18
01
11

Moja baza zarządzania blogami

Już dość dawno temu uznałem, że trzeba jakoś usystematyzować i zautomatyzować pisanie blogów. A ponieważ w mojej codziennej pracy z arkuszami kalkulacyjnymi miałem sporo do czynienia, pomyślałem sobie, że taki arkusz właśnie będzie świetną metodą na utrzymanie na moich blogach ładu i porządku.

Pisząc tu o automatyzacji nie mam na myśli pisania blogów z automatycznie generowaną treścią, tylko pilnowanie upływu czasu i przypominanie mi w odpowiednim momencie o tym, że pora napisać wpis.

Jak to wygląda w szczegółach?

Ano trzymam na Google Docs taki oto pliczek:

Pliczek ten prezentuję Wam w wersji skróconej i co oczywiste pozbawiony danych moich blogów. 😉 Zasadniczo rzecz ujmując zadania ma on cztery:

  • pilnować, kiedy opublikowałem ostatni wpis na danym blogu,
  • zliczać, ile wpisów w danym miesiącu już napisałem,
  • przypominać mi o tym, że nadchodzi pora publikacji na konkretnym blogu,
  • służyć za miejsce do przechowywania pomysłów na wpisy.

Jak plik działa?

W pierwszej kolumnie znajduje się liczba wpisów w danym miesiącu. Co miesiąc, robiąc podsumowanie zarobków, kasuję całą tę kolumnę, zostawiając tylko funkcję sumującą jej zawartość (w tej komórce, która teraz zawiera cyfrę 7). Potem, gdy napiszę coś na danego bloga, po prostu wpisuję w odpowiednie pole liczbę o 1 większą, niż była tam poprzednio.

W czwartej kolumnie jest data ostatniego wpisu na danym blogu. A w ostatniej kolumnie dodaję lub kasuję pomysły na wpisy (nowe dodaję, wykorzystane kasuję).

Kolumna trzecia (planowana częstotliwość wpisów [dni]) określona została raz z góry. Blogi o najwyższym priorytecie mają tę częstotliwość ustawioną na poziomie 3-5 dni. Te mniej ważne na poziomie 14-28 dni. Gdy zbliża się termin publikacji wpisu (czyli gdy upłynie odpowiednia liczba dni od daty ostatniej publikacji, arkusz porównuje datę publikacji z dzisiejszą datą widoczną na górze (na czerwono), generowaną automatycznie), w przedostatniej kolumnie pojawia się najpierw czarny napis „JUTRO” (co oznacza, że kolejnego dnia muszę coś napisać) a później biały napis na czerwonym tle „NAPISZ!!”.

Dzięki temu pliczkowi wiem, na który blog powinienem w pierwszej kolejności coś napisać. I jeśli trzymam się założonej częstotliwości wpisów (bo przecież sam plik to za mało), dzięki niemu udaje mi się publikować na blogach regularnie. Jeśli w danym okresie mam więcej pomysłów na wpisy, po prostu przygotowuję je z terminem publikacji ustawionym w przyszłości.

Tak, wiem, że to nic wyrafinowanego i pewnie jesteście zawiedzeni. Przecież nie będę Was okłamywać. 😉 Jeśli ktoś ma ochotę zaadaptować plik do swoich potrzeb i korzystać z niego, zapraszam do ściągnięcia (XLSX lub XLS).

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

28 komentarzy do artykułu “Moja baza zarządzania blogami”

  1. O, pierwszy jestem 😛

    Fajny wpis, w przedostatnim wpisie prosiłem Ciebie abyś to opisał. Mi się coś takiego bardzo przyda. W ogóle to jest fajny pomysł dla ludzi, którzy posiadają więcej niż 1 blog.

    I pliczek też pobiorę 🙂
    Pozdrawiam

  2. Osobiście preferuję zastosowanie pamięci :). Nie mam kilkunastu blogów na głowie, a zaledwie 3 projekty – pamięć + basecamp + kartka papieru wystarczają, by to wszystko ogarnąć :).

  3. No to jest dobry sposób też coś w tym stylu stworzyłem plik w exelu, przy większej ilości blogu można się zgubić czy już napisałem, kiedy był ostatni wpis itp.

    A klikając w link do ściągnięcia pliku, widzę tylko szlaczki jak by błędne kodowanie, a plik się nie chce ściągać.

  4. Stworzenie takiego arkusza to jedno, trzymanie się go to zupełnie coś innego. Kiedyś coś podobnego stworzyłem, lecz zabrakło niestety silnej woli…

  5. A uchylisz chociaż rąbka tajemnicy ile masz blogów które mają większy priorytet, a ile mniejszy?

    Dam sobie paznokcia spiłować, że już kiedyś o tym pisałeś w komentarzach, ale nie mogę znaleźć.

  6. Prosto i bez fajerwerków, zwięźle, na temat.
    Jak piszą inni klucz i tak leży w wytrwałości.

    Osobiście należę do osób, które lubią porządkować i automatyzować działania. Wolę zapisać niż musieć pamiętać.

  7. @Adam Tabor- Pewnie korzystasz z Mozilla Firefox i dlatego nie możesz ściągnąć tego pliku, miałem ten sam problem. Ściągnąłem go przez Google Chrome.

  8. Ja piszę tylko wtedy kiedy mi się chce. Dlatego wtedy nie jest to obowiązkiem, tylko przyjemnością. Ostatnio mi się dość rzadko chce, więc wpisów jest mniej, ale na pewno przyjdzie czas, że bardziej mi się zachce 🙂

  9. Hehe, a jeśli nie przyjdzie 🙂 ?

  10. Na pewno się przyda bo już zaczynam się gubić, a zamierzam jeszcze ze dwa blogi stworzyć.
    Mógłbyś wrzucić plik w starym formacie .xls bo niestety nie wszyscy mają nowego excela.

  11. Ja trzymam się metody Wojtka. Kartka papieru + długopis to wszystko co mi potrzeba. No ale jak się ma kilkanaście blogów to już sprawa może się komplikować. Niemniej jednak dopóki mam jeden, nie potrzebuje zmian.

  12. Ja „prowadzę” tylko jednego bloga a i tak mam problemy ze znalezieniem czasu na napisanie nowego posta.
    Gratuluje systematyczności a nad swoją właśnie pracuje 🙂

  13. Szczerze mówiąc nie jest to zbyt automatyczny sposób 😛
    Trzeba kasować stare treści itd.

  14. nie, nie, nie! taki pliczek to dodatkowy obowiązek, trzeba go aktualizować, a to zajmuje czas, który można przeznaczyć na pisanie postów 🙂

    ja zakładam priorytetowość, np. mam 4 blogi, z czego jeden jest sezonowy, więc w zimie się nim nie zajmuję, drugi aktualizuję rzadko, bo nie ma reklam, no i zostają mi dwa topowe – jeden zarabia, więc jest najważniejszy, a drugi robię wspólnie z jeszcze dwoma osobami, więc zawsze jest na nim ruch.

  15. Ściągnąłem 🙂 Może nie mam dużo blogów ale czasem zapomne o jakimś.

  16. Krzysiu, ja od dawna myślałem o takim czymś i chyba Twój plik mnie zbawi, chociaż jak już ktoś napisał- trudno będzie czegoś takiego się trzymać. Może w zakresie do 10 blogów to się sprawdzi, ale jak się ma 20 i więcej…

    Bardziej pożyteczne byłoby oprogramowanie, pomagające logowanie do wszystkich kont na WP i pisanie z poziomu komputera. Sporo czasu zajmuje skakanie po panelach wp-admina i już kilka razy zdarzyło mi się, że wpis opublikowałem na zupełnie innym blogu, niż zamierzałem.

    W każdym razie dzięki, trzymaj się.

  17. @Adam: u mnie na jednej wersji Firefoksa jest też ten kłopot, podmieniłem więc link do ściągnięcia pliku. Spróbuj teraz.

    @joszko: dokładnie, ale to kwestia przyzwyczajenia. U mnie ten plik jest na stałe w jednej z zakładek przeglądarki. Więc siłą rzeczy zaglądam do niego kilka razy dziennie.

    @Łukasz: mam jednego bloga, na którego założyłem sobie pisanie co 3 dni, 3 blogi z planem co 5 dni, 5 blogów z założonym wpisem raz na tydzień, 7 blogów z planem co 14 lub 21 dni.

    @Kacper: u mnie by ta metoda nie zadziałała, bo często gdy zachce mi się pracować to siadam i czekam, aż mi przejdzie. 😉

    @Bartłomiej: do starego Excela jest wtyczka pozwalająca na otwieranie nowych wersji pliku, ale i tak wrzuciłem plik w starszej wersji.

    @Easymen: jasne, że nie wszystko robi tu automat… Ale dużo bardziej rozbudowanej funkcjonalności się w Google Docs chyba zrobić nie da. 🙁

    @Kuba: są programy pozwalające na publikowanie wpisów bez wchodzenia do przeglądarki i panelu administracyjnego, ale ja się do tego nijak nie mogę przyzwyczaić. Korzystam tylko z jednego takiego programu, chwilowo nie pamiętam nazwy, na laptopie, gdy chcę coś napisać a nie mam zasięgu internetu…

  18. Podeślij nazwę w wolnej chwili. Na pewno by się przydało coś takiego. A na kolejny post podsunę Ci pomysł: „publikowanie bloga w podróży”, czyli coś o blueconnect i ciągłym braku połączenia 😉

  19. Uważam, że prowadzenie takiego arkusza ma sens dopiero, gdy piszemy co najmniej kilkanaście blogów regularnie.

  20. Dzięki serdeczne, ja wiem, że to proste, ale może dzięki temu arkuszowi obczaje jak się warunki robi w arkuszu, a własnie tego szukałem.

    Szukałem u siebie w komputerze miejsca, na spisywanie pomysłów, w końcu okazało się, że pomysły są spisywane wszędzie.

    Naprawdę przydatna rzecz, a że prosty? W prostocie siła.
    Albert Einstein zwykł mawiać:
    „Everything must be made as simple as possible. But not simpler.”
    — Albert Einstein

  21. Niby proste i łatwe, ale za to jakie ważne przy zakładaniu bloga. Taki plan powinien mieć każdy nawet jeśli posiada jednego bloga. To naprawdę robi świetną robotę, dobrze że o tym mówisz 🙂

  22. Każda nowa możliwość wzbudza jakieś emocje. Jedni są za, inni sceptyczni, a jeszcze inni będą przeciw. A przecież jest to narzędzie z którego można skorzystać 😉
    Osobiście prowadzę kilka serwisów, nie tylko blogi i choć korzystam już z własnych narzędzi, to jestem przekonany, że znajdzie się wiele osób, które z chęcią skorzystają z takiego arkusza, niekoniecznie tylko do obsługi blogów.
    Zastosowań takiego arkusza jest przecież więcej 😉

  23. @ Krzysztof
    Ja wcale nie mam excela. Korzystam z Open Office, ale zaimportowałem sobie do Google Docs i wszystko gra.

  24. Fajne – ja zazwyczaj opierałem się na google task i ewentualnej pamięci, aczkolwiek taki pliczek może przymusić trochę do częstych publikacji 🙂 Dzięki wielkie!

  25. Całkiem ciekawy pomysł, na pewno go wypróbuję.
    Niestety u mnie największym problemem jest to, że mam 5 stron, na szczęście 2 nie wymagają prawie żadnej aktualizacji – co najwyżej raz na tydzień, czasami nawet miesiąc. Najgorsze są strony takie jak ta, którą tu podlinkowałem, napisanie artykułu po przejrzeniu książki i źródeł zajmuje mi dobrą godzinę, na innej stronie czas ten wygląda podobnie i niestety go brakuje. Gdy podróżuję pociągiem to zawsze coś napiszę, ale gdy jestem w domu, robię coś na uczelnię czasu ciągle brak i boję się, że nawet ta rozpiska mnie aż w takim stopniu nie zmotywuje, żeby poświęcić resztki wolnego czasu na napisanie czegoś na stronie :/

  26. hmm, kalendarz mało, pomysły na ciekawe wpisy to jest ważne. Ale co do kalendarza, przydatne przy wielu blogach. Co innego, że autor powinien zaglądać co drugi dzień, może co trzeci i patrzeć co tam w komentarzach. Przy okazji widzi, o dawno nie pisałem, termin się zbliża.

  27. Każde takie narzędzie służące samodyscyplinie z pewnością jest pożyteczne.

  28. Ciekawa sprawa ten plik, chciałbym umieć tworzyć takie arkusze w exelu… Swoją drogą skąd czerpiesz pomysły na te wszystkie wpisy? W końcu nie mogą być cały czas o tym samym.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.