26
01
16

Google AdSense – reklama kontekstowa na blogi

Tematem dzisiejszego materiału jest sieć reklamy kontekstowej Google AdSense. To jedna z najdłużej obecnych na polskim rynku sieci, które pozwalają zarabiać pieniądze także wydawcom niewielkich, hobbystycznych serwisów. Także i blogów. Google AdSense jest Polsce bardzo popularne i spotkać je można na wielu blogach.

Na moich przez wiele lat Google AdSense było fundamentem moich comiesięcznych przychodów. W programie uczestniczę od 2005 r, a od tego czasu zarobiłem w nim łącznie ponad 120 000 zł. O moich doświadczeniach też trochę na łamach tego materiału przeczytacie.

AdSense to produkt firmy Google, sieć reklamowa, która pozwala reklamodawcom (kupującym reklamy przez program AdWords) zamawiać reklamy na zrzeszonych w sieci witrynach. To sieć reklamy kontekstowej, w której konkretne reklamy są dobierane do treści serwisów automatycznie, w oparciu o treść tych serwisów i publikowanych na nich artykułów. Dzięki temu reklamy są dobrze powiązane z treścią. Na blogu o podróżach będą reklamy biur turystycznych. Na blogu o książkach będą reklamy księgarni. Na blogach motoryzacyjnych będą reklamy sklepów z częściami samochodowymi i dilerów samochodowych. I tak dalej.

Dobre powiązanie reklam z treścią sprawia, że użytkownicy serwisów dość chętnie klikają w te reklamy. Klikają, bo często są nimi zainteresowani, co jest korzystne dla wydawców (właścicieli) serwisów, ale też i dla reklamodawców. Bo reklamodawcy kupują ruch ze strony osób zainteresowanych ich produktami.

Jak się zarabia w Google AdSense?

Podstawowym modelem rozliczeń w sieci Google AdSense jest CPC (Cost Per Click, ang. opłata za kliknięcie), czyli rozliczanie za kliknięcia w reklamę. Im więcej kliknięć, tym więcej pieniędzy. Różne reklamy mają różne stawki za kliknięcia i ich dobór na stronę odbywa się na zasadzie aukcji.

Choć reklamodawca ustawia stawkę za kliknięcia, system porównuje przychody nie w odniesieniu do kliknięcia, tylko do odsłon pojedynczej reklamy. Atrakcyjna reklama, która ma wysoki CTR (Click-Through Rate, wyrażona w procentach klikalność w reklamę), może się pokazywać nawet wtedy, gdy nie ma wysokiej stawki CPC. Bo system analizuje RPM (Revenue Per Mille, ang. przychód z 1 000 (odsłon)), który z punktu widzenia wydawcy jest najistotniejszy.

W Google AdSense pojawiają się także reklamy rozliczane w modelu RPM, czyli płatne za wyświetlenia. Taki model rozliczeń obecny jest wtedy, gdy reklamodawca zleci wyświetlanie reklam konkretnie na Twoim blogu.

Jak wygląda i działa Google AdSense?

Reklamy AdSense przyjmują najróżniejszą postać. Mogą to być reklamy graficzne, tekstowe, tekstowo-graficzne i jeszcze bardziej multimedialne (np. z filmem wideo, który użytkownik może obejrzeć). Z punktu widzenia autora bloga wstawia się na stronę jeden kod odpowiadający za wywołanie reklam. Cała reszta (wybór konkretnej reklamy i jej wyświetlenie) należy do Google’a.

Dla blogera to niebagatelna korzyść, bo cała obsługa konta AdSense sprowadza się do wygenerowania kodów reklam i wstawienia ich na stronę. Reklam moderować nie trzeba (robi to zespół Google’a i radzi sobie z tym całkiem nieźle), nie trzeba ich też ręcznie dobierać do strony (artykułu). Nie ma potrzeby prowadzenia rozliczeń z reklamodawcami, trzeba tylko rozliczyć się z pieniędzy otrzymanych od Google’a.




Ile można zarobić w sieci Google AdSense

To chyba najważniejsze pytanie, prawda?

Jak wspomniałem, podstawowym modelem rozliczeń w AdSense są kliknięcia. Minimalna stawka za kliknięcie jest chyba rzędu 1 grosza. Maksimum nie ma. Zdarzają się kliknięcia po kilka czy kilkanaście złotych.

Ale nie to jest istotne. Z punktu widzenia wydawcy, blogera, istotne jest, ile można zarobić na tysiącu odsłon strony z reklamami AdSense. A to może być z powodzeniem kilka-kilkanaście złotych (oczywiście przy założeniu, że na blogu mamy więcej, niż jedną reklamę i wstawiliśmy ją w dobre miejsce, w którym użytkownik ją zauważy i będzie chciał kliknąć).

Czy warto zapisać się do Google AdSense?

Tak, jeśli:

  • szukasz platformy reklamowej, którą wdraża się łatwo,
  • masz ciekawe artykuły tematyczne,
  • możesz wstawić reklamę tam, gdzie będzie zauważona i klikana.

Ale z całą pewnością nie warto zapisywać się do Google AdSense, jeżeli:

  • planujesz klikać w reklamy, albo prosić o to znajomych (Google zablokuje Ci konto w programie),
  • masz blog erotyczny, wulgarny, albo z innych względów przeznaczony dla dorosłych odbiorców,
  • nie masz ochoty własnoręcznie rozliczać podatków od przychodów i oczekujesz, że partner zrobi to za Ciebie (Google tego nie robi).

Jeśli macie jakiekolwiek pytania, walcie śmiało. Postaram się odpowiedzieć. 🙂

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

67 komentarzy do artykułu “Google AdSense – reklama kontekstowa na blogi”

  1. Hm… 120.000 zł w 120 miesięcy czyli 1000 zł miesięcznie. Jeżeli w tym nie ma zawartych kosztów domen, promocji, serwerów to niestety ciekawie to nie wygląda. Ja od 2014 roku staram się zarobić na AdSense ale niestety nie potrafię. Dokładam do interesu. Udało się zbudować przez rok między 1, a 3 zł dziennie. Sporo na ten dochód pracowałem oraz wydałem dużo pieniędzy.

  2. @Angels87: nigdy nie miałem popularnych serwisów, więc nigdy nie zarabiałem jakoś szczególnie dużo.

  3. Malo popularne serwisy tj. Jakie? Jakbyś zsumowal ilość dziennych wejść to ja była by to liczba mniej więcej? U mnie teraz średnio wychodzi ze wszystkich stron ok 3k dziennie przy prawie 1000 artykułach do tego mam Ceneo i adsense zarobki jakieś 40-50zł dziennie. Jedna ze stron to blog rowerowy i zimą ma jakieś 3x mniej odsłon niż w sezonie. Czekam lata 🙂

  4. @Marek: w ostatnim roku miałem między 2,3 (średnia za najgorszy miesiąc) a 4,3 tysiąca odwiedzających dziennie (średnia za najlepszy). U mnie z kolei dołek jest właśnie latem, a górka zimą. Ale nie na wszystkich blogach mam AdSense, bo nie na wszystkich dobrze się sprawdza.

  5. Krzysztofie jeśli to nie tajemnica, jakie masz RPM ze wszystkich swoich stron, czy nie zauważyłeś znaczącego spadku tego wskaźnika wraz ze styczniem 2015?

    Czy uważasz, że Adblock jest zagrożeniem dla wydawców Adsense? Jeśli tak to czy Twoim zdaniem opłaca się tych użytkowników blokować, lub wyświetlać prośbę wyłączenie adlbocka dla tej strony?

    Mówisz, ze masz strony, na których Adsense się nie sprawdza, czy zatem jakąś inną sieć reklamową/afiliacyjną możesz polecić swoim czytelnikom?

    Pozdrawiam
    Marek

  6. @Marek: wskaźnikiem RPM nie mogę się podzielić, regulamin programu AdSense tego zabrania. A oczywiście spadek jest widoczny w styczniu, jak co roku. Zawsze w grudniu jest więcej pieniędzy na rynku, niż w styczniu następnego roku. Zwłaszcza na początku tego miesiąca.

    Adblock rzeczywiście zaczyna być coraz większym problemem, dlatego warto oferować na blogu nie tylko taką formę reklamy, ale też i wpisy sponsorowane czy akcje specjalne we współpracy z marką. Czy się opłaca blokować użytkowników z Adblockiem? Wydaje mi się, że jeszcze się to nie opłaca, niestety.

    A co do sieci afiliacyjnych, to współpracowałem z wieloma i tak naprawdę żadna z nich z mojego punktu widzenia jakoś szczególnie się nie wyróżnia. Największe znaczenie ma, żeby sieć, z którą współpracujesz, miała reklamy pasujące do profilu Twoich użytkowników.

  7. Krzysztofie, dziękuję za odpowiedź. Faktycznie regulamin tego zabrania. U mnie sprawa wygląda następująco będę operował na danych, które nie są odzwierciedleniem dokładnym pokazują tylko pewną skalę.

    Otóż mam serwisy o tematyce emigracji, pracy za granicą, rozliczeniach podatkowych z tych krajów etc. Przy czym u mnie największe żniwa przypadają na styczeń – marzec (ludzie w nowym roku szukają pracy i rozliczają dochody za ubiegły rok).

    W styczniu 2013 miałem RPM wynoszący ok 6 PLN
    W styczniu 2014 miałem RPM wynoszący ok 5,80 PLN

    A w styczniu 2015 doszło do drastycznego spadku gdzie RPM wynosiło ok 3,90
    Obecnie w styczniu 2016 do dnia dzisiejszego jest to ok 3,80 PLN.

    Staram się dociec co się stało w styczniu 2015, że tak drastycznie spadł mi RPM, niestety jedne co przychodzi mi do głowy to tzw „przestawienie wajchy” po stronie G. Zdaje sobie sprawę, że brzmi to jak spiskowa teoria, ale tak to wygląda z mojej perspektywy. Drugim podejrzanym jest adblock, który w styczniu 2015 zaczął gwałtownie zyskiwać na popularności.

    Ostatnia rzecz jaka przychodzi mi na myśl to, że od stycznia 2015 nagle G straciło wielu ogłoszeniodawców, którzy przenieśli budżety np na reklamy w FB.

    Jak myślisz, czy któreś z moich przemyśleń może mieć coś wspólnego z prawdą?

  8. witam. pieknie ładnie mowicie. niepotrafie znależć informacji ile to mnie kosztuje w „googlach”?tzn ile mnie kasują gogle.

  9. @Marek: nie podejmuję się zgadywania, co stało się z RPM na Twojej stronie, bo przyczyn może być mnóstwo. Obstawiam, że złożyło się na to wiele różnych czynników, przede wszystkim koniec roku. Pod koniec roku zazwyczaj spora część reklamodawcy kończy kampanie, wydając resztki budżetów, więc wtedy stawki są lepsze, a w styczniu spadają. To z kolei przekłada się też na to, że pojawiają się kampanie mniej dopasowane do Twojego serwisu i spada nie tylko CPC, ale i CTR.

    Adblock chyba nie ma wpływu na RPM, bo użytkownik z Adblockiem reklam nie widzi. Przenoszenie budżetów na FB czy na RTB rzeczywiście jest widoczne i to pewnie też miało jakiś wpływ na Twoje wyniki. Ale zmienić się też mógł ruch na Twoim blogu, na mniej wartościowy (rzadziej klikający).

    @adam: Google kasuje 32% pieniędzy od reklamodawców, a 68% trafia do Ciebie. Przy czym wszystkie kwoty widoczne w panelu AdSense (także te, o których ja wspominam) są już po odliczeniu prowizji Google’a.

  10. Krzysztofie dziękuję za odpowiedź. Z tym, że ja posiadam tych serwisów kilkanaście i na każdym była ta sama sytuacja związana ze spadkiem RPM w styczniu 2015. Ponadto w mojej branży styczeń jest zawsze jednym z lepszych miesięcy, a grudzień najsłabszym.

    W moim zestawieniu nie porównuję kolejno grudnia i stycznia tylko ten sam miesiąc w poszczególnych latach.

    Jako ciekawostkę dodam, że z roku na rok wzrasta mi liczba sumaryczna wyświetleń na wszystkich serwisach, a spada RPM. W związku z tym zarobki rok do roku lekko spadają mimo zwiększenia liczy wyświetleń i nakładów pracy a co za tym idzie kosztów.

    Krzysztofie z tego co wiem współpracujesz z tzw. „dużymi graczami” w sprawach Adsense. Czy możesz uchylić rąbka tajemnicy czy także na dużych serwisach też zauważalne są spadki RPM, a może wręcz odwrotnie?

  11. @Marek: o ile wiem, cała branża reklamy internetowej cierpi na to, że się na przełomie roku kończą kampanie.

    Wspomniałeś, że w styczniu 2015 miałeś gwałtowny spadek, dlatego poszedłem tym tropem. Samo porównanie stycznia 2015 do stycznia 2014 może wskazywać na to, że przez cały 2014 rok stopniowo spadały Ci stawki RPM, albo że gdzieś wcześniej, choćby w połowie roku, był jakiś „strzał”, który znacząco zmienił Ci wyniki.

  12. Witam. Bawię się w Adsense od może roku i szoku nie ma. W ciagu roku udało mi się zebrać około 200 zł ale najlepsze jest to że od kilku miesięcy około 4-5 zarobiłem 0,78gr – super wynik. AdBlock robi swoje znakomicie. Oczywiście było to również spowodowane nową taktyką SEO. Na stan obecny mam dziennie średnio około 30 Uników. I co zauważyłem przez ten czas, że np: na 30 wyświetleń strony po kilku godzinach lub na drugi dzień licznik się skurczył do 25 czyli Google stwierdziło iż sobie usunie. Oczywiście nie było to moje wyświetlenia bo Google monitoruje stronę oraz nasze IP przez co czasem usuwa nasze klikanie w reklamę. Niestety zarabianie na Adsense staje się coraz trudniejsze a jak mam wyświetlać Google za darmo to niech spier…alają i strona będzie bez reklam.

  13. Hmmm… na czym polega rozliczenie z zarobków z adsense? Jak to wyglada? Jestem nowa w temacie i zastanawiam się jak to wyglada:)

  14. Krzysztofie mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie, jeśli można. Czy słyszałeś o czymś taki jak Adexon, jeśli tak to uważasz, że to możliwe, iż zapewniają lepsze zarobki niż adsense (wyższy RPM)?

    Na forum PiO był wątek, ale nikt się nie wypowiedział na ten temat.

  15. @Marek: pracując na co dzień z kilkoma SSP (sieciami zapewniającymi sprzedaż powierzchni reklamowej w modelu RTB) widzę, że jest to możliwe.

  16. Miałem kiedyś bloga i przez kilka lat dobiłem ledwie do 150 zł – no i tak sobie wisi, bo takiej sumy nawet wypłacić nie można 😉

  17. Jeśli ktoś myśli sobie o zarabianiu na stronach www powinien szybko zmienić tok myślenia. A teksty typu – ja zarabiam 2K dziennie są tylko po to aby zwabić czytelnika na artykuł autora. Takie kłamstwo sprawi iż czytelnicy zaczną zadawać pytania. Nie okłamujmy się 80% czytelników używa AdBlock a większość kliknięć to przypadkowe kliki. Ja od roku zarobiłem 123 zł i zarabiam aktualnie średnio 0,01gr / dzień przy wyświetleniu strony 1K / miesiąc. Ludzie przestańcie wierzyć w zarobki rzędu 1K miesięcznie – stron www zaczęłoby przybywać w zastraszającym tempie.

  18. Co ciekawe Google banuje duża liczbę użytkowników adsense którzy są całkowicie niewinni.Ciekawostka – czytałem kiedyś że jest specjalna ranga dla byłych pracowników Google których Google nigdy nie zbanuje ale ile w tym prawdy jest to nie wiem 😀

  19. Na Adsense nadal jeszcze można jeszcze zarobić. Oczywiście z uwagi na spadające stawki RPM i adblocki eldorado się już skończyło.

    MESSIAH – 1000 wyświetleń strony dziennie to jest ekstremalnie mało chyba, że mówimy o branży finansowej lub ubezpieczeniowej, a co dopiero w przypadku 1000 wyświetleń miesięcznie. Nie chcę być brutalny, ale więcej wyświetleń mam na zapleczu pozycjonerskim, na które nawet nie wrzucam reklam.

    Dla porównania ja na swoich stronach (tych docelowych i dopieszczonych) mam 200 – 300 tys wyświetleń reklamy dziennie (przy czym gdyby nie adblock to liczba wyświetleń była by o ok 20-30% wyższa).

    Stawka RPM obecnie u mnie wynosi poniżej 4 PLN. W najlepszych czasach (ale przy mniejszej liczbie wyświetleń RPM dobijało nawet do 8 a chwilowo niekiedy do 9 PLN)

    Co do banowania stron, jestem w adsense bodaj od 2005 roku. Tylko raz dostałem ostrzeżenie, bo wrzuciłem kod na stronę bukmacherską. To było jakieś 7 lat temu i od tej pory cisza.

  20. moim zdaniem blogi wiele tracą na adsence, niby sie zarabia ale można stracic wielu odbiorcow

  21. Czytając komentarze, muszę stwierdzić, że u mnie nie jest tak źle. Na jednej stronie gdzie mam dodane jedynie Adsense, ale w wielu dobrych miejscach. Zarabiam ponad 100 złotych miesięcznie. Na początku myślałem, że to mało, ale widzę, że stawka 3-5 złoty dziennie to całkiem dobry biznes . Tematyka serwisu jest niszowa, (w tej chwili około 1000 wyświetleń dziennie).

  22. Jak się wybiera słowa kluczowe o niskiej stawce to potem nie ma co dziwić ze koszt kliknięcia w reklamę jest niski.

  23. Dzięki nie wiedziałem że za wyświetlenia też adsense płaci myślałem że tylko uznają model PPC. Kiedyś czytałem taki angielski poradnik o zarabianiu na adsense polegało to na wyborze słowa kluczowego np 8k/ wyszukiwań na miesiąc niska konkurencja w serpach a dość duża stawka za klik, następnie założenie domeny ze słowem kluczowym i stworzeniem 80 wpisów o długości 1000 slów minimum na tego bloga(jakoś to się wyliczało ruch/kliknecia w reklame/potecjalny zysk tak żeby osiągnąć 1000 odwiedzających). Pozycjonowanie a potem liczenie zysków co sądzisz o takich metodach?

  24. Witam, mam pytanie w sprawie jednostek reklamowych oferowanych przez Adsense. Gdzie i kiedy mogę napisać w sprawię zwiększenia ilości reklam do 5? Z góry dziękuje i pozdrawiam

  25. Janek

    Całkiem ciekawe pytanie, ja też widuję strony gdzie jest 5 jednostek adsense i zastanawiam się jakim cudem?

  26. Słyszałem, że można takie coś dostać jak ma się dużą ilość unikalnych wejść ale nie wiem o jakiej liczbie mowa i gdzie można się zwrócić z prośbą o dodatkowe jednostki reklamowe jak ma się już tą liczbę

  27. Jak ja Wam zazdroszczę tej wiedzy!!! Sama wygenerowałam, metodą prób i błędów, kody na swojego bloga. Haha, niby działa a nie działa. No cóż, zarobić to na AdSense raczej nie zarobię.
    Moje pytanie. Kogo szukać, by pomógł mi z tą sprawą?
    Pozdrawiam

  28. Dzisiaj na stronie kwejk.pl mimo włączonego adblocka wyświetlały mi się wszystkie reklamy z adsensa. Ktoś wie jak można zrobić coś podobnego u siebie?

  29. Mam sporo pytań:

    1. Jak szybko blokować reklamy w „Reklamy (centrum reklamy)” – bo same skróty klawiszowe nie wystarczą

    2. dlaczego tylko po zaznaczaniu [x] pokaż sprawdzone reklamy wyświetla na dole ich prawdziwą liczbę a bez tego nie wiadomo ile jest do konca przejrzenia

    3. czy wy w ogóle to robicie? bo ja mam niecały 1tyś do przejrzenia a co dla np 10tyś reklam?

    4. nie wiem czy blokować sama pojedyncza reklamę czy wydawcę? bo wydaje mi się że blokowanie wydacy nie działa, dalej w kolejnych „slajdach” z reklamami nadal pojawiają sie tego samego wydawcy

    5. mam stronę z reklamami z 2010r. zobaczyłem raport z tego czasu i widzę, że z np. 300 sieci reklamowych mam marne zarobki a tylko Google >90% daje mi zarobek, więc wniosek dla mnie jeden = zablokowałem wszystkie 2tys wydawców zagranicznych (bo strone ma PL) i o dziwo reklamy Google dalej wyświetla. Czy było to słuszne działanie?

    6. Jedna osoba/firma moze mieć tylko jedno konto AdSence, skoro tak to jak podpinając do niego np. 5 domen mieć kontrole które reklamy sa wyświetlane na jakich stronach?? bo to jest przecież ważne a z tego co widze AdSence tego nie daje

  30. @mojeprogramy.com: 1-4 — w ogóle sobie nie zaprzątam tym głowy, chyba że zauważę jakąś na stronie jakąś reklamę, która budzi moje zastrzeżenia (np. konkurenta biznesowego).

    5 – nie do końca rozumiem, co masz na myśli.

    6 – nie da się w AdSense blokować reklam na konkretnych witrynach.

  31. Jeden z fajniejszych systemów reklamowych.

  32. @Bazarek Twój wpis nie wnosi nic do dyskusji po za linkiem do Twojej witryny. Jak już chcesz pozyskać linki z wartościowej strony to wypadałoby się postarać bardziej i napisać cokolwiek merytorycznego.

  33. @Marek: moderator w mojej skromnej osobie czuwa i albo takie komentarze kasuje, albo wyrzuca z nich odnośniki. 🙂

  34. mojeprogramy.com

    witam, z tego co zrozumiałem to masz ten sam kod reklamy na każdej stronie? jeżeli chodzi o pytanie 6.

  35. MESSIAH

    A to cie zaskoczę bo można zarobić i to dużo dużo więcej. Ja na tą chwilę zarabiam 150-250 zł dziennie a moja strona jest od maja 2015. A najlepsze jest to, że ona się ciągle rozwija, wiadomo są gorsze dni ale też lepsze… Na początku siedziałem przy niej bardzo dużo czasu a teraz spędzam ok 2 godzin dziennie i wystarcza.

  36. Dla tych, którzy nie wierzą, że można (screen moich zarobków) pierwszy obrazek
    http://postimg.org/image/sed4wo8y9/

  37. janek

    Jeśli ten zrzut jest wiarygodny a załóżmy że tak jest to dla przeciętnego blogera jakich większość te zarobki mogą wydawać się imponujące. Tylko napewno jest druga strona medalu i należny postawić tutaj kilka pytań.

    Czy za tymi zarobkami kryje się jakiś duży serwis internetowy/ rozbudowany blog którego jesteś właścicielem i na którym pisuje więcej niż jedna osoba, z zapleczem speców od obsługi strony (programowanie, html ,php, skrypty, grafika itd.), seo, optymalizacji reklam?
    A może na te zarobki składa się kilka, kilkadziesiąt blogów?
    Czy reklamy są zoptymalizowane na granicy regulaminu?
    Czy korzystasz z usług copywriter seo?
    Czy korzystasz z jakichkolwiek pomocy w prowadzeniu bloga? Jeśli tak ile na to wydajesz?

  38. adam

    jest to jedna strona, którą mam od maja 2015 r. założyłem ją sam i sam ją prowadzę. Nie korzystam z żadnych usług, a reklamy mam obsadzone zgodnie z regulaminem bo inaczej dostałbym bana na adsense.
    Na początku spędzałem przy niej do 8 godzin przez ok miesiąc a teraz 2 godziny wystarczają.

  39. @janek nie ujawniając adresu i tematyki możesz się podzielić z nami informacjami odnośnie RPM / CPC dla tej strony – bardzo mnie to interesuje.

  40. http://postimg.org/image/5k1165och/

    dane od 1.03 do 15.03

  41. @janek Dzięki, bardzo przyzwoity RPM – u mnie oscyluje w granicy 4 PLN niestety. Jakbym miał taki jak Ty byłbym szczęśliwy 😉

    Pozdrawiam i życzę więcej wyświetleń i jeszcze większego RPM 😉

    PS. teraz tematyka strony mnie zaczęła zastanawiać, ale lepiej jej nie ujawniać…

  42. Marek

    Wyobrażam sobie 😉 a Ty ile wyciągasz i ile masz wyświetleń? Długo masz stronę/y?
    Może spróbuj zmienić ustawienie reklam albo zmień szablon, słyszałem że to też coś niby daje ale z szablonem jeszcze nie kombinowałem ale niedługo sprawdzę to.

    Dzięki i wzajemnie

  43. od 1 do 15 marca prawie 650 tys wyświetleń? To wychodzi na to ,że miesięcznie jest około 1 mln wejść na stronę wiec takie zarobki jakoś mocno nie dziwią. Ja np mam 3 blogi i nawet jakbym
    zgarniał 100 % ruchu (co oczywiście nie jest możliwe) na wszystkie tematy z tych dziedzin to nawet tych 650 tys wyświetleń bym nie miał. Wychodzi na to ze musi być to bardzo popularna dziedzina
    tylko takie są obstawione , a za stronami z top 10, nawet 20 stoją cale zaplecza, specjaliści seo, którzy ostro z sobą
    rywalizują i zwykły blogger działający w pojedynkę nie ma szans się przebić. Dziwna sprawa…

  44. @janek ja mam kilkanaście stron – najstarsze są prowadzone od 2012 roku. Jedna najlepsza ma podobne statystyki jak Twoja, tylko RPM niższy – coś około 4,40.

    W styczniu-marcu kiedy mam największy ruch miesięcznie ze wszystkich stron łącznie wychodzi od 6 do 8 mln wyświetleń.

    Obecnie zatrudniam 3 copywriterów i prowadzę działalność gospodarczą, więc po odjęciu pensji, składek na zus, kosztów, podatków etc. w sumie kwota, która wychodzi „na czysto” jest bez szału 😉

    Pozdrawiam

  45. Marek

    No to widzę, że to tak już konkretnie działasz, a Ty też zauważyłeś że w styczniu i lutym jest najniższe RPM? bo czytałem o tym i u mnie niestety się sprawdziło a nie mam porównania bo za młody jestem ;P

    Gdyby nie te opłaty to było by pięknie, a musiałeś założyć działalność? Nie wystarczyło by być na ryczałcie? A pisanie tekstów zlecić przez internet?

  46. rafał

    Jeżeli wiesz gdzie się reklamować to nawet na obleganym temacie można coś wyciągnąć… 😉 Ale życzę Ci powodzenia i obyś kiedyś wpadł na ten pomysł co ja (o ile nasze strony nie są konkurencyjne) he:)

  47. @ Janek tak zauważyłem natomiast dla mnie styczeń – marzec to 2x więcej wyświetleń więc zwykle były to dla mnie dobre miesiące mimo niższych stawek RPM. Obecnie jest tak słabo, że ciężko nadgonić wyświetleniami do tego sporo ruchu (szacuję na ok 20-30%) zabiera mi adblock. Testuje na swoich mniejszych stronach blokowanie treści dla userów z adblockiem, ale tylko ok 15-20% go wyłącza, inni pewnie opuszczają stronę. A jak pisałem wcześniej obawiam się wprowadzić to rozwiązanie na swoich większych stronach z uwagi na czynnik rankingowy w G, jakim jest współczynnik odrzuceń.

    Co do działalności gospodarczej konsultowałem się z doradcą podatkowym i doradził mi założenie firmy na podatku liniowym 19%. Też próbowałem to ugryźć podatkowo od strony dzierżawy / wynajmu powierzchni reklamowej. Niestety 1/5 moich zarobków trafia obecnie do worka bez dna zwanego budżetem Państwa 😉

  48. janek

    A możesz powiedzieć ile masz tekstów na blogu? I ile ich miałeś jak zacząłeś zarabiać poważne pieniądze, i co jaki czas dodajesz posty, regularnie?

  49. Czy miałes kiedys problemy prawne z Adsense ? Czytajac regulamin mozna sie wystraszyc odpowiedzialnosci karnej lub majatkowej 🙂

  50. Witam,

    Dlaczego napisałeś że ” nie warto zapisywać się do Google AdSense, jeżeli masz blog erotyczny, wulgarny, albo z innych względów przeznaczony dla dorosłych odbiorców „? Cy zabrania tego regulamin Google ? Prowadzę sklep internetowy z artykułami erotycznymi i planuję stworzenie bloga z poradami dla klientów na ktorym mogłabym umieszczać reklamy. Nie będzie to blog porno. Możesz jakoś uzasadnić dlaczego w tym kontekście nie warto uczestniczyć w Google AdSense ?
    A tak przy okazji chciałam zapytać czy można wyświetlane reklamy dobierać samemu?

  51. rafał

    mogę Ci tylko napisać, że dodaje w określonych godzinach i odstępach czasowych ale co ile i kiedy to już moja tajemnica 😉

  52. rafał

    a jeżeli chodzi o zarabianie, to po 3 dniu miałem już parę złotych, po 2 miesiącach miałem średnio 70 zł

  53. Waszym zdaniem na MFA dalej można zarobić i wybić je wysoko tak łatwo jak dawniej czy wymaga to już znacznie większych nakładów? :>

  54. Zaczynałem od MFA teraz moim zdaniem nie ma to sensu. Ciężko wbić w topy i do tego strona szybko wylatuje za wysoki współczynnik odrzuceń. Do tego za wysoki CTR w Adsense G się może doczepić.

  55. marek

    mfa? mógłbyś przybliżyć o co chodzi? pierwszy raz o tym słyszę, dzieki

  56. Made for Adsense – czyli strony zrobione wyłącznie po to by zarabiały na Adsense. Mało treści dużo reklam, które są bardzo wyeksponowane.

    LINK: leksykon.seoisem.pl/ppc/adsense/made-for-adsense

  57. Nie lepiej obecnie inwestować w platformy blogowe i zarabiać na artykułach sponsorowanych? Oczywiście wymaga to większej liczby godzin spędzonej przy kompie, ale za 1 artykuł spokojnie możemy zażądać paruset złotych.

  58. Witam,
    mam pytanie odnośnie adsense, czy jest jakaś wymagana liczba uu w ciągu miesiąca aby móc zacząć działać z ad?
    Ile potrzeba mniej więcej wejść w miesiącu na stronę aby adsense było opłacalne?
    Czy w dzisiejszych czasach w ogóle warto wejść w ad mając bloga?

    Pozdrawiam serdecznie

  59. Witam. Może być tak że jeszcze będe na minus a nic nie zarobie?

  60. @leon3170: tak, jeśli poniesiesz jakieś koszty, na przykład na hosting tudzież domenę, a nie zarobisz pieniędzy.

  61. Od pół roku prowadzę bloga podróżniczego. Mam na nim blisko 70 postów, większość ma ponad stronę A4. Niemniej, moje zgłoszenie zostało odrzucone z powodu niewystarczającej treści… Macie pomysł co poszło nie tak?

    Link do bloga: http://www.sojka-za-morzem.blogspot.com

  62. AdSense jest wciąż chyba najlepszą opcja reklamy na blogu, choć wielu wydawców od kilku lat skarży się na znaczne spadki zarobków. Inne formy reklamy po prostu też nie są już tak klikalne jak kiedyś. Programy partnerskie są efektywniejsze tylko w przypadku ściśle tematycznych stron ale i na nich warto upchać AdSense jako uzupałnienie.

  63. Z tego co czytam to całkiem dobrze zarabiam na swoim blogu, ale po zmianie motywu drastycznie spadło mi CPC. Z 0,55 na 0,28 (czasem 0,33).Ktoś spotkał się z czymś takim?

  64. A co z ad blokerami? Warto spojrzeć na statystyki i sprawdzić ile reklam jest blokowanych.

  65. Zauwazylem ze wielu liderow w swoich branzach odeszlo juz dawno od adsense. Na blogu wola promowac swoje produkty a nawet czyjes programy partnerskie bo i tam chyba wieksze korzyści niz z tego calego adsense.
    Szkoda miejsca na bloga za takie marne grosze.

  66. @mar: rzeczywiście, duzi gracze zazwyczaj odchodzą od AdSense, ale też nie w całości. Często sprzedają część swojego ruchu klientom bezpośrednim w różnych modelach (także CPC i CPL), ale resztki wolnych przestrzeni niemal zawsze zagospodarowują jakimś „automatem”. To też nie zawsze jest AdSense, bo dla dużych graczy dostępny jest np. działający w modelu RTB Google DoubleClick AdExchange, który przynosi większe zyski i daje większe możliwości optymalizacji.

  67. A co jeśli nie mam tej opcji zarabiania, ale uznałem, że warto, to czy wcześniejsze wyświetlenia też będą doliczane, czy licznik zacznie naliczać tylko od momentu rejestracji i to co teraz mam pójdzie na straty?

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.