04
06
15

10 lat AdSense… i co dalej?

Kiedy wczoraj zalogowałem się na swoje konto AdSense, zobaczyłem taki komunikat, jaki widzisz parę akapitów niżej. I uświadomiłem sobie, że właśnie mija 10 lat od kiedy zacząłem spieniężać swoje serwisy z użyciem tej najpopularniejszej sieci reklamy kontekstowej w Polsce.

To chyba dobry moment, by zrobić tutaj na blogu małe podsumowanie. Bo z AdSense korzystam od tamtego momentu aż do dziś nieprzerwanie, na większości moich blogów.

10 lat AdSense

Pierwsze odsłony moje reklamy AdSense zaliczyły 3. czerwca 2005 r. W pierwszym miesiącu zarobiłem na nich 10,30 zł. W drugim — 16,85 zł. Do dziś, przez cały okres, łącznie prawie 130 000 zł.

AdSense od zawsze był moim podstawowym sposobem na zarabianie na blogach. Podstawowym, bo najwygodniejszym w obsłudze. I najbardziej uniwersalnym, bo okazywało się, że prawie na wszystkich moich blogach pojawiały się reklamy pasujące do treści, czyli interesujące dla czytelników.

Nie bez przyczyny tu na blogu ale także i w moim bezpłatnym kursie o zarabianiu dla początkujących, to właśnie AdSense Wam polecam jako najlepszy sposób na spieniężanie ruchu na nowym blogu.

Były takie momenty, gdy AdSense było moim głównym źródłem przychodów z bloga. W tej chwili już nie jest. W tej chwili najwięcej zarabiam na sprzedaży mojej wiedzy i umiejętności klientom pozyskanym dzięki prowadzeniu blogów. Czyli w czymś, co określam mianem pośredniego zarabianiu na blogu.

Co nie zmienia faktu, że z AdSense wciąż korzystam i wciąż na nim zarabiam.

Trzeba przyznać, że zarabiam na AdSense mniej, niż kilka lat temu. Rekordowy był u mnie chyba rok 2011 i 2012. Zarabiam mniej, niż te kilka lat temu, bo internet trochę od tamtego czasu się pozmieniał. Dziś jest więcej stron na tematy bliskie dla mnie, niż wtedy. A więc siłą rzeczy ruch jest proporcjonalnie mniejszy. Mniej chętni są też ludzie do klikania w reklamy.

Mimo to, wciąż polecam AdSense na początek przygody z zarabianiem na blogu, bo:

  • ma niezłe stawki w porównaniu z innymi sieciami reklamy kontekstowej,
  • jest łatwe w uruchomieniu, wystarczy wygenerować kod i reklamy będą wyświetlane automatycznie,
  • w tej sieci można znaleźć reklamy dla bardzo wielu nisz tematycznych.

Piszę tak, bo śledzę ten program od 10 lat.

Patrząc w szerszym ujęciu na ruchy Google spodziewam się, że w przyszłości coraz więcej kampanii w sieci AdSense będzie dopasowywana nie do treści, ale do zainteresowań lub profili użytkowników. I słusznie, bo jeśli reklamodawca jest skory zapłacić dużo pieniędzy za trafienie do klienta zainteresowanego kupieniem samochodu terenowego, to jakie ma dla niego znaczenie, czy „trafi go” na stronie o samochodach, czy na stronie o gotowaniu? 🙂

AdSense na moich blogach zostaje i nie spodziewam się, by miało się to zmienić. Z drugiej strony, dobrze jest dywersyfikować źródła przychodu na blogu, żeby nie być uzależnionym tylko od jednego dostawcy. I dlatego korzystam też i z innych sposobów spieniężania ruchu, o czym piszę właśnie tu na blogu. 🙂

Autor:Krzysztof Lis |
Wpisy powiązane tematycznie:

23 komentarze do artykułu “10 lat AdSense… i co dalej?”

  1. Ciekawy blog!

  2. Jakoś obok adsense przechodziłem zawsze z daleka. Miałem go kiedyś na stronce która generowała ruch na poziomie 3000-4000 uu dziennie i wyniki z reklam kompletnie nie przekładały się na tą oglądalność tzn. były zbyt niskie. Nawiązując do uzyskanych dochodów to przyznać trzeba że niezła sumka się uzbierała, choć jakby podzielić to na te 10 lat to już tak pięknie i różowo nie jest. Dlatego też zawsze szukałem alternatywnych form a najczęściej szukając reklamodawców na własną rękę. Jak się ma dobrą stronę nastawioną na konkretną branże to ta druga opcja jest znacznie bardziej godna polecenia, no tyle że trzeba się przy niej więcej napracować, poszukując reklamodawców różnymi drogami.

  3. Ja też się jakoś nie mogłem nigdy przekonać nigdy do AdSense. Patrząc na Twój zarobek przez te 10 lat uzbierała się całkiem przyjemna dla oka sumka. Może jednak warto było z AdSense skorzystać 🙂

  4. No tak szczerze mówiąc, jak patrzę na zestawienia zarobków z różnych blogów to zawsze w pierwszej kolejności wymieniany jest Adsense jako ten który wygenerował największy dochód. Jestem ciekaw czy pochwali się ktoś kto wygenerował większy zysk z innego programu np. prezentowanego tu na blogu Convertiser?

  5. Myślę intensywnie od adSense, aleboję się… rozliczeń z Urz. Skarbowym. Jestem osobą fizyczną, nie prowadzę działalności i tak ma zostać. Nie marzę od dużych sumach, żeby mi nie powiedzieli, że bmój blog to działalność gospodarcza, bo podobno czasem kombinują tak z blogami, że to niby działalność jest i każą rejestrować.
    Wciąż biję się z myślami. Nigdzie nie znalazłam jasnych wskazówek co do tego

  6. @Maugosia – aby korzystać z adsense nie musić zakładać działalności. Wystarczy że nie będziesz uzyskanych prowizji wypłacać zbyt często i regularnie. Jeśli będą to 2 czy 3 wypłaty prowizji w roku to wystarczy je ująć w rocznym rozliczaniu PIT jako jako przychody z innych źródeł.

  7. Dziękuję!!!

  8. Dla mnie idea AdSensa się wyczerpała, małe zyski i same problemy. Google w ten sposób tylko skubie wydawców. Problem w tym, że na rynku nie widać za bardzo alternatywy.

  9. Adsense, znane i lubiane i chyba najmniej inwazyjna forma reklamy, tez zazwyczaj wstawiam, zwłaszcza na strony robione pod ruch.

  10. Przy okazji kasowania przez google historii wypłat też zrobiłem takie podsumowanie. Zastanawiałem się z kim mogę to porównywać i dobrze pomyślałem, że jesteś odpowiednią osobą 🙂

    Przeliczyłem wszystkie przychody w USD, EUR i PLN i wyszło około 135.000zł od maja 2005 (gdzie są te pieniądze??!). Problem w tym, że przeliczałem USD i EUR według aktualnych kursów, a nie według tego co było lata temu. Jak wyliczyłeś swoje 130.000? Według przewalutowania w momencie otrzymania zapłaty, czy gdybyś wszystko gromadził i przewalutowywał teraz?

    Jeśli chodzi o czasowy rozkład zarobków, to zgodnie z oczekiwaniem, miałem podobnie jak i Ty. W dobrych czasach bywało blisko $1000/m. Teraz raptem parę stówek PLN/m. Tyle, że kiedyś wymagało to aktywności, a teraz jest to dochód pasywny. Kiedyś GAS był jedyny, a teraz doszło wiele innych źródeł.

    Pozdro

  11. Ja tę liczbę po prostu wziąłem z panelu AdSense, wygenerowałem raport za „od zawsze”. Teraz już ten raport jest w złotówkach, ale jak to jest tam za przeszłość przeliczane, nie mam pojęcia.

  12. Miałam adsense, ale został zablokowany. Pisałam do nich z 10 razy, ale nie chcą odblokować. Aaaaaa! Co mam zrobić? Co trzeba napisac, by mi go odblokowali? Czy przez te 10 kiedykolwiek miałeś zablokowany adsense?

  13. Kwota za cały okres robi wrażenie 🙂 Oby za kolejne 10 lat była jeszcze wyższa 🙂
    Na swoich stronach również używam adsense i nie żałuję. Może w przyszłości zacznę testować inne programy.
    Pozdrawiam

  14. Bardzo fajny artykuł, częściej będę tutaj zaglądał:)

  15. Przyznam szczerze, że te 130’000 pln za reklamę na blogach i stronach to trochę mnie zaskoczyły 😉 Może suma wydaje się duża bo dotyczy 10 lat ale jak na samo wystawianie reklam i czekanie aż ktoś kliknie to 1000zł miesięcznie wydaje się być całkiem przyzwoitym groszem 😉 Niektórzy pracują przez cały miesiąc za takie pieniądze O_o

  16. Sam raczkuje z swoim blogiem, jestem ciekawy czy AdSesne sprawdzi sie na moim blogu

  17. W Adsense zawsze odpychała mnie niska prowizja. Ale to o czym piszesz, czyli dopasowanie reklamy do czytelników jest prawdą. Chyba wszystko zależy od Twoich celów

  18. Gratuluję wyników 🙂 Ja, mimo iż zarabiam w sieci już od kilku lat, jeszcze w adsense się nie zarejestrowałem 😛 Nie wiem jakoś za często się słyszy o banach na konto i jak mam pomyśleć, że w ciągu jednego dnia cały mój biznes ma paść to średnio mi się to widzi.

    Wiem, że bana bez powodu nie nałożą, ale sam przyznasz, że google ma różne widzimisię 🙂 Zdecydowanie wolę zarabiać na kilku programach partnerskich.

    Pozdrawiam 🙂

  19. Jeszcze parę lat temu myliłem adsense z adwordsem 🙂 Teraz sam chętnie korzystam kupując linki sponsorowane w Adwords, choć kiedyś te reklamy kosztowały trochę mniej.

  20. 120 tys zł – niezły wynik, nawet jak na 10 lat. Ja nie miałem cierpliwości na wklejanie reklam z AdSense na swoich blogach i jak teraz patrzę na twój wynik to trochę żałuję. Jedyny mój dochód z AdSens generują mi filmy na YouTube, tam tylko włączyć wystarczy, może dlatego z tego korzystam 😉

  21. Ogólnie wychodzi jakoś 1000 zł pasywnego dochodu miesięcznie z samego adsense. Wynik jak dla mnie ok, ciekaw jestem jakie przychody z innych źródeł i czy wynik tylko z tego bloga czy łączny z kilku stron.

  22. Warto zwrócić uwagę, że Adsense jest bardzo wybredne jak i jego polityka. Dużo stron zostaje odrzucanych już na starcie. Fakt faktem, stawki mają najlepsze ale warto byłoby zrobić zestawienie innych reklamodawców jako alternatywę dla adsense.

  23. Alternatywy za bardzo nie ma. Eksperymentalnie miałem na jednej z moich stron konkurencyjne systemy w tym te płatne za lead (i to odporne na AdBlock) banery ale AdSense jest najlepszy i bezkonkurencyjny.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, albo zadawania pytań jego dotyczących. Nie służą do reklamowania własnych stron ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie, zadaj je na forum o zarabianiu na blogach albo napisz do mnie e-maila.

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jak zarabiam?

Na moich blogach i witrynach zarabiam między innymi sposobami podanymi poniżej.