Złote Myśli rozesłały do czytelników informację o tym, że wyprzedają papierowe wersje książek. Oznacza to, że sporo książek można kupić taniej, niż zwykle. Dostępność ich jest rzecz jasna ograniczona, skoro to wyprzedaż magazynu…
Ale oprócz tego, że w dół poszły ceny książek papierowych, obniżono też ceny wersji elektronicznych. I w tym wypadku te obniżki są jeszcze większe… Oto kilka przykładów:
Zostań SuperPartnerem (porady dla uczestników Programów Partnerskich) – 14,90 zamiast 29,95, czyli 50% taniej.
Programy partnerskie w praktyce (książka o podobnej tematyce) – 9,90 zamiast 21,70, czyli 55% taniej.
Google AdSense (podręcznik zarabiania w AdSense) – 19,90 zamiast 39,97, czyli 50% taniej.
Blogi od A… do sławy i pieniędzy (o tym, jak zarobić na blogach, ale niespecjalnie ciekawa) – 9,90 zamiast 29,95 (67% taniej).
Jeśli przyszło Ci kiedykolwiek do głowy, żeby którąś z tych książek kupić, lepszej okazji niż teraz długo nie będzie…
Złoty Program Partnerski służy do promowania publikacji wydawnictwa Złotych Myśli. Od jakiegoś czasu strony internetowe wydawnictwa wyglądają zupełnie inaczej niż wyglądały wcześniej. I wraz z tą poważną zmianą mocno pozmieniały się moje odczucia w sprawie współpracy z ZPP. I dlatego dziś sobie ponarzekam.
Dla wyjaśnienia istotne jest jeszcze to, że spora część mojego internetowego dochodu pochodzi właśnie z promowania książek Złotych Myśli… przeczytaj całość
autorem artykułu jest Adrian Kołodziej
Myślisz, że to nie możliwe? Powiem Ci coś. W XXI wieku blogi są częściej odwiedzane niż niektóre serwisy. Mój blog zarobił w przeciągu trzech miesięcy więcej niż moja strona www czy kursy mailowe. Zaczynałem od zera tworzenie bloga. Nie miałem zaplecza do pozycjonowania i nie wykupiłem, żadnych ekstra reklam czy mailingów. Do założenia zyskownego bloga potrzebujesz zero złotych i zero groszy… Mój blog ma dziennie nawet ponad 150 odwiedzin i liczba rośnie z dnia na dzień. Mam stałych czytelników, którzy uwielbiają czytać co piszę. W google blog stoi na drugim miejscu na frazy “uwodzenie, blog”. Stworzyłem swój niepowtarzalny system promocji bloga. Jeśli chcesz zobaczyć mój blog zapraszam na Uwodzenie Blog gdzie pomagam facetom z ich problemami. przeczytaj całość
Jeśli kupiłeś (kupiłaś) kiedyś jakąś książkę w wydawnictwie Złote Myśli, zapewne wiesz już, że organizuje ono przeróżne dziwaczne promocje. Piszę “dziwaczne”, bo takie promocje są rzadko spotykane w polskim internecie. I bardzo agresywne…
Teraz przykładowo trwa siódemkowa promocja Łukasza. Siódemkowa, bo rozpoczęta 07.07.2007. Łukasza, bo wymyślił ją Łukasz, jeden z pracowników wydawnictwa.
Na czym ona polega? Jeśli kupisz książek za minimum 70 PLN, otrzymasz do nich kupon zniżkowy na 70 PLN. Tak więc za książki zapłacisz praktycznie 2x mniej.
Niestety, pakiet “zarabianie w internecie” kosztuje tylko 69 PLN.
Jeśli czytasz tego bloga od jakiegoś czasu, zapewne wiesz, czym są Złote Myśli i ich Złoty Program Partnerski. Oprócz promowania pojedynczych ebooków, całych pakietów czy przeróżnych promocji możesz i powinieneś (powinnaś) promować też Złoty Klub.
Złoty Klub to program lojalnościowy wydawnictwa Złote Myśli. Osoba zarejestrowana w tym programie otrzymuje po każdym zakupie 10% ceny ebooka w tzw. złotych punktach. Można później nimi opłacać kolejne zamówienia, co daje praktycznie te 10% rabatu. Dodatkowo otrzymuje się również punkty za napisanie recenzji książki czy nawet samo jej ocenienie. Do tego zapisany do ZK otrzymuje dostęp do wielu darmowych ebooków. Ale to nie jest najważniejsze.
Najważniejsze z punktu widzenia zarabiającego w internecie są mailingi Złotego Klubu. Raz na jakiś czas wydawnictwo wysyła do osób zarejestrowanych informacje o nowościach, promocjach, itd. Do każdego linku dodawany jest identyfikator partnera. Oczywiście identyfikator tego partnera, który polecił zapis adresatowi listu.
Co z tego masz? Przypuśćmy, że polecasz zapis do ZK panu X. Pan X zapisuje się do newslettera. Na Twoim blogu widzi również odnośniki do książek ZM, ale z nich nie korzysta, bo nie chce nic kupić. Albo nawet korzysta, czyta ofertę, ale zamówienia nie składa. Nieistotne… Tak czy siak, pan X nie składa żadnego zamówienia, bo nie interesują go książki w ofercie ZM.
Pan X dostaje od czasu do czasu newslettery z informacjami o nowościach wydawniczych, promocjach, itd. W końcu któraś nowa książka go zaciekawiła i składa zamówienie. Ponieważ dostał link z Twoim identyfikatorem partnerskim, Ty dostajesz za to zamówienie prowizję. Nie robiąc kompletnie nic.
Jeśli nie polecisz panu X zapisu do ZK, on nic nie zamówi. Ty nic nie zarobisz. Jeśli zapisze się z Twojego polecenia, masz szansę na zamówienie.
Fachowcy od e-marketingu i e-biznesu radzą zbieranie adresów emailowych czytelników Twoich witryn www. Po to, by później wysyłać im reklamy, powiadomienia o nowościach na stronie, itd. Przyznam uczciwie, że nie widzę sposobu na wykorzystanie tego “narzędzia” w przypadku blogów. Ale wspomniany ZK zrobi za Ciebie to samo.
Bez żadnego wysiłku. Dlatego zakwalifikowałem ten tekst do kategorii pasywny dochód.
Trzeba przyznać, że mailingi ZK są pisane naprawdę dobrze i skutecznie. :] Wyposażone są w osobny identyfikator kampanii zatem będziesz odróżniać zamówienia z tych mailingów od własnych. To też się przydaje.