02
03
14

Czym są na blogu kategorie i tagi, no i jak z nich korzystać?

Mamy tu na forum dyskusyjnym dział do zgłaszania pod ocenę własnych blogów. Dostaję też trochę maili z pytaniami od Czytelników, z prośbą o rzut oka na blog i parę podpowiedzi. Ale prowadzę też świetny i w dodatku bezpłatny katalog blogów i dziennie przeglądam kilka-kilkanaście nowych zgłoszeń.

I średnio raz czy dwa razy dziennie widzę na tych blogach problem z wykorzystaniem kategorii i tagów. Dziś chciałbym podzielić się z Wami spostrzeżeniami na ten temat i poradzić jak efektywnie używać tych narzędzi.

Czym są kategorie i tagi?

W WordPressie powiedzielibyśmy, że są to dwie równoległe taksonomie. Ale to przecież laikowi nic nie powie, a wszyscy wiemy dobrze, że naprawdę przydatne artykuły pisane są prostym językiem. Więc wyjaśnię to najprościej jak potrafię.

Kategorie i tagi to dwa niezależne od siebie sposoby na grupowanie wpisów na blogu. Część z systemów blogowych posiada tylko jeden z nich — np. na Blogspot.com mamy tylko tzw. etykiety. Różnic między nimi w zasadzie nie ma. Oprócz jednej — w WordPressie kategorie możemy zagnieżdżać jedna w drugiej, czyli tworzyć podkategorie, podczas gdy tagów zagnieżdżać się nie da.

Akurat tu na moim blogu mam tylko jeden z tych systemów — tagi, co jest pozostałością faktu, że kiedyś dawno publikowałem na Blogspot.com, a dopiero później przeniosłem się na własną domenę. Natomiast we wszystkich moich pozostałych wordpressowych blogach korzystam z obydwu tych taksonomii.

Do czego służą kategorie i tagi??

Co by nie mówić, każdy wpis na blogu powinien być przypisany do co najmniej jednej kategorii tematycznej, albo oznaczony przynajmniej jednym tagiem. Dlaczego?

Ano dlatego, że korzystanie z archiwum tagu/kategorii (czyli listy wszystkich wpisów przypisanych do tego tagu/kategorii) pozwala użytkownikowi wygodniej znaleźć to, co go interesuje.

Przyjmijmy dla przykładu, że mamy blog motoryzacyjny, traktujący o samochodach sportowych i zabytkowych. Gdy czytelnika interesują obydwie te grupy pojazdów, z chęcią przeczyta cały blog. Gdy interesują go tylko pojazdy sportowe, będzie mógł przejrzeć zawartość tylko tej kategorii…

O ile autor bloga mu na to pozwoli… 😉

Ale po co nam jednocześnie kategorie i tagi? Czy nie wystarczy przypisanie wpisu tylko do kategorii lub tagu?

Rzecz w tym, że czasem to nie wystarcza, gdy mamy dość ogólne kategorie i nie chcemy tworzyć ich nieskończonej liczby.

WordPress domyślnie wyświetla listę wszystkich kategorii, podczas gdy jedynie 20 najbardziej popularnych tagów. Kolejne nie są wyświetlane w tej chmurze, przez co nie robi się tam bałagan.

No i te systemy mogą funkcjonować od siebie niezależnie, np. służąc do oznaczania tematyki w zupełnie innym aspekcie. Wracając do przykładu bloga motoryzacyjnego, jako tagi możemy wybrać nazwy marek samochodów. Wtedy ktoś zainteresowany samochodami mercedesa będzie mógł łatwo przeczytać wszystkie artykuły na temat samochodów tej marki, bez względu na to, czy są sportowe, czy zabytkowe.

Jak efektywnie wykorzystać kategorie i tagi na blogu?

Nawet pisząc blog tematyczny, omawiając konkretny temat poruszamy różne zagadnienia. Jeśli da się między nimi znaleźć punkt wspólny, powinniśmy je kategoryzować. Wydaje mi się, że w zasadzie należałoby stworzyć strukturę kategorii (lub przynajmniej ją przemyśleć) jeszcze przed rozpoczęciem pisania na blogu. Z czasem może ona ulegać zmianom, ale pewien punkt wyjścia powinien być znany już na początku istnienia bloga.

Kategorie nie powinny się wzajemnie pokrywać. Wpis co do zasady raczej powinien znajdować się w jednej kategorii. Wyjątek dopuszczam najwyżej w sytuacji, gdy mamy kategorię główną i podkategorie. Na części z blogów może być sens publikować wpis umieszczony jednocześnie w kategorii głównej i jednej z podkategorii — wtedy pojawi się w archiwach obu kategorii.

Jedyna sytuacja, w których wpis będzie w dwóch kategoriach głównych, to ta, gdy te kategorie będą odpowiadać za różne aspekty kategoryzowania. Przykładowo, na blogu o samochodach zabytkowych możemy mieć jedną grupę kategorii odpowiadającą za marki, a drugą — odpowiadającą za roczniki. I tym sposobem artykuł o samochodzie Mercedes-Benz Typ 300 będzie znajdować się jednocześnie w kategorii Mercedes i w kategorii 1951-1960. Jeśli kogoś interesują wyłącznie samochody mercedesa, obejrzy archiwum kategorii dla marki. Jeśli ktoś chce zobaczyć samochody z tych roczników, zajrzy do archiwum kategorii dla roczników.

Tagi też nie powinny się pokrywać, ale tu też możemy zrobić pewnego rodzaju uszczegółowienie. W zasadzie, w powyższym przykładzie można równie dobrze użyć tagów do opisania roczników (zarówno jako przedział 1951-1960 jak i tworząc osobny tag dla każdego roku, w którym dany model został wprowadzony do produkcji, czyli w tym przypadku 1951).

Najważniejsze jest jednak, by wciąż mieć z tyłu głowy, że tagi służą do łączenia wpisów w grupy, niezależnie od struktury kategorii. Jeśli więc tworzysz tag dla jednego wpisu wiedząc z góry, że nigdy już nie napiszesz innego wpisu oznaczonego tym tagiem, odpuść sobie.

Archiwa kategorii i tagów

Ważną rolę na blogu odgrywają archiwa kategorii i tagów. To do tego archiwum trafi użytkownik, który kliknie w tag lub kategorię, podaną pod wpisem.

Do tego archiwum trafi także Google i powinno nam zależeć na tym, by to archiwum pojawiło się w indeksie Google i miało szansę znaleźć się w wynikach wyszukiwania.

Dlatego pierwszą i podstawową sprawą jest, by archiwa wyświetlały tylko zajawki wpisów, a nie całe wpisy. Jest to udogodnienie dla użytkowników (mogą ocenić, czy wpis ich zainteresuje po zajawce i kliknąć by przeczytać cały, a nie muszą długo przewijać ekranu, by pominąć ten wpis, których ich nie ciekawi). Jest to także istotne dla Google, żeby nie traktowało wpisów i archiwum tagu jako duplikatu — co jest możliwe szczególnie wtedy, gdy dany tag przypisany jest tylko do jednego artykułu.

Musisz więc albo korzystać ze znacznika „więcej” (WordPress) lub „zwijanie tekstu” (Blogspot), albo przerobić szablon bloga tak, by wyświetlał w archiwach tylko zajawki. Nie muszę chyba dodawać, że pierwsze rozwiązanie jest lepsze — bo umożliwia dokładne wyznaczenie miejsca, w którym ma kończyć się zajawka. No i nie wymaga dłubania w szablonie, czego początkującym nigdy nie polecam.

W WordPressie warto także dodać opisy najważniejszych kategorii i tagów. Ze względu na to, że chmura tagów najczęściej wyświetla tylko 20 najpopularniejszych, ja ograniczam się właśnie do tych 20 tagów, które mają najwięcej wpisów. Dla każdego dodaję kilkuzdaniowy, unikalny opis, wyjaśniający, jakie tagi on grupuje. Analogicznie robię ze wszystkimi kategoriami. Efekt możesz zobaczyć tutaj, klikając na któryś z tagów w chmurze, np. odpowiedzi na pytania czytelników.

Opisy dodaje się w WordPressie odpowiednio w menu Wpisy → Tagi lub Wpisy → Kategorie. Na Blogspocie nie ma takiej funkcji i trzeba byłoby to robić ręcznie w szablonie, a szkoda. Niestety, nie każdy szablon potrafi wyświetlać te opisy — jeśli nie potrafi, trzeba go zmodyfikować ręcznie.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: , , ,
Wpisy powiązane tematycznie:

23 komentarze do artykułu “Czym są na blogu kategorie i tagi, no i jak z nich korzystać?”

  1. Jak zmodyfikować szablon na wordpressie, żeby wyświetlał opisy tagów i kategorii znajdziecie pod moim nickiem, w artykule „Opisy dla tagów i kategorii (WordPress)”.

    Odniosę się jeszcze do tagów, piszesz że nie opłaca się umieszczać tagów gdzie teoretycznie będzie tylko jeden wpis, dla tego można raz na jakiś czas zrobić przesiew w tagach, i te tagi gdzie rzeczywiście jest tylko jeden wpis po prostu usunąć, oczywiście w tedy warto ustawić sobie przekierowanie 301 z 404 na stronę główną.

  2. @homoklikus: nie bądź taki skromny. 🙂 Staram się kasować spam z komentarzy, ale odnośnik do Twojego artykułu będzie dla Czytelników użyteczny, dlatego podam go ja tutaj:
    http://internetowy-biznes.pl/opisy-dla-tagow-i-kategorii-wordpress/

    Bardzo fajne jest to, że w opisie można dodawać odnośniki — ja np. linkuję do innych tagów, a szczególnie przydatne jest linkowanie z opisu do tagów pokrewnych i tych bardziej precyzyjnych — bo to pozwala czytelnikowi wejść głębiej w zagadnienie.

  3. Faktycznie to na pierwszy rzut oka dość zagmatwany temat. Szczególnie w WordPressie użytkownikom często jest trudno zrozumieć różnice pomiędzy tagami, a kategoriami. Kiedy muszę to komuś wytłumaczyć stosuję prostą analogię.

    Wyobraźmy sobie bloga jako książkę:
    – Kategorie są jak spis treści
    – Tagi jak skorowidz

    Jeśli to dalej zbyt mało obrazowe, wystarczy przeglądnąć pierwszą lepszą książkę o HTML czy PHP, tam zwykle jest to świetnie zrobione.

    Pozdrawiam.

  4. @Mikołaj: doskonałe porównanie!

  5. Ja bym się odniósł do wartości kategorii i tagów dla wyszukiwarek internetowych. Kategorie na blogu mogą wbić się całkiem wysoki w wyniki wyszukiwania, a patrząc na różne wpisy, które zostałe docenione przez google zauważyłem pewną zalezność. Przy dobrze ustawionych tagach „podpowiadamy” wyszukiwarce o czym ten wpis też jest i czego dotyczy co może skutkować wyższymi pozycjami. Nawet o jedno oczko, ale zawsze coś.

  6. Dlaczego posty powinny mieć jak najmniej tagów? Ja zazwyczaj dodaję kilka etykiet do posta i myślałam, że to, że wyświetla się w kilku miejscach jest lepsze. Niektóre teksty umieściłam nawet w 5 kategoriach 🙂
    A tak serio to jeśli piszę o oszczędzaniu, to etykiety traktuję jako swoisty spis treści (dzięki @Mikołaj). Etykiety są ogólne i bardziej szczegółowe, więc wpisuję w kilku. Np. domowe finanse, oszczędności, oszczędzanie na jedzeniu. Wydaje mi się, że ilość tagów zależy w dużej mierze od tematyki – przy szerokiej chyba jest ich więcej.

  7. @Gosia: Ty masz blog na blogspot.com, więc tam możesz korzystać tylko z tagów, bo nie masz osobnej hierarchii kategorii. To trochę utrudnia.

    Rzeczywiście, dobrze, by tematyka artykułu była dobrze opisana, nawet kilkoma czy kilkunastoma tagami. Ale jednocześnie nie powinniśmy dopuszczać do sytuacji, w której:

    • mamy na blogu tagi zawierające tylko pojedyncze wpisy,
    • albo mamy 2 tagi, które zawierają dokładnie te same wpisy.

    Jeśli więc u Ciebie jest zachowana hierarchia typu: oszczędzanie na jedzeniu jest bardziej szczegółowe niż oszczędności, z kolei oszczędności są bardziej szczegółowe niż domowe finanse, to świetnie. Jeśli zaś okazałoby się np. że lista wpisów oznaczonych tagiem oszczędności pokrywa się w 95% z listą wpisów z tagiem domowe finanse, to jest to błąd i zupełnie niepotrzebne mnożenie tagów.

  8. A mnie jeszcze jedno zastanawia – co do formułowania tagów. Zawsze starałam się tak nazywać tag, żeby odpowiadał temu, czego ludzie mogą szukać w wyszukiwarce. Odnosząc się do Twojego przykładu – byłoby to np. „auta zabytkowe” i „samochody zabytkowe”. Czy to dobry trop?
    Niestety brak konsekwencji (a także brak wiedzy na początku blogowania) sprawił, że stworzyłam całe mnóstwo tagów, które się pokrywają (właśnie na takiej zasadzie, że zamiast zrobić jeden „auta zabytkowe” albo „samochody zabytkowe” – ja robiłam dwa osobne tagi, a potem jeszcze trzeci np. „pojazdy zabytkowe”). I po jakimś czasie przestałam rozumieć różnicę między tagami a słowami kluczowymi, które wpisuję we wtyczce All in one seo pack. Ostatecznie tagów mam tyle, że już chyba dla nikogo nie są użyteczne, a że blog się rozrósł, to zmiana tego jest strasznie pracochłonna.

    Dlatego podzielam Twoje zdanie – nie tylko kategorie, ale i tagi warto przemyśleć we wczesnym etapie tworzenia bloga.

  9. @Agnieszka: rzeczywiście, tagi potrafią mocno się wybić w wynikach wyszukiwania i dlatego tym bardziej trzeba ich pilnować. 😉

    Mam wrażenie, że Google potraktowałoby auta zabytkowe i samochody zabytkowe jako synonimy i dlatego tu moim zdaniem wystarczyłby jeden tag. W opisie tego tagu na wszelki wypadek dałbym jeszcze zarówno słowo samochody, jak i auta, żeby Google mogło wziąć pod uwagę oba.

    Jeśli zaś chodzi o pojazdy zabytkowe, to zostawiłbym ten tag tylko po to, by przypisywać do niego pojazdy inne, niż samochody osobowe — np. ciągniki, ciężarówki, itd. Jeśli takie by się nie pojawiały, dołączyłbym ten tag do dwóch poprzednich.

  10. @Krzysztof Lis tak mi się właśnie wydawało, że czegoś do końca nie pojęłam w Twoim wpisie. Ale jest ok, bo posty w kategoriach się raczej nie dublują nawet w 50%. Dzięki!

  11. Ja korzystam tylko z kategorii. Korzystajac z tagow i kategorii mialbym obawe o zbytni rozplyw mocy seo.
    Na stronie glownej mamy wtedy x linkow do kategorii, x linkow do tagow, x linkow do postow.

  12. @gdaq: jakby Ci się chciało pogrzebać w szablonie bloga, to i ten problem można ogarnąć — wyłączając wyświetlanie chmury tagów na stronie głównej, oraz blokując wyświetlanie informacji, jakimi tagami oznaczone były wpisy widoczne na stronie głównej albo we wszystkich archiwach.

  13. Krzysztofie, jaką wartość tagów, ich ilość przyjmujesz za odpowiednią? Wiem, że nie można tego stwierdzić od tak ale czy np. liczba 10 tagów do wpisu nie będzie przesadą?

  14. @Bartosz: chodzi Ci o ich liczbę? Myślę, że 5 to rozsądne maksimum, choć jeśli artykuł jest długi i porusza różne tematy, to uzasadnione byłoby dać więcej, niż 5 tagów.

  15. Dzięki za ten katalog blogów. Jest rzeczywiście super. Taka ilość blogów pogrupowana na rozmaite sposoby. Bardzo użyteczny katalog.

  16. Nie jestem zwolennikiem tagowania na potęgę. Nie dość, że robi się śmietnik i wprowadza w błąd, to jeszcze Google niezbyt na to patrzy (nabijanie site)

  17. Też nie jest zwolenikiem takich działań ale nie wydaję mi się żeby google tak to brało pod uwagę

  18. Ja staram się korzystać z jednej kategorii na wpis + 1-3 tagów, czasem tylko sama kategoria.

  19. Hmm wszystko co tutaj czytam jest bardzo pomocne. Sprawdziłem w ustawieniach swojego wordpress’a i chyba jest wszystko ok.
    Ostatnio właśnie ściśle wyznaczam artykułom kategorie, jeszcze ich nie wyświetlam na blogu bo nie mam jeszcze w każdej kategorii artykułu.

    Z tagami wiele nie robię, jedynie używam ich do optymalizacji artykułów. Czy chmurka tagów powinna być wyświetlana np. wigetach? Jeśli tak, to w czym to pomaga?

    Pozdrawiam

  20. @Artur: chyba nie ma takiej absolutnej konieczności, by wyświetlać chmurkę tagów. Choćby dlatego, że raczej nie będzie ona kompletna, tylko będzie pokazywać jedynie najpopularniejsze hasła tematyczne, a nie wszystkie. Ale z drugiej strony — rzut oka na taką chmurkę tagów pozwala trochę lepiej ocenić, czego dotyczy blog, niż tylko spojrzenie na listę kategorii.

    Na pewno tagi przypisane do wpisu muszą być wyświetlane. Dzięki temu użytkownik będzie mógł kliknąć na taki tag pod wpisem, by zobaczyć pozostałe o tej tematyce.

  21. Ok więc nie robiłem większego błędu 🙂

    Dzięki za informacje
    Pozdrawiam!

  22. Jak w WordPressie zrobić podkategorie, o których wspominasz? Mam np. kategorię „Travels” i chcę aby po najechaniu na nią wysuwała się lista poszczególnych krajów. Da się tak zrobić?

  23. @Agnieszka: podkategorię robisz tworząc nową kategorię, przypisaną do już istniejącej (przy tworzeniu kategorii podajesz nazwę kategorii „rodzica” — czyli tę, w której ta nowa ma być zagnieżdżona). Kwestia wysuwania się listy po najechaniu na kategorię to już sprawa wyboru odpowiedniego szablonu na blogu, który to potrafi.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.