10
05
08

Blogger -> WordPress

W dzisiejszym wpisie krótka odpowiedź na szybkie pytanie jednego z czytelników.

Załóżmy, że przez pół roku pracuję nad treścią mojego bloga. Po pół roku przechodzę na płatny serwer (np. WordPress).
Czy moje dokonania, tzn. miejsce w Googlach, PageRank oraz authority w Technorati również mi przechodzą? Czy będę musiał zdobywać od nowa popularność?

Generalnie nie przechodzą…

Nowy i stary blog będą postrzegane przez wyszukiwarki jako dwa odrębne serwisy, chyba że zrobisz przekierowanie z jednego na drugi. Najlepsze jest przekierowanie kodem 301, które informuje przeglądarkę (i wyszukiwarkę), że treść została przeniesiona na inny adres. Takie przekierowanie przenosi całą „moc” pozycjonerską na nowy adres strony, witryny, bloga. PageRank też się przeniesie.
Nie wiem jak technicznie wygląda możliwość dokonania takiego przekierowania w Bloggerze. Jeśli masz swojego bloga Bloggerowego na własnej domenie, sprawa jest stosunkowo prosta. Możesz bowiem na swoim serwerze umieścić skrypt, który przekieruje wszystkie stare adresy URL na nowe adresy, zrobione przez WordPressa. Przy odrobinie wysiłku powinno Ci się to udać zrobić nawet w miarę automatycznie, bez ręcznego wpisywania wszystkich starych i nowych adresów.

Jeśli masz bloga hostowanego na Bloggerze, wtedy sprawa jest trudniejsza. Nie wiem, czy jest metoda na zrobienie prostego przekierowania 301. Ja poszedłem na łatwiznę, po prostu napisałem wielkimi literami, że blog został przeniesiony pod nowy adres. Mogłem to zrobić lepiej, porządniej. Myślę jednak, że Google i tak zrozumiało, że bloga przeniosłem. Na starym nic nie piszę, piszę za to na nowym. Podlinkowałem nowy ze starego, oba należą do tej samej osoby (to samo konto AdSense serwuje reklamy, to samo konto w narzędziach dla webmasterów, ten sam feed w FeedBurnerze), widocznie Google’owi to wystarczy.

Co ciekawe, Technorati wywaliło stary adres bloga ze swojego indeksu. Wie, że kilka osób do niego linkuje, ale nie ściąga nowych wpisów, nie oblicza authority, itd. Widocznie doszło do tego samego wniosku, co Google.

Teraz już nie zakładam nowych blogów na Bloggerze. Myślę, że łatwiej zbudować popularność bloga od razu postawionego własnoręcznie, bez przenoszenia go z jednej platformy blogowej na drugą.



Wpisy powiązane tematycznie:

30 komentarzy do artykułu “Blogger -> WordPress”

  1. czyli co bys mi polecil w tej chwili? szybko robic bloga na platnym poki jest mlody ?

  2. Tak, jeśli:
    * jesteś pewny, że na tym blogu zarobisz;
    * nie zaboli Cię wydatek na hosting.

    Zwłaszcza jeśli ten pierwszy warunek nie jest spełniony, lepiej popisz najpierw na Bloggerze.

  3. Jasne – na własnym podwórku jest zawsze lepiej.

  4. Troche mnie przeraza mysl ze nie bede umial przeniesc wpisow i komentarzy na platny serwe.alosie na tym znam. Pewnie wymaga to tez sporo czasu. Zlaozmy ze hosting znalazlem i mam na to srodki (powiedzmy ze ryzykuje czy bede zarabial). Co dalej z tm fantem zrobic? Jak to wszystko przeniesc????

  5. zastanawia mnie jedno, czy nie warto jednak zaczynac blogow na Bloggerze (we wlasnej domenie, zeby pozniej nie tracic PR..) z jednego powodu: aktualizacje WordPressa? zabieraja one jednak troche czasu, a przeciez nie kazdy blog potrzebuje miec jakies wyszukane pluginy, etc. (smiem twierdzic wrecz, ze na poczatku istnienia, to chyba zaden..)

  6. sorry za double post, ale jeszcze jedno mi sie przypomnialo: przeciez chyba mozna z innego serwera robic kopie zapasowe importujac Bloggera do WP, a nastepnie zapisujac to zaimportowane cos gdzies na serwerze.. i tak oto odpada argument pt. „niemoznosc zrobienia backupu darmowego bloga” 😉
    jesli sie myle, prosze mnie poprawic 🙂

  7. powiem wam tak. blogger nie jest zly. alenie wykluczam ze wprzyszlosci chcialbym umieszczac banery firm zwiazaych z psychologia ktore tofirmy beda placily mi abonament za reklamy.
    z tego wzgledu chyba umieszcze psychike na platnym serwerze bo wydaje mi sie ze blogger wyklucza tego typu dzialalnosc jaka mam w planach.
    pisze w regulaminie bloggera zeusluga nie moze byc wykorzystywana komercyjnie

  8. @meble kute.. — myślę, że nie ma sensu backupować bloga z Bloggera, w końcu po to jest to zewnętrzny serwis, żeby oni się o to martwili a nie Ty.
    Myślę, że blog z początku istnienia potrzebuje jednego: dopalenia, żeby się wyżej pojawiał w wyszukiwarkach. Systemu wymiany ani sprzedaży linków nie zainstalujesz na Bloggerze…
    @psychika.net — przeniesienie wpisów z Bloggera na WordPress jest banalne, zrobi Ci to każdy WordPress, trwa chwilę i robi się automatycznie. Służy do tego panel „import”.

  9. Moim zdaniem zakładając blog z nastawieniem, że kiedyś w przyszłości ma on przynosić zyski, warto zainwestować pieniądze na początek. Przecież koszty są niewielkie, a odpada wiele problemów w przyszłości.

    Rzeczywiście można zrobić przekierowanie, pytanie tylko, czy jest sens zawracać sobie tym głowę. Oczywiście, że jeśli „tak wyszło” to jest to dobre rozwiązanie, ale planowanie takiego posunięcia nie ma imho większego sensu. Po co kombinować, kiedy koszty są groszowe?

    Sama domena to DOSŁOWNIE grosze, nie uwierzę, że znajdzie się ktoś, kto nie ma dzisiaj na rejestrację domeny (nie mówię już o przedłużeniu).

    Inna sprawa to serwer. Moim zdaniem i na nim nie ma co oszczędzać. Zakładając jednak, że po prostu ktoś nie ma kasy, wykorzystać można darmowe, w pełni funkcjonalne rozwiązania, choćby Freehostia.com.

    Jeśli blog miałby przekraczać parametry tego serwera, to siłą rzeczy znaczyć musi, że jego właściciela stać już będzie na płatny, dobry hosting.

    Podsumowując myśląc o zarabianiu w sieci rejestracja domeny moim zdaniem jest niezbędna. Po drodze spotyka się wiele innych problemów, by samemu fundować sobie dodatkowy.

    Pozdr.
    Marit

  10. Domene juz mam. Domeny chyba nie da zintegrowac sie z WordPressem dostepnym za free? Na Blogerze mam zintegrowana

  11. to wszystko jest mega skomplikowane

  12. @Marit — niekoniecznie inwestowałbym w hosting, ale w domenę już prawie na pewno.
    Domena podpięta do Bloggera daje nam możliwość zrobienia później wygodnego i bardzo skutecznego przekierowania. W końcu odpinamy domenę od Bloggera, podpinamy pod nowe konto hostingowe i tam sobie możemy zrobić co nam się podoba. Nie ma też problemu z przyzwyczajaniem czytelników do nowej nazwy…
    @integralny — co do integracji domeny z blogiem na WordPress.com, nie wiem. Samo przenoszenie wpisów nie jest trudne, zaufaj mi…
    I proszę, nie pisz podwójnych komentarzy…

  13. @Integralny – WordPress to tylko skrypt i zawsze jest dostępny za free. Można go zainstalować na każdym serwerze, z obsługą PHP i MySQL, bez względu czy jest to serwer darmowy czy płatny.

    W przypadku serwera, o którym wyżej wspomniałem, bez problemu zainstalujesz WordPressa i co ważne nie ma dołączanych żadnych reklam. Pod serwer możesz także podpiąć 2 własne domeny.

    Niby minusem jest wielkość transferu – 5GB/miesiąc. Każdy kto prowadzi bloga przyzna jednak, że jest to wielkość na początku w zupełności wystarczająca.

    Zwróć uwagę, że jeśli przestanie Ci wystarczać, to tylko dlatego, że będziesz miał dużą ilość odwiedzin (czyt. także dochody). W tym przypadku przeniesienie bloga na płatny hosting nie jest żadnym problemem.

    Przepinasz domenę na nowy serwer, przenosisz bazę i… „jedziesz” dalej. Wyszukiwarki nawet tego nie zauważą 😉

    Pozdr.
    Marit

  14. @Krzysztof Lis – Krzysztofie, przecież właśnie to napisałem. Nie będę dyskutował na temat podpinania domeny pod Bloggera, bo jakoś za nim nie przepadam. Zwłaszcza, że są dostępne darmowe hostingi.

    Pozdr.
    Marit

  15. Dzieki wszystkim za watpliwosci. Krzysiek domene jak juz wiesz mam. Zrobie tak sugerujesz.JAk juz bede mial duza liczbe odwiedzin to wtedy przekieruje na platny serwer. w tej chwili chyba mi sie jeszcze nie oplaca bo nie wiem czy towypali. A Blogger zintegrowany z domena tez nie jest zly. Pozdrawiam

  16. Blogger to tez taki darowy hosting:)

  17. @Marit — rzeczywiście, nie doczytałem. 🙂

  18. Moim zdaniem jeśli ktoś myśli o stawianiu bloga dla zarabiania ,powinien mieć jasny cel i intuicyjne domyślenie na ile taka realizacja przyniesie skutek .Jeśli jest to niepewne (wątpicie w swój zarobek ),a głównym celem jest pisanie bloga dla zarobku ,to po co sobie zwracać głowę nawet z bloggierem .Przecież tu najważniejszy jest nasz czas .Wydanie pieniędzy na własną domenę i serwer nie powinno kosztować więcej niż 100 zł na rok .Jeśli myślisz że nie zwróci Ci się to w ciągu roku ,a masz plan zarabiania ,to coś jest nie tak .. Po za tym jeśli nie stawiasz sobie za główny cel zarabianie na blogu tylko jego pisanie ,to też uważam że bardziej szanujemy naszą pracę ,gdy postawimy bloga z własną domeną i hostingiem .Wniosek jest prosty . Albo podchodzisz do tego poważnie i zakupujesz hosting z domeną ,albo robisz od podstaw z niepewności coś do czego nie jesteś przekonany .

  19. OVH serwer wirtualny na rok + domena pl w promocji
    + modul wordpressa (jest tez gotowa joomla i rozne fora oraz Gallery)
    koszt za rok 46zł Duzo ?

  20. A i jeszcze jedno 1GB transferu jak nie wrzucisz pierdyliona fotek rozebranych lasek jest dla bloga az nadto przez pierwsze pol roku Jak bedzie ruch robisz upgrade do wyzszej wersji na dodatek niewykorzystane miesiace przeliczane sa na nowy hosting wiec nic nie przepada. A OVH wcale nie jest najtanszy.

    Przy cenie domeny poza promocja 50-60zl to hosting drugie 50zl nie jest kwota powalajaca kazdy budzet.

  21. Ja dziś właśnie kupiłem z ovh domenę pl z gratisowym hostingiem na nowego bloga .Nie 46 zł a 12 zł brutto ; – )) (spadły ceny ) . Przedłużenie coś 80 zł z kawałkiem brutto wychodzi po roku .I to jest rozwiązanie ,bo jeśli blog nie wypali ,to najwyżej nie przedłużamy i tyle . Jednak na tym hostingu nie polecam stawiać forum ,gdyż jednorazowe połączenie do bazy wynoszą 3 i mogą być błędy .Baza po za tym 25 mb ,więc na duże forum się nie nadaje .

  22. Ale jeszcze jednej grupy potencjalnych blogerów nie bierzecie pod uwagę.

    Przecież cała masa ludzi nie wierzy, że na blogu da się cokolwiek zarobić. Trudno oczekiwać, żeby ktoś taki zamierzał wydać pieniądze przy zakładaniu bloga. Raczej założy go na darmowym serwisie, a gdy zrozumie, że można na tym zarobić, zainwestuje.

  23. A takich ludzi jest najwięcej .
    Jak komuś powiem w ogóle o zarabianiu w sieci to 9/10 osób mówi że co ja gadam ,”gdyby można było zarabiać to każdy by zarabiał ” .Na pewno każdy z was się z takim powiedzeniem spotkał.Ale ma to w sobie dużą zaletę ; mniejsza konkurencja i przede wszystkim to właśnie tacy ludzie nieświadomie klikają na reklamy Google ,nie wiedząc nawet ,że ktoś na nich zarabia

  24. IMHO stawianie bloga z mysla o zarabianiu to nieporozumienie. Zarabianie przyjdzie samo z czasem tylko ze wtedy to sie okaze na ile bloger jest wytrwaly.
    Pozatym dzis martwi mnie ta mania stawianie pierdyliona blogow dla kasy.

  25. robbo2k: IMHO stawianie bloga z mysla o zarabianiu to nieporozumienie […]

    Blog to tylko narzędzie, takie jak wszystkie inne. Analogicznie powiedzieć mógłby działkowiec hobbysta – „kupowanie ziemi z myślą o zarabianiu to nieporozumienie”. Tymczasem nie wierzę, by ktokolwiek nieporozumieniem nazywał nabywanie kolejnych hektarów pod uprawę.

    Można być hobbystą, można być pasjonatem. Nie widzę w tym żadnego nieporozumienia, jeśli ktoś od razu nastawia się na zysk, tym bardziej jeśli ktoś sukcesywnie powiększa swoje blogowe „hektary”.

    Pozdr.
    Marit

  26. @robbo2k: myślę podobnie jak Marit. Blog można prowadzić hobbystycznie, tak jak i tematyczną witrynę. Ale wcale nie trzeba. 🙂

  27. Blog moim zdaniem można prowadzić z myślą o zarobku ale wtedy najważniejsza jest treść, czułbym się trochę spamersko kopiując od innych treść i wypełniając nią takiego komercjalnego bloga- owszem mam na stronie reklamy, ale w zamian za to oferuję czytelnikom pisane przez siebie artykuły, oryginalną – choć niekoniecznie unikalną (jak na skalę internetu) treść. Wtedy to jest normalny, uczciwy biznes

  28. Zauważmy ,że wszystkie największe serwisy w necie ,zdobyły popularność ponieważ nastawiły się na dawanie ludziom a nie ssanie kasy .Myślę ,że największą ideą jaką można sobie przyjąć na początku ,jest powiedzenie jasno ,co tak naprawdę wartościowego mogę dać ludziom ,co takiego wiem ,czego inni nie wiedzą .Myślę że kasa przychodzi ze wszystkiego ,jeśli jest coś szczere i naprawdę wartościowe.A na każdym blogu o każdej tematyce ,można dodatkowo zamieścić coś o e biznesie czy kredytach ,kontach i jak jest ktoś zainteresowany to sam wypatrzy ,nie trzeba o tym pisać ani namawiać . Moje zdanie od dawna jest takie że e-biznesem zainteresuje się przypadkowy internauta .A bloga najlepiej robić o jak najbardziej unikalnej tematyce ,bardzo wąskiej i bardzo dużo treści związanej z tym unikalnym tematem .Mnie najbardziej interesują właśnie takie strony ,gdzie wejdę na wąski temat i mam jakby całą książkę o tym ,wtedy takie miejsce się zapamiętuje i powraca i czyta miło ,bo jest co .

  29. @takun – wchodzisz w zupełnie inny temat. Przede wszystkim nastawianie się na, jak to nazwałeś, ssanie kasy MUSI być poprzedzone przemyśleniem: „co mogę wartościowego od siebie dać”. Rzeczywiście wśród wielu osób panuje nastawienie, że założy kolejnego bloga na którym powielał będzie treści dostępne już gdzie indziej w internecie. Tyle, że ja nazwałbym to nieumiejętnym nastawianiem się na ssanie kasy.

    Zakładanie bloga z myślą o zarabianiu, to właśnie:
    1. wartościowa treść
    2. zestawienie kosztów
    3. określenie przewidywanych zysków
    4. ciężka praca

    Nie każdy kto daje dobrą informację, unikalną i wartościową treść na blogu będzie zarabiał. Potrzebna jest jeszcze promocja, a przyznasz, że tę nie można podciągnąć już pod hobbystyczne blogowanie.

    Podsumowując jak najbardziej słuszne jest nastawianie się na ssanie kasy, tyle, że to polega na ustaleniu co mam, jakie informacje mogę dać (towar), określeniu jego wartości (dochody) i wreszcie jego promocji (koszt).

    Dopiero te trzy rzeczy ŁĄCZNIE dają zysk. Im więcej masz towaru (użytecznej treści), im większą ma on wartość – tym więcej zarobisz. Nie zarobisz nic jeśli do zaoferowania masz bubel.

    Podsumowując, Informacja jest takim samym towarem, jak każdy inny produkt, a jej sprzedaż rządzi się tymi samymi prawami.

  30. Ja mam bloga opartego na WordPress, ze swoją domeną i swoim hostingiem i powiem, że jestem zadowolona ponieważ nie mam ograniczeń. Koszy utrzymania strony i domeny w skali roku są niewielkie. Oczywiście zależy jeszcze od hostingu, ale dla początkujących polecam właśnie ten model, a nie jakieś gotowe platformy. Oczywiście na początku były drobne problemy z konfiguracją, ale dzięki pomocy kolegi wszystko jakoś udało się pchnąć do przodu. A teraz nie muszę się martwić że jestem zależna od kogoś (jakiejś platformy)

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.