09
10
08

Jak monitorować AdSense na blogu?

Przyznam, że z tematem tym próbowałem się zmierzyć od dłuższego czasu. Dobre trzy miesiące temu napisałem artykuł „Jak skutecznie monitorować reklamy AdSense”, ale nie byłem z niego zadowolony. Przeleżał sobie wśród szkiców, parę razy próbowałem go dokończyć. Dziś też. W końcu zrozumiałem, że tekst jest tak beznadziejny, że trzeba go skasować i napisać od początku.

W dzisiejszym wpisie postaram się wyjaśnić, jak za pomocą narzędzi AdSense monitorować reklamy tego programu w obrębie naszego bloga. Zanim jednak do tego przejdziemy, musimy się koniecznie zastanowić, po co w ogóle chcemy monitorować skuteczność reklam?

Zdrowy na umyśle unika pracy — pisałem o tym tu nie raz i nie raz jeszcze powtórzę tu to moje motto życiowe. 😉 Celem sprawdzania skuteczności reklam AdSense na blogu jest osiąganie dobrych zarobków z tego programu. Dobrych, czyli możliwie dużych przy włożonym nakładzie pracy.

Bez zwiększania liczby czytelników bloga można zwiększyć zarobki z AdSense tylko przez:

  • zwiększenie liczby wyświetleń reklam – zwiększając liczbę reklam na stronie, ale także zwiększając czas, który użytkownik spędza na blogu, np. podsuwając mu do lektury kolejne wpisy,
  • zwiększenie liczby kliknięć w reklamy – poprawiając ułożenie reklam albo ich dopasowanie kolorystyczne do bloga,
  • poprawę stawki płaconej za kliknięcie – pisząc teksty tak, by były w nich wyświetlane lepiej płatne reklamy i kierując tam czytelników.

Aby jednak nie eksperymentować w ciemno, trzeba dobrze wiedzeć, które reklamy i które strony zarabiają nam najwięcej.

Oznacza to, że trzeba:

  1. znaleźć najczęściej klikane jednostki reklamowe i zoptymalizować ich położenie,
  2. znaleźć optymalną szatę kolorystyczną jednostek AdSense,
  3. wybrać odpowiedni rozmiar jednostek reklamowych,
  4. sprawdzić, który artykuł lub dział tematyczny ma reklamy klikane najczęściej i najlepiej za kliknięcia wynagradzane.

1. Szukamy najczęściej klikanych jednostek i optymalizujemy ich położenie

Jeśli chcesz się na poważnie zająć reklamami AdSense, musisz wiedzieć, która z jednostek widocznych na stronie jest klikana najczęściej. Nie wystarczy Ci wiedzieć, że średnio na każdą odsłonę Twojego bloga przypada średnio 0,05 kliknięcia w jedną z trzech jednostek reklamowych. Musisz wiedzieć, że sto odsłon powoduje (dajmy na to) trzy kliknięcia w jednostkę umieszczoną na początku wpisu, jedno kliknięcie w jednostkę między treścią wpisu a komentarzami i jedno w jednostkę umieszczoną w menu. Choćby z tego względu, że kolejność umieszczenia reklam w kodzie strony też ma znaczenie!

Nie sposób zresztą wybrać optymalnego rozłożenia reklam na blogu bez sprawdzenia, jak klikane są poszczególne jednostki. Ludzie generalnie nie lubią reklam i jeśli można im je pokazać w sposób delikatniejszy, nie tracąc przy tym pieniędzy, to tak trzeba zrobić.

Aby móc ocenić skuteczność każdej jednostki reklamowej z osobna, załóż dla niej osobny kanał spersonalizowany.

Testując w obrębie całego bloga kilka różnych schematów rozłożenia jednostek (np. w jednym artykule jednostki wewnątrz tekstu są nim oblane z lewej strony, w innym oblane z prawej a jeszcze w innym wyśrodkowane i w ogóle nie oblane tekstem) będziesz mógł (mogła) znaleźć optymalne ich położenie.

2. Szukamy optymalnej szaty kolorystycznej jednostek reklamowych

To sobie zazwyczaj odpuszczam. Wychodzę z założenia, że jeśli jednostki mają te same kolory, co blog (kolory tła, tekstu i linków), to nic lepszego nie da się wymyślić. Oczywiście nie musi być to prawda, więc zakładanie tego z góry jest tylko dowodem mojego lenistwa. Tobie tego zdecydowanie nie polecam.

Kilka schematów kolorystycznych najwygodniej porównuje się przy pomocy testu równoległego. Wtedy generujesz dwa (albo trzy, cztery czy ile tam tych schematów testujesz) kanały spersonalizowane dla każdego schematu kolorystycznego i tyle samo razy więcej jednostek, każdą przypisując do odpowiedniego kanału określającego kolory jednostki. Porównując skuteczność tych kanałów spersonalizowanych możesz ocenić, który ze schematów kolorystycznych jest najlepszy.

Można ustawić jednolity schemat kolorystyczny dla wszystkich jednostek, można wybrać najlepszy schemat dla każdego miejsca reklamowego z osobna. To zależy od specyfiki bloga, jeśli poszczególne jego elementy wyglądają inaczej, reklamy umieszczone w różnych miejscach też powinny wyglądać inaczej…

3. Wybieramy najlepszy rozmiar dla poszczególnych miejsc położenia reklam

To w gruncie rzeczy powtórka z poprzedniego punktu. Znając już najlepsze miejsca do umieszczenia reklam, testujemy skuteczność poszczególnych rozmiarów jednostek.

I znów, podobnie jak w powyższym punkcie, najczęściej nie chce mi się testować wariantów alternatywnych. Zazwyczaj poprzestaję na tym, że tworzę możliwie dużą jednostkę, pasującą do danego miejsca. Skuteczności innych, mniejszych, nie sprawdzam, choć powinienem.

4. Sprawdzamy, które działy i artykuły zarabiają nam najwięcej pieniędzy

Reklamy w AdSense są dopasowywane automatycznie. Czasem lepiej, czasem gorzej. Czasem jest ich więcej i gość strony ma w czym wybierać, czasem tych dobrze dobranych tematycznie jest mało i gość nie będzie miał ochotę klikać, bo go reklamy nie zainteresują. Niewielki mamy wpływ na to, ile tych reklam jest w sieci AdSense. Pozostaje więc jedynie obserwować pojawiające się w obrębie konta różnice i nauczyć się z nich korzystać.

Są branże i nisze, które cechuje stosunkowo duża konkurencja między reklamodawcami. Znając taką niszę, możemy liczyć na większe zarobki, niż w niszy, w której mało kto chce się reklamować. Jak się już ma założonego bloga, trudno jest nagle zacząć pisać na zupełnie odmienny temat, ale zawsze można nieco ukierunkować pisane przez siebie wpisy. Żeby wybrać dobry kierunek, trzeba najpierw ten kierunek znaleźć.

W tym celu dobrze jest sprawdzić, które działy tematyczne zarabiają najwięcej pieniędzy. Albo nawet, które artykuły przynoszą największe dochody. Mając taką wiedzę można:

  • pisać więcej tekstów na tematy, o których wiadomo, że są dochodowe,
  • zdobywać czytelników kierując ich właśnie na te tematy, artykuły, działy (mam tu na myśli pozycjonowanie, zdobywanie linków, mailingi, i tak dalej),
  • zdobytych już czytelników utrzymać jak najdłużej w obrębie witryny kierując ich właśnie do tych najlepszych działów.

Do tego celu trzeba wykorzystywać tzw. kanały URL. One są stosunkowo proste w użyciu, nie wymagają generowania od nowa wszystkich jednostek reklamowych. Po prostu tworzysz kanał i od razu możesz z niego korzystać.

Z pomocą kanałów URL można monitorować skuteczność reklam opublikowanych na konkretnej podstronie serwisu (czyli w konkretnym artykule) i w konkretnym podkatalogu czy poddomenie (co w niektórych blogach może odpowiadać kategorii tematycznej).

Jeśli chodzi o monitorowanie poszczególnych artykułów, sprawa jest banalnie prosta. Wybierz artykuły, których skuteczność chcesz sprawdzać i pozakładaj dla każdego z osobna kanał URL.

Rzecz jasna, nie zachęcam Cię do monitorowania wszystkich artykułów, które masz opublikowane na blogu. Wybierz te, które odwiedzane są najczęściej. Sprawdzenie ich skuteczności będzie stosunkowo miarodajne, bo w przypadku artykułów o małej liczbie wyświetleń wyniki mogą być mocno fałszywe. Na jednym z moich blogów wybrałem 25 najczęściej odwiedzanych artykułów, ale w ciągu miesiąca i tak notują one raptem kilkadziesiąt – kilkaset odsłon. Gdybym sięgnął głębiej, miałbym naprawdę mocno niedokładne wyniki.

Trudniej jest monitorować poszczególne działy tematyczne.

W WordPressie można ustawić, żeby każdy z artykułów był wyświetlany jako należący do podkatalogu odpowiadającego za kategorię tematyczną. Wtedy prosty kanał URL dla danego podkatalogu załatwia sprawę. Gorzej, jeśli Twój skrypt blogowy tego nie umożliwia — wtedy pozostaje Ci kombinowanie z dobieraniem odpowiedniej jednostki (zaopatrzonej znów w kanał spersonalizowany, odpowiedzialny za śledzenie skuteczności reklam w kategoriach) w zależności od tego, w jakim dziale tematycznym opublikowany został wpis. Można to zrobić na PHP (jeśli skrypt korzysta z tego języka), można pewnie też za pomocą JavaScriptu.

A jak Ty masz okanałowane swoje jednostki? 😉

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: , ,



Wpisy powiązane tematycznie:

9 komentarzy do artykułu “Jak monitorować AdSense na blogu?”

  1. Mam pytanie odnośnie stwierdzenia: „pisząc teksy tak, by były w nich wyświetlane lepiej płatne reklamy” (tak w ogóle tam jest literówka:) ) – Skąd wiadomo jakie tematy spowodują wygenerowanie lepiej płatnych reklam? Za mało szczegółów na ten temat napisałeś niestety.

    Słyszałem – nie wiem czy to plotka – ale treść o azbeście generowała jakiś czas temu reklamę (jakiś lek farmaceutyczny) wartą prawie minimum do wypłaty w adsense. Czy rzeczywiście są reklamy szczególnie cenne tematycznie? Gdzie można szukać informacji na ten temat?

  2. Dzięki, rzeczywiście jest tam literówka.

    Skąd wiadomo, które tematy przynoszą lepsze reklamy? Między innymi z analizy zarobków w poszczególnych artykułach i działach tematycznych. Łatwo sprawdzić, w którym miejscu na Twojej stronie masz najwyższy CPC. Jeśli wszystkie wpisy w jednym dziale są lepiej płatne, trzeba pisać więcej do tego działu. 😉

    Jeśli nie masz witryny i chcesz sprawdzić, gdzie można zarobić najwięcej, też jest to możliwe. Po pierwsze, możesz poszukać niewiele (w mojej opinii) wartych list słów kluczowych AdSense (highest paying AdSense keywords i inne takie), albo na przykład skorzystać z narzędzia do zarządzania słowami kluczowymi AdWords, o którym wspominałem tutaj. To narzędzie pokazuje, na które słowa kluczowe jest najwięcej reklam, co mocno wpływa na stawki w AdSense.

    Takich mitycznych słów kluczowych jest sporo, np. mesothelioma. 😉

  3. Sorki za nie tematyczną wstawkę:
    „Zdrowy na umyśle unika pracy” – Krzysztofie.. zaoponuje przeciw temu zdaniu. Powiem inaczej praca jest na tyle przyjemna, ze niedługo zostanie tylko dla tych bogatszych, sprytniejszych i odważniejszych.

    Zadam Ci pytanie, czy sprawia Ci przyjemność praca przy Twoim Samochodzie?

    Jeśli nie to zapewne jesteś zwolennikiem teorii XY… z pokreśleniem X, pamieta jednak wtedy, że są też Y.

  4. Grzebania przy samochodzie nie traktuję jako pracy. Pracą dla mnie jest wszystko to, na co mam niespecjalnie ochotę, a co jest konieczne, żeby osiągnąć jakiś cel. 🙂

  5. Spodziewałem się większych konkretów 😉 Ale takie monitorowanie fraz jest raczej nie możliwe

  6. Mnie już powoli Adsense zaczyna denerwować, mimo wszelakiej optymalizacji zarobki nadal marne… mimo wzrostu odwiedzających wszystko stoi w miejscu… Jakaś dobra alternatywa by się przydała. Adkontekst ma przyzwoite stawki, ale jakiś taki wolny skrypt i raczej niewiele reklamodawców, a Onet kontekst jeszcze nie testowałem.

  7. Będę musiał przetestować właśnie różne wersje kolorystyczne.

    Jednak bardziej interesuje mnie kwestia umiejscowienia.
    Zapewne dam sobie z tym radę, jednak dobrym pomysłem jest abyś napisał dosłownie tutorial o tym jak to zrobić (jak przetestować położenie reklam – nie tylko AdSense dla swojego szablonu), przez jaki okres czasu testować itd… 🙂

    Wydaje mi się, że taki wpis na Twoim blogu przyciągnąłby sporą liczbę czytelników.

  8. Dzięki za pomysł, postaram się napisać coś takiego. 🙂

  9. A istnieje możliwość monitorowania wyświetleń i kliknięć w banner nie od AdSense tylko od kogoś innego) na bloggerze?

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.