22
06
08

OzDm, postęp, część 3

Dziś trzecia część w cyklu „co zrobiłem tworząc moją stronę na konkurs od zera do milionera?”. Dla potrzeb tekstów na ten temat stworzyłem osobną kategorię.

Ostatni wpis na ten temat napisałem pod koniec kwietnia, niemalże dwa miesiące temu. Wbrew pozorom wiele się tam nie zmieniło…

Po pierwsze, wyłączyłem automatyczne pobieranie treści z serwisów ogłoszeniowych. Było to przyczyną nieprzyjęcia mojego bloga do systemu sprzedaży linków. A ponieważ na tym też chcę zarabiać, musiałem

Po drugie, udostępniłem bloga na zasadach katalogu presell. Dodałem linka do niego do katalogów takich precli, co by go pokazać ludziom i zachęcić do pisania w nim własnych wpisów pozycjonujących. Precel rzecz jasna miał być moderowany, zatem wpisy ukazują się dopiero po mojej akceptacji (sprawdzenie unikalności, liczby linków, długości tekstu). Dokładniej należałoby napisać, że wpisy będą się ukazywać po mojej akceptacji. Na razie nikt nic nie napisał, pomimo rejestracji 250 autorów. Większość z nich to pewnie roboty, automatyczne programy pozycjonujące. Szkoda jednak, że nikt nic nie napisał.

Jeśli chodzi o postępy w tworzeniu treści, od kiedy wyłączyłem funkcję autobloga, nowych wpisów nie przybywa tak szybko. W maju opublikowałem 22, w czerwcu 12. Teraz wpisów jest 1 975, Google zaindeksował 1 180 podstron.

Liczba wizyt nie zmieniła się znacznie. Średnia za ostatnie 30 dni to ok. 120 wizyt dzienie.

Coraz bardziej mam wrażenie, że przez zasadę o nieumieszczaniu linków na posiadanych już serwisach, marnuję możliwości tego bloga. Czasem po głowie chodzi mi pomysł, żeby zrezygnować z udziału w konkursie i zacząć porządnie zarabiać na tym blogu. Na razie jednak tego nie robię.

Postawiłem sobie za to dwa blogi zapleczowe. Jeden z wpisami z kanałów RSS (tymi samymi, które wcześniej pojawiały się na blogu konkursowym wcześniej), drugi z artykułami. Oba mają link w blogrollu i wtyczkę zamieniającą automatycznie podane słowa/frazy na linki.

Zarobki jak na razie to 24$ z AdSense. Sprzedały się też chyba z tego bloga jakieś książki Złotych Myśli, ale nie jestem tego pewien. Mści się nieskonfigurowanie kampanii do śledzenia kliknięć. Błąd naprawiłem, jeśli znów się coś sprzeda, będę o tym wiedział. 🙂

Po liczbie wpisów w tym miesiącu widać, że bloga trochę zapuściłem. Zresztą tego też, do czego po części przyczyniła się moja delegacja (od wtorku do soboty nie było mnie w kraju). Czas jednak wrócić do dawnego trybu publikowania wpisów.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

12 komentarzy do artykułu “OzDm, postęp, część 3”

  1. Mała prośba. Czy możesz podać jakiego pluginu używasz do zamiany textu na linki? Z góry dzieki 😉

  2. Fajny konkurs, ale rzeczywiście, bez wykorzystania wszystkim możliwości ciężko myśleć o sukcesie na dużą kalę, chyba że wpadnie się na rewelacyjny pomysł- a blogi nie niosą ze sobą rewelacji (pozwalają za to zaprezentować wartościową treść – co przekłada się na wizerunek). Na Twoim miejscu, darowałbym sobie zabawę i poszedł na całość z promocją.
    Pozdrawiam

  3. @Mariusz, ten plugin to aLinks

  4. @Stwor, dziękuję

  5. @Mariusz, Stwor: wtyczka, której ja używam, nazywa się Cross-linker, ale tego aLinksa sprawdzę, bo widzę, że jest znacznie bardziej funkcjonalny…

  6. „Po liczbie wpisów w tym miesiącu widać, że bloga trochę zapuściłem.”

    Oto pomysł na nowy post na Twoim blogu – dlaczego ludzie porzucają blogi lub przestają na nich pisać – jak temu zapobiec.

  7. @Radeq: jak tylko będę znał odpowiedzi na te pytania, nie omieszkam się nimi podzielić. 🙂

  8. Ja znam odpowiedź;

    1) Ludzie nie komentują nowych notek
    2) Brak czasu
    3) Brak tematu do opisania

  9. Zapuściłeś, ale czemu się pochwalisz dlaczego?
    Gratuluję! 🙂

    ps. nasza-klasa rządzi 😉

  10. @Stwor: u mnie jest jeszcze:
    4) Brak widocznych finansowych efektów pisaniny.
    5) Brak chęci do robienia czegokolwiek, co wymaga twórczej pracy.

    Punkt czwarty jest widoczny zwłaszcza w przypadku tego bloga, który niemalże nie zarabia pieniędzy…

    @Tomek: kwestia widoczna na naszej-klasie (ślub wziąłem 31. maja) nie miała długotrwałego wpływu na zapuszczenie blogów. Ostatnio zaś, w zeszłym tygodniu, byłem przez kilka dni za oceanem w delegacji i przez rozstrojenie czasowe podstawowych funkcji organizmu nie miałem siły na cokolwiek…

  11. @Lis: przyczyna dlaczego ten blog nie zarabia jest bardzo prosta, odwiedzają go głównie ludzie którzy również starają się zarobić na swoich stronach i dużo czasu spędzają na różnych stronach i dosłownie nie zauważają już reklam

    np. mój mózg, gdy wchodzę na stronę, automatycznie wymazuje mi reklamy, są dla mnie niewidoczne, szczególnie te adsense

  12. @Stwor: rzeczywiście, z tego względu takie serwisy mogą zarabiać bezpośrednio w zasadzie tylko na wielopoziomowych programach partnerskich. Szkoda, że takich u nas nie jest zbyt dużo.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.