30
08
14

Jak prowadzić fanpage bloga na Facebooku?

Niedawno pisałem, że warto tworzyć treści atrakcyjne z punktu widzenia rozchodzenia się w social media (serwisach społecznościowych). Dziś będzie o tym, jak prowadzić na Facebooku tzw. fanpage, czyli stronę dla naszych fanów, którą będą mogli zalajkować i śledzić.

Oczywiście zakładamy go po to, by zdobywać nowych czytelników i lepiej docierać do tych, których już mamy. To my, jako autorzy blogów, mamy korzystać na stworzeniu i prowadzeniu fanpage. Ale żeby było to możliwe, trzeba dostarczać też konkretną wartość naszym czytelnikom i fanom.

Mój pomysł na to, jak dokładnie to robić, przedstawię w niniejszym wpisie.

1. Powiadamianie o nowościach na blogu

Najważniejszą aktywnością, którą powinniśmy prowadzić na fanpage naszego bloga powinno być właśnie informowanie o nowych wpisach na blogu. Skoro to nasi fani i czytelnicy śledzą ten fanpage, to niech dostają informację, gdy opublikujemy kolejny artykuł.

Można to robić z pomocą automatu (np. wtyczka do WordPressa o nazwie Jetpack ma funkcję Publicize, która po udzieleniu jej uprawnień do publikowania na fanpage, sama wrzuci informację o nowym wpisie. Będzie to przydatne wtedy, jeśli zaplanujemy publikację wpisu na przyszłość i nie będziemy chcieli o tym pamiętać. Wtedy WordPress sam opublikuje wpis, a Jetpack opublikuje o tym informację na fanpage.

Można to też robić ręcznie, co jest o tyle lepszym rozwiązaniem, że pozwala dokładniej sprecyzować, co ma się na tym FB pojawić. I jak się zdarzy jakiś błąd z zaczytywaniem treści, można skorzystać z funkcji debugowania.

2. Ciekawe artykuły

Często, jeśli wpadnę na ciekawy serwis lub artykuł, wrzucam o nim informację na fanpage bloga. Sam odnośnik plus dwa słowa komentarza to w mojej ocenie za mało, by stworzyć osobny wpis na blogu, więc publikuję go tylko na FB.

Podrzucanie takich treści użytkownikom FB daje im dodatkową wartość — bo być może sami by na to nigdy nie wpadli. A gdybym miał tylko blog, to raczej nie chciałoby mi się ich tam wrzucać. Chyba, że np. w formie cotygodniowego przeglądu ciekawych odnośników.

3. Wydarzenia

Facebook pozwala świetnie zarządzać wydarzeniami i raz już jedno takie (dość kameralne) wydarzenie organizowałem. Niezależnie od tego, czy będzie to:

  • jakiś konkurs na blogu,
  • bezpłatne szkolenie prowadzone na wideo z pomocą YT lub Google+,
  • akcja typu „wszyscy pieczemy ciasto ze śliwkami i wrzucamy zdjęcia na stronę wydarzenia”,
  • czy po prostu spotkanie fanów Twojego bloga, na żywo, w jakiejś kawiarni,

FB pomoże Ci je zorganizować.

Oczywiście nie zamówi sali konferencyjnej i cateringu, ale pozwoli oszacować liczbę uczestników i dość wydajnie ich na to wydarzenie zaprosić.

4. Interakcje z użytkownikami

Nie raz i nie dwa zdarzało mi się uczestniczyć w dyskusjach na FB. Czasem zdarzało mi się też inicjować je wśród osób śledzących moje fanpage. Bo jak w łatwiejszy i szybszy sposób zapytać czytelników o coś, zrobić jakąś krótką ankietę?

To samo w sobie za bardzo użyteczne dla czytelników bloga nie będzie (choć może trochę tak — ludzie przecież lubią się wymądrzać, sama dyskusja może być wartościowa, a jej podsumowanie może być początkiem świetnego wpisu na blog), ale dla autora — na pewno.

5. Zdjęcia i filmy

Facebook pozwala dodawać zdjęcia i filmy, które później pokażą się fanom i będą dostępne do przeglądania w albumach. I teoretycznie możesz tam wstawiać zdjęcia robione np. podczas przygotowywania kolejnych materiałów na blog, ich zajawki, itd.

Osobiście uważam, że są lepsze miejsca, by je umieszczać — na przykład popularny sam w sobie Instagram.

 

A na koniec dwa pytania do Was:

  1. jeśli prowadzicie fanpage swojego bloga na FB, to co tam jeszcze wrzucacie, oprócz przedstawionych powyżej propozycji?
  2. jeśli go nie prowadzicie — to dlaczego nie?
Autor:Krzysztof Lis | Tagi: ,
Wpisy powiązane tematycznie:

29 komentarzy do artykułu “Jak prowadzić fanpage bloga na Facebooku?”

  1. Jak kiedyś prowadziłem fanpage to najlepiej rozchodziło się zdjęcie. Najwięcej było udostępnień, ale z tego co teraz wiem to Fejs porobił coś z fanami i trzeba teraz płacić żeby docierać nawet do swoich fanów. Jaja jakieś, ale kasę kręcą bo reklamy się wyświetlają i tu tu i tam 🙂

  2. To ja Cię zaskoczę 😉 Bo ja już od dawna noszę się zamiarem skasowania konta na FB.

    Oczywiście jestem świadom korzyści jakie daje facebook, ale z drugiej strony to jest taki ogłupiacz dla mas. Ale to temat na dłuższą rozmowę.

  3. > Jak kiedyś prowadziłem fanpage to najlepiej rozchodziło się zdjęcie.

    Ogólnie to tylko zdjęcia i wgrane filmy są najlepsze, gdy udostępnimy linka do x strony czy filmu np: na youtube to udostępniający udostępniają tylko ten link, znika treść wiadomości jak i jest gorsze info skąd udostępniono.

    W efekcie mala zaleta i pożytek dla rozwijającego się fan page’a. I żaden pożytek dla naszej strony jeżeli udostępniany link zyska dużą aktywność ale to nic naszego.

    Przy większym fan page’u to już nie ma aż takiego znaczenia bo i tak jego zasięg jest ograniczany aby wymusic korzystanie z reklam.

  4. @Dominik – „Trzeba teraz płacić żeby docierać nawet do swoich fanów. Jaja jakieś.”

    To otwórz nowego Facebooka i spróbuj go utrzymać bez źródeł przychodu. Przecież to normalne, że z czegoś trzeba żyć i utrzymać infrastrukturę w firmie. Zacznij jeszcze narzekać, że za reklamowanie się w Google Adwords trzeba płacić 🙂

    Facebook tnie zasięgi, to prawda. Ale tnie według moich obserwacji profilom z olbrzymią ilością fanów. Im ich więcej, tym bardziej tnie. Tnie również tym, którzy wrzucają nowy post co dwie godziny.

    Według mnie takie prowadzenie profilu jest kiepskie, chociaż widocznie się sprawdza, skoro nadal tak się robi. Ja w każdym razie jeśli widzę, że jakiś profil spamuje co chwila nowymi materiałami, które przestają mnie interesować – to wyłączam z obserwowanych. Lajka zostawiam – a niech mają 🙂

  5. Mam FP swojej strony, może nie mam zbyt wielu fanów ale spośród tych wpisów, które do tej pory zostały opublikowane, to największą poczytność/klikalność/interakcje miały fotki oraz treści bardziej lekkie i przyjemne.

  6. Ja prowadzę fanpage od poczatku pisania bloga i trochę przkierowania jest. Wszelkie formy płatności jakie na oferuję Facebook omijam. Po prostu nie kalkuluje mi się, choć jeszcze większym problemem jest wyłożenie pieniędzy i czekanie na efekty.
    Ale ogólnie uważam, że każda forma reklamy, poszerzania własnego horyzontu jest dobra.
    Za automatem nie za bardzo jestem, ale z drugiej strony, ciągle wiadomości, nowinki zrzerają masę czasu…

  7. Na razie do głównego bloga fanpage’a nie prowadzę, jednak w planach mam jego założenie. Z moich doświadczeń wynika, że zdjęcie w poście to konieczność by został on zauważony. A i same zdjęcia czasem są popularne 😉 U mnie dużo gorzej było z wideo – tak jakby ludziom nie chciało się ich oglądać.
    Czasem też podlinkuję jakiś ciekawy artykuł, który może przydać się fanom. Jednak te staram się wybierać ostrożnie.

  8. Prowadzenie własnego fanpage jest dobre i opłacalne w przypadku branży w której pracujemy, z własnego doświadczenia wiem, że niektóre tematyki nie są w żadnym stopniu odwiedzane przez użytkowników. Osobiście preferuje kontakt z potencjalnym klientem poprzez YT

  9. Ja prowadzę kilka fanpejdżów i ruch z nich jest minimalny, ale każda dusza która trafi na moje blogi dzięki temu jest cenna. Wpisy robię za pomocą facebookowej aplikacji RSS Grafitti

  10. > Ja prowadzę kilka fanpejdżów i ruch z nich jest minimalny

    Może w tym jest problem: „Wpisy robię za pomocą facebookowej aplikacji RSS Grafitti” = masz martwe fan page’e. Chyba, że prócz grafitti wrucasz coś unikalnego podbijasz aktywność etc. Zobacz sobie na aktywność w statach.

  11. Szkoda tylko, że teraz fejs tak bardzo ogranicz widoczność postów i przy dobrych lotach jeden post może trafić do maksymalnie połowy fanów, jeśli ktoś nie chce płacić za promocję :/ Dlatego też można prosić swoich czytelników o udostępnianie treści, jeśli dany post/wpis im się podoba. 🙂

  12. > przy dobrych lotach jeden post może trafić do maksymalnie połowy fanów

    zalezy od liczby fanów, można powiedzieć ze im wiecej fanów tym niejsza widoczność postów z tablicy 😛

    > Dlatego też można prosić swoich czytelników o udostępnianie treści, jeśli dany post/wpis im się podoba.

    Ryzykowne, szczególnie teraz, gdy Facebook walczy z wpisami nakłaniającymi do klikania czy udostępniania. Dostaniesz po tyłku i widoczność twoich postów zostanie ograniczona do minimum.

  13. Moim zdaniem zakładanie fanpage to najlepszy pomysł. Nie da się chyba obecnie lepiej wypromować bloga czy jakiejkolwiek innej strony. Wszystko co się chce można wtedy opublikować. Informację o nowym wpisie. Ale mi się wydaje że poza nowymi wpisami można zapromować też coś swojego nowego albo coś innego za co np. dostaniemy pieniądze.

  14. Media społecznościowe już nie są tak atrakcyjne jak kiedyś. Co prawda wciaż generują spory ruch w miesiącu, ale już nie tak duży jak wcześniej. Mimo wszystko lepiej tam być.

  15. Muszę przyznać, że dla mnie strasznym problemem jest zawsze znalezienie motywacji do profili na fb/g+, nie do końca mnie niestety przekonują „te wszystkie media społecznościowe”. Ale ich wpływu nie możemy jednak pominąć.

  16. Zasada jest prosta: albo masz fanpage albo Ciebie nie ma. Ja nie jestem osobiście zwolennikiem tych facebookowych wynalazków bo uważam, że tego jest za dużo. Ale sam artykuł bardzo przydatny 🙂

  17. Prowadzenie fanpage dla naszej strony bądź bloga jest istotne jeżeli chcemy pozyskać trochę więcej ruchu. Ważne jest także odpowiednie zareklamowanie fanpage. Twoje informacje przydatne są z tego zakresu, podobnymi wytycznymi kieruję się prowadząc własnego fanpage. Dodawania interesującej treści regularnie to podstawa. Ja średnio dodaję treść z danej branży co 2-3 dni, nawet jeżeli nikt nie odpowiada, zawsze jest to odpowiednie utrzymanie życia na fanpagu

  18. Założenie fanpagu to może i nie jest taka trudna sprawa, bo w dzisiejszych czas jest ich na tyle dużo, że każdy z nas śmiało sobie może poradzić z jego założeniem. Fanpage to dobra sprawa jest trzeba mieć na niego dobry pomysł, by po prostu się spodobał.

  19. Swój fanpage traktuję jako miejsce na zajawki wpisów z bloga i miejsce na umieszczanie odnośników do niego – głównie poszczególnych wpisów.

    Owszem, widać czasem duże zainteresowanie, ale tylko w przypadku spektakularnych ofert na bilety lotnicze lub uruchomienia nowych kierunków lotów.

    Jest też stała, nieduża grupa wiernych czytelników, którzy choć rzadko komentują, to jednak nie szczędzą lajków, głównie na stronie bloga i bardzo to doceniam.

    Bloga prowadzę hobbystycznie i nie mam czasu na zamieszczanie „śmiesznych” rzeczy wyłowionych z sieci, które mogą najbardziej absorbować fanów. Na to mogą pozwolić sobie duże, komercyjne serwisy…

  20. Fanpage to dziś nieodzowny składnik każdego biznesu, toteż tym bardziej powyższy artykuł jest tak cenny.

  21. Każda firma przed utworzeniem strony, czy założeniem biznesu powinna mieć w głowie plan takiego fanpage’a, bowiem to zdecydowanie wpływa na popularność naszego biznesu.

  22. Co na fanpage’a? Również wpisy podobnych stron/blogów. Czasami warto lajkować samym fanpagem inne strony fanowskie. Tylko bardziej obszerne, żeby więcej ludzi zobaczyło takie polubienie.

  23. Fanpage jest bazą społecznościową każdej firmy. Kiedyś to była ciekawostka, a dziś jest obowiązkiem go posiadać.

  24. Muszę się zgodzić z tym, że aktualnie posiadanie fanpage firmy jest co najmniej obowiązkiem. Kiedyś było tak, że jeśli nie posiadałeś własnej strony internetowej – nie istniałeś, a dziś nie istniejesz jeśli nie ma Cię na portalach społecznościowych. Cóż, czasy się zmieniają, wszystko idzie do przodu i musimy być bliżej klientów.

  25. Dzięki fanpageowi możemy wszystkich informować, nie kosztuje nas to prawie nic… tani, szybki i efektowny marketing

  26. Generalnie mi prowadzenie fanpejdża przychodzi z wielkim trudem tak samo jak wchodzenie fanów na tego fanpejdża. No ale cóż trzeba się bujnąć i rozwinąć to w końcu.

  27. Moim zdaniem ciekawym rozwiązaniem jest publikowanie topu z najciekawszymi wydarzeniami z branży. Lubię również te profile, na których w zabawny sposób opisane są wydarzenia z życia firmy. Nie przepadam natomiast za tymi, w których dominują pytania o to jak spędziliśmy weekend czy co jedliśmy na kolację, szczególnie jeśli nie mają nic wspólnego z daną marką.

  28. Zacząłem prowadzić bloga, ale nigdy nie miałem zamiaru zakładać konta na FB.
    Niektórzy mówią – nie ma Cię na FB to nie istniejesz. Być może.
    Ja istnieję, a do tego piszę bloga. Być może kiedyś się złamię i pojawię się na FB.
    Czas pokaże 🙂

  29. @PePe: moim zdaniem, robisz ogromny błąd. Duża liczba Twoich potencjalnych fanów jest na Facebooku, a nie mając tam fanpage jesteś w stanie do nich dotrzeć tylko w ograniczonym zakresie.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.