07
11
07
Blogger i śledzenie komentarzy
Blogger zarobił u mnie kilka dodatkowych punktów. Teraz nie będę miał wątpliwości, gdy ktoś mnie zapyta o najlepszy darmowy serwis blogowy.
Co mnie najbardziej wkurzało na Bloggerze, to właśnie brak możliwości śledzenia komentarzy. Bądźmy szczerzy – taka funkcja BARDZO ułatwia aktywne uczestniczenie w życiu bloga, bez konieczności sprawdzania go regularnie. Gdy zdarzało mi się zajrzeć na jakiś blog po raz pierwszy i ostatni i zostawić komentarz, pewnie już na niego nie wracałem. Ta funkcja by mnie do tego zachęciła.
Brak takiego powiadomienia był jedną z istotnych przyczyn, dla których zrezygnowałem z pisania tego bloga na Bloggerze. W trosce o czytelników, rzecz jasna. Wychodzę bowiem z założenia, że moje własne odczucia w tej kwestii są całkiem dobrym wskaźnikiem tego, co myślą inni.
To powiadomienie jest jeszcze dość dalekie od doskonałości. Dziś na przykład dostałem powiadomienie mailem o własnym komentarzu. Ale lepsze to, niż nic.
Więc jeśli wahasz się czy zakładać bloga na Bloggerze – nie wahaj się dłużej.
- Blogger i polski szablon...
- Blogger po polsku!...
- Dopasowanie reklamy kontekstowej...
- Nie chwal się brakiem komentarzy...
7 komentarze(y) do artykułu “Blogger i śledzenie komentarzy”
Pozostaw komentarz
Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.




Na pewno jest to dodatkowa funkcja, która może komuś pomóc, ale przecież zawsze (a w każdym razie od dawna) można było śledzić kanał RSS komentarzy, wszystkich lub do konkretnego posta. Dla mnie to wygodniejsze, bo łatwiej zrezygnować
A maila o własnym komentarzu dostałeś bo pewnie zaznaczyłeś że chcesz go dostać
Dla mnie sam system wpisywania komentarzy na blogerze jest beznadziejny – jakby oderwany od wpisu. Nie da rady bez kilkakrotnego klikania zajrzeć do wpisu aby precyzyjnie się do czegoś odnieść albo przynajmniej przypomnieć jakieś zdanie.

Tutaj wordpress a nawet blox i inne takie są dużo lepsze
Co do powiadamiania, to dla mnie najwygodniejsza jest możliwość otrzymywania powiadomień właśnie mailem dotyczących konkretnego wpisu. Jest do tego świetna prosta wtyczka “subscribe to comment” którą również Tobie Krzysztofie szczerze polecam.
Podczas komentowania – edno zaznaczenie pola i wszystko gotowe.
<b<Tomku osobiście nie bardzo lubię dodawać co chwilę RSS do komentowanego przeze mnie wpisu, ale fakt że jest to dość skuteczne rozwiązania. Jednak w naszych (polskich) warunkach dyskusje nad jednym wpisem nie rozrastają się do takich rozmiarów jak u Johna Chow czy Darrena Rowsa.
Chcecie mi powiedzieć, że na tym moim blogu nie ma powiadamiania mailem o nowych komentarzach?
Krzysztof: no nie ma. Ale i tak bym nie korzystał
Kuba: ja z kolei nie lubię za bardzo atakowania mojej skrzynki, jeśli faktycznie jestem zainteresowany dyskusją, wrzucam ją do GReadera, po pewnym czasie i tak dyskusja zbacza na manowce i wtedy łatwiej jednym kliknięciem się jej pozbyć
Teraz się przeniesiesz znowu na Bloggera? Polecam co.mments.com
Tomku – Jak zwykle w życiu, każdy lubi co innego
(to samo z klawiszem “submit comment”
Dzięki Krzysztof że dałeś nam możliwość wyboru i wrzuciłeś rzeczoną wtyczkę – właśnie z niej skorzystałem.
Może warto przetłumaczyć polecenie
Uważam, ze takie powiadomienie jest bardzo praktyczne i zachęca do powrotu na blog!