30
12
09

Dlaczego lubię niedziele?

Jak każdy pracownik etatowy, uwielbiam weekendy. Mogę wtedy nieco dłużej pospać (dziecko nie pozwala niestety wyspać się do woli), zająć się tylko rzeczami, na które mam ochotę, posiedzieć cały dzień w internecie albo wręcz nie wystawiać nosa za drzwi mieszkania.

Z weekendów najbardziej lubię soboty za to, że w sobotę mogę nie tylko dłużej pospać, ale i dłużej posiedzieć w nocy, bo następnego dnia też nie muszę wstawać do roboty. Ale bardzo lubię też niedziele, choć niedziela zawsze ma nad sobą widmo poniedziałku.

Niedziele lubię za wysokie zarobki w AdSense.

Bo w niedzielę są znacznie wyższe, niż w pozostałe dni tygodnia. I to w niedziele właśnie moje zarobki ostatnio biją rekordy. Dwie ostatnie niedziele, 20.12 i 27.12 pobiły mój rekord wszechczasów zarobków w AdSense. W niedzielę 20.12 pobiłem rekord za cały mój okres współpracy z AdSense, to jest od czerwca 2005 roku. W kolejną niedzielę pobiłem i ten rekord.

Oto wykres zarobków w AdSense za ostatnie dwa miesiące (od początku listopada).

Ładnie, prawda? Te lokalne szczyty to niedziele.

Celowo rozsunąłem trochę oba wykresy, żeby było widać, że dzienne zarobki (ciemniejsze) prawie wprost zależą od wyświetleń (jasnoszare). No ale niezupełnie. W niedziele zazwyczaj mam nie tylko więcej wyświetleń, ale i wyższy CTR, czyli mniej obeznanych z reklamami czytelników.

Nie do końca potrafię wytłumaczyć ten fenomen. Pewnie faktycznie w niedziele mam więcej czytelników, którzy do internetu siadają rzadziej i chętniej klikają w reklamy. Ale dlaczego mam w niedziele więcej wyświetleń? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to tradycyjne polskie podejście, że niedziela powinna być dniem wolnym od pracy — a sobota już niekoniecznie. Dlatego ludzie częściej w niedziele siadają do komputera, niż w soboty.

Zastanawiam się też, z czego wynika taki ładny wzrost zarobków od końca listopada do teraz… Nie, żebym narzekał, ale wolałbym wiedzieć, co go powoduje, by może jakoś wzmocnić ten efekt albo powtórzyć go w przyszłości…

Autor:Krzysztof Lis | Tagi:
Wpisy powiązane tematycznie:

17 komentarzy do artykułu “Dlaczego lubię niedziele?”

  1. Niedziela jest dla katolików dniem świętym. Być może ludzie klikają w reklamy z dobroci serca? 🙂

  2. U mnie jest zupełnie inaczej. Generalnie zarobki są stale małe, tylko czasami są okresy kilka dni bez klika. A ilość wejść zawsze zwiększa się w momencie dodania nowego wpisu.

  3. Gratuluję i zazdroszczę, bo u mnie ad sensy wciąż kuleją…
    ale liczę na to, że mój blog jest tematycznie dość sezonowy i mam nadzieję, że ruch zacznie się zwiększać w okolicach marca, a wtedy i kliki wzrosną.

  4. Pomimo, że czytam Twojego bloga od jakiegoś czasu, to jest to tutaj mój pierwszy komentarz. Także witam wszystkich bardzo serdecznie. 🙂

    Ja osobiście używam blogów w trochę inny sposób, ale w dalszym z nich korzystam, a tą tendencję, którą dostrzegłeś, ja także zauważam u siebie w bardzo wielu miejscach: ilość zapisów na listę adresową, ilość sprzedaży, ilość wyświetleń reklam i wejść na stronę, ilość wyświetleń video na YouTube, jak szybko ludzie klikają w linki w mailingach (ze względu na dzień wysłania mailingu) itd.

    Nie wiem czy zachowałeś odpowiednią skalę na wykresie, ale u mnie wszędzie powtarza się ten schemat: piątek, sobota jest spadek, niedziela jest lekka górka, a potem już wszystko się wyrównuje i w miarę równo leci sobie do piątku.

  5. Nie zauważyłem by w niedziele moje zarobki były największe (dużo zależy od szczęścia i tego, jakiego reklamodawcy reklamy trafią na Twoją stronę dzisiaj), ale z pewnością, co zauważyłem na kilku moich stronach, niedziela jest dniem najbardziej „obleganym”. Notuje wtedy średnio o 10% odwiedzin więcej, w porównaniu do soboty.

  6. […] zarabianie-na-blogu.pl przed chwilą Dlaczego lubię niedziele? | zarabianie-na-blogu.pl zarabianie-na-blogu.pl/dlaczego-lubie-niedziele Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co […]

  7. Bez skali ciezko cokolwiek powiedziec. A jak sie ma ilosc klikniec do zarobkow w niedziele? Moze po prostu klikniec jest tyle samo, ale reklamy drozsze, bo reklamodawcy wychodza z przedstawionego przez Ciebie zalozenia i inwestuja w weekend, podnoszac CPC?

  8. A próbowałeś zauważyć podobieństwo w skali rocznej? Porównując 3 lata wstecz na jednej z moich stron można zauważyć zwiększającą się ilość wizyt w okresie marzec-sierpień i zmniejszającą się w okresie wrzesień-luty.

    I tradycją jest, że najmniej wizyt mam 24 i 31 grudnia co widać również na Twoim wykresie.

  9. @Adam: nie przypuszczam. 🙂

    @Bremes: pomijając tego bloga, gdzie mam więcej czytelników kanału RSS niż odwiedzających, nie zauważam u siebie efektu zwiększenia liczby odwiedzin zaraz po publikacji wpisów. Po jakimś czasie, gdy wpis się zaindeksuje w wyszukiwarce, owszem.

    @Mateusz: skala na wykresie jest zachowana, jedyne co zrobiłem, to zwiększyłem ręcznie maksimum dla wykresu zarobków, żeby się nie nakładał na wykres liczby odwiedzin. I rzeczywiście tam gdzie widać jakieś prawidłowości, minimum mam w soboty, a od maksimum w niedziele liczba odwiedzających powoli spada.

    @Krzysztof: w zmianach CTR nie widać żadnych regularności. Wychodzi na to, że po prostu zwiększenie liczby odwiedzin wprost przekłada się na wzrost zarobków.

  10. Z obserwowanych przeze mnie statystyk różnych stron, z różnych branż – skoki odwiedzin występują wszędzie… ale w innych dniach. Wszystko zależy od branży, tematyki i osób, do których mamy trafić.

    Statystki sklepu żeglarskiego, w którym pracowałem skakały zawsze w poniedziałek – jak ludzie wracali po weekendzie ze swojego jachtu. Jeśli piszesz o sposobach oszczędzania pieniędzy, wzrost liczby odwiedzin w niedziele może być spowodowany szukaniem oszczędności, bo na sobotniej imprezie wydało się byt dużo kasy 🙂

  11. Potwierdzam statystyki, może dlatego, że tematykę mamy częściowo zbliżoną. Od dawna najlepsze wyniki AdSense mam w niedzielę i o dziwo w poniedziałek.
    Reszta tygodnia równo.

  12. Ostatnio polubiłem pisanie w weekendy. Wydaje mi się że ludzie mają wtedy więcej czasu, spędzają więcej czasu na stronie, głębiej ją przeglądają. Czytelnicy siedzą sobie w niedziele spokojnie przy komputerze. A w tygodniu nerwowo skaczą po treści i patrzą czy szef nie widzi.

    Dodatkowo wszystkie serwisy zbierające treści (blogfrog itp.) nie są wtedy tak bardzo obłożone nowymi postami i łatwiej dotrzeć do potencjalnego czytelnika. Wpływu na kliknięcia w reklamy jeszcze nie sprawdzałem.

  13. U mnie najwięcej klików jest w piątek i sobotę. Jednak to wynika raczej z tego, że mój blog skierowany jest do młodzieży w wieku 14/17 lat.

    W niedzielę wyższe zarobki notuję jedynie na seoblogowaniu.

  14. W ogóle dni świąteczne czytaj wolniejsze od pracy wykazują większa klikalność/oglądalność, a jakby wziazc cal rok pod uwagę to latem jest gorzej niż zimą..
    Jasna zresztą sprawa dlaczego tak jest 🙂 Wole żeby ludzie przeglądali net niż siedzieli przed tv 😛 tutaj przynajmniej mogą wybrać reklamy w tv nie 😉

  15. Sobota, kilka minut po północy to przecież teoretycznie….niedziela. Może te skoki generowane są jednak w sobotę będącą już niedzielą. Sam napisałeś, że lubisz soboty za to, że można do bólu siedzieć przed komputerem z błogą świadomością, iż niedziela też jest wolna od pracy i można poleniuchować. Myślę, że w soboty dużo osób pozwala sobie na nocne szaleństwo w internecie. A, że oczy im się kleją o 2 w nocy to sami nie wiedzą w co klikają – nagłówki postów czy reklamy AdSense 😉 😉 😉

  16. Ilość wejść faktycznie może zależeć od dnia tygodnia, ale ilość kliknięć…
    To by trzeba faktycznie porównać dane z 2-3 lat, by wyciągnąć dalej idące wnioski.

  17. Niedziele są świetne jeśli jest wiosna, ładna pogoda i można iść nad wodę lub gdziekolwiek 🙂 pozdrawiam

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.