonu. Tą reklamę AdWords którą widzicie u góry wstawiłem w szablon pliku single.php – czyli tego pliku który odpowiada za wyświetlanie pojedynczego wpisu. Czasami (nie na tym blogu, bo tutaj wszystkie reklamy jakie widzicie są wstawione ręcznie w szablon) na innych blogach umieszczam reklamy gdzieś niżej w treści wpisu i wtedy reklamy nie mogą być wstawione w szablon bo wypadają między akapitami, a ja chciał bym mieć kontrolę gdzie je wstawiać.

Do tego celu wykorzystuję wtyczki których jest cała masa. Najczęściej korzystam z wtyczki AdSense Manager – tak się kiedyś nazywała, a teraz jest to Advertising Manager.

Tomek:

Witam. Czy mógł byś polecić mi jakiś artykuł lub napisać w jaki sposób linkujesz zaplecze tematyczne i skąd podlinkowujesz strony aby nabrały mocy.

Jak linkuję zaplecze tematyczne? Prawie w ogóle. To znaczy ja mam trochę punktów w różnych systemach wymiany linków: LinkMe, TNX, Link Vault. No i tam jak sobie uruchamiam jakiś nowy serwis to tam sobie zawsze kilka linków staram się na tym serwisie umieścić własnie z tego typu źródeł. Czasami kupuję linki, ostatnio w Prolinku.

Kiedyś katalogowałem strony ale mi się odechciało. Prawdopodobnie będę musiał zająć się tym na poważnie bo to jednak jakoś te strony zapleczowe pozycjonować trzeba.

Nie jestem ekspertem od pozycjonowania i nie wiem jak robić to dobrze – robię to tak jak umiem (jak by ktoś miał ochotę mnie za to skrytykować, chociaż konstruktywna krytyka jest mile widziana).

Czy do stron zapleczowych używasz unikalnego layout’u stworzonego przez Ciebie czy też gotowych, dostępnych w sieci?

Na moich blogach mam na dwóch i na trzecim niedługo będę miał własny layout (jeden kupiony i jeden stworzony własnoręcznie od podstaw). Nie widzę powodu dla którego miał bym marnować czas na tworzenie layout’ów – zajmuje mi to za dużo czasu bo się na tym za bardzo nie znam, albo kupować dla stron które mają może 100 odwiedzin, czy tam 1 000 – nie warto.

Oczywiście że korzystam z darmowych dostępnych w sieci szablonów. Staram się szukać takich które pasują tematycznie w jakiś sposób.

Jak mam stronę o budownictwie to nie wrzucam szablonu który ma samochody w nagłówku – bo to jest bezsensu. Więc albo neutralne które nie mają elementów wskazujących na tematykę serwisu, albo powiązane tematycznie.

Szymon:

Jestem Szymon i w lutym skończę 18 lat. Od niedawna czytam Twój blog „zarabianie na blogu”. Jestem pod wrażeniem. Od prawie półtora roku szukam sposobów na internetowy zarobek. W tym celu stworzyłem projekt oparty na silniku WordPress. Obecnie wciąż go udoskonalam, uzupełniam content żeby mieć z czym ruszyć. Bacznie czytam inne blogu o ebiznesie, emarketingu czy SEO. Obserwuję również mainstream, rozglądam się, analizuję różnie rozwiązania.
Jako że jestem młody, niedoświadczony zwracam się do Ciebie z zamiarem zadania kilku pytań.
Jako że zamierzam za kilka tygodni upublicznić mój projekt, pierwsze pytanie szufladkuję w kategorii emarketing: Jak skutecznie rozreklamować moją stronę w formie bloga wśród grupy docelowej? Czy znasz dobre sposoby na rozreklamowanie?

NIE! Gdybym znał dobre sposoby na rozreklamowanie moich stron to bym to robił.

Poważnie mówiąc pozycjonowanie i reklamowanie moich serwisów idzie mi słabo – ja sobie z tym za bardzo nie radzę. To co ja robię jak mi czas na to pozwala to jest pojawianie się na branżowych forach dotyczących zagadnienia o których chcę pisać – to jest miejsce od którego bym zaczął.

W drugiej kolejności komentarze na blogach tematycznych które są przez ludzi chętnie czytane. Dajemy się zapamiętać, tam jest zazwyczaj miejsce na umieszczenie linka – ten link nie zawsze jest pozycjonujący, ale będzie nam zdobywał część czytelników.

Czytam że wymiana linków nie jest już tak dobra jak kiedyś dlatego inni sugerują katalogi lub precle? Bardzo jestem ciekaw kampanii AdWords, z jednej strony słyszę że jest to dobre narzędzie do rozreklamowania, a z drugiej że niekoniecznie.
Co trzeba mieć na uwadze? by ewentualne kampanie AdWords dała jakiekolwiek rezultaty?

Trzeba mieć na uwadze to żeby wyświetlać reklamy osobom które są nimi zainteresowane, czyli nie wybierać bardzo szerokiego zakresu słów kluczowych na które te reklamy będą się wyświetlać tylko zawężaj. Zresztą ja nie będę się wymądrzał bo ja w AdWords miałem tylko je4dna kampanię przez jakiś czas dosyć dawno temu i rezultaty miałem marne – niespecjalnie zależało mi żeby się promować w ten sposób.

Teraz jest taka promocja w AdWords że można dostać 200zł przy zakładaniu nowego konta (baner u góry). Trzeba zapłacić 40-45 zł o ile dobrze pamiętam żeby te 200zł móc wykorzystać, ale myślę że to jest dobry sposób aby sprawdzić czy AdWords ma sens bo bardzo łatwo wydać tu pieniądze nie mając z tego żadnych konkretnych rezultatów.

Co powiesz o AdTaily? Jakie jest twoje stanowisko w sprawie AdTaily?

Moje stanowisko jest takie że bardzo lubię mieć tego typu reklamy na blogu, natomiast mnie kampanie w AdTaily niezbyt się sprawdzały – być może robiłem coś źle.

Druga sprawa dotyczy Social Media – patrząc na stronę główną serwisu YouTube można zauważyć wiele kanałów połączonych programem partnerskim z AdSense. Nigdy nie rejestrowałem się w AdSense, nie wiem jaki zarobek można z tego wyciągnąć korzystając z YouTube, dlatego nasuwa się pytanie: jak naliczany jest zarobek z YouTube? czy jest opłacalne łączenie konta z AdSense? Zakładając że filmik obejrzy 40tyś. osób ile szacunkowo może wynieść zysk? Czy masz doświadczenie w tej sprawie?

Mam reklamy na niektórych moich filmikach ale nie przywiązuję specjalnej wagi do tych reklam bo mam mało wyświetleń tych filmów więc nie spisuje się to za dobrze.

Myślę że można spodziewać się 1% CTR lub mniejszego, to z 40tyś. osób licz że max. 200-400 kliknie. To będziesz miał z tego 2-4 euro – myślę że niema co nastawiać się na większy zarobek.

Kolejna sprawa jest podobna, dotyczy facebook’a. Nigdy nie założyłem strony na Facebooku i stąd moje pytanie: czy można umieszczać tam reklamy i na nich zarabiać? Czy facebook nie gryzie się z AdSense?

Na Facebooku o ile wiem niema możliwości wstawiania reklam AdSense. Ale można wstawiać inne reklamy, np. programów partnerskich na stronie swojego serwisu co ja czasami robię.

I teraz jedna z najważniejszych spraw która dotyczy AdSense. Jak wiesz Google AdSense jest od 18 lat, a ja swoją 18 będę miał dopiero/już w lutym. Nie chce tyle czekać i tutaj pytanie czy możliwe jest założenie konta…

NIE! Jeżeli masz mieć konto już w lutym to poświęć te 2 miesiące na to by serwis wypromować, załóż jakąś listę adresową aby zbierać czytelników i nie wrzucaj tam od razu reklam.

Czytałem ostatnio u John Chow, że wcale nie jest dobrze wyświetlać reklamy na serwisie /blogu od samego początku jego istnienia. Ja zawsze myślałem że tak jest dobrze i tak robiłem. On twierdzi że niekoniecznie bo w pierwszej kolejności trzeba zbierać czytelników newsletterami – im wcześniej się zacznie tym lepiej. No i nie da się ukryć, tylko trzeba przewidzieć żeby później na tej liście zarobić, a nie zbierać tylko żeby zbierać.

Podsumowując: stwórz fajnego bloga, zbieraj czytelników, wiąż ich ze sobą kanałem RSS, newsletterem, komentarzami itd. Dopiero potem (w lutym) załóż sobie konto AdSense i wstaw tam reklamy.

Ostatnia sprawa dotyczy FeedBurner’a. Otwórz testuję od początku założenia projektu to cudo i jestem zauroczony, ale mam problem. Otóż pisząc wpis na stronie i umieszczając odnośnik wideo youtube filmik nie pokazuje się w newsletterze przesyłanym mailowo. Jak to wygląda u Ciebie? Da radę to naprawić?

Nie wiem jak to wygląda u mnie. Ja subskrybuję wszystkie moje kanały RSS, z czego tylko jeden przez maila i rzeczywiście filmy youtube wstawione do tego newslettera się nie wyświetlają w mailu. Ta technologia nie umożliwia wyświetlania filmów youtube w mailu i moim zdaniem nie da rady tego naprawić.

Jan:

Dzięki za odpowiedź na łamach swojego bloga. Faktycznie temat odżywiani czy zdrowie to zbyt szeroka nisza. Szczególnie gdy nie posiadam umiejętności pozycjonerskich ani odpowiedniego zaplecza. Myślę więc że zacznę od jakiegoś węższego tematu. Nasunęło mi się jednak pytanie (być może nada się na kolejny wpis bo nie udało mi się znaleźć odpowiedzi ani na Twoim ani na innych blogach o podobnej tematyce). Pisałeś o tym że nisza nie powinna być szeroka, aby ją zawężać – ale żeby nie przesadzić i mieć potencjalnych czytelników. Chodzi mi o sprawdzenie czy dana wąska nisza jest wystarczająco szeroka aby była opłacalna. W jaki sposób sprawdzić czy nisza nie jest zbyt wąska? Kiedy można przypuszczać że nisza jest zbyt wąska co może sprawić że jest nieopłacalna?

Można sprawdzać ilość wyszukań słów kluczowych w Google, ale trudno mi oszacować jaka musi być liczba zapytań pod moje słowa kluczowe aby nisza była nadal opłacalna. Może masz jakieś inne sposoby sprawdzenia tego czy wybrana przez nas nisza jest opłacalna? Taki zupełnie luźny temat dla zobrazowania: czy fraza kluczowa „dieta śródziemnomorska” i taki też przykładowy temat.

Google pokazuje 8 100 zapytań w ostatnim miesiącu. Załóżmy że pod inne frazy trudno pozycjonować. Czy ta nisza nie jest zbyt wąska? Pomińmy sprawę czy na takim temacie da się zarobić z AdSense i programów partnerskich.

Liczba wyszukiwań to dobry wskaźnik tego czy będziemy mieć dość dużo czytelników na blogu. Można to liczyć w ten sposób: są takie statystyki jaki jest procent klikalności w wyszukiwaniach. Przyjmijmy że na frazę „dieta śródziemnomorska” nasz blog pokazuje się na pierwszym miejscu (jest to założenie optymistyczne jak na początek, ale możemy tak przyjąć jeśli konkurencja jest nieduża – nie będzie to założenie nieuprawnione). Jeśli mamy 8 100 zapytań, a nasz serwis jest na pierwszym miejscu możemy spokojnie liczyć że będzie miał 30-50% kliknięć na te zapytanie. Co by oznaczało że będzie miał 2 400-4 000 odsłon z samego tego hasła miesięcznie. To znaczy że 4 000 osób miesięcznie to jest trochę mało, ja bym szukał tematów które spowodują że na naszej stronie pojawi się 10 tys. miesięcznie, bo w mojej ocenie jest to poziom od którego można dopiero coś zarobić. Z drugiej strony ludzie nie będą tylko wchodzić na hasło „dieta śródziemnomorska” ale też na „dieta śródziemnomorska przepisy” , „dieta śródziemnomorska efekty” , „dieta śródziemnomorska wyniki badań” czy jakieś tam inne frazy z dłuższego ogona. Więc to nie jest tak że z jednej frazy będziemy mieć tylko te 4 000 czytelników, tylko na pewno więcej.
Myślę że to już jest taki poziom liczby wyszukań od którego można się tematem zainteresować.

Ostatnie pytanie przez wiadomość na YouTube:

Witam Cie. Właśnie obejrzałem Twój filmik poświęcony blogom – bardzo interesujący film. Mam takie pytanie, a bardziej prośbę. Jeśli mógł byś nagrać, napisać co robisz aby zarabiać na blogach lub w ogóle w internecie. Chodzi mi o to co zrobiłeś i przez jaki czas aby zarabiać 2500zł/miesięcznie (brutto). Bardzo mnie to ciekawi i raczej nie tylko mnie.

Sam mam zamiar założyć bloga, a z czasem kilka na różne tematy które będę pielęgnował. Zanim jednak założę bloga muszę zdobyć niezbędne doświadczenie. Jeśli znalazł byś chwilkę to proszę nagraj filmik albo napisz w punktach co robisz aby zarobić lub napisz mi na maila, gg.

Wielkie dzięki z góry za pomoc, pozdrawiam i życzę powodzenia.

Nie, nie mógł bym napisać co dokładnie robię na moich blogach żeby na nich zarobić, z kilku względów.

Po pierwsze, dlatego że nie zamierzam hodować sobie dając wam darmowych porad konkurencji. Są tematy w których czuję się lepiej lub gorzej i trudno żebym jeszcze sobie teraz pokazując konkretne tematy hodował konkurencję. Więc nie, na pewno tego nie zrobię.

Po drugie to co działało u mnie niekoniecznie musi działać w każdym przypadku. Opublikowałem kiedyś na blogu raport jak mój blog o budownictwie zarobił 3000zł w 10 miesięcy i tego nie udało mi się później powtórzyć nigdy, a starałem się robić to dokładnie w ten sam sposób.

Metoda którą stosuję jest prosta: tworzymy bloga, piszemy artykuły, wstawiamy reklamy, piszemy artykuły, piszemy artykuły, piszemy artykuły i może coś zarobimy – ta metoda sprawdziła się tylko w kilku przypadkach, w większości jednak nie. Brakuje tu nacisku na promocję, pozycjonowanie serwisu.

Od jakiegoś czasu na moich blogach staram się umieszczać formularze zachęcające do zapisania się na moje newslettery, żeby tych ludzi z serwisem wiązać i móc później do nich wysyłać mailingi.

W każdym razie w dużym skrócie to jest tak: szukam tematu, szukam haseł, piszę artykuły, wstawiam reklamy, piszemy artykuły, zarabiam (może pieniądze), a jak nie to mam serwis który służy za zaplecze do rozwoju kolejnych serwisów.

To by było na tyle jeśli chodzi o te pytania które sobie na dziś przygotowałem. Jeśli macie komentarze to proszę wpisywać je tu na blogu. Komentarze do tego co nagrałem jak najbardziej, pytania jednak nie powinny znajdować się w komentarzach. Pytania na inne tematy proszę kierować mailem – od tego on jest. Komentarze niezwiązane z tematem wpisu będą kasowane bo psują ład i porządek na blogu.

Dziękuję serdecznie za uwagę i widzimy się jak Bóg da za 2 tygodnie.

Na razie.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: , , , , , , ,
Wpisy powiązane tematycznie:

25 komentarzy do artykułu “Wideoodpowiedzi na pytania (2)”

  1. Dzięki 🙂

  2. Chyba jednak wolę jak publikujesz video z transkrypcją.
    Akapity, które mnie nie interesują po prostu pomijam, a w przypadku materiału video jest to utrudnione.
    Kolejny argument na transkrypcje to fakt, że czytając skupiam się na temacie i jestem w stanie zauważyć reklamy na stronie. W przypadku audio – bo odpowiedzi na pytania traktuję jako typowe audio przełączam się na inną kartę i czytam inne artykuły, przez co nie zawsze usłyszę wszystko co trzeba, a jednocześnie nie dam Ci zarobić 🙂

    Żeby nie było samej krytyki, to fajny efekt był w czołówce. Zdradzisz w czym montuje video?

    Odnośnie pozycjonowania zaplecza – to chyba warto przejechać zaplecze jakimś narzędziem (dodawarka precli/katalogów), wtedy strona nabierze mocy. SWL raczej służą do szybszego zindeksowania witryny niż do podbijania mocy.

    Jak już zauważyłeś na Twoich blogach mocno kuleje pozycjonowanie i myślę, że tego brakuje w Twoim sposobie na zarabianie…

  3. @BlackPress.pl: docelowo transkrypcja się pojawi, zapewne jutro. Chciałem wpis opublikować gdy transkrypcja będzie już gotowa, ale z kilku względów się to nie udało.

    Do montowania wideo używam Pinnacle Studio 14.

    Co do pozycjonowania zaplecza to rzeczywiście mógłbym się tym zająć na poważniej i chyba będzie trzeba. Albo komuś zlecić…

    I na koniec prośba — dostosuj się proszę do obowiązującej tu polityki komentarzy, w zakresie sposobu ich podpisywania.

  4. No znacznie lepiej Ci to wyszło niż poprzedni filmik 🙂 bardziej swobodnie i płynnie. Gratulacje.
    Jeżeli chodzi o nisze to nie w każdym przypadku trzeba tak ślepo patrzeć na ilość UU. Jest parę niezbyt obsadzonych tematów (za które mam nadzieję się wziąć po nowym roku) i przy zastosowaniu dobrego szablonu, którego układ już testuję na jednym moim serwisie może dać można całkiem przyzwoicie zarobić. Puki co jest w trakcie testów ale daje CTR w granicach 4% do 4,5% a chcę go dopracować i zbliżyć go do 6% i mam nadzieję że się uda.

  5. @Zet: nie sądzę, by dało się zrównoważyć mniejszą liczbę czytelników dbając o to, by częściej klikali…

  6. Badania głębokości niszy na podstawie miesiecznej liczby zapytan w google – to bardzo ciekawy temat, z pewnoscia zainteresowałby sporo osob. Czy jest mozliwosc zeby został bardziej szczegółowo omówiony?
    Zawsze sadziłem ze liczba zapytan w google 10 tys miesiecznie jest wystarczajaca, takie zdanie wyrobiłem sobie na podstawie jednego z artykułów z bloga 20ojrodzienniem, ty to widzisz inaczej. Z tego co zrozumiałem według Ciebie takich zapytan powinno byc 20 tys miesieczniem, co dałoby przy pierwszym wyniku 10 tys wejsc, i to jest wedłóg Ciebie próg opłacalności, chociaz tak nie do konca, bo dochodza jeszcze inne frazy.

  7. Fraza „dieta śródziemnomorska” ma 3600 a nie 8100 wyszukań miesięcznie, to zazwyczaj podstawowy błąd, że ludzie nie używają dopasowania ścisłego.
    Powinno się też zwracać uwagę na konkurencję, w przypadku tej frazy jest niska, można też spojrzeć na przybliżony CPC, choć to ma drugorzędne znaczenie.
    Jest kilka sposobów na znajdowanie nisz, ale nie warto się nimi specjalnie chwalić 🙂

  8. Mozesz mi wytłumaczyc skad masz ta liczbe 3600?

  9. No ja widzę jak byk 8100

  10. @robert: myślę, że mógłbym kiedyś spróbować…

    Dla mnie dostateczny poziom to 10 000 użytkowników miesięcznie. Wydaje mi się, że trudno to osiągnąć z jednej frazy mającej 20 000 wyszukiwań co miesiąc.

  11. po lewej w menu masz możliwość zaznaczenia typu dopasowania. Dla dopasowania „[Ścisłe]” daje wynik 3600 który jest poprawniejszym wynikiem bo dotyczy tylko “dieta śródziemnomorska” a nie wszystkich możliwych kombinacji tego słowa

  12. @zb: ale to chyba lepiej właśnie szukać wszystkich kombinacji…

  13. wyniki dla wyszukiwania „ścisłego” są odpowiednie przy ocenianiu niszy, gdyż 50% * ilosc wyszukiwan (scislych) = liczba potencjalnych odwiedzajacych. Filtr przyblizony nie określa wszystkich kombinacji, ale wyszukuje on średnią liczbe wyszukiwan dla każdego słowa we frazie którą wpisujesz, a Ty ruch tylko uzyskasz z frazy w jednej kombinacji.

  14. Coraz lepiej idzie Ci tworzenie materiału wideo 🙂 Widać, że naprawdę nabierasz wprawy i swobody przed kamerą, tym lepiej dla nas, bo ciekawiej się ogląda.
    Zainteresował mnie temat „od kiedy nisza jest opłacalna”, wynika z tego, że stronki poniżej 10k miesięcznych odwiedzin nie będą w ogóle zarabiać, choćby było ich wiele? Czy to masz na myśli?

  15. Faktycznie, tym razem wszystko wypadło zdecydowanie lepiej. Pytania też jakieś ciekawsze, ogólniejsze. Przy ostatnim zaś, mogłeś odesłać osobę do swojej książki 🙂

    Co zaś do niszy, to ta faktycznie wygląda na mało obsadzoną, czyli bardzo dobrze dla kogoś kto pobije konkurencje merytorycznie, i to chyba tutaj będzie mieć większe znaczenie na to ile osób zgarniesz dla siebie.

  16. O jakim artykule mówisz w filmiku a propos niezamieszczania reklam na początku istnienia bloga? O link poproszę 🙂
    Bardzo podobała mi się odpowiedź na ostatnie pytanie „co zrobić żeby zarobić” – „Sorry Winnetou ” 😉

  17. @zlatan1: gdybyśmy mieli tylko jeden artykuł zoptymalizowany pod jedną frazę, to bym się zgodził, choć 50% to jak dla mnie zbyt optymistyczne założenie (co nie znaczy, że nieosiągalne). Jak będziemy mieć bloga z większą liczbą wpisów, to i na pozostałe frazy powinien się pojawiać w wynikach.

    @PTroka: dzięki za miłe słowa. 🙂

    Jak stronek mających po 2 000 UU miesięcznie będzie 5, to zarobić można na nich lepiej, niż na jednej z 10 000 UU (np. więcej linków reklamowych do sprzedania). Tylko, że i koszty są większe przy okazji.

    @Sebastian: no na pytania to ja nie mam wielkiego wpływu. 😉

    @AF: o ten artykuł mi chodziło.

  18. bardzo dobry dzwięk, zawsze mialem problem czy to z kamery czy aparatu, ze słabym dzwiękiem. Widze, ze masz microport, nigdy nie używałem, możesz coś poradzić, ew jaki kupić, czy da sie bez micro, żeby dzwięk miał lepszą jakość?

  19. Krzysztof, czy nie uważasz, że przesadzasz wyśmiewając ostatnie pytanie? Fakt, być może nie należy do najbardziej ambitnych a osoba która je pisała też nie jest zbyt rozgarnięta ale w ten sposób tracisz jednego, kolejnego i potencjalnego stałego czytelnika. Poza tym tracisz nieco pozycję eksperta.

    Jeżeli na moim blogu pojawia się nawet najgłupszy komentarz to zawsze odpowiadam na niego uprzejmie. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi:-)

    Posiadasz jakieś dane co do klikalności Twoich PP z fejsbuka? Jak się kształtują?

  20. „ale to chyba lepiej właśnie szukać wszystkich kombinacji…”
    To nie lepiej, bo oprócz „dieta śródziemnomorska” może być tam 100 fraz, które mają potencjał po 20 wejść i na których nie będziemy na pewno na pierwszych pozycjach bez wysiłku.
    Zakładając optymistycznie, że będziemy mieli 50% wejść z TOP1 (a wg ostatnich badań jest to raczej 30-40, jeżeli występują wyniki PPC to może być jeszcze mniej), z 3600 robi się może 1500 wejść miesięcznie.
    To tak jakby zakładać, że z frazy „dieta” będziemy mieli 16mln wejść jakie pokazuje wyszukiwanie przybliżone.

  21. @Piotrek: nie używam mikroportu, tylko zwykłego przewodowego mikrofonu krawatowego i dyktafonu. Mówiłem o tym ostatnio.

    @Piotr: jasne, że nie ma głupich pytań a część moich czytelników jest bardzo początkująca. Staram się publikować tu informacje również dla początkujących, jak choćby mój kurs. Mimo to nie jestem w stanie dać nikomu gotowej i pełnej recepty krok po kroku do stworzenia własnego blogowego biznesu, o czym zresztą wspomniałem.

    Inna kwestia jest taka, że często czytelnicy oczekują nie tyle informacji, co poprowadzenia za rękę, tj. pomocy na każdym etapie. Tego już w ogóle nie jestem w stanie zapewnić…

    Nie analizowałem jeszcze na poważnie danych z promocji PP na FB, mam za małą próbkę danych.

    @Sławek: myślę, że serwis będący wysoko na frazę „dieta śródziemnomorska” będzie również wysoko na inne przybliżone frazy. Ale to dyskusja tak naprawdę akademicka, bo trudno to zweryfikować.

    @wszyscy: transkrypcja właśnie pojawiła się pod filmem. 🙂

  22. Krzysztofie, to nie jest dyskusja akademicka, bo zweryfikować to można choćby wyciągnąć wszystkie frazy z analyticsa z ostatniego miesiąca, odfiltrowanie „fraza+coś” i „coś+fraza” (tak działa przybliżone dopasowanie) i przekalkulować jak się to ma do przybliżonych wyników z keyword tool. Druga rzecz to przeglądnięcie wyników wyszukiwania i sprawdzenie w ilu przypadkach, gdy jesteśmy na top1 dla „fraza” to jesteśmy także wysoko na frazy poboczne.
    „Dieta śródziemnomorska” to akurat kiepski przykład, bo nikt rozsądny nie powinien stawiać strony dla niszy, która ma tak niski potencjał i tak kiepską tematykę. Dla fraz sensownych, czyli posiadających przynajmniej 20tys potencjału w dopasowaniu ścisłym widać dopiero różnicę. „gry”, „filmy”, „przepisy”, „muzyka” itd to najlepsze przykłady na czym polega różnica.
    Dla osoby zarabiającej (albo raczej dorabiającej w domu) może to nie ma wielkiego znaczenia, choć może się zdziwić, dlaczego ma tak mało odwiedzin będąc przecież na 1 miejscu dla frazy posiadającej 60tys potencjału. Gorzej jest, gdy umawiamy się z klientem na konkretne cele, bo tam nie możemy łudzić się, że może będzie tyle, a może nie i trzeba szacować mocno w dół.
    Druga rzecz to wybór lokalizacji jako Polski, a nie „Wszystkie”, co często daje także duże różnice w potencjałach, szczególnie frazy typu „risotto” i inne, które w Polsce i za granicą są takie same.

  23. Świetna sprawa takie wideo odpowiedzi 🙂 można sobie włączyć dźwięk i słuchać w trakcie robienia czegoś innego

  24. Na filmy w RSSach i e-mailach jest metoda: w tresci wpisu umieszcza sie mniej wiecej taki kod:
    Kliknij, by zobaczyć film
    W regulach CSS umieszcza sie:
    .hidden { display:none; }

    Dzieki temu na blogu ten tekst sie faktycznie nie pojawi, ale w RSS i e-mailach sie juz pojawi, bo nie maja one dostepu do arkusza stylow strony, wiec regula CSS nie zostanie zastosowana. Film natomiast nie bedzie wyswietlany w RSS (w znacznej ilosci przypadkow) i e-mailach, wiec uzytkownik zobaczy tylko ten napis.

  25. eee kod HTML mial byc taki:
    <div class="hidden"><p><a href="ADRES_DO_FILMU_LUB_WPISU">Kliknij, by zobaczyć film</a></p></div>

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.