28
06
12

Blogi na subdomenach?

Pytanie, na które dziś chciałbym odpowiedzieć, normalnie czekałoby do kolejnego wpisu z cyklu wideoodpowiedzi. Nie mam jeszcze dość pytań, by nagrać kolejny materiał, więc odpowiem wpisem na łamach bloga, bo pytanie jest dość ciekawe.

Oto, co napisał do mnie Paweł:

Mam sporo artykułów z przeróżnej tematyki (ciągły napływ nowych ) i mam dylemat, mianowicie czy postawić jednego Wordrepss’a wielotematycznego, czy lepiej założyć kilkanaście (co najmniej) subdomen o różnej tematyce?
Kwestia osobnej domeny dla każdego bloga to spore ryzyko z racji ewentualnego braku zwrotu kosztów które bym mógł ponieść (wiadomo, są promocje domena za 1zł czy 0zł, ale po czasie to się odbija na kieszeni).

Zależy mi, aby do ostać filtra od google i oczywiście jakiś grosz z tego wyciągnąć

Od zawsze twierdziłem, że pisanie bloga wielotematycznego mija się z celem zarobienia pieniędzy. Takie blogi na pewno będą interesować pewną grupę czytelników — Twoich przyjaciół, znajomych i rodzinę. Ale to za mało, żeby na tym cokolwiek zarobić.

Chyba, że jesteś kimś sławnym, wtedy ludzie z przyjemnością poczytają Twoje przemyślenia na najróżniejsze tematy. Ale to chyba nie ten przypadek.

Więc od razu proponuję odpuścić pisanie bloga wielotematycznego.

Z drugiej strony nie bardzo widzę sens postawienia na jednej domenie wielu blogów o różnej tematyce.

Wprawdzie postawienie jednego WordPressa MU (obsługującego wiele blogów na subdomenach) ma jedną wielką zaletę — pozwala za pomocą jednej instalacji WP obsłużyć wiele blogów, oszczędzając czas niezbędny na uruchomienie każdego kolejnego. Ale jak to w praktyce miałoby wyglądać? Rezerwujemy domenę: blogxyz.pl i stawiamy na niej następujące poddomeny (blogi):

  • motoryzacyjny.blogxyz.pl,
  • o-pilce-noznej.blogxyz.pl,
  • muzyczny.blogxyz.pl?

Tylko w takim wariancie jestem w stanie to sobie wyobrazić. Google teoretycznie traktuje poddomeny jako osobne domeny, ale na pewno lepiej traktuje odnośniki między zupełnie różnymi domenami (czy wręcz numerami IP), niż pomiędzy poddomenami w obrębie jednej, głównej domeny.

Znacznie lepiej byłoby, gdybyś postawił kilka WP MU o pogrupowanych kategoriach, np.:

  • motoryzacyjnej — silniki.blogimoto.pl, opony.blogimoto.pl, itd.,
  • sportowej — pilka.sportoblogi.pl, siatka.sportoblogi.pl, itd.

Potem, jeśli będziesz miał ochotę, możesz takie tematyczne serwisy blogowe rozbudować. Jeśli okaże się, że na to, co piszesz, jest zapotrzebowanie, mógłbyś spokojnie dołożyć do nich kolejne blogi na poddomenach, zapraszając do pisania znajomych, albo nawet płacąc za treść.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: , ,
Wpisy powiązane tematycznie:

32 komentarze do artykułu “Blogi na subdomenach?”

  1. „Od zawsze twierdziłem, że pisanie bloga wielotematycznego mija się z celem zarobienia pieniędzy. Takie blogi na pewno będą interesować pewną grupę czytelników — Twoich przyjaciół, znajomych i rodzinę. Ale to za mało, żeby na tym cokolwiek zarobić.”. Nie zgodzę się. Każda strona, która zwraca pieniądze za czas pochłonięty w jej tworzenie/promocje ma sens. Wielotematyczność można wykorzystać choćby w serwisach typu prolink/seopilow, byle by tylko spełnić podstawowe warunki. Strona nie musi być typu authority site, by na siebie zarabiała.

    Co do subdomen, to w niektórych sytuacjach sens jest jak najbardziej. Subdomeny możesz traktować jako zaplecze dla domeny głównej, każdą z nich z osobna pozycjonować, zdobywać BL, na koniec linkując do domeny głównej, chociaż już w tym wypadku lepiej zadbać do podobną tematykę.

  2. @Przemek: nie uważam sprzedaży linków za model biznesowy, na którym warto opierać pomysł tworzenia zarabiającego bloga…

  3. I nie mam z tym problemu, nie zgodziłem się tylko ze stwierdzeniami, że to za mało by cokolwiek na tym zarobić, luz 😉

  4. i jeszcze kwestia właściciela domeny, wpisów dns domeny i samych ip hostingu. Dobrze jakby były różne.

  5. Jeżeli ktoś chce zarabiać na blogach, a zastanawia się czy kupno domeny to nie za duży koszt i ryzyko… Niech sobie lepiej odpuści temat zarabiania na blogach 🙂

  6. @Paweł Rabinek no tak co to jest opłacić p0 50 zł za każdą odnowioną domenę jak się jest takim super blogerem? co nie?
    z audytów seo rozumiem, że dobrze się zarabia, może i ja zacznę?

    ale dla kogoś przyszły rok i odnowienie 5 domen + kolejna opłata za hosting to może być sporo…

  7. @kamiles Myślę, że po roku czasu można stwierdzić, czy opłata za kolejny rok jest opłacalna, czy nie

  8. Gorzej, jeśli blog jest czytany, doceniany i użyteczny, ale niedochodowy. Mój najulubieńszy ma sporo czytelników w swojej niszy i mogę się na nim promować, za to ledwo zarabia na domenę, którą mu dziś zamówiłem. Czas założyć kolejny, który by zarabiał za obydwa XD

  9. Dokładnie tak jak napisał @Przemek na samym początku. Zastanów się jak chcesz zarobić poprzez dużą liczbę blogów. Czy będzie to reklama kontekstowa czy może sprzedaż powierzchni reklamowej pod systemy linków takie jak seopilot lub prolink. Duża liczba domen – to koszty ( zwłaszcza po roku jeżeli korzystasz z promocji) ale i niezbędne będzie poświęcenie znacznej ilości czasu na ich promocje, linkowanie, zapewnienie szablonu ( najlepiej unikalnego jak poważnie myślimy o zarabianiu za ich pośrednictwem). Co więcej, jakiej jakości są „napływające” teksty – bo jak precle, to może dobrym rozwiązaniem jest postawić jeden blog wielotematyczny i za jego pośrednictwem sprzedawać linki, czy chociażby umożliwiać udostępnianie artykułów za opłatą.

    Pozdrawiam

  10. moje trzy grosze
    1. jeżeli ktoś chce zarabiać to musi się liczyć z inwestycją (pieniędzy, pracy, czasu…) i koniec, jeżeli ktoś mówi chce zarabiać, ale nie stać mnie na wydanie 50zł na rok to nie brzmi to dobrze, ani wiarygodnie, wierzysz w swoje siły? to chyba zarobienie 50zł/rok powinno się udać, a jak nie to może trzeba inną ścieżką pójść
    2. zarabianie = ryzyko (rozwinięcie punktu 1.)
    3. model trochę jest wtórny, pytanie co chcesz, co potrafisz (co możesz się nauczyć) robić
    4. zarabianie na linkach także ma sens i może być składową całego modelu (strategii) dajmy na to zarabiaj nawet 10zl/miesiąc na linkach to da ci 120zl/rok, juz masz na domene i na hosting na wiele domen…
    5. chęci nie zarabiają, żeby ktoś zapłacił to trzeba mieć ‚produkt’ (świadomie wzięte w ”), i zadaj sobie pytanie co będzie tym ‚produktem’ ? może wiele ‚produktów’? nie masz produktu to nie masz co sprzedać to nie masz skąd pozyskać pieniędzy

    koniec

  11. i jeszcze (sorki za zamęt):
    6. jeżeli zmienisz zdanie to przeniesiesz cały ruch na domenę inną (subdomenę…) i tyle, lepiej po prostu zacznij i zbieraj doświadczenie (na swojej skórze)

  12. Tomku,

    „Duża liczba domen – to koszty ( zwłaszcza po roku jeżeli korzystasz z promocji) ale i niezbędne będzie poświęcenie znacznej ilości czasu na ich promocje, linkowanie, zapewnienie szablonu ( najlepiej unikalnego jak poważnie myślimy o zarabianiu za ich pośrednictwem).”

    Czy dobrze wnioskuję, że w takim razie bardziej opłacalne jest postępowanie wg następującego modelu:

    1. Opracowuję strategię dla bloga i pomysły na notki, zamawiam domenę w promocji, instaluję bloga, zaczynam promować, dodaję to, co pozwala mu zarabiać…
    Aż w końcu blog staje się dość samodzielny i wystarczy go dokarmiać notkami

    2. Wtedy opracowuję strategię dla kolejnego bloga, zamawiam następną domenę i pracuję nad kolejnym blogiem dopóki się nie usamodzielni.

    3. I kolejnym…

    Wtedy koszty domen rozłożyłyby się w czasie i np. w lipcu odnowiłbym jedną, w październiku drugą, a w styczniu trzecią.

  13. W kwestii nomenklatury. Krzysiek, pewnie miałeś na myśli WordPressa Multisite. Terminem WordPress MU określało się starą wersję WordPressa tzw. MultiUser, umożliwiającą obsługę sieci blogów i rozwijaną wówczas jako osobny produkt. Począwszy od WordPressa w wersji 3.0 funkcjonalność ta została zintegrowana z core’ową częścią WordPressa i od tamtej pory funkcjonuje pod nazwą <strongWordPress Multisite właśnie celem odróżnienia od jej poprzednika WP MU.

  14. Krzysztofie, można bez problemu postawić kilka subdomen na różnych adresach IP 🙂

  15. Widzę, że dyskusja w ciekawy sposób zmierza od sprawy dość technicznej w kierunku „jaki jest najlepszy model biznesowy do zarabiania w sieci”. Ja jestem po stronie tych, którzy nie odrzucają z założenia takich form zarabiania jak sprzedarz linków pozycjonujących czy też mikrostrony pod pojedyńcze frazy. Myślę, że dla tych, którzy zaczynają w internecie mogą to być najłatwiejsze sposoby, żeby się wdrożyć w branżę. Szczególnie polecam je tym, którzy nie mają pomysłu na większą stronę czy blog o charakterze eksperckim.

    Może potem przyjdzie czas na bardziej wyrafinowane sposoby zarabiania, typu tworzenie marki ze swojej osoby, występy na konferencjach, szkolenia czy sprzedawanie usług i produktów. Mam wrażenie, że Krzysztof, którego szanuję jako jednego z pionierskich twarzy polskiej blogosfery, zbyt mocno odpływa właśnie w tym ekskluzywnym kierunku i zbywa mniej zaawansowane sposoby.

    Moim zdaniem, te mniej efektowne sposoby zarabianie są nie tylko lepsze na początek, ale mogą stanowić podstawę większego biznesu, szczególnie jeśli działamy nie tylko w polskojęzycznym internecie.

    Pozdrawiam.

  16. @Aga: oczywiście, jest dokładnie tak, jak napisałaś. 🙂 Zaraz to poprawię w artykule.

    @Krzysztof: o tej możliwości kiedyś słyszałem, ale nigdy nie próbowałem jej u siebie. Tylko że na tym drugim IP trzeba byłoby postawić kolejnego WordPressa.

  17. witam,
    dobry artykuł dla początkujących w zarabianiu w sieci,

    przeglądam różne blogi branżowe i doszedłem do wniosku, ze na blogu zarabiać można na 4 sposoby, w skrócie to będzie:
    zarabianie na reklamach
    sprzedaż własnych produktów
    polecanie innych produktów tzn programy partnerskie, ministrony itp.
    budowanie wizerunku eksperta

    pozdrawiam

  18. @Łukasz napisał bardzo trafne i ciekawe podsumowanie. @Krzysiek, może napiszesz jakiś artykuł w przyszłości na temat podejścia „budowanie wizerunku eksperta” – w sensie rozwinięcia tego tematu? Osobiście byłabym bardzo zainteresowana. Idę o zakład, że nie ja jedna 😉

  19. Technicznie już trochę pisał, ale tekstów Krzyśka na temat zarabiania na wizerunku nigdy za wiele 😀
    Mnie interesuje najbardziej ten moment przejścia z „mam eksperckiego bloga” (bo mam :D) do „zarabiam na wizerunku” (bo nie zarabiam :D). Jakoś nie wierzę, że to Samo Się Zrobi…

  20. Pomysł z zakupieniem mniejszej ilości domen i pogrupowanie je tematycznie oraz stworzenie na każdej kilka powiązanych tematycznie subdomen może być ciekawym rozwiązaniem no i trochę tańszym jeśli komuś zależy na cenie. Z czasem zawsze można dochodowe blogi przenieść na domenę i zrobić przekierowanie.

  21. W pełni zgadzam się z tym artykułem. Nikt nie czyta blogów wielotematycznych!

  22. Moim zdaniem lepszy jest jednak jeden, ale solidny i jedno-tematyczny blog. Jeżeli będzie iść dobrze i autor będzie pisał ciekawe teksty, to reklamodawcy sami się znajdą.

  23. @Gotowy: a jeśli nie pójdzie dobrze?

  24. Również uważam że tworzenie wielotematycznych serwisów (nie tylko blogów) nie jest najlepszym pomysłem, o wiele łatwiej jest wypromować i uczynić dochodowym serwis tematyczny. Jeśli chodzi o pomysł kupienia kilku tematycznych domen, instalacji WordPressa Multisite i stawiania na subdomenach tematycznych blogów, jest to chyba najlepsza rada jaką mogłeś udzielić Pawłowi. Rozwiązanie to doskonale nadaje się do tworzenie ministron/miniblogów, sam zastosowałem to na jednej tematycznej domenie i jestem zadowolony z efektów. Oczywiście jeśli ma to być blog do którego się naprawdę przykładamy, to moim zdaniem w grę wchodzi wyłącznie domena a nie subdomena, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby któryś z tych blogów postawionych na subdomenach, przenieść na domenę i rozbudować, jeśli tematyka okazałaby się trafiona.

  25. @Tomek
    Przenosząc gotowego bloga na inną domenę trzeba pamiętać, że traci się pewną część linków, wkładu pracy w promocję starej domeny. Chyba, że masz linki, które łatwo możesz przekierować. Ja jednak wolę uwzględniając pewne ryzyko biznesowe straty tych 50 zł, tworzyć serwisy na domenach niż subdomenach.

  26. @Piotr: jeśli przenosisz z własnej domeny na inną, możesz zrobić przekierowanie 301 i linki się nie zmarnują. 🙂

  27. Ja osobiście odruchowo opowiedziałbym się za stawianiem wszystkiego na jednej domenie i tworzeniu subdomen pod tę konkretną nazwę. Ma to swoje uzasadnienie w kreowaniu marki. Czyli – mając subdomeny sport.ABC.pl, muzyka.ABC.pl i tak dalej, każda subdomena przyciąga inną rzeszę odbiorców. Widząc, że wszystkie są podpięte pod domenę ABC.pl, staje się ona coraz bardziej sławna, a co z tym idzie – dochodowa.

  28. To czy dana strona znajdzie się na subdomenie, katalogu, czy będzie to osobna domena… to wszystko zależy od popularności strony. Nie jest tajemnicą, że najlepsze adresy to te krótki i proste. Jednak jeżeli zyskamy sympatię internatów to subdomena, podkatalog nie gra już takiej różnicy. Wówczas staje się to kwestią przyzwyczajenia czytelników.

  29. Sam zastanawiam się nad budową jednego serwisu na subdomenach i mam pewne wątpliwości. Myślę, że chyba zawęże tematykę, wykupie 4-5 domen i podzielę to na całkiem odrębne serwisy. Koszt w pierwszym roku znikomy, a w kolejnych latach projekt musi na siebie zarobić sam.

  30. Czy jeśli chcę prowadzić dwa blogi dotyczące różnych spraw – lepiej zawrzeć je w dwóch oddzielnych subdomenach, czy może jeden blog oparty na kategoriach? Mam fajną czteroznakową domenę i chcę ją wykorzystać na kilka projektów.

  31. Ja poszedłbym raczej w kategorię. Chyba że tematyka poszczególnych bloków znaczenie od siebie odbiega. Założyłem blog o układaniu kostki brukowej i sam się długo zastanawiałem czy wyodrębnić go poza serwis. Wybór padł jednak na katalog. Mimo wszystko pozycjonowanie w ramach jednej domeny jest dużo efektywniejsze niż na subach.

  32. Subdomeny, czy kategorie – to nie ma dla mnie znaczenia. Oba przypadki pozycjonują się równie dobrze, jeśli strony są wykonane prawidłowo i zgodnie z wytycznymi. Oczywiście strony postawione na domenach będą lepsze pod względem przejrzystości treści dla konkretnego użytkownika.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.