A ja dostałem zwrot…

A ja dziś dostałem przekazem zwrot. Z Urzędu Skarbowego. Wiecie, co to oznacza?

Po pierwsze, oznacza to, że nie warto pisać numeru konta na zeznaniu podatkowym, skoro i tak zwrot pieniędzy dostanie się przekazem pocztowym… 🙁

Po drugie, że poprawnie rozliczyłem dochody z AdSense za zeszły rok.

Mam nadzieję, że nie są to pochopne wnioski…

9 komentarzy do “A ja dostałem zwrot…”

  1. Musisz złożyć specjalny PIT z podaniem numeru konta 🙂 Ja dostałem zwrot w maju 🙂 Długo Ci kazali czekać

  2. Ja dostałem normalnie przelew na konto bankowe jakoś na początku czerwca. W zeszłym roku też 🙂

  3. Jak się już przeprowadzę i przemelduję (przejdę pod zupełnie inny US), zrobię to na pewno. Dzięki!

  4. A ja miałem wezwanie w sprawie adsensa 😉

    Najpierw w jednym pokoiku pani grzecznie mi wyliczyła ile to mam dopłacić za coś tam a za coś – nic nie rozumialem ale ona tez nie rozumiała 🙂

    Potem na szczęście jeszcze na chwile do innego pokoiku mi kazali pójść gdzie wytłumaczyłem wsyztsko od początku do końca, i okazało się że wszystko dobrze miałem na pocżatku i nie potzrebnie straciłem prawie 2 godizny w urzędzie.

    Tym sposobem mój pit został 2 razy przeze mnie poprawiony. Najpierw poprawiłem pisząc błędy przy pierwszej pani… a następnie poprawiałem to pierwowzoru przy drugiej pani 🙂

    Ale ogólnie to bardzo miłe zapracowane panie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *