16
12
13

180 w 180 – podsumowanie po 240 dniach i wynik testu pozycjonowania

Kiedy 2 miesiące temu podsumowywałem pół roku eksperymentu 180 wpisów w 180 dni, zapowiedziałem, że od czasu do czasu będę dawać Wam znać, co i jak się na tym blogu dzieje. Dziś chciałbym to zrobić, a jest ku temu dobra okazje.

Bo to właśnie ten blog objęty był testem pozycjonowania poprzez profile w serwisach społecznościowych, który zapowiedziałem pod koniec listopada.

Jak pamiętacie, zaraz po wrześniowym podsumowaniu po 150 dniach, blog mocno spadł w wynikach wyszukiwania. I myślałem, że to już jego koniec, że od teraz będzie mógł tylko funkcjonować jako zaplecze dla moich innych serwisów o budownictwie, albo że w ogóle go komuś odsprzedam. 

Na początku listopada okazało się, że blog do wyników wyszukiwania wrócił i że znów notuje jakiś ruch. Bardzo mnie to ucieszyło, bo przynajmniej jest szansa, że będzie w stanie zarobić na swoje utrzymanie. ;)

Wybrałem właśnie ten blog do testu pozycjonowania, bo zależało mi na tym, by wziąć pod uwagę blog, który ostatnio pozycjonowany za bardzo nie był. Innym trochę uwagi poświęcałem, np. katalogując wg listy Cezzy’ego, albo listy mocnych profili Gdaqa.

Ale zanim przejdziemy do omówienia wyników tego testu, zacznijmy od podsumowania minionych dni.

Teraz liczby po 240 dniach w porównaniu do tych po 180 dniach:

  • 196 opublikowane wpisy (było 192),
  • zaindeksowane odnośniki to:
    • 481 linków wg Narzędzi dla Webmasterów w Google (było 585),
    • 472 odnośników wg Ahrefs (było 980),
    • 1 470 odnośników wg Majestic SEO (było 2 160),
  • PR 1 (było 0), 313 zaindeksowanych podstron w Google (było 302),
  • 2 371 unikalnych odwiedzających na przestrzeni ostatnich 31 dni (było — 527).

Jak widać, Page Rank bloga wzrósł. Podobno „jeszcze wielu użytkowników internetu uważa go za ważny wskaźnik jakości serwisu”, więc dobrze, że już nie jest zerowy. To cytat z wypowiedzi Matta Cuttsa, której jednak nie mogę odnaleźć, by Wam zalinkować.

Widać, że blog wyszedł z dołka. W Analytics wygląda to tak (15.09-16.12):

wizyty-180-240

W zasadzie wygląda to tak, jakby ten okres ze spadkiem liczby wizyt był tylko wypadkiem przy pracy Google. ;)

Przy poprzednich podsumowaniach podawałem także zarobki z tego bloga za ostatni miesiąc, tak będzie i tym razem. Blog zarobił 19,02 PLN z AdSense i 0,47 PLN z PP Nokautu. Nie powiem, żeby ten poziom zarobków miesięcznych był dla mnie satysfakcjonujący, ale nisza jest tu dość wąska, a jednocześnie konkurencyjna.

Pozycjonowanie przez profile – wyniki

Przejdźmy do drugiego tematu, czyli do zapowiedzianego testu pozycjonowania za pomocą profili, który organizowany był we współpracy z SEOsklep24.pl. Przypomnijmy, o jakich frazach była mowa:

  • 2 słowa, 1 000 wyszukiwań w miesiącu (wg AdWords Keyword Planner) i 677 000 wyników w Google, pierwsza strona w wynikach ma 4 037 odnośników (wg Majestic SEO),
  • 3 słowa, hasło typu „blog o…”,
  • 4 słowa, 3 600 wyszukiwań, 572 000 wyników, pierwsza strona ma 131 000 odnośników.

W momencie zlecania testu, blog miał 1 705 odnośników wg Majestic. Na pierwszą z tych fraz był na 8. miejscu w wynikach wyszukiwania. Dla drugiej frazy — na 14. miejscu. Dla trzeciej — nie było go w pierwszej 40.

W tej chwili w monitoringu pozycji wygląda to tak:

180w180 - 8mc WT

Pierwsza fraza, na którą pozycjonowaliśmy, widoczna jest w kolorze żółtym. Widać spory wzrost do bardzo dobrych miejsc w wynikach.

Druga fraza przedstawiona jest w kolorze niebieskim. Pojawia się na wykresie dopiero w momencie, w którym dodałem ją do monitoringu, zaraz przed rozpoczęciem testu. Wcześnie prawdopodobnie blog też był w wynikach na tę frazę, ale tego nie śledziłem.

Trzeciej pozycjonowanej frazy w dalszym ciągu na wykresie (dla pozycji 1-40) nie ma. Ta fraza jest szczególnie konkurencyjna i nie dziwi mnie taki efekt.

Podawałem jeszcze w tamtym wpisie dwa istotne parametry. Poniżej informacja o tym, jak wyglądają teraz.

  • Citation Flow (Majestic): 30 (było 32),
  • Trust Flow (Majestic): 25 (było 27).

W statystykach Google Analytics widać pewien delikatny wzrost liczby odwiedzających, którzy na blog trafili z wyników wyszukiwania. To też cieszy — bo po to się przecież serwisy pozycjonuje. :)

Jeśli ktoś z Was chciałby przetestować tę ofertę, to zapraszam do skorzystania z kodu na 10% rabatu: U2EVR9MF (kod działa do końca grudnia). Jeśli zarejestrujesz się na newsletter w sklepie, dostaniesz drugi kod rabatowy i poradnik dotyczący pozycjonowania.

Autor:Krzysztof Lis | Tagi: , ,
Wpisy powiązane tematycznie:

26 komentarze(y) do artykułu “180 w 180 – podsumowanie po 240 dniach i wynik testu pozycjonowania”

  1. Bardzo fajne wyniki testu. Ostatnio też zająłem się profilami, tylko ręcznie. Będzie dłużej trwało, ale w związku z tym, że jestem mniej doświadczony w pozycjonowaniu, to nawet dobrze, bo nabiorę więcej doświadczenia. Problem jest zawsze jedynie z zaindeksowaniem takich profili, a jak to wygląda w ofercie SeoSklepu? Czy profile nie wyindeksowują się? Czy dodajecie jakieś opisy, teksty, itp. do profili?

  2. @Darek – więcej informacji przeczytasz w Naszej ofercie. Nie ma gwarancji na to czy dany profil nie zostanie wyindeksowany lub usunięty. Wszystko również i u Nas wykonywane jest ręcznie, dlatego też daje to dobre efekty…

  3. Niemal 200 tekstów, strona istnieje niemal rok, katalogowanie za ponad 400 zł a zarobek 20zł miesięcznie i to ma być sukces?

  4. @Ania.M: nie rozumiem pytania. Uważasz, że można tu było osiągnąć znacznie więcej?

  5. Ania.M nie pyta tylko stwierdza fakt. Teksty (jakbyś kupił) po 3 zł (tyle wynosi stawka za dobrej jakości 1000 znaków) / artykuł to 600 zł, pozycjonowanie 400 zł więc już jest 1000 zł wydatków. Domena, hosting. Czyli w takiej sytuacji blog musi być 5 lat w sieci i zarabiać po około 20 zł miesięcznie, aby zwróciły się poniesione koszty. Ciężko zarobić na blogu, też próbuję i idzie opornie.

  6. Może i nie jest to sukces ale jak @Krzysztof pisze jest to małą nisza i dość konkurencyjna.
    W sieci codziennie pojawia się mnóstwo blogów które nawet 1zł nie potrafią zarobić, więc nie ma co biadolić.
    Tak się zastanawiam jak to jest, gdy czytam wpis a później komentarze, że zawsze znajdą się osoby które najpierw skorzystały z wartościowej treści a następnie wyszydziły ją w komentarzu.

  7. @NX.
    Faktycznie jak tak na to spojrzeć to faktycznie nie wygląda to zbyt dobrze:(
    Można by było wszystko zrobić samemu (wpisy i katalogowanie) ale wtedy trzeba by było do obliczeń uwzględnić nasz czas.
    Blog bez wkładanej pracy na pewno nie ma szans zarabiać przez 5lat (może przez rok). Ale myślę że Krzysiek na pewno wymyśli coś aby wykorzystać ten blog (w końcu sam pisał że chce go wykorzystać jako zaplecze do pozycjonowania „lepszych” blogów)

  8. @NX, Krzysztof, Zulu: od samego początku należało traktować ten blog jako eksperyment i nic więcej. Eksperyment, który miał na celu sprawdzić, czy opłaca się tworzenie unikalnej treści na blog w tak dużych ilościach i takim tempie. Nie powstał po to, by zarobić jak najwięcej pieniędzy — bo gdybym kierował się tym kryterium, zapewne nie ograniczyłbym się do tak wąskiej niszy.

    W tym konkretnym przypadku to właśnie szerokość niszy o ogrzewaniu kominkiem jest największym ograniczeniem. Wcale nie jest wielu ludzi, którzy szuka informacji na ten temat — to jest rząd wielkości kilkudziesięciu tysięcy ludzi miesięcznie. Ale część z nich szuka nie artykułów, a np. firm sprzedających i montujących kominki, do których z oczywistych względów ja tego typu blogiem nie dotrę.

    Byłem więc od samego początku przygotowany na to, że blog może nie być popularny i ostatecznie może skończyć jako obszerne zaplecze do kierowania ruchu na inne moje blogi z branży budowlanej.

    Póki co zarabia na siebie i to mi w zupełności wystarcza.

  9. @Ania i @MX, nie patrzcie na to ile ten blog zarobił, tylko na wyniki testu pozycjonowania. Krzysiek ma więcej blogów na pewno nie każdy zarabia dla niego dużo. Tak to po prostu jest. Tu akurat mamy do czynienia z trudniejszą niszą i nie ma co marudzić, że kasy jest mało. Krzysiek wykorzystał go choćby po to, żeby się czegoś nauczyć. Teraz weźmie tą wiedzę i przeniesie na inne blogi i może niedługo będzie ogólnie zarabiał na nich np. 10% więcej, dzięki tylko jednej metodzie – linkom z profili. Tu jest sukces – coś okazało się skuteczne i Krzysiek może to teraz zduplikować. A do tego podzielił się tym z nami za co powinniśmy być wdzięczni, bo gdyby tego nie zrobił, sami musielibyśmy to odkrywać. A teraz mamy ten luksus, że możemy tylko usiąść i zrobić albo kupić i… czekać na efekty ;)

  10. A swoją drogą – mieć takie zaplecze to skarb ;)

  11. @Darek: no właśnie, jakbym zaczął sprzedawać tam linki, to pewnie szybko bym miał zwrot z opisanej przez NX. inwestycji…

  12. @Krzysztof Macul, ja nikogo nie „wyszydziłem”. Chodziło mi w komentarzu głównie o to, że ciężko zarobić na blogu w krótkim okresie. W sumie chciałbym mieć 50 stron, które dałyby zarobek 1000 zł miesięcznie (50 domen * 20 zł / strona) jednak w moim odczuciu trzeba się bardzo postarać. Z drugiej strony od 2010 roku nie potrafię zarobić na AdSense. /Wklejam ten tekst 3 raz, bo ktoś mi chyba go kasuje/.

  13. NX. – to ciekawe co piszesz, bo jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga, to powinieneś już wiedzieć, jak zarabiać na AdSense. Chyba że masz strony, na których nie ma ruchu, wtedy faktycznie zarobić się nie da. Na blogach o wartościowej treści da się zarobić w znacznie krótszym czasie niż rok i znacznie większe kwoty niż 20 zł miesięcznie. Chociaż pewnie nie na tak wąskiej niszy jak ogrzewanie mieszkania kominkiem, skoro Krzyśkowi się nie udało więcej ;)

  14. Da się zarobić na blogu, tylko musi on być ciekawy.

  15. @NX.: Twój wcześniejszy komentarz trafił do spamu.

  16. Po Twoich wynikach widać, iż warto jest regularnie pisać i linkować blog. Ja również zakupiłem pierwsza listę od Gdaqa – listę profili. Linkowanie z takich stron jest jak najbardziej opłacalne, minusem jest jednak korzystanie z gotowej listy. Od jakiegoś czasu tworzę listę własnych profili. Udało mi się odnaleźć już około 140 lokalizacji w całkiem ciekawych serwisach. Plusem jest to, że po miesiącu od założenia profili straty są rzędu 3-4 kont. Zobaczymy co będzie dalej.

  17. Witam.

    Aby linki z profili dawały jakiekolwiek efekty to muszą one być w znacznym stopniu zaindeksowane. Tylko wtedy są widoczne dla Google. Kolejna sprawa to aktualizacja i systematyczna selekcja tych stron, które dadzą najlepsze efekty. Nasze listy są aktualizowane i sprawdzane co 2 tygodnie….

  18. Eksperyment pokazał, że pisanie wartościowych treści i linkowanie przynosi efekty.
    Gdyby blog był w innej niszy na pewno można by na nim sporo zarobić.
    Wniosek nasuwa się prosty. Warto zduplikować działanie Krzyśka i korzystać z profili.
    Pozdrawiam,
    Jacek

  19. Ostatnio PR coś wariuje na mojej stronie przez długi czas miałem PR3 a teraz od początku grudnia mam PR1, a co ciekawe w ostatnim miesiacu linki do mojej domeny moto-opinie.com pojawiły się wśród kilku central motoryzacyjnych z PR 5-6… życie..

  20. Test z pozyskiwaniem linków z profili dowodzi że są one nadal skuteczne, ciekawi mnie tylko jedno: ile z tych wpisów zostało zaindeksowanych w google?

  21. moim zdaniem lepiej mniej a bardziej wartościowo co pokazuje przykład, a nie od razu masówka :)

  22. Nic tylko trzeba się brać za pisanie.
    Wcześniej udało mi się już sprawdzić, że treść jednak wiele znaczy. Na jednym z blogów zamieszczałam swoje ilustracje, ale bez treści żyjącej na tym blogu, miał on słaby ruch. Dopiero w tej chwili coś się rusza, po dodaniu kilku ciekawych artykułów.

  23. Pewnie że tak zawsze można bardzo dobrze zarobić na blogach. Tylko zawsze liczy się najbardziej koniecznie TEMAT fabuła który wszyscy albo ta większa część się tym zainteresuję.

  24. Aktualnie sam pracuję nad autorskim blogiem oraz wykonuję pracę SEO [m.in. profile oraz katalogi]. Cóż na razie pozostaje mi pozazdrościć ponad 2000 UU miesięcznie. Za pół roku pochwalę się swoimi wynikami :)

  25. Jak w każdej dziedzinie bez pracy nie ma dobrych rezultatów, więc jeżeli chce się zarabiać dobre pieniądze na prowadzeniu bloga to trzeba bardzo dużo się napracować no i mieć bardzo oryginalny pomysł

  26. Nie ma dyskusji w tej kwestii jak zawsze. Najważniejszy liczy się pomysł jeśli go mamy naprawdę można mieć bardzo duże rezultaty ogromne. Jak w każdym biznesie jeśli jesteśmy oryginalni to naprawdę możemy się spodziewać tylko pozytywnych warunków :)

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam sposobami podanymi poniżej.