Już dość dawno temu uznałem, że trzeba jakoś usystematyzować i zautomatyzować pisanie blogów. A ponieważ w mojej codziennej pracy z arkuszami kalkulacyjnymi miałem sporo do czynienia, pomyślałem sobie, że taki arkusz właśnie będzie świetną metodą na utrzymanie na moich blogach ładu i porządku.
Pisząc tu o automatyzacji nie mam na myśli pisania blogów z automatycznie generowaną treścią, tylko pilnowanie upływu czasu i przypominanie mi w odpowiednim momencie o tym, że pora napisać wpis.
Jak to wygląda w szczegółach?
Ano trzymam na Google Docs taki oto pliczek: przeczytaj całość
Poniższy tekst przysłał mi w ramach otwartego listu Gniotek. Publikuję prawie tak, jak dostałem. Mój komentarz pod wpisem.
Krzysztofie,
wiem, że jesteś doskonałym blogerem i masz zadatki na jeszcze lepszego. Wiem, że zarabiasz na swoich blogach, ale myślę, że mógłbyś zarabiać jeszcze więcej, gdybyś poznał fundamentalną wiedzę na temat pozycjonowania stron i odpowiedniej optymalizacji bloga pod kątem wyszukiwarek.
Myślę, że znasz artykuł, który ukazał się na blogu Jacka Gadzinowskiego dotyczący audytu wykonanego przez chłopaków ze SprawnegoMarketingu. Bardzo przydatna i fajna opcja, ale nie każdy potrafi zrobić taki audyt samodzielnie dla swojego bloga. A to nie jest rzecz trudna, naprawdę!
Jak zoptymalizować swojego bloga?
Podstawą optymalizacyjną bloga(będę opisywał działania na bazie WordPressa) jest zainstalowanie kilku wtyczek, które pomogą witrynie dostosować się do wymagań wyszukiwarki. Pierwszą z nich jest All In One SEO Pack – jestem pewny, że większość z czytelników Twojego bloga posiada tę wtyczkę już aktywną, ale co do jakości jej konfiguracji już takiej pewności nie mam. przeczytaj całość
Niemal dwa miesiące temu napisałem Wam o tym, jak można dołożyć do bloga na Bloggerze funkcję linkowania do powiązanych wpisów.
Na jednym z moich Bloggerowych blogów wstawiłem ten kod 28.02. Minęło więc dwa miesiące od tego momentu, okres chyba dostatecznie długi, by ocenić przydatność tego narzędzia. Tak naprawdę należałoby to sprawdzić za pomocą testu równoległego, ale nie bardzo wiem, jak taki test miałby od strony technicznej wyglądać… Wyniki testów szeregowych, gdy najpierw przez jeden okres wyświetlany jest tylko jeden wariant a później tylko drugi, mogą być zafałszowane przez najróżniejsze czynniki, jak choćby pogodę czy porę roku.
Zajrzałem więc do panelu Google Analytics, żeby zobaczyć, jak zmieniała się głębokość wizyt na blogu. Głębokość, czyli średnia liczba otwieranych przez gości podstron.
Na pierwszy rzut oka, po wykresie, niewiele widać. Zresztą przeczytaj całość
Jedną z najważniejszych moim zdaniem wtyczek do WordPressa jest taka, która pozwala na linkowanie do powiązanych wpisów. Konkretnych wtyczek jest sporo, tu na blogu na przykład korzystam z wtyczki o nazwie Related Posts. Jestem niemal pewny, że można znaleźć co najmniej kilka lepszych, niż ta, której używam, mających więcej funkcji albo zżerających mniej zasobów serwera. Ta, którą ja tu mam zainstalowaną, od dawna nie jest bowiem aktualizowana.
Co by nie mówić, stosowanie tych linków pozwala upiec kilka pieczeni na jednym palenisku:
- zachęca czytelników do dłuższego pozostawania na blogu,
- czyli zwiększa liczbę wyświetleń no i liczbę kliknięć w reklamy,
- pomaga w pozycjonowaniu, dając tematycznie powiązane linki wewnętrzne,
i dlatego warto z tego narzędzia korzystać. przeczytaj całość
Krzyśku,
W dzisiejszym liście postanowiłem opisać swoje spostrzeżenia dotyczące eye trackingu, czyli śledzenia wzroku odbiorcy treści na stronach internetowych. Temat ciekawy zwłaszcza dla osób poszukujących rozwiązań zwiększających efektywność zarabiania na blogu.
Na początku chciałbym zaznaczyć, że takie badania prowadzone były od tysięcy lat. Jedne z pierwszych przeprowadziły kobiety rejestrując fiksacje wzroku mężczyzn po ciele innych kobiet. Zaczęło się to dawno temu i trwa do dziś. przeczytaj całość