20
01
14

AdSense – reklama kontekstowa na blogu

Od kilku lat ogromną popularnością w Polsce cieszy się sieć reklamy kontekstowej Google AdSense.

Można wręcz powiedzieć, że w kręgu osób zarabiających na swoich stronach internetowych, AdSense jest niemalże sposobem domyślnym. Dzieje się to na zasadzie planowania „założę blog, wstawię AdSense, a potem się zobaczy”.

Nic dziwnego. AdSense jest siecią bardzo atrakcyjną. Dość łatwo można w nim założyć konto, Google nie wymaga podpisywania umów ani prowadzenia działalności gospodarczej. Wystarczy założyć konto, wygenerować kod reklamy i już prawie od razu zaczynamy zarabiać pieniądze.

Prawie od razu, bo w sieci AdSense wynagrodzenie zasadniczo naliczane jest za kliknięcia. Samo wstawienie reklamy na stronę przychodu nie daje. Konieczne jest jeszcze, by użytkownicy strony w reklamy klikali i by były to kliknięcia naturalne. Czyli chodzi o to, by użytkownik reklamę zauważył, by go zainteresowała, a później żeby kliknął z zamiarem przejścia na stronę reklamodawcy.

Jak działa AdSense?

Z technicznego punktu widzenia, AdSense działa z użyciem kodów JavaScript, które wstawiamy w kod naszego bloga. W zależności od tego gdzie chcemy mieć reklamy, wstawiamy kod w boczny pasek albo w środek wpisu. Jeśli nasz system blogowy na to pozwala, możemy kod umieścić zarówno w szablonie (aby był wyświetlany na każdej podstronie) albo w treść wpisu (by był widoczny tylko w tym jednym wpisie).

Reklamy AdSense występują w trzech formach:

  • duże, tradycyjne boksy — o różnych rozmiarach, w tym najpopularniejszym 300×250, ale i dużych 750×200 czy 300×600, wyświetlające reklamy tekstowe i multimedialne,
  • jednostki linków — nieduże, tekstowe, pokazują tylko hasła, a nie konkretne reklamy — po kliknięciu w dane hasło użytkownik jest przekierowywany do strony przejściowej zawierającej pasujące reklamy,
  • wyszukiwarka AdSense — służąca do przeszukiwania całego internetu bądź tylko wybranego serwisu (np. Twojego bloga), przy wynikach wyszukiwania wyświetlane są reklamy — jak w Google.

Na podstronę można wstawić naraz nie więcej jak 8 jednostek: 3 duże boksy, 3 jednostki linków oraz 2 wyszukiwarki. Oczywiście na serwisie można mieć 1 000 jednostek w różnych podstronach. Ważne, by ten limit nie był przekroczony na jednej podstronie. Dla jednostek 300×600 jest osobny limit — można mieć tylko jedną taką na stronie!

AdSense jest siecią kontekstową

Oznacza to, że reklamy automatycznie dopasowują się do kontekstu, czyli do treści strony.

Po umieszczeniu kodu reklamy na stronie, odwiedza ją robot AdSense, który analizuje zawartość danej podstrony. Na podstawie tej zawartości wyświetla odpowiednie reklamy.

Takie podejście ma na celu sprawienie, żeby użytkownik był zainteresowany reklamą. Skoro odwiedza stronę o samochodach i czyta artykuł o zimowych oponach, pokażmy mu reklamy sklepów z oponami! Im bardziej reklama zainteresuje odwiedzającego, tym większa szansa, że w nią kliknie — zarabiając pieniądze właścicielowi strony, ale i reklamodawcy!

Dodatkowo, AdSense dopasowuje reklamy także do zainteresowań użytkowników. Przykładowo, jeśli ktoś kiedyś odwiedzi sklep z oponami (albo będzie szukać informacji na ich temat), może oglądać reklamy sklepów z oponami również na stronach o gotowaniu.

Polityka programowa

Nie jest tak, że reklamy AdSense można wstawić na dowolną stronę. Regulamin jest dość restrykcyjny i zabrania wstawiania reklam na strony:

  • dla dorosłych,
  • naruszających prawo (np. z linkami do filmów do pobrania, z treściami łamiącymi prawa autorskie),
  • o narkotykach,
  • o zarabianiu na czytaniu e-maili i klikaniu w reklamy,
  • zawierające przesadną ilość przekleństw,
  • niedokończone, które dopiero zostały uruchomione.

W praktyce większość twórców rozbija się o punkt drugi — naruszanie prawa, w szczególności praw autorskich. Jeśli nie dbasz o legalność publikowanych na Twoim blogu treści, nie zgłaszaj się do AdSense. Twoje konto i tak prędzej czy później (zapewne najpóźniej przy pierwszej wypłacie) zostanie zablokowane.

Ile można zarobić w AdSense?

W AdSense zarabiamy za kliknięcia. Jeden klik to od kilku groszy do kilku złotych, zależnie od tematyki reklamy. Wiadomo, że klik najdroższy będzie tam, gdzie reklamodawca potencjalnie może zarobić najwięcej pieniędzy.

A ile można mieć kliknięć? Rozsądne jest zakładanie, że na blogu CTR (stosunek liczby kliknięć w reklamę do liczby wyświetleń reklamy) będzie rzędu 0,5-3%.

Czyli podsumowując, dla CTR 1% i stawki za kliknięcie (CPC) 0,30 PLN, za 1 000 odsłon reklamy zarobimy 3 PLN.

Mimo, że sieć jest zagraniczna, to wypłatę dostajemy w złotówkach na konto w polskim banku.

Czy warto?

W większości przypadków — tak.

Nowo uruchomiony blog zapewne nie ma dużej liczby odwiedzających i przez to nie jest atrakcyjny dla pojedynczych reklamodawców. Z tego względu skorzystanie z sieci takiej jak AdSense umożliwia osiąganie przychodów już od pierwszego kliknięcia w reklamę, czyli nawet od pierwszej wizyty na stronie.

W wielu przypadkach bardziej opłacalne są inne formy reklamysieci afiliacyjne i programy partnerskie, ale także bezpośrednie umowy z reklamodawcami. W tym ostatnim przypadku odpada konieczność oddania Google’owi jego części wynagrodzenia — a wynosi ono 32% w przypadku dużych boksów i jednostek linków.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: ,
Wpisy powiązane tematycznie:

26 komentarzy do artykułu “AdSense – reklama kontekstowa na blogu”

  1. Z ciekawostek, Google udostępniło niedawno oficjalną wtyczkę AdSense dla WordPressa.

    http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2014/01/google-publisher-plugin-beta-bringing.html

    Nie testowałem jeszcze ale wygląda ciekawie. Zwłaszcza ułatwienie zamieszczania reklam na stronie.

  2. Kiedyś byłem młody i głupi i dostałem bana na adsense :/
    Takie pytanie. Co za patent wysyła u Ciebie newsletter?

  3. @homoklikus: nie mam tu newslettera. Chodzi Ci o DZB?

  4. @Krzysztof Lis
    Tutaj masz taki patent w komentarzach „Powiadom mnie o nowych wpisach przez email.”

    Zastanawia mnie co to za wtyczka.

  5. homoklikus, to wtyczka Subscribe to Comments – http://wordpress.org/plugins/subscribe-to-comments/
    🙂

  6. Hej mam takie pytania:

    1) czy można przyjąć, że za każde kliknięcie dostanie się około 0,02 PLN?

    2) czy jak się ma powiedzmy 500 UU to (chcąc zarobić) warto włączyć reklamy Google Ad Sense?

    Michał Meger

  7. @Magda
    Przetrzepałem ustawienia wtyczki i nie widzę opcji subskrypcji nowych wpisów.

  8. @homoklikus, Magda: bo to jest po prostu źle przetłumaczona opcja subskrypcji nowych komentarzy.

    @Michał: 1) można przyjąć takie bezpieczne założenie. 2) 500 UU to pewnie 5-10 klików. Czy opłaca się wstawić reklamy AdSense, musisz odpowiedzieć sobie sam.

  9. @Krzysztof Lis
    To kto mi wysyła takie e-maile? 😉
    Klik

  10. @Michał: założenie z 0,02PLN za kliknięcie jest mocno zaniżone w dół. Stawka zostanie obniżona do 0,01PLN za kliknięcie za karę, jeśli na twojej stronie będzie dużo przypadkowych kliknięć.

    Normalnie jest więcej i tak jak Krzysztof napisał, zależy to od branży. Z mojego doświadczenia opartego o analizę kilkuset domen do których statystyk miałem dostęp, wynika, że najniższe stawki są w rozrywce (strony ze śmiesznymi obrazkami, tapetami na telefon itp.) i jest to 5-10 groszy za kliknięcie.

    W większości branż standardem jest 20-50 groszy za kliknięcie, w finansach od złotówki w górę.

    Mówię oczywiście o średnich stawkach, bo mogą być wyjątki, np. na bardzo wyspecjalizowanych stronach dotyczących foreksu regularnie widzę pojedyncze kliknięcia warte po kilkanaście złotych.

    Swoją drogą to widać jak platformy foreks koszą jeleni, skoro potrafią tyle zapłacić za kliknięcie ;).

    @Krzysztof Lis: mogę dać tu linka do dokładniejszej rozpiski stawek na moim blogu? Jeśli nie, to usuń proszę sam link. http://like-a-geek.jogger.pl/2011/12/29/ile-mozna-zarobic-na-adsense/

  11. Do tej pory jakoś nie brałem pod uwagę, że mogę zarabiać na moich blogach dzięki AdSense. Ruch jaki mam nie jest jeszcze zbyt duży ale może warto spróbować. Przecież tak naprawdę nie mnie to nie kosztuje. A zarobki pewnie będą rosły wraz ze wzrostem ruchu.
    Pozdrawiam,
    Jacek Pastuszko

  12. Wszystkim którzy są zainteresowani zarabianiem na Adsense polecam książkę Adsense Secrets 5 By Joel Comm. Po przeczytaniu, wprowadziłem u siebie kilka zmian, po których CTR się podniósł. Reklamy są nawet całkiem dobrze dobrane tematycznie i jest nimi zainteresowanie, choć jest środek zimy a blog jest o tematyce rowerowej. Jestem ciekaw rozpoczęcia sezonu, może wtedy CTR będzie jeszcze większy :).

  13. @homoklikus: już wiem. To robota Jetpacka, wtyczki-kombajnu, którą muszę tu wreszcie opisać.

    Jakbyś miał dalsze pytania, pisz mailem, za duży się tu bałagan zrobił…

    @Marcin: nie mam nic przeciwko, żeby link został. 🙂

    @Jacek: dokładnie, zapisanie się do AdSense nic nie kosztuje, oprócz czasu, nie wymaga nadmiernej papierologii (np. podpisywania umowy-zlecenia). To dlatego tak wielu ludzi zaczyna właśnie od tego programu.

  14. Ja na jednym ze swoich blogów mam Adsense i zarabiam niewiele, bo tylko 20 zł, przy prawie 10k uu. Ale lepsze to niż nic. Po jakimś czasie się uzbiera parę groszy 🙂
    Swoją drogą ostatnio przeczytałam w czasopiśmie „Własny biznes”, że Twój blog DrewnoZamiastBenzyny jest o zarabianiu na blogach. Ciekawa teoria 😛

  15. Na tą chwilę reklamy AdSense stanowią 80% moich dochodów z bloga i jestem zadowolony z wyników (pewnie dlatego że tendencja jest zwyżkowa a ja nie mam jakiś przeraźliwych ambicji). Stawki za klik mam bardzo różne – trafiają się nawet takie za „piątaka” 🙂

    Podoba mi się też to, że administratorzy sugerują zmiany i pomagają co często zwiększa dochody i to wyraźnie.

  16. Ja z Adsense nigdy nie miałem dużych wpływów, choć one systematycznie rosną z sezonu na sezon. W zasadzie lepszej alternatywy dla tych reklam po prostu nie ma.

    Michał pisał o 500 UU, zapomniał dodać czy to statystyki dzienne czy miesięczne 🙂 Jeśli dzienne to można wstawiać, jeśli miesięczne to zdecydowanie rozkręcać bloga i dopiero wtedy wstawić.

  17. @ Karolina: możesz wstawić jeszcze jedną jednostkę reklam (300×250 lub większą, na początku wpisu) na swój drugi blog, o którym wspominasz. Tylko trzeba pogrzebać się w kodzie bloggera, ale na pewno gdzieś znajdziesz instrukcję. Dodatkowo dorzuć jednostkę linków w kolumnie, po prawej i z 20 zł zrobi się co najmniej dwa razy więcej. Przy 10k użytkowników warto poeksperymentować z ustawieniami reklam.

  18. Według mnie adsense jest rozwiązaniem dla osób, które prowadzą bloga wielotematycznego i nie mogą znaleźć reklamodawcy bezpośrednio bez żadnych pośredników. Dobrze piszesz, że ludzie zakładają bloga, wrzucają reklamki i myślą „może jakoś będzie” no i zazwyczaj blog opuszczają po roku czasu… adsense sam w sobie jest ok ale trzeba wiedzieć jak i gdzie go wykorzystać. Myślę, że początkujący bloger powinien się trzymać jednego tematu ( niekoniecznie skrajnie niszowego jeśli ma coś ciekawego do przekazania ) np. samochody i szukać bezpośrednio reklamodawców z branży motoryzacyjny itp.

  19. Jestem ciekaw czy istnieje jakiś raport który porusza kwestie tego, czy danemu odwiedzającemu reklama przeszkadza i dyskwalifikuje takie źródło odzwiedzin?

  20. Witam. Mam pytanko, jaki procent kliknięć w te reklamy jest na przeciętnej stronie?
    Słyszałem o szablonach dzięki którym możemy mieć 10% klikalności, czy to możliwe?

  21. Jak chodzi o kliki to mogą być dwa jeden za 6zł drugi po 22 grosze, miałem coś podobnego. Jest to możliwe ale zależy kto wchodzi na stronę jeśli to blog dla ogrodników to kliki będą miały 4% do 10% na pewno, jeśli portal z dziedziny informatyki web-masteringu to klikalność poniżej 1% nawet może być 0.05%, najważniejsze znaleźć taką tematykę gdzie klikalność jest około 4% wtedy coś zarobimy 🙂

  22. Łukasz pisał, że przy 500 UU miesięcznie lepiej wpierw rozkręcić bloga, a dopiero później wstawiać AdSense.
    Przy jakiej ilości UU miesięcznie można już myśleć o wstawieniu reklam?

  23. To jest mało, przy takiej ilości możesz liczyć na 3 – 8zł na miesiąc, może uda się 10zł. Przy 300-500uu /dzień około 40zł. Jednak wszystko zależy kto odwiedza stronę.

  24. Ogólnie blog jest o tworzeniu stron internetowych. Pisałeś Kuba, że przy takiej tematyce, to klikalność jest na poziomie 0.05% – 1%. Czy Adsense wymaga minimalnej ilości UU na stronie przed instalacją?

  25. Nie wymaga ponieważ jest sprawdzane przed, czyli rejestrując się podajesz adres www i Adsense nie bada ile masz uu. Tylko badają czy strona jest „wartościowa” wg ich wytycznych. Czyli każda strona ma szansę. Klikalność naprawdę trudno przewidzieć.

  26. Witam! Moj blog nie jest bardzo znany, wyswietlen nie mam zbyt duzo, stad tez moja watpliwosc co do uruchomienia AdSense’a. Czy udaloby mi sie zarobic przy kazdym wyswietleniu, mimo tego, ze jest ich nie wiele. Zastanawiam sie czy jest tez jakis prog wyswietlen na blogu, ktore AdSense toleruje do wstawienia reklam. Prosze o odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie!

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.