09
08
Największa wada sieci afiliacyjnych
Korzystam z afilo.pl. Pojawiają się tam czasem kampanie dostosowane do moich potrzeb. Promowałem sobie taką jedną, pasującą do mojego konkursowego bloga o nieruchomościach i budownictwie. Była bardzo fajna, bo za kliknięcie płacili 0,5 PLN. Było tak pięknie, aż dostałem dziś rano maila:
Dziękujemy Państwu za uczestnictwo w kampanii Lafarge Cement. Serdecznie prosimy o usunięcie kodów tej kampanii z Państwa stron internetowych. Jeśli posiadają Państwo na swoich stronach kody pul, wszystko zostanie uaktualnione automatycznie.
Cóż mogłem zrobić? Zalogowałem się do panelu administracyjnego WordPressa i wywaliłem banner. W końcu nie będę zaśmiecać sobie strony i drażnić ludzi migającym bannerem flashowym za darmo.
Największą wadą sieci afiliacyjnych jest brak stałości prezentowanych w nich kampanii.
Jestem zwolennikiem emitowania tylko reklam dopasowanych tematycznie do treści serwisu. Z tego powodu tak lubię reklamę kontekstową. Takie systemy odwalają za mnie całą “brudną robotę” i same określają, które reklamy są dopasowane tematycznie. AdSense w teorii automatycznie wybiera reklamy, które są z punktu widzenia czytelnika najciekawsze, najczęściej klikane (i zarabiają najwięcej dla reklamobiorcy). Reklama dopasowana tematycznie wcale nie musi być przecież postrzegana w kategoriach czegoś, co przeszkadza. Można ją zrobić tak, by była czymś w rodzaju uzupełnienia artykułu, dodatkowej lektury dla zainteresowanych…
Aby mieć reklamę dopasowaną tematycznie w sieci afiliacyjnej, szukamy po prostu w liście kampanii taką, która zainteresuje nas i czytelników. Jeśli już się to uda (na naszym rynku wcale nie jest łatwo znaleźć odpowiednią reklamę do naszej treści), to tylko połowa sukcesu. W wielu przypadkach kampanie się kończą i trzeba reklamy usuwać.
Mnie się to nie podoba, bo jestem zwolennikiem mądrego hasła, że zdrowy na umyśle unika pracy. Monitorowanie, czy przypadkiem reklamowane przez nas kampanie się nie zakończyły, jest w pewnym sensie pracą. To nic trudnego, rzecz jasna, przeczytać maila, który do nas przyszedł. Gorzej, jeśli przyjdzie w czasie, gdy jesteśmy na bezinternetowym urlopie i odczytamy go po 2-3 tygodniach…
Wpisy powiązane tematycznie:- Jak zarabiać na własnej stronie www...
- Czy warto zapisać się do sieci afiliacyjnych?...
- Novem – sieć afiliacyjna...
- OnetKontekst – polski system reklamy kontekstowej...
8 komentarze(y) do artykułu “Największa wada sieci afiliacyjnych”
Pozostaw komentarz
Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, napisz do mnie e-maila.

zainteresuj się pulami, to nie będziesz miał tego problemu
Nie ma nic stałego na tym świecie
Jakby tak było, to paliwo 95 było by po 2,20 zł/litr :]
No Krzysiu, wreszcie wgrales ladnego skina
Niezle niezle.
No i sondy masz
Co do Afiliacyjnych programow, w Polsce to wszystko jest jeszcze na tak niskim poziomie. Ciekawi mnie co sie bedzie dzialo z nowymi krytycy.pl.
W sumie to ja się do tamtego już jakoś przyzwyczaiłem, jakoś bardziej mi się podobał
Nowy design nieźle daje po oczach…
Nie obraź się Krzysztofie ale poprzednia skórka była no…
a ta jest super. Milej się patrzy.
@tom: nie wiem, czy pule pomogą, jeśli nie ma co do tych pul wsadzić.
@KurdeLaska: nie ma się co obrażać na fakty: nie umiem stworzyć wystroju strony, dlatego wyglądało to aż tak kiepsko.
Miałem kiedyś podobnąs ytuację z tradedoubler i empikiem… zaczałem nagle za dużo zarabiac i otrzymałem podobnego maila…od tamtej pory olałem całkowicie tą sieć. Jakis taki uraz mi został