25
04
16

Od zera do zarabiającego blogera, czyli 7 rzeczy, których warto się nauczyć, aby zarabiać (więcej) na blogu

Wpis gościnny

Czy zastanawiałeś się kiedyś, w czym tkwi sekret sprawiający, że jedni blogerzy szybko zaczynają generować pierwsze przychody, kiedy w tym samym czasie inni przez wiele lat piszą typowo hobbystycznie nic z tego nie mając?

Na podstawie swoich własnych doświadczeń z blogami – a prowadziłem ich na przestrzeni lat już 4 – oraz na podstawie twardych danych z mojego najnowszego projektu, który od roku generuje regularne przychody, postanowiłem przygotować dla Ciebie kilka wskazówek ułatwiających zarabianie na blogu.

Autorem dzisiejszego artykułu jest Robert Wiliński – bloger, przedsiębiorca, marketingowiec. Od roku swoją uwagę skupia na blogu http://moniaki.pl, na którym wraz z przyjaciółmi, prześwietla warunki promocji bankowych i pokazuje czytelnikom sposoby, jak zarabiać na bankach zamiast one na nas.

Blog Krzysztofa śledzę od lat i darzę wielkim sentymentem, bo pamiętam jak dziś, kiedy podglądałem jego wskazówki zakładając mój pierwszy blog. Dziś – po wielu latach – postanowiłem zebrać swoje doświadczenia i sam dołożyć cegiełkę do tej wspaniałej społeczności. Przygotowałem dla Ciebie 7 rzeczy, których moim zdaniem warto się nauczyć, aby zacząć zarabiać lub zarabiać więcej na swoim blogu:

1. Odwaga – nie tylko by zacząć

Zacznijmy od dość banalnej rzeczy – odwagi. Po pierwsze potrzebujesz odwagi żeby zacząć prowadzić bloga. Wiele osób ma opory przed pokazaniem się światu, uważają że piszą słabo i że tematyka, którą planują poruszyć nikogo nie zainteresuje. Albo co jeszcze gorsze… że takich blogów są już setki i że nie warto.

Otóż warto, a wszystkie powyższe stwierdzenia to tylko wymówki, które podsuwa Ci strach. Jeśli nie zaczniesz blogować to nie przekonasz się, czy dana tematyka spodoba się czytelnikom, ani tym bardziej czy Tobie odpowiada taka forma dzielenia się za światem swoimi przemyśleniami.

Sam na szczęście założyłem pierwszy blog w stosunkowo młodym wieku – kiedy byłem młody i głupi 😉 To było najlepsze, co mogło mi się przydarzyć bo nie miałem wtedy jeszcze w głowie żądnych oporów, ani wielkich wizji że blogowanie to poważna sprawa i że muszę podchodzić do tego w pełni profesjonalnie.

To co mogę Ci dziś poradzić to właśnie przełamanie tego strachu i założenie bloga przede wszystkim dla siebie – żeby się tym pobawić, sprawdzić jak to jest, poczuć na własnej skórze, doświadczyć bycia blogerem.

Ale odwaga potrzebna jest nie tylko po to żeby zacząć. Odwagę trzeba też mieć, aby na blogu głośno mówić o tematach, które są dla nas ważne, wygłaszać swoje opinie.

To one sprawiają, że identyfikujemy się (lub nie) z danym blogerem i regularnie do niego wracamy. Nie bój się pisać, i nie bój się pisać szczerze i otwarcie, a przyciągniesz do siebie więcej czytelników i przyspieszysz swoją drogę do zarabiania na blogu.

2. Pokazywanie prawdziwego siebie

Anonimowość, jaką zapewnia internet z jednej strony może pomagać, bo dodaje odwagi, aby zacząć blogować. Z drugiej strony jednak możesz być pewien, że blog prowadzony bezosobowo, na którym będą podawane suche informacje – a nie daj Bóg powielane z popularnych źródeł – nie ma szans na zbudowanie dużej widowni.

Jako ludzie mamy w sobie coś takiego, że ciągniemy do innych ludzi. Do osób „wyraźnych”, które wprost prezentują na blogu swoją osobowość i nie boją się dodawać do artykułów emocji.

Szczególnie mocno przekonałem się o działaniu tego schematu, kiedy zacząłem publikować na blogu opisy swoich porażek wraz z wnioskami, które z nich wyciągnąłem. Spodziewałem się, że nikogo nie będzie interesować moje życie, a już na pewno nie „chwalenie się” porażkami. Otóż nic bardziej mylnego 🙂

Zauważyłem, że tego typu artykuły bardzo mocno budują więź z czytelnikiem. W taki sposób może on zobaczyć, że jesteś człowiekiem z krwi i kości – tak jak on i identyfikować się z Tobą.

Jako przykład przyznawania się do porażek i pokazywania ludzkiej twarzy może posłużyć ten artykuł, w którym pokazuję kawałek swojego życia i opowiadam o kulisach nieudanej kampanii na blogu.

3. Precyzja w wyrażaniu myśli

Może ja jestem jakiś dziwny, a może to już małe „zboczenie zawodowe”, ale strasznie nie lubię blogów, w których jedyną treścią jest lanie wody, bez żadnego konkretnego przekazu czy puenty.

Uważam, że precyzyjne wyrażanie myśli, zwięzłe opowiadanie o rzeczach, które chcemy przekazać jest dziś wielkim atutem blogera. Życie jest coraz bardziej zabieganie, a czas jaki przeciętny użytkownik spędza na blogu – coraz krótszy.

Dopasowując się do tych realiów warto nauczyć się precyzyjnie i zwięźle przekazywać swoje myśli . W końcu w blogowaniu między innymi chodzi właśnie o poznawanie opinii i punktów widzenia drugiej osoby, a nie żeby wypełnić kilka stron nic nie wnoszącym tekstem.

W tym temacie od lat podziwiam Kominka i jego odważne, konkretne teksty. Jeśli jeszcze nie śledzisz to polecam: http://jasonhunt.pl/

4. Sprzedaż i pisanie tekstów marketingowych

Umiejętności sprzedażowe (np. doświadczenie jak handlowiec) albo jakaś styczność z tworzeniem tekstów typowo marketingowych na pewno pomagają w pisaniu bloga i zarabianiu na nim.

I nie chodzi nawet o to, żeby od razu zaprojektować swoje własne koszulki i sprzedawać je na potęgę mając 1000UU miesięcznie. Chodzi raczej o to, że posiadając umiejętności sprzedażowe lepiej czuje się odbiorcę, lepiej się do niego trafia.

W końcu sprzedawać można nie tylko produkty, ale również idee, własny punkt widzenia czy samego siebie, jako własny brand.

Będąc w pełni szczery – marketing to mój konik. Od lat współpracuję z różnymi firmami wspierając ich rozwój i widzę wyraźnie jak to doświadczenie przekłada się na moje lepsze prowadzenia bloga. Mam ogromną łatwość, aby ubierać to co chcę przekazać w atrakcyjną formę, zaciekawić czytelnika i podkreślić w tekście istotne elementy.

5. Wytrwałość

Bo jak już zaczniesz to warto być wytrwałym i konsekwentnie prowadzić bloga. Nawet, kiedy nic nie zapowiada nadchodzących zarobków.

Jednym z blogów, które prowadziłem był blog o e-mail marketingu. Byłem wtedy młodym studentem, który zapałał pasją do tej formy komunikacji ze światem. Marzyłem o tym, żeby posiadać bazy mailingowe na dziesiątki tysięcy fanów i zarabiać na życie siedząc w domu przed komputerem i wysyłając maile.

Miałem na to tak dużą „zajawkę”, że zacząłem prowadzić blog na ten temat i dzielić się zdobywaną na bieżąco wiedzą i doświadczeniem. Mijały miesiące, a ja sobie blogowałem realizując swoją pasję typowo hobbystycznie.

Do czasu… Do czasu, aż trafiłem na Andrzeja, któremu tak bardzo spodobał się fakt, że mam autentyczną pasję do tego co robię, że współpracujemy na stałe do dziś. To będzie już jakieś 5 lat stałych zarobków zdobytych, dzięki prowadzeniu hobbystycznego bloga.

A na początku nic nie zapowiadało, że blog będzie moją trampoliną do spełnienia marzeń zawodowych… Zdecydowanie warto być wytrwałym 🙂

6. Regularność

Prowadzenie bloga „od święta” to nie jest dobry pomysł. Po pierwsze, kiedy widzę blog nieaktualizowany od kilku miesięcy to zakładam, że jest już „wymarły”, a po drugie ludzie lubią przewidywalność, dlatego warto wprowadzić na bloga pewną regularność.

Jeśli nie na całego bloga, to warto stworzyć chociaż serię tematyczną, która będzie pojawiała się cyklicznie. Przykłady:

  • Niedzielne podsumowanie najlepszych zdjęć z instagrama
  • Co poniedziałek post z serii „Zapytaj Janka”
  • Nowe video pojawiające się w każdą środę o 18:00
  • Comiesięczne podsumowanie zarobków na blogu

Jeśli odpowiednio zakomunikujesz czytelnikom taką cykliczność i przyciągniesz ich wartościowym contentem to gwarantuję Ci, że wierni fani będą regularnie wracać do Ciebie i już za pięć osiemnasta odświeżać stronę w oczekiwaniu na nową treść.

7. Patrzenie na bloga jak na biznes

W ten sposób bloguję dopiero od roku. Do tej pory zawsze robiłem to bardziej hobbystycznie z większymi lub mniejszymi sukcesami, ale zauważyłem, że kiedy podszedłem do najnowszego projektu http://moniaki.pl jak do typowego biznesu to moje działania są zdecydowanie bardziej poukładane.

Działam strategicznie opracowując content i zastanawiając się, jaką wartość dodaną mogę zaoferować czytelnikom (i partnerom biznesowym!). Testuję różne metody monetyzowania ruchu, analizuję jaki front-end i back-end najlepiej się dla mnie sprawdza.

Wraz ze zmianą podejścia do bloga, zmieniło się również moje podejście do inwestowania gotówki w płatną reklamę rozwijającą moje zasięgi. Wcześniej starałem się promować tylko metodami darmowymi, co dawało mi powolny (aczkolwiek stabilny) rozwój. Dziś natomiast bardzo cenię sobie inwestowanie pieniędzy w rozwój bloga, jak w prawdziwy biznes.

Jeśli inwestuję to też więcej liczę i analizuję. Sprawdzam dokładnie, które metody i jakie kampanie mi się opłacają, a w co lepiej nie inwestować. W ten sposób maksymalizuję przełożenie wkładu pracy i pieniędzy na konkretne zarobki z bloga.

Podsumowanie

Choć pewnie i bez wymienionych przeze mnie umiejętności, można stworzyć zarabiającego bloga, to uważam, że stopniowe ich zdobycie może bardzo Ci tę drogę ułatwić. Podzieliłem się z Tobą tutaj spostrzeżeniami zdobywanymi przez całe lata zajmowania się marketingiem i blogami. Wierzę, że te porady będą dla Ciebie przydatne.

A jakie Ty dodałbyś od siebie wskazówki ułatwiające zarabianie na blogu? Podziel się nimi w komentarzu.

Autor:Krzysztof Lis |
Wpisy powiązane tematycznie:

21 komentarzy do artykułu “Od zera do zarabiającego blogera, czyli 7 rzeczy, których warto się nauczyć, aby zarabiać (więcej) na blogu”

  1. Bardzo podobają mi się sformułowane przez Roberta w powyższym tekście rady. Myślę, że dla sukcesu przy prowadzeniu bloga konieczne jest posiadanie odpowiednich proporcji tych cech, czy może umiejętności, o których Robert pisze.

    Trzeba mieć odwagę, by blog zacząć. Ale nie brawurę, by robić to, bez wcześniejszego przemyślenia, że warto. Z blogów, które uruchomiłem, tylko niewielka część stała się popularna, a jeśli miałbym powiedzieć, ile z nich osiągnęło sukces, to powiedziałbym, że jeszcze żaden…

    A czego brakło tym, które się nie udały? Na pewno dużo więcej mógłbym osiągnąć z planem (punkt 7 o biznesie) i z regularnym harmonogramem publikacji (punkt 6). Widzę to po tych, które radzą sobie dobrze…

  2. Ja prowadzę 2 blogi na darmowych platformach, i powiem szczerze, że pomału mam już dość. Człowiek pisze treściwe posty a blog jest daleko w d…. nikt prawie go nie odwiedza 🙁

  3. @Antykwariat: zapewniam Cię, że takie spamowanie komentarzami na innych blogach też Ci za bardzo nie pomoże.

  4. Fajnie podsumowane cechy, którymi powinien się wyróżniać dobry bloger 🙂 Od roku Neil Patel tworzył eksperyment, w którym udowadniał że w ciągu roku jest w stanie stworzyć blog, który będzie zarabiał 100 000 $. Oczywiście jeśli chodzi o obroty udało mu się! Teksty tworzył jego znajomy – ekspert od dietetyki. Ciekawe tylko, czy po pozostawieniu bloga znajomemu też będzie wszystko wyglądało tak dobrze, czy może jednak ta część marketingowa za którą odpowiadał Patel okaże się być kluczową 🙂

  5. Z doświadczenia wiem, że do rozkręcenia bloga/strony trzeba od 6 miesięcy do roku żeby jako tako się kręciło. Dużo pracy, dobry pomysł i dużo cierpliwości. Trzeba również trochę się pobawić w optymalizację strony oraz pozycjonowanie, samo pisanie może nie wystarczyć.

  6. Najważniejsza rzecz żeby ruszyć z blogiem to mieć po prostu żyłkę do pisania oraz mieć pomysł na konkretną tematykę bloga. Choć ta powinna w zasadzie narodzić się w naszej głowie sama i nawiązywać do naszych zainteresowań. Nie ma nic lepszego niż możliwość pisania o czymś co kochamy, czym się interesujemy i o czym chętnie przeczytają również czytelnicy.

  7. Dodałbym jeszcze pasję i myślę że sukces gwarantowany.

  8. regularność to bardzo ważna sprawa. na początku gdy się pisze bloga to ma się zapał i czas, a później się o tym już nie pamięta. szczególnie tak jest gdy twojego bloga odwiedza mała ilość osób. ważne jest aby go prowadzić mimo wszystko, bo w końcu gdy jest ciekawy to zauważy go więcej osób.

  9. @Darek: nie zgodzę się, według mnie „pasja” nie jest czymś, czego można się nauczyć.

  10. Mam pomysł na bloga .Tyle tylko ,że mam 17 lat … Pisałbym na nim co 2 tygodnie streszczenie na temat życia sławnej osoby .Pod takim ciekawym opisem załączałbym link do księgarni ,gdzie taka osoba może zamówić tą książkę ,aby się o niej więcej dowiedzieć .Pisałbym również o ich nawykach – które sam stosuje (dzielił się wrażeniami) .W domu mam takich książek około 30 więc miałbym o czym pisać.Ten pomysł zrodził się w mojej głowie ,gdy czytałem biografię Trumpa
    Myślę ,że uszczęśliwiłbym tym wielu ludzi .Co o tym sądzisz ? Czy może warto żebym jeszcze zaczekał i nie pchał się z motyką na słońce ?

  11. Piotr, myślę że to fajny pomysł 🙂 Może nawet kanał na YT? Chętnie poczytałbym o tym, jak ludzie sukcesu dochodzili do swojej obecnej pozycji 🙂 Jeśli miałbyś jakieś problemy, to chętnie pomogę 🙂 Znajdziesz kontakt do mnie na moim blogu (kliknij w moje imię i nazwisko)

  12. Dzięki , myślę ,że pomoc na pewno się przyda !

  13. @Piotr, Kamil: myślę, że to może zadziałać. Dokładnie na takiej zasadzie jest oparty serwis Ciekawostki Historyczne — tworzą artykuł oparty o jakąś książkę, a potem linkują do książki.

    Musisz tylko zadbać o to, żeby te artykuły były naprawdę świetnie napisane i ciekawe.

  14. Świetny post

    Dokładnie budowanie bloga to jest biznes jest to bardziej kanał sprzedażowy 😉

    Pozdrawiam

  15. Z wszystkich wymienionych punktów wytrwałość i regularność wydają mi się najważniejsze – według mnie to przede wszystkim jest właśnie klucz do sukcesu!:)

  16. Jeżeli ktoś ma ciężkie pismo to regularność i wytrwałość niewiele dadzą.
    Można zlecić komuś pisanie tekstów ale chyba nie o to tu chodzi.

  17. Witam. Chcialabym zalozyc bloga. Mam temat i pasje. Chcialam go zalozyc wlasnie z tego powodu…potem dowiedzialam sie, ze na blogach mozna zarabiac. Jestem ksiegowa zarzadcza wiec temat marketingu i Finansow nie jest mi obcy. Zastanawiam sie jednak i prosze o ewentualna podpowiedz:
    1. Czy pisac po polsku czy po angielsku?
    2. Czy uzywac wlasnej domeny i placic za hosting (pare dolarow w miesiacu nie gra roli)
    3. Czy piszac po polsku dla polskich czytelnikow musze miec konto bankowe w Polsce czy moge za granica?
    4. Czy wspolpracujac powiedzmy z Polskimi partnerami moge byc zarejestrowana za granica?

    No i w zasadzie tyle. Bede myslec dajel:-) Dziekuje za pomoc.

  18. @Anna

    2. Zdecydowanie własna domena i hosting. To nie są wysokie koszty, przynajmniej na początku, a od razu uwalniasz się od jarzma blogspota czy wordpress.com

    3. 4. Jeżeli jesteś księgową, to dobrze wiesz, że takie pytania najlepiej zadać dobrej… księgowej, która się specjalizuje w tym temacie. Lepiej w internecie o takie rzeczy nie pytać 🙂

  19. Ja stawiam na własną domenę, o wiele wygodniejsze 🙂

  20. Dzięki Robert za kilka cennych wskazówek, bardzo fajnie opisane zagadniena o prowadzeniu bloga, tak wiele pracy trzeba włożyć żeby to rozhuśtać 🙂 Pozdrawiam

  21. Ciekawy wpis. Upartość + wytrwałość to moim zdaniem jednak najważniejsze cechy, zresztą jak w każdym aspekcie naszego życia.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.