25
07
12

Jak z pomocą Projee.pl zamówiłem nowe logo dla bloga

Ze 3 tygodnie temu zgłosił się do mnie Marcin z serwisu Projee.pl i zaproponował przeprowadzenie ciekawej akcji. Mianowicie chodziło o uruchomienie konkursu na wykonanie logo dla jednego z moich blogów, oraz ufundowanie nagrody w tym konkursie. W zamian obiecałem opisanie tego, jak działa serwis i moich wrażeń, dlatego właśnie czytasz ten tekst.

Z propozycji ochoczo skorzystałem. Mój ulubiony blog, Drewno Zamiast Benzyny, wygląda od dłuższego czasu słabo i przydałoby mu się odświeżenie. Nie zamierzałem (jak w przypadku dwóch innych moich blogów) zamawiać dla niego wykonania całego szablonu, bo to mijałoby się z celem, ale samo logo serwisowi jest bardzo potrzebne.

Jak działa Projee.pl?

Projee.pl jest serwisem, który pozwala przeprowadzić konkurs na różnego rodzaju projekty, między innymi:

  • logo,
  • bannera,
  • strony aukcji Allegro,
  • całego serwisu internetowego,
  • ulotki.

Organizator określa brief (zestaw wymagań dotyczących projektu), ustala budżet (wysokość nagrody, której 10% zostaje w Projee.pl), a potem wybiera najlepsze zgłoszenie. Funduje nagrodę w konkursie, w zamian dostaje do wyboru szereg propozycji, z których wybiera tę, która mu najbardziej pasuje.

Jak wygląda taki zdefiniowany konkurs, można zobaczyć tutaj, na stronie mojego konkursu. Zaznaczyłem, co ma pokazywać logo, w jakich kolorach chciałbym, by zostało wykonane, oraz suwakami zaznaczyłem, czy ma być bardziej nowoczesne, kobiece, czy ekonomiczne.

Po zdefiniowaniu konkursu pozostaje już tylko czekać.

Zgłoszenia w konkursie

Marcin wspominał, że organizatorzy konkursów dostają zazwyczaj 30-40 zgłoszeń. Z początku w to nie wierzyłem. Pierwsze propozycje zaczęły przychodzić powoli. Spodziewałem się, że może nie będą najwyższych lotów, ale byłem w błędzie, bo już wśród pierwszych zgłoszeń pojawiały się takie, które przypadły mi do gustu.

Ostatecznie wybrałem zgłoszenie przesłane znacznie później.

Poziom jest różny. Od zgłoszeń w mojej ocenie słabych, po naprawdę fajne. Z tych 42 zgłoszeń, które w sumie otrzymałem, wstępnie wytypowałem 6 najlepszych. I później, z Waszą pomocą na FB, wybrałem zwycięzcę, którym zostało następujące logo:

Jest proste, dobrze podsumowuje tematykę serwisu, nieźle wygląda w formie favicony, powinno być czytelne i zrozumiałe dla każdego. O to mi właśnie chodziło.

Kontrowersje

Gdy tylko napisałem na FB o tym, że uruchomiłem taki konkurs, a także przy okazji drugiej wiadomości z prośbą o pomoc w wyborze zwycięzcy, pojawiło się sporo nieprzychylnych komentarzy.

Generalnie sprowadzały się one do tego, że za 110 (początkowy budżet, później nieco podniesiony) czy 125 PLN nie można otrzymać profesjonalnego logo. Że dostanę za te pieniądze śmiecia, że logo ma odzwierciedlać esencję marki, że jego stworzenie wymaga co najmniej kilku dni pracy, w czasie których projektant zapozna się z historią firmy i wykona szereg innych jakże niezbędnych prac.

Ktoś tam kogoś nazwał kretynem, który niszczy rynek, na którym ceny za takie prace są znacznie wyższe. Ktoś poszedł nieco dalej i sam przygotował i wrzucił logo w jego ocenie warte właśnie te 125 PLN.

A ja tego wszystkiego zupełnie nie rozumiem.

Chciałbym zobaczyć jakieś dane, na podstawie których ktoś twierdzi, że logo jest WARTE cokolwiek. Zwłaszcza logo dla sklepu mięsnego na rogu, albo dla bloga taki, jak mój. Czyli dla przedsiębiorstw, które zarabiają parę tysięcy złotych miesięcznie. Które się nie reklamują w telewizji ani na bannerach reklamowych czy billboardach, a co najwyżej wywieszą w witrynie sklepowej informację o promocji lub zamówią roznoszenie ulotek.

Proszę mi udowodnić, że wydanie na logo 1 000 PLN jest wydatkiem, który się w jakikolwiek sposób zwróci. W takim przypadku, o jakim rozmawiamy, a nie w przypadku odnowy logo takiej marki jak Pepsi czy Poczta Polska.

Bo jeśli się to nie zwróci, to ja rozumiem, że wydajemy kupę kasy na coś, co ma tylko ładnie wyglądać. Sorry Winnetou, za coś takiego nie jestem w stanie zapłacić więcej, niż 100 PLN.

Jestem skłonny wydać więcej pieniędzy na nowy szablon bloga. Mieści mi się w głowie, że ładny szablon to dobre wrażenia po stronie użytkowników, którzy chętnie na serwis wrócą, bo im się spodoba. Ale na logo? Strata pieniędzy (po raz kolejny zaznaczę — w przypadku takim, jak mój — może w innym to się opłaca).

Podsumowując

Jak kilku czytelników zauważyło na FB, Projee.pl to świetny serwis, który pozwala niewielkim kosztem pozyskać projekt logo, szablonu, czy wizytówki. Pozwala wybrać projekt z szeregu zgłoszeń, a nie zamawiać jego wykonanie w ciemno, kierując się czyimiś opiniami w zlecenia.przez.net.

Trzeba oczywiście pamiętać, że nikt nie poświęci tych „kilku dni pracy” na stworzenie logo za 100 PLN. Podobnie, jak zamawiając teksty SEO musimy pamiętać, że nie dostaniemy artykułów pisanych przez uznanych ekspertów w branży, z tytułami naukowymi i publikacjami w tematycznej prasie.

Mimo to, z całą odpowiedzialnością polecam ten serwis.

 

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:



Wpisy powiązane tematycznie:

47 komentarzy do artykułu “Jak z pomocą Projee.pl zamówiłem nowe logo dla bloga”

  1. Trzeba być bardzo zdesperowanym aby projektować logo za 100zł mając co najwyżej kilka procent szansy na sprzedanie go.

    Można zaprojektować logo (tutaj w sensie plik .png) dla sklepu mięsnego za 100zł, pracując maksymalnie 2 godziny, ale bez gwarancji zapłaty? Nigdy!

    Projee.pl to kolejny serwis dla tych którzy lubią pracować za darmo.

    PS. Szukam kogoś chętnego do koszenia trawnika. Dwa razy w tygodniu jedna osoba będzie brać udział w konkursie kosząc trawnik. Na koniec roku wybiorę jedną osobę która wykona swoją pracę najlepiej i zapłacę jej 50zł, czyli 25zł/h.

  2. @Adriano: odpowiem pytaniami: jak zdesperowany musi być ktoś, by wymyślać hasło reklamowe w konkursie Empiku, albo slogan dla producenta dachówek, albo krótką historię dla WSiP, albo napisać wypracowanie o antywirusie?

  3. Myślę, że kwota od 100 do 200 zł, to dobra kwota dla wykonawcy, szczególnie jeśli mowa o ministronach i blogach. Ja na przykład przez długi czas szukałem osoby, która zrobi będzie mogła robić mi to, tło i dobierać kolory do mojego prostego szablony dla ministron. Do zaoferowania miałem 200 zł/szt. Dużo grafików ni chciało sie tego podjąć, oferowali projekty całych stron za 2k. Ale w końcu znalazłem dziewczynę, która mi to robi. Co jakiś czas podsyłam jej zlecenie, a ona w mgnieniu oka wykonuje zlecenie. Dla przykładu: http://dinozaury.info , http://diabeł.pl , http://pepowina.pl
    Ja jestem zadowolony, ona myślę też, klasyczna sytuacja win-win. I to samo jest z Projee.pl, a to, że odzywają się głosy zbulwersowanych grafików i lamentowanie o psuciu rynku, to chyba tak już jest na każdym rynku.
    A tak swoją drogą domena Projee.pl to niezła ninja 🙂

  4. Zauważ że monitor lub wycieczka za slogan (reszty nie przeglądałem) to już jednak inne proporcje nakładu pracy do ewentualnych korzyści niż w przypadku wykonania loga z możliwością otrzymania śmiesznych 120zł 🙂

    Nakład pracy znacznie większy, a ewentualna korzyść nawet nie przekracza wartości włożonego w to czasu.

    Gdyby za wykonanie loga można było otrzymać wycieczkę za kilka k zł, czy nawet monitor za 1k zł to wyglądało by to już lepiej.

    Teraz ma to formę pracy za darmo. Załóżmy, że osoba projektująca takie loga wygrywa raz na 10 razy (optymistycznie) – 14zł za wykonanie logo? Żart…?

    Nie dziwię się że taki serwis powstał, bo niektórzy lubią wykorzystywać ludzi zdesperowanych, lub tych zwyczajnie głupich. Można na tym dobrze zarobić.

  5. @Adriano – sam nieświadomie wyzyskujesz dzień w dzień dziesiątki ludzi i jakoś Ci to nie przeszkadza. Jak kupujesz w sklepie arbuza za 8zł, to mówisz sprzedawczyni, że powinien on kosztować 200zł, bo przecież marżę ma za małą, a jeszcze nie wiadomo, czy inwestycja się w ogóle zwróci, zanim arbuz się zepsuje.

    Nie bądźmy hipokrytami – jedni chcą zarobić (i ja to rozumiem), a drudzy chcą otrzymać logo za możliwie najniższą cenę. Nie ma w tym nic dziwnego.

  6. @Adriano: zauważ, że szansa na wygraną w takim konkursie jest znacznie mniejsza, niż w przypadku konkursu, gdzie są 42 zgłoszenia. Bo tu ich będą setki. załóżmy, że osoba wygrywa raz na 200 razy (optymistycznie) — 5 zł (telewizor) czy 25 zł (wycieczka) za wymyślenie sloganu? Żart?

    Wolny rynek decyduje o wartości usługi takiej, jak zaprojektowanie logo, czy wspomniany przez Łukasza arbuz. Nie zleceniodawca (gdy ustawię zbyt niską cenę za logo, nikt nie wystartuje w konkursie) ani nie potencjalny zleceniobiorca (gdy będzie chciał za dużo, po prostu go nie zatrudnię). Nie urzędnik, czy komentator z internetu. Rynek.

  7. Jak ktoś chce tworzyć proste logo (plik jpg/png) za 100zł to niech tworzy, bo jak ktoś szybki jest to mu nawet 50zł za godzinę wyjdzie 🙂

    Tutaj jednak ktoś poświęca te 30 minut / godzinę / 2 godziny a potem okazuje się, że „nie podoba mi się, pracowałeś za darmo, nie zapłacę ci” – tu tkwi problem, a nie w cenie.

    Z punktu widzenia grafików, nawet tych „najtańszych z najtańszych” ten serwis jest nieopłacalny – ktoś stworzy 20 grafik, a otrzyma za nią 100zł.
    To już przecież lepiej sprzedawać loga po 20zł, zamiast bawić się w te konkursiki 🙂

  8. @Adriano: a popatrz, jednak kilkunastu osobom się taki model współpracy opłaca. Dziwne, co nie?

  9. Jak komuś praca za darmo się opłaca to jego problem. Nie zmienia to faktu, że wchodzenie w taką współpracę to zwyczajny idiotyzm, a sam serwis działa na zasadzie „znajdźmy głupich i ich wykorzystajmy”. Wszystko legalne, itd, ale niesmak pozostaje mimo wszystko.

    A ja nadal szukam chętnych do koszenia trawnika na wspomnianych warunkach.
    Nie ma chętnych…? : )

  10. @Adriano: jak widać rynek wycenia taką pracę wyżej, niż 2 PLN/h.

  11. 42 osoby pracowały za kwotę 125 zł.
    Każda z tych osób średnio zarobiła 2.98zł.
    Niesamowite : )

    Na stworzenie loga za 125zł znaleźli się chętni.
    A na koszenie trawnika za 25 zł/h już najprawdopodobniej nie znajdę chętnych?
    Pewnie jakbym proponował nawet 150zł/h na tych warunkach, to chętnych by też nie było.
    I nie byłbym zdziwiony : )

  12. Problem jest taki, że chcesz aby za Twoją pracę płacili Ci dobrze, jednocześnie wymagając od innych żeby swoją pracę robili za darmo. Wybacz, ale jeśli szkoda Ci wydać pieniądze na logo bloga (bo przecież logo jest nieistotne) to po co w ogóle się o nie starałeś? Płacąc komuś za wykonanie grafiki płacisz za czas jaki poświęcił na wymyślenie koncepcji logo, przeniesienie jej na ekran a także za amortyzację sprzętu i oprogramowania z jakiego korzysta.
    Równie dobrze można stwierdzić – po co płacić komuś za tekst, który wyświetla się na stronie tylko po to by ludzie klikali w reklamy.
    Po co płacić za gry komputerowe, które przecież przejdziemy w tydzień/dwa.
    Mam nadzieję, że równie liberalnym podejściem do pieniędzy wykażesz się w momencie gdy Tobie ktoś będzie chciał zapłacić mniej niż warta jest Twoja robota.

  13. @Adriano: spróbuj we wsi z bezrobociem 40% znaleźć kogoś, kto Ci skosi trawę za 25 PLN/h. To ogólnie nie jest dobry przykład roboty do zlecenia w formie konkursu, bo nawet normalnie trudno kogoś znaleźć.

    Ale jakbyś płacił 1 000 PLN osobie, która wygra Twój konkurs na koszenie trawnika, sam bym rozważył wzięcie w nim udziału. Jeśli bym uważał, że koszę trawę dostatecznie szybko (robię projekty dostatecznie dobre), uznałbym, że mam szanse.

    @Ghost: idziesz za daleko z porównaniami. Pamiętaj, że chodzi o wydawanie pieniędzy na coś, co ma nam zarobić pieniądze. Jeśli nie zarobi, to znaczy, że wydatek był nieuzasadniony. Gdybyś miał kupić grę tylko po to, by ją opisać na blogu i na tym nie zarobić, prawdopodobnie by to nie miało sensu (zakup by się nie zwrócił).

    W momencie, gdy ktoś chce mi zapłacić mniej, niż uważam, że powinien, to po prostu nic dla niego nie robię. Jak widać po tym przykładzie, kilkunastu osobom opłaciło się wziąć udział w konkursie.

  14. Nie rozumiem skąd te głosy przeciwne… Ktoś ogłosił cel, stawkę – uczciwe to jak do tego momentu? Uczciwe. Ktoś się zgłosił znając realia – uczciwe to? I tu jest to uczciwe.
    Nikt nie zmusił nikogo do pracy, nikt nie zaoferował nagrody niespodzianki którą potem okazała się paczka zapałek. Jasno i klarownie wskazał ile może dać – a każdy kto swoje usługi na tyle wycenił wziął udział.

    To tak jak by brać udział w otwartym konkursie ofert i mieć potem pretensje, że się nie wygrało no a przecież miało się takie plany co się z zarobkiem zrobi no i też posięciło się sporo pracy nad ułożeniem oferty do konkursu.

    Po drugie nikt nie każe iść tam zawodowym grafikom – udział w tego typu konkursach, moim zdaniem kierowany jest bardziej do osób, które mają umiejętności graficzne, chcą je trochę spieniężyć przy okazji dostarczając pliki graficzne zainteresowanym.

    I kwestia ostatnia to wiele poziomów tych samych produktów. Jak ktoś zleca projektowanie logo światowej marki to jasne, że nie wyznaczy 100 zł nagrody – bo by było śmiesznie, jednak uwzględniając potrzeby tych i innych serwisów na często (bez obrazy Krzyśku) micro skalę należy mierzyć siły na zamiary, co zresztą autor bloga całkiem sprawnie zrobił. 🙂

  15. „Zaznaczyłem, co ma pokazywać logo, w jakich kolorach chciałbym, by zostało wykonane, oraz suwakami zaznaczyłem, czy ma być bardziej nowoczesne, kobiece, czy ekonomiczne.”

    Te suwaki są bezużyteczne.

    Podstawowe pytanie do logo, czy dostałeś wektor, czy może obrazek rastrowy ? (png, jpg). Zakładam, że to drugie. Ehh

    150-200 zł to całkiem niezła cena za samo logo, wielu bardzo dobrych projektantów, którzy sobie dorabiają ale nie żyją z tego, z for by to łykło (i tam też bym szukał). Wykpią to ci, którzy z tego żyją oraz ci którzy podchodzą do tego naprawdę jak do budowy arcydzieła, bo oni muszą zedrzeć aby mieć na chleb. Powiedz projektantowi zrób mi logo od tak, a w nim się zagotuje, bo ludzie nie wiedzą, że naprawdę dobre logo to świetny pomysł i wykonanie. Naprawdę dobre logo jest proste, zapada w pamięci oraz przemyca pewne wartości firmy, to z czym może się kojarzyć. Tak jak ten karnister z liściem, pomysł świetny, wykonanie średnie.

    „Ktoś tam kogoś nazwał kretynem, który niszczy rynek, na którym ceny za takie prace są znacznie wyższe. Ktoś poszedł nieco dalej i sam przygotował i wrzucił logo w jego ocenie warte właśnie te 125 PLN.”

    Na pewno był z tej firmy do której pisałem z top google z ciekawości z zapytaniem, strona na wordpressie 10tyś – taak, w to mi graj,

    „Chciałbym zobaczyć jakieś dane, na podstawie których ktoś twierdzi, że logo jest WARTE cokolwiek. Zwłaszcza logo dla sklepu mięsnego na rogu, albo dla bloga taki, jak mój. Czyli dla przedsiębiorstw, które zarabiają parę tysięcy złotych miesięcznie. Które się nie reklamują w telewizji ani na bannerach reklamowych czy billboardach, a co najwyżej wywieszą w witrynie sklepowej informację o promocji lub zamówią roznoszenie ulotek.”

    To trochę kiepsko, że .jesteś w ‚garażu’ i swoją przyszłość też kreślisz w ‚garażu’.
    Widocznie mało wiesz o marketingu i identyfikacji. Sądząc po twoim blogu coś powinieneś wiedzieć, a to że się z tego dziwisz, mnie dziwi. Wszystko od razu chciałbyś przerżnąć na złotówki.

    Cena profesjonalnego loga jest względna. Oczywiście to za 1000zł jest śmieszne przy twoim budżecie, ale 200-300 zł to jak na nasze reali polskie, bardzo dobra cena za całkiem profesjonalne logo na web.
    I najlepszy jest rozrzut, że za tą samą cenę możesz dostać bardzo różne rzeczy – prawie nic lub naprawdę świetną rzecz.

    Przeczytaj sobie książkę LOGO DESIGN z heliona to dowiesz się w ogóle czym jest logo i dlaczego jest ważne.
    I o rany.. nie musisz kupować. Ja czytałem w empiku, to nic nie kosztuje, zaoszczędzisz na nowy layout dla tego bloga, bo już mnie wkurza ten oczojebny zielony i dolary u góry 😉

  16. @sisenior: dostałem oczywiście grafikę wektorową.

    Nie mogę pozwolić sobie na wydawanie tysiąca złotych, jeśli nie wiem, że te pieniądze odzyskam. Jeśli od kilku lat serwis jest „w garażu”, to samo logo za 1 000 PLN tego nie zmieni, prawda?

    Akurat za szablon tego bloga zapłaciłem i wcale wydanych pieniędzy nie żałuj. 🙂

  17. Cholera, ludzie co jest z wami? Widocznie komuś opłacało się wykonać to logo za 125 zł, skoro zgłoszono 42 projekty. Zasady były jasne, nikt nikogo nie zmuszał. Więc o co to całe zamieszanie?

  18. Nie wiem o co to halo. Na Fiverze robią podobne loga za 5$/sztuka, więc Projee nawet daje zarobić. Ogólnie serwisy typu 99designs to świetna opcja dla ludzi, którzy bootstrapują na każdym kroku i jeśli są osoby chętne do pracy na tych zasadach, to nie ma powodu, żeby z tego nie skorzystać.

  19. @cornive i @inni:

    Wszystko jest OK, nikt ich nie zmusza, wiedzą co robią. Mnie właśnie to zastanawia, co tymi ludźmi kieruje, że wkładają swój czas w takie projekty BEZ gwarancji zapłaty (to ostatnie istotne).
    Rozumiem wykonać „logo” za 100zł, bo sam „kiedyś tam kiedyś” w takie coś się bawiłem. Wiem, że to było „psucie rynku”, itd, ale właśnie komentarze takie jak teraz moje mnie z tego dość szybko wyrwały i dziękuje tym wszystkim „anonimowym nickom” za cenne (dosłownie i w przenośni) rady.

    Jednak od początku kierowałem się zasadą, że jeśli podejmuję się wykonania czegoś, to chce mieć pewność, że otrzymam konkretne wynagrodzenie.

    Teraz spotykam klientów którzy (w skrócie) pytają o „wykonanie X w trzech wstępnych wersjach, aby zdecydować czy zakupią pełną wersję” – wszystko OK, aż do czasu kiedy klient otrzymuje wycenę tych trzech wstępnych wersji. Niektórzy potrafią nawet być oburzeni na to, że nie pracuje za darmo. Podobne sytuacje co chwilę są spotykane.

    Przyzwyczajajcie klientów dalej do tego, że mogą dostać coś ZA DARMO (jak tutaj kilkadziesiąt projektów do wyboru) to będziecie pracować za nędzne pieniądze również wtedy kiedy potrzeby będą większe niż „piwo z kolegami” czy „disco wieczorem” – to info dla tych wszystkich początkujących grafików (i nie tylko) – kto posłucha ten zyska, bo zdąży się wybić na ten poziom, gdzie „psucia rynku” jeszcze nie ma i gdzie można spotkać bardziej świadomych klientów.

    Inna sprawa to osoby które piszą, że takie logo musi kosztować 1000zł i musi być wektorowe, zaprojektowane zgodnie z określonymi zasadami, itd.
    To jest „logo”, a nie logo – więc NIE MUSI. Bardziej bym patrzył tutaj na stawkę godzinową.
    Inna sprawa to poinformowanie klienta co do tego, że takie „logo” nie nada się do niczego innego poza wstawieniem na stronę czy do szablonu Allegro – warto to wyjaśnić, bo klient często o tym pojęcia nie będzie miał. Zawsze może się okazać, że klient pomyśli przyszłościowo i wybierze logo zamiast „logo” po zrozumieniu problemu.

  20. Czy logo za 100zł to nie jest tak samo jak reklama u Ciebie za 4,37zł/dzień, a u kogoś o tej samie liczbie odwiedzin za 0,5zł/dzień ?

  21. Idealny serwis dla stworzenia logo/grafiki dla lepszego zaplecza pozycjonerskiego :0

    Ja też nie rozumiem oburzenia niektórych czytelników – nikt nie obiecywał więcej niż dał – każdy zleceniobiorca zna ryzyko i wie, że dużo nie zarobi. Do portfolio jak znalazł.

  22. Jak czytam te teksty o psuciu rynku to nie wiem, śmiać się czy płakać… Maciuś czy Jasio na swój amatorski blog nie zamówią logo za kilka tysięcy. Nie jest im takie potrzebne, najczęściej we własnym zakresie sklecą sobie coś sami, a jeśli są wyjątkowo w tym nieporadni to zamówią u studenta za 100 PLN.
    Duży koncern nie zmówi logo u studenta, bo ten nie jest w stanie spełnić ich wymagań. Logo dla koncernu to coś więcej niż graficzka w lewym górnym rogu witryny.

    To są dwa zupełnie różne rynki. Producent tanich, rodzinnych samochodów nie psuje rynku samochodów luksusowych, bo to dwa zupełnie inne rynki.

    Inna jakość i inna cena.

  23. Problemem nie jest raczej to, że ktoś zdecydował się zrobić logo za takie pieniądze. Problemem jest to, jak autor bloga podchodzi do pracy innych (za logo nie opłaca się płacić większych pieniędzy).

  24. @Łukasz: cena reklamy na dwóch różnych blogach to całkiem niezła analogia. U mnie kosztuje prawie 6 PLN za 1 000 wyświetleń, u kogoś może kosztować 0,60 PLN. Gdybym miał ciśnienie na to, by przepuścić na blogu jak najwięcej kampanii, np. żeby móc się potem tym pochwalić, to bym stawkę obniżył. Ponieważ mi nie zależy, to tego nie robię. A mimo to od czasu do czasu pojawia się ktoś, komu zlecenie kampanii za takie pieniądze się opłaca.

    Przekładając to na tworzenie logo — widocznie komuś opłaca się to, że poświęci czas na stworzenie logo, za które ma sporą szansę nie dostać pieniędzy. Może uznaje, że w zamian dostaje np. projekt do portfolio, który będzie mógł pokazać potencjalnemu klientowi? Nie mam pojęcia, pomijając nieporadne próby rysowania na komputerze kilkanaście lat temu, nigdy się w to nie bawiłem.

    @Ghost: to nie Ty, nie urzędnik, nie nikt inny będzie decydować, ile coś jest dla mnie warte. Możesz się oczywiście oburzać, że jestem chciwym kapitalistą a nie mecenasem sztuki, który zapłaci początkującemu grafikowi 10 000 za prosty rysunek w Corel Draw, aby ten mógł się rozwijać zawodowo czy spędzać miło czas w towarzystwie znajomych. No ale to tak, jakbyś się obrażał, że mamy kapitalizm i wolny rynek…

    Logo to taka sama inwestycja, jak każda inna. Ma się zwrócić. Nie wydaję pieniędzy na coś, co ma tylko ładnie wyglądać i nie przyniesie mi żadnych korzyści.

    Dlaczego Ty nie zamówisz sobie na swojego bloga logo za 1 000 PLN? Masz brzydki napis zamiast logo, czemu tego nie zmienisz?

  25. @Ghost: ceny usługi nie dyktuje Twoje widzimisię tylko mechanizmy rynkowe. Obecne, jak widać, pozwalają uzyskać przyzwoite logo w takiej cenie i nie ma tutaj nic do gadania.

  26. @Ghost: „Problemem jest to, jak autor bloga podchodzi do pracy innych” – no jak podchodzi, sprecyzuj bo chyba mam omamy wzrokowosłuchowe – ale Krzysztof zaferował zapłatę (nie lata po blogu i nie wygłasza: szukam grafika do współpracy – logo za link, wpis, usługi) tylko zaoferował konkretne pieniądze. Zakładając rozkręcający się serwis projee – to i tak sporo chętnych się zgodziło, a gdyby był bardziej popularniejszy to była by tam całkiem spora rzesza ludzi.

    „Teraz spotykam klientów którzy (w skrócie) pytają o “wykonanie X w trzech wstępnych wersjach, aby zdecydować czy zakupią pełną wersję” – wszystko OK, aż do czasu kiedy klient otrzymuje wycenę tych trzech wstępnych wersji. Niektórzy potrafią nawet być oburzeni na to, że nie pracuje za darmo.”
    Opracowanie kilku wersji do wyboru to powinien być standard , szczególnie w zawodzie gdzie pracuje się na gustach i pracy twórczej. Niby jaką mam mieć pewność, że to co Ci opisze, wyraże – będziesz w stanie w pierwszym projekcie zawrzeć tak jak to sobie wyobrażam? No chyba, że wolisz prace z jednym projektem i niezliczoną ilością poprawek… Model z kilkoma wariantami pracy do wyboru to po prostu WARTOSC DODANA danej usługi, którą dany grafik oferuje by się na rynku przebić – i moim zdaniem słuszny to pomysł, bo zawsze wybiorę tam gdzie oferują mi lepszą ofertę.

    Każdy głos mówiący o psuciu rynku – to głos osób nieradzących sobie na konkurencyjnym rynku pracy, gdzie trzeba podejmować wiele działań zachęcających klienta, być elastycznym i intelektualnie wygimnastykowanym, żeby dopasowywać się do realiów.

  27. @Sebastian Jakubiec: Konkretnie chodzi mi o ten fragmentu wpisu na blogu: „Chciałbym zobaczyć jakieś dane, na podstawie których ktoś twierdzi, że logo jest WARTE cokolwiek. ” Na tej samej zasadzie można powiedzieć „Proszę pokazać mi dane, na podstawie których ktoś twierdzi, że tekst na blogu jest wart cokolwiek”. Podkreślam jeszcze raz – dla mnie problemem nie jest to, że ktoś wykonał logo za takie pieniądze, czy nawet za darmo. Sam korzystałem (i korzystam nadal) z usług niskobudżetowych. Nie podoba mi się tylko stwierdzenie, że czyjaś praca jest nic nie warta więc najlepiej żeby swoje wyroby rozdawał za darmo (tak, wiem – przejaskrawione).

    @Krzysztof Lis: Nie oburzam się, że nie sponsorujesz młodych grafików. Nie o to mi chodzi. Zgadzam się z tym, że możesz zapłacić za projekt tyle, ile Tobie się za niego opłaca zapłacić. Jest jednak pewna różnica pomiędzy stwierdzeniami „Opłacalne dla mnie jest zamówienie grafiki/logo/szablonu za xxx zł” a „Grafika/logo/szablon jest nic nie warte, wszyscy którzy chcą za to większych pieniędzy to zdziercy”.
    Odpowiadając na Twoje pytanie o moją stronę (bo blog to jest przy okazji), chociaż nie ona jest przedmiotem dyskusji… Nie mam tam logo za 1000 zł, bo go nie potrzebuję. Nie miałbym jednak problemu z zapłaceniem takich pieniędzy za dobre i unikalne logo (a nie „logo” jak to Adriano wyżej ładnie napisał) gdybym go potrzebował.

  28. @Ghost: różnica polega na tym, że ja jestem w stanie wykazać, ile zarabia dla mnie konkretny artykuł, a więc jestem w stanie zmierzyć opłacalność tego, że ten artykuł kupię (czy napiszę własnoręcznie). Nie da się natomiast w moim przypadku wykazać wpływu zmiany logo serwisu na zarobki. Da się to pewnie wykazać (choć nie wiem w jaki sposób) w momencie, w którym serwis jest promowany na zewnątrz za pomocą bannerów i ludziom logo ma szansę się dać zapamiętać. Ale w moim przypadku logo to tylko ozdobnik na stronie.

    Z biznesowego punktu widzenia, każda inwestycja, która nie przynosi (w krótszym lub dłuższym horyzoncie) zwiększenia dochodów, jest chybiona.

    Widzisz, Tobie nie jest potrzebne logo za 1 000 PLN, a jednocześnie uważasz, że mnie jest potrzebne? Skąd wiesz, że nie wystarczy mi „logo” za 125 PLN?

  29. „Z biznesowego punktu widzenia, każda inwestycja, która nie przynosi (w krótszym lub dłuższym horyzoncie) zwiększenia dochodów, jest chybiona.” – jak dla mnie już utrzymanie, na tak dynamicznym rynku, stałego poziomu dochodów jest inwestycją trafioną. O ile generuje opłacalny zysk.

    @Ghost teraz rozumiem Twoje podejście do tematu. Fakt, zdanie, które cytujesz – lekko pojechało po bandzie, bo każdy produkt jest coś wart, wedle rynkowych prawideł 😉

  30. @Krzysztof Lis: Nie twierdzę, że jest potrzebne Ci logo za 1000 zł. Rozumiem, że mój pierwszy komentarz mógł dać takie mylne wrażenie. Wydaje mi się jednak, że w kolejnych wyjaśniłem – chodzi mi wyłącznie o słowa, które zacytowałem w poprzednim komentarzu, jakoby logo było nic nie warte. Jeśli dla Ciebie logo za 125 zł jest ok, to dobrze, ale nie powinieneś twierdzić, że logo nie ma prawa być droższe.

  31. @Sebastian: dodajmy, że to zdanie sformułował Ghost, bo ja nic takiego nie napisałem. 🙂

    Logo, szablon, artykuł, kanapka, samochód — są warte tyle, na ile wycenia je rynek. Kropka.

    @Ghost: aha, czyli cała dyskusja bierze się z tego, że nie zrozumiałeś tego, co napisałem.

  32. „@sisenior: dostałem oczywiście grafikę wektorową.”

    o to rozwaliłeś mnie. Najwidoczniej ktoś kto to robił wiedział co robi. Czyli wypadłeś na tym całkiem nieźle.

    Oczywiście nie doczytałeś tam do końca, nie chodziło mi o logo za 1000zł ale lekceważące podejście.

    A co do szablonu, cóż, nie wiem ile za niego dałeś ale mam nadzieję, że nie więcej niż za logo gdyż nie wymagał specjalnie dużo pracy, już lepiej kupić na themeforest czy temu podobne gdzie sprzedają dostęp do wielu themów i tam wybrać, dostosować.
    Kupujesz raz i masz profesjonalne skórki na wszystkie blogi.

  33. @Krzysztof: Przepraszam bardzo, ale zdanie które cytuję jak najbardziej pochodzi z Twojego wpisu: „Chciałbym zobaczyć jakieś dane, na podstawie których ktoś twierdzi, że logo jest WARTE cokolwiek”. To napisałeś Ty, nikt inny.

  34. Tak swoją drogą jak patrze na portfolio zakonczonych konkursów, to to logo dla DZB jest jednym z nielicznych faktycznie dobrych.

  35. @Ghost: zaraz, przecież „cytowałeś” coś o zdziercach… Ja nic o zdziercach nie napisałem.

    Kilka razy napisałem, że moje stanowisko dotyczy wyłącznie takich przypadków jak mój. Że w innych logo może mieć znacznie większe znaczenie, a zatem i znacznie większą wartość. Dla mnie (podkreślę to raz jeszcze: w moim przypadku) wartość logo nie jest dużo większa, niż 100 PLN. Może dla innych jest warte więcej?

    Jeśli ktoś ma ochotę zaoferować mi wykonanie logo za 1 000 PLN, to ja się na to nie zgodzę. Podobnie, jeśli ktoś ma ochotę napisać dla mnie artykuł za 500 PLN — też się nie zgodzę, bo nie ma wielkiej szansy, by zwrócić się w ciągu roku.

  36. Ile warte jest logo? W przypadku dużych, znanych firm logo jest istotną sprawą i wartość samego loga jest niemierzalna aczkolwiek bardzo wartościowa.

    Ile wart projekt nowego loga dla nowego przedsięwzięcia? Tyle ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić (a ktoś inny zrobić projekt za tą cenę). I wszystko w tym temacie:-)

  37. Fajnie jakby właściciel serwisu zadbał trochę o optymalizację strony pod wyszukiwarkę. Nie ma nawet tytułu!!!! Dodałem do ulubionych i zapisało mi słowo „Start” jako tytuł strony, porażka trochę. Serwis fajny, może być dobrą alternatywą dla zleceń przez net.

  38. Jeśli ktoś czerpie zyski z bloga, na którym wyświetla reklamy AdSense albo reklamy innych zainteresowanych firm, prawdopodobnie logo za 1.000zł nie będzie miało żadnego znaczenia.

    Ale w sytuacji, gdy przedsiębiorca rozwija poważniejszy biznes i rozgłos w Internecie traktuje jako jeden z wielu kanałów dotarcia do klientów, wtedy taki branding jest jest całkowicie uzasadniony.

  39. Przyglądam się powyższej dyskusji od dłuższego czasu i postanowiłam dorzucić tu swoje trzy grosze.

    Jestem jedną z osób, która jako projektant skorzystała z możliwości wrzucenia swojej pracy na projee.pl. I nie żałuję, ani nie narzekam (nawet jeśli jeden z moich projektów nie został wybrany) a co więcej – jestem zadowolona, że w końcu zwykły użytkownik bloga, przedsiębiorca z mikrofirmy, czy na przykład pan Zenek, który założył sobie stronę o hodowli pszczół może skontaktować się z kimś, kto zrobi dla niego grafikę. Bo to nie jest portal gdzie wielkie firmy będą za 150 zł zlecać wykonanie całego planu identyfikacji wizualnej. Kto w ogóle powiedział, że przeciętny Kowalski nie może mieć swojego identyfikatora? Czy ktoś pamięta czasy, kiedy spora część ludzi miała coś takiego jak ex libris? I nie zamawiała tego u profesjonalnego grafika – ba, często robiła to sama?

    Nie popadajmy w paranoję mówiąc o psuciu rynku, bo dyskusja zaczyna zmierzać na tory, które doskonale opanowały środowiska artystyczne. Te towarzystwa wzajemnej adoracji duszą się we własnym sosie krytykując podobnie każdą świeżą krewi każdą nową ideę jaka pojawi się na horyzoncie.

    Dlaczego nie zaatakujecie na przykład stocków? Miliony świetnych fotografii i grafik leżą tam do kupienia za 30 gorszy albo i za darmo. I nie – to nie jest 10 zdjęć jednego usera. To jest 500, 1000 prac które dopiero w takiej ilości i po sporym czasie leżakowania zaczynają przynosić dochody. I fakt – można z tego żyć, ale czas i praca włożona w rozkręcenie swojego konta są ogromne.

    Chciałoby się też powiedzieć do projektantów, którzy tak krytykują robiących „logo” za 150 zł: „nie pamięta wół, jak cielęciem był”. Firma, która dostaje obecnie zlecenie na wykonanie logotypu za 20k tez musiała jakoś zacząć. Od prostych, czasem marnych prac. Ile czasu poświęcił ktoś taki na zaprojektowanie ulotek, o których czasem woli nie pamiętać, grafik na strony za parę groszy? Może warto się zastanowić, czy kiedy nie zrobimy rachunku zysków i strat to nie okaże się, że zlecenie za 20k to faktycznie „na czysto” 200 zł.

    Dużo osób zarzuca projektantom że logo jest kiepskie bo nie jest to logo. Cóż. Warto tu podkreślić, że często zamawiający takie logo nie są do końca świadomi czym ono tak naprawdę jest z definicji. Dla jednych to ładny obrazek, dla innych ładny napis. To nie dział marketingu zamawia owo logo, tylko taki w/w Zenek od pszczół (przepraszam Cię Krzysztof – stosuję tu parabolę dla nakreślenia istoty rzeczy). Projektant robi to, co zlecającemu się podoba i w tym rzecz. To nie jest sztuka dla sztuki. Nie przeczę, że są projektanci jak z koziej d.py trąba, ale takich chyba obawiać się nie trzeba, bo chyba sam rynek zweryfikuje ich działania. Więc po co ta cała napinka?

    Ja wrzuciłam projekt, może w aktualnym stanie pozostawania bez pracy zarobię na żarcie na tydzień, pobudzę szare komórki do działania, skompletuję portfolio a nie będę bezczynnie siedzieć, gapić się w monitor i stękać, jak to przerąbane jest na bezrobociu i jak inni psują rynek.
    Życie nie jest ani proste ani takie czarno – białe, kochani jak próbujecie je przedstawiać.

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich bez wyjątku.

  40. […] pozytywną recenzją serwisu Projee.pl u Krzysztofa Lisa postanowiłem sam skorzystać z tego serwisu, stojącego na styku – zainteresowanych […]

  41. Kolejna strona mająca zrewolucjonizować rynek pod względem danej usługi, podobnie jak Textmarket. Szkoda tylko że zainteresowanie w obu przypadkach na początku może i jest ale z dnia na dzień maleje. W końcu logo można zlecić na jednym z kilkudziesięciu ogromnych for graficznych gdzie wykonają pracę podobną lub lepszą za kilka złotych. Sam wiem z własnego doświadczenia.

  42. Jakość prac otrzymywanych z Projee.pl jest wątpliwa, ja otrzymałem prace stanowiącą plagiat – w drugim, równoległym konkursie zespół Projee wybrał wręcz identyczną prace, tego samego autora. Zresztą szerzej opisałem to u siebie: http://websem.pl/artykuly/projee-pl-czyli-kiepskie-prace-plagiaty-oraz-brak-wynagrodzen/

    Moim zdaniem prowadząc tego typu serwis, warto mieć odpowiednie warunki do współpracy – w sensie, zaplecze grafików (jak na forach graficznych) gdzie jest i zainteresowanie takim działaniem z obydwu stron – zamawiających i zlecających.

  43. Ja korzystam z serwisu freelancer.com i za male pieniadze, w porownaniu do tego, co sobie zycza nasi eksperci, mialem znakomicie wykonana prace. czyli mozna? mozna!

  44. Jest jeszcze podobny serwis gdzie są gotowe projekty logo dla firm i konkursy na logosy, chyba nazwa się fajnelogo.pl

  45. Wyobraźcie sobie, że są ludzie zajmujący sie grafiką hobbistycznie / grzebiący w darmowych programach w wolnym czasie, którzy nie wybrzydzają w ofertach i nie uważają się za profesjonalnych grafików po obejrzeniu kilku tutoriali na youtube i posiadaniu scrackowanego Photoshopa… A wystarczy odrobina kreatywności i trochę wolnego czasu na ogarnięcie programu by zrobić przyzwoite logo. Taki człowiek nie pogardzi bynajmniej posiedzeniem dwóch wieczorów i zgarnięciem 100 zł.
    Poza tym plusem jest otrzymanie 30-40 unikalnych projektów wykonanych specjalnie pod wymagania zleceniodawcy zamiast współpraca z jednym freelancerem dodatkowo za większe pieniądze.

  46. @Fali, masz namiary na takiego? 🙂 Poszukuje aktualnie więc z chęcią nawiąże współpracę 🙂

  47. ja tez mysle, ze freelancer to dobra strona

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.