31
12
12

Podsumowanie zarabiania na blogach w 2012

Zawsze lubiłem różnego rodzaju podsumowania. Biorąc garść liczb i otaczając ją słowami mogę praktycznie z niczego napisać wpis, który zgarnie masę komentarzy.

Dlatego postanowiłem podsumować mój blogowy rok 2012 i napisać na ten temat kilka słów.

Nie jestem w stanie policzyć, ile wpisów opublikowałem na łamach moich blogów. Ale liczba ta sięgała 20-30 miesięcznie, więc mogę śmiało założyć, że było ich co najmniej 250. I to w tej liczbie są tylko moje autorskie wpisy, a nie kupione w Textmarkecie (z czego korzystałem m.in. na blogach zapleczowych). Najwięcej uwagi poświęcałem moim ulubionym blogom.

Największym sukcesem chyba w tym roku był blog, który tylko współtworzę — ten o domowym (nowoczesnym) survivalu. Miał dwukrotnie więcej odwiedzin, niż w poprzednim roku. Apogeum popularności osiągnął w grudniu, co zawdzięczamy majowemu końcu świata przepowiedzianemu na 21.12, huraganowi Sandy w USA i popularyzacji pojęcia preppers. Cieszy nas to ogromnie, mnie z oczywistych względów też. Nie tylko dlatego, że dzięki temu blogowi miałem szansę dwa razy pokazać się w telewizji. 😉

Reaktywowałem mojego umarłego bloga budowlanego, pod nowym adresem. Stary wpadł do Google’owego śmietnika i nie potrafię go stamtąd wyciągnąć, więc wziąłem się za pisanie od początku. Zastosowałem wprawdzie kreatywny recycling już wcześniej opublikowanych treści, wywalając tę słabej jakości i uzupełniając to, co zostało, nowymi informacjami.

Bawiłem się też w odświeżanie kilkuletnich wpisów na paru moich blogach. Odświeżanie to polegało na uaktualnieniu znajdujących się we wpisie informacji i znaczącym ich rozszerzeniu. Oraz na kilku technicznych sztuczkach, m.in. dzieleniu wpisów na strony.

Byłem na paru występach gościnnych, z paroma prezentacjami, co wspominam bardzo miło, bo zawsze lubię się wymądrzać i patrzeć, jak inni mnie słuchają. Zacząłem też poznawać bliżej innych blogerów, co by podpatrzeć od nich jakieś rozwiązania, których mnie do sukcesu brakuje. Żałuję, że nie byłem na największej blogowej imprezie w tym roku, czyli BFG 2012.

Rok 2012 był też pierwszym rokiem bez etatu, który rzuciłem równo z końcem poprzedniego roku. I bardzo jestem zadowolony z tej decyzji. W 2012 roku z blogowania zarobiłem ponad 110 000 PLN brutto, z czego znaczną część — pośrednio. Czyli nie za reklamę na blogu, a za sprzedaż moich umiejętności i wiedzy ludziom, którzy poznali mnie dzięki temu, że prowadzę bloga.

A co w przyszłym roku? Business as usual, czyli dalej będę robić to, co potrafię. I uczyć się nowych rzeczy, przekraczać swoją strefę komfortu, bo chcę osiągnąć cele, których do tej pory mi się osiągnąć nie udało. A to oznacza, że muszę zacząć działać w sposób, w jaki nie robiłem tego wcześniej.

Na przyszły roku życzę Wam i sobie:

  • inspiracji i pomysłów,
  • lekkiego formułowania myśli w zdania i przepisywania ich do komputera,
  • wielu wartościowych znajomości z innymi blogerami,
  • okazji do współpracy, których nie przegapicie.
Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

48 komentarzy do artykułu “Podsumowanie zarabiania na blogach w 2012”

  1. Brawo, gratulacje!

  2. Gratuluję udanego roku! Życzę byś w 2013 śmiało wyszedł ze strefy komfortu i osiągnął jeszcze więcej. Wszystkiego najlepszego!
    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad

  3. Czy podana kwota o której wspominasz ( zarobiona pośrednio) jest związana z prowadzeniem bloga na temat „zarabiania na blogac” czy jednak chodzi tutaj o Twoją drugą stronę czyli temat budowlany/ekologiczny/grzewczy ? 🙂

  4. Gratulacje Krzysztofie 🙂 110K brutto czyli niewiele poniżej 10K na miesiąc. To dopiero wynik. Oby tylko hejterzy Cię teraz nie zjedli 😉

  5. Gratuluje Krzyśku udanego roku i życzę Tobie i wszystkim czytelnikom Twojego bloga sukcesów w nadchodzącym roku i udanego zarabiania na blogach i nie tylko tam.

  6. I tym samym zostałem subskrybentem Domowego Survivalu

  7. Krzysiek gratuluję! Naprawdę przyzwoity wynik, oby tak dalej!

  8. @Beata, Konrad, Paweł, Bartłomiej: dzięki serdeczne!

    @art: to są wszystkie pieniądze, które zarobiłem w związku ze wszystkimi prowadzonymi blogami. Również tym tutaj.

  9. a rozdrabniając to na części lepiej wyszła Ci budowa wizerunku ekspera w branży internetu, czy branży twoich pozstałych blogów ?

  10. @art: to zależy jak patrzeć. Kwotowo wychodzi więcej chałtur z jednej niszy a ilościowo z drugiej.

  11. Gratuluję zarobków, moim zdaniem świetny wynik osiągnąłeś.

  12. Gratulacje i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Przede wszystkim mnóstwa pomysłów którymi będzie pan mógł się podzielić z innymi 😀

  13. Czytałem wczoraj wpis i chciałem napisać czy napiszesz coś o zarobkach. Dzisiaj jakoś zauważyłem tą sumkę dziwne ale i tak jestem w szoku. 110k masakra. Uważałem, że zarabiasz około połowy tego. Gratuluję. Jeżeli ktoś osiąga takie wyniki, wiem że jest to do osiągnięcia. Na pewno będzie to mnie mobilizowało 🙂
    Na koniec mam takie pytanie, czy mógłbyś mniej więcej określić ile było za reklamy (blogi) a ile za przekazywaną wiedzę ?

  14. Ja też rzuciłem etat w 2011 roku i też mi się to opłaciło, nie tylko finansowo ale też psychicznie. Nie ma to jak przyjemne z pożytecznym w domowym zaciszu. Pracujesz kiedy chcesz i sam sobie jesteś szefem.

  15. Czy prowadzisz jeszcze jakieś blogi na Bloggerze czy tylko już na WordPressie?

  16. no kwota robi wrażenie nic tylko pogratulować, dalszych sukcesów w 2013 życzę 🙂

  17. Ja również dołączam się go gratulacji. Świetny wynik, życzę jeszcze większych sukcesów w nowym roku.

    Mam pytanie jaki % artykułów na twoje blogi kupujesz na textmarket.pl?

    korzystasz jeszcze z innych serwisów tego typu?

  18. @Artur, srk76, Studencki Portfel, Eryk: dzięki!

    @Studencki Portfel: dokładnie nie chcę o tym pisać, bo dokładne warunki moich umów są poufne.

    @Adam: mam wciąż kilka blogów na Blogspocie i nie planuję ich przenosić na WordPressa.

    @Eryk: na moje „ważniejsze” blogi takich tekstów nie kupuję, poza rzadkimi przypadkami braku natchnienia — wtedy biorę jakiś gotowy tekst i go uzupełniam i rozszerzam, traktując gotowiec jako punkt wyjścia. Na blogi zapleczowe, drugiej kategorii, są takie momenty, że kupuję całość tekstów publikowanych na przestrzeni kilku miesięcy. Tj. kupuję paczkę tekstów i wrzucam je hurtem (z poprawkami i drobnymi uzupełnieniami) aby pokazywały się same co jakiś czas (albo ustawiam je ze wsteczną datą publikacji). Ale równie często na te blogi piszę sam.

    Z innych serwisów tego typu nie korzystam.

  19. Rozumiem, Myślę, że i tak dość dużo piszesz 🙂 Ja mam pytanie odnośnie stron. Wiem, że dokładnie nie wiesz ile masz tych blogów (Tak słyszałem w wywiadzie). Ale tak mniej więcej jakbyś miał określić ile masz taki pierwszorzędnych blogów, zapleczówek pierwszego, drugiego rzędu (i czy masz jeszcze więcej rzędów, np. 3,4 ? ) Chciałbym wiedzieć przy okazji co się opłaca.

  20. Czemu wyświetlana liczba komentarzy z zajawki artykułu nie zgadza się ze stanem faktycznym?

  21. @Studencki Portfel: takich naprawdę istotnych blogów, na których mi zależy, to będzie mniej niż 10. Reszta jest mniej lub bardziej troszkę zarabiającym zapleczem. Nigdy tego nie sortowałem na poziomy, bo to nie ma sensu.

    @Lech: prawdopodobnie cache strony głównej z zajawką jest trochę opóźnione w czasie.

  22. Dobry wynik Krzysiek, życzę Ci kolejnego udanego roku.

  23. Piękne wyniki i ogólnie bardzo bogaty rok. Jak Ty na to wszystko znajdujesz czas? 🙂

  24. życzę dalszych sukcesów 🙂

  25. Cześć Krzysiek, gratuluję wpisu i zarobków. Nie myślałeś jednak o wybudowaniu swojej marki również w budowlance? Takie wybudowanie antyweb.pl dla Budownictwa :), może udałoby się w ten sposób zyskać dobrych reklamodawców do współpracy i ciekawych projektów. Blogosfera, obserwując, dość często zaczyna się pojawiać w budżetach reklamowych większych firm.

  26. dobre podsumowanie, też bym tak chciał, powodzenia 😉

  27. Nieźle, to prawdziwy sukces. Ja stworzyłem kilka stronek, ale jak na razie żadna nie wypaliła. Teraz przymierzam się, żeby na blogu zrobić jednocześnie katalog stron i spróbować coś na smsach zarobić, bo reklamy google dają radę dopiero jak się ma gigantyczny ruch. W zeszłym roku zarobiłem na adwordsach 40 euro za te setki tysięcy odwiedzin. śmiech 😉

  28. jak dobrze ustawisz reklamy adseanse to można zarobić znacznie więcej. Ja dopiero zaczynam przygodę z adseanse i na razie umieszczam reklamy na 3 blogach postawionych na blogspot i przy łącznym ruchu 1000-12000 odwiedzin dziennie wpada mi z adseanse każdego dnia 2-3 euro.

    w tym miesiącu będę robił pierwszą wypłatę prowizji. Myslę, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy zarobek z tych 3 blogów wzrośnie do 10 euro dziennie. Jak wypozycjonuję blogi to będę stawiał następne pod ten PP i docvelowo planuję wyciągać 100 euro dziennie.

  29. poprawka 1000-1200 odwiedzin:-)

  30. W bieżącym roku życzę podwojenia zarobionej sumy. Twój blog jest bogatym źródłem wiedzy dla innych, dlatego Twój zacny zarobek – w pełni zasłużony.

  31. Czy w 2013 będziesz publikował ile zarabiasz? Myślę, że to była spora wartość tego bloga – możliwość obiektywnego oceniania jak różne sposoby zarabiania na blogach przekładają się na konkretne wyniki finansowe.

  32. @aga-aa, manisz1988, Petersky: dzięki!

    @Michał: nie mam takich planów. Przestałem publikować podsumowania, bo roboty było z nimi co niemiara a wartość merytoryczna była z każdym kolejnym wpisem coraz mniejsza. Bo na początku to rzeczywiście było tak, jak piszesz — można było próbować wyciągać wnioski. A potem, im dłużej pisałem te blogi, tym bardziej jeden raport był podobny do drugiego, pod względem kwot i proporcji między różnymi źródłami.

  33. Szczere gratulacje, mam nadzieje że będę mógł mówić przynajmniej o części takich zysków wkrótce. Ten rok musi być udany i to pod każdym możliwym względem, w końcu 13 na końcu zobowiązuje 🙂

  34. Gratulacje! Piszesz o kwocie brutto, czyli że państwo zabrało Ci z sumy 110000 zł ponad 20000, tak?

  35. @gdaq, trader, Paweł, Tosiek, Piotr: Wasze komentarze wpadły do spamu, wyciągnąłem je dopiero teraz… 🙁

    @Tosiek: normalnie, jak na pozostałe rzeczy, które robię w życiu. Teraz jest mi łatwiej, bo nie pracuję na etacie i na wszystko mam więcej czasu.

    @Piotr: na tematy budowlane piszę od bardzo dawna, ale ponieważ znam się na tym temacie tylko w dość wąskim zakresie, trudno mi w tej dość szerokiej niszy się poważnie promować. Robię co mogę w tej dziedzinie, na której się znam.

  36. Gratuluję wyniku.

    Może by dorzucić jakiś wykresik – jak ten dochód się rozkładał w roku, jak wygląda na tle innych lat i może procentowo jak to wygląda – kasa zarobiona bezpośrednio i pośrednio na blogu?

  37. @Piotr: dzięki! Takiego wykresu z całą pewnością nie zrobię, ale na tle innych lat wygląda to tak, że teraz zarobiłem znacznie, znacznie więcej. Wcześniej pracowałem na etacie, czego nie liczyłem jako „zarobek z prowadzenia bloga”.

  38. Kwota zacna, ale bez podania kosztów nic nie znaczy. Generalnie przy www koszty są znikome (przy takich sumach) o ile wszystko się samemu robi. Ale jak wydajesz grubą kasę na teksty, setki domen, serwery, grafików, programistów, to z tej stówki może niewiele zostać. Jak mogę tylko przypuszczać, że znaczną część tej kwoty stanowi praca najemna – mam rację? Fakt, że to pokłosie blogowania, ale wrzucanie tego do jednego worka zamazuje obraz „pierwszego zarabiacza w internecie” 🙂 – no offense.

  39. @mmm: przeczytaj raz jeszcze mój wpis, znajdziesz tam odpowiedzi na swoje pytania.

  40. @Krzysztof – to może chociaż jeden raport w przypadku rocznego sprawozdania? Wiem, że roboty sporo, ale jednak w temacie zarabiania na blogach jesteś liderem i jakieś dane mógłbyś udostępnić – żeby porównać co w danym roku najlepiej przekładało się u Ciebie na zyski.

    Przydałaby się też podstrona (a może taka istnieje, ale jej nie znalazłem?), gdzie podałbyś linki do wszystkich swoich blogów – zawsze warto sprawdzić rozwiązania „na żywo” po przeczytaniu o nich.

  41. @Michał: robota to jedno, ale ja też zwyczajnie nie o wszystkim mogę pisać. Z całą pewnością mogę za to powiedzieć, że w moim przypadku najbardziej opłaciło się pracowanie nad byciem rozpoznawanym w dziedzinie, którą się zajmuję. Licząc na zarobki bezpośrednie (z kliknięć, wyświetleń reklamy, prowizji) jesteśmy ograniczeni liczbą potencjalnych czytelników, których możemy zdobyć. A to akurat zawsze było moją słabą stroną.

    Takiej strony, o której piszesz, nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie. Nie mam ochoty, by czytelnicy kopiowali bezmyślnie moje rozwiązania.

  42. tiaa no bravo bravo, ale 110000 zł ?
    Pamiętając twoje wcześniejsze wpisy to nawet nie dobijałeś 3000zł na mc , to znaczy, że 3/4 tej kwoty to przekazywanie wiedzy. Model biznesu Kyosakiego – zarabia na książkach a nie na swoich umiejętnościach.
    Trochę mnie to martwi.

  43. Zaskoczyła mnie tak kwota. Śledzę Twojego bloga od dosyć dawna i pamiętam liczby o wiele mniejsze. Brakuje mi tutaj (choć z grubsza) podziału tej sumy na źródła, co zawsze było w Twoich zestawieniach. Pozwoliłoby to zorientować się osobom, które tylko piszą i nie sprzedają wiedzy poza siecią oraz porównać do Twoich wyników.

  44. @sisenior: doceniam, że się o mnie martwisz, ale chyba nie ma o co. 🙂

    Przy zarabianiu na stronie WWW, jaka ona by nie była, górnym pułapem będzie zawsze to, co da się wycisnąć z określonego ruchu posiadanego na tym blogu. Przy mojej liczbie odwiedzających nie jestem w stanie zacząć nagle zarabiać bezpośrednio na blogach np. 10 000 PLN miesięcznie. Nic w tym dziwnego, bo ruch mam dość nieduży. Z drugiej strony jednak wiem, jak ten ruch zamieniać na złotówki i na sprzedaży moich umiejętności mogę również zarabiać.

    @Herbaciarz: tłumaczyłem już, dlaczego podanie takich informacji nie wchodzi w grę.

  45. Brawo Krzysztofie! Marzenie, aby mój blog też tyle zarobił 😉

  46. Kwota zarobiona „niebezpośrednia” robi naprawdę duże wrażenie.
    Nie brałem w ogóle pod uwagę takiego wykorzystania ruchu na blogach/stronach a widzę że to był poważny błąd.

  47. Śledzę od dawna Twojego bloga, i zawsze gdy wchodziłem, to aż zachciewało mi się robić też takiego bloga, te zarobki które przedstawiłeś w tym wpisie, totalnie mnie zmotywowały. : )

  48. Korzysta Pan czasem z giełdy tekstów? Zaczynam pracę z copywritingiem, prowadzę blog, ogólnie to planuję zmienić tematykę bloga, to znaczy założyć jeszcze kilka nowych o tematyce bardziej popularnej.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.